Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ChilledMimosaSpecjalista

Dołączył/a:

  • 7 wpisów
  • 284 komentarzy
  • 0 obserwujących

Lider

w Hydepark

77piorunów

Mam servo drive do zmywarki, bo pancia nie chciala zadnych uchwytow. No i ten bolec se tam chodzi, popycha te drzwiczki jak trzeba otworzyc.

Wczoraj nie moge ich domknac, kombinuje, napierdalam, blagam, groze, no nie idzie do konca. K⁎⁎WA J⁎⁎⁎NA ZAWSZE JAKIES GOWNO SE WYMYSLISZ, A POTEM JA SIE Z TYM PI⁎⁎⁎⁎LE (pomyslalem). Jakby na samej koncowce cos mu blokuje i lekko odpycha front, wiec zmywarka nie rusza.

Zaczalem juz studiowac manuale, ale gdzies tam po drodze google wyplulo, ze najczestszym powodem niedomykania sie drzwi zmywarki jest to, ze cos fizycznie blokuje jedna z szuflad.

No i k⁎⁎wa oczywiscie debilu jeden, ucho kubka tak wystawalo, ze gorna szuflada nie mogla sie domknac.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Świat

46piorunów

Protesty w Niemczech wymknęły się spod kontroli. Płonęły barykady

Masowe protesty w Niemczech. We Frankfurcie nad Menem w sobotę doszło do zamieszek, grabieży sklepów i starć z policją. Płonęły policyjne barykady, a służby użyły armatek wodnych. Do masowych protestów młodych ludzi z organizacji "Gen Z regelt" ("Gen Z przejmuje władzę") doszło w sobotę, 31

Gruba ryba

w Zdrowie

34piorunów

Ale mnie dojechało, myślałem, że obskocze na lekach bez recepty, ale nie dało się i wjechał on, cały na biało -augentin.

Tym samym coroczna tradycja wypełniła się - jak choruje, to raz do roku na wszystkich świetych, albo na wigilię.

Najlepsze jest to, że w mojej rodzinie ciągle są osobniki, które uważają że to jedno wielkie kłamstwo, bo nie mam ochoty spotkać się z ciotkami xD

Trzymajcie się ciepło Kasie i Tomeczku, będę z Wami myślami, leżąć pod kołdrą, chillując czytając książki :yum:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

168piorunów

Dzisiaj kasa w Biedronce wywaliła Java Exception ze stack trace'em na ekranie. Oczywiście nie mogłem się powstrzymać i zacząłem czytać. XD

Czego się dowiedziałem? Oprogramowanie kas działa na Javie i Spring Boot. Do logowania wykorzystują Log4j, a frontend komunikuje się z lokalnym backendem.

Aplikacja wywaliła się prawdopodobnie dlatego, że próbowała uruchomić socket na porcie, który był już zajęty przez inny proces. W stack trace pojawił się też adres 0.0.0.0, co sugeruje próbę nasłuchiwania na wszystkich interfejsach sieciowych.

Zakładam, że kasy są podłączone do wewnętrznej sieci Biedronki, być może przez VPN. Nie wiadomo oczywiście, jak wygląda segmentacja sieci i czy jakiekolwiek usługi są dostępne z zewnątrz.

Ale sam fakt wyświetlenia pełnego stack trace'a na ekranie kasy jest ciekawy z punktu widzenia bezpieczeństwa. Przypadkowy klient dostaje informacje o technologiach, architekturze aplikacji i potencjalnych punktach wejścia.

Sama znajomość stacku nie oznacza jeszcze podatności, ale zdecydowanie ułatwia rozpoznanie systemu.

A ja chciałem tylko zapłacić za zakupy. XD Pani kasjerka powiedziała że jak już skończę tę wciągającą lektórę to mogę kliknąć OK żeby zamknąć okno xD

Pokaż więcej komentarzy (53)

Mocarz

w Hydepark

62piorunów

Wykonawca wziął ode mnie 200 tys. zł, a po ponad pół roku budowy nie mam nawet skończonych murów. Od połowy sierpnia na budowie nic się nie dzieje.

Umowę ryczałtową podpisaliśmy 29 grudnia 2025 r. Materiał i robocizna po stronie wykonawcy, bez kar umownych, termin realizacji 9 miesięcy. Budowa ruszyła 20 marca 2026 r.

Do tej pory zapłaciłem 200 tys. zł, czyli prawie połowę wartości umowy. Wszystko gotówką, w transzach, za pokwitowaniami. Płaciłem przed odbiorem prac, bo zaufałem wykonawcy. To był mój największy błąd.

Już w kwietniu i maju prosiłem go o rezerwację wiązarów dachowych, bo wiedziałem, że terminy są długie. Twierdził, że nie ma sensu, dopóki nie powstaną mury, bo trzeba będzie wziąć z nich miarę.

Od maja prace szły bardzo wolno. Ekipa raz była, raz jej nie było. Do końca sierpnia przestoje wyniosły łącznie około dwóch miesięcy. Wykonawca obiecywał, że je zrekompensuje, ale nigdy nie powiedział konkretnie jak.

Zgodziłem się też na odłożenie ocieplenia fundamentów XPS, hydroizolacji zewnętrznej i zasypania do czasu wykonania dachu. Wykonawca przekonywał, że tak będzie lepiej, bo ocieplenie może się uszkodzić podczas dalszych prac.

Na przełomie lipca i sierpnia pojawiły się pierwsze poważniejsze wątpliwości. Wykonawca zapewniał, że zaizolował słupy masą KMB od dołu, ale kamera inspekcyjna pokazała goły beton. Tłumaczył, że to pył po wierceniu szalunków. Mam też zastrzeżenia do hydroizolacji fundamentu od wewnątrz, za którą dodatkowo zapłaciłem. Miała być wykonana masą KMB nakładaną pacą, a wygląda, jakby użyto pędzla i rozcieńczonej masy. Mam zdjęcia, ale sam nie jestem ekspertem.

7 sierpnia wykonawca wysłał pierwsze zapytanie do wytwórni wiązarów, prawie pięć miesięcy po rozpoczęciu budowy. Od razu zaproponował przedłużenie dachu o 50 cm, czego wcześniej ze mną nie uzgodnił.

27 sierpnia dostałem wycenę podbitki PCV na 12 400 zł za sam materiał, bez robocizny. Znajomy dekarz oszacował ten materiał na maksymalnie 3000 zł. Zacząłem mieć wrażenie, że wykonawca próbuje zarobić dodatkowo na zmianach, mimo że dach był już uwzględniony w ryczałcie.

Tego samego dnia poprosił o kolejną transzę, bo podobno musiał wpłacić 20 tys. zł zaliczki na wiązary. Kiedy napisałem, że pieniądze będą w piątek, odpowiedział: „Super to zapłacę za tą więźbę”.

28 sierpnia przekazałem mu 50 tys. zł za mury, które do dziś nie są skończone.

Po konsultacji z dekarzem zdecydowałem, że wystarczy przedłużyć dach o 5 cm zamiast 50 cm. Decyzję przekazałem 14 września telefonicznie i mailem, prosząc o zamówienie wiązarów. Chciałem tylko wcześniej zobaczyć ich projekt i sprawdzić wytwórnię.

16 września zadzwoniłem bezpośrednio do wytwórni. Dowiedziałem się, że wykonawca nie zamówił wiązarów, nie wpłacił żadnej zaliczki, a ostatni kontakt pisemny mieli z nim 18 sierpnia.

Zadzwoniłem więc do niego i zapytałem, czy zamówił wiązary i czy zapłacił zaliczkę. Na oba pytania odpowiedział „tak”. Kiedy powiedziałem, że rozmawiałem z wytwórnią i niczego takiego nie potwierdzają, zaczął przeklinać, że kontroluję go jak dziecko i że taka współpraca nie ma sensu.

Powiedziałem mu, że pilnuję tylko swojej budowy i pieniędzy. Zaproponowałem, żeby dokończył to, za co już zapłaciłem, i możemy zakończyć współpracę.

Od tamtej rozmowy praktycznie nie ma z nim kontaktu. Najpierw przez pięć dni nie odbierał telefonu. 21 września żona dodzwoniła się do niego z nieznanego mu numeru. Zapewniał, że nie ucieka, ma dużo problemów i wróci za dwa tygodnie.

23 września powiedział mi dokładnie to samo. 29 września obiecał informacje o wiązarach i znowu zamilkł. W międzyczasie przyjechał jedynie po swoje szalunki i podpory.

2 października, po tygodniu moich telefonów, w końcu oddzwonił. Powiedział, że ma kary umowne na dwóch innych budowach i wróci za kolejne 2–3 tygodnie. Wcześniej tłumaczył przestoje awariami sprzętu, wypadkiem pracownika i innymi problemami.

Dla porównania, jeszcze 8 sierpnia zapewniał, że do 25 września budynek będzie zadaszony, a we wrześniu twierdził nawet, że do grudnia skończy stan deweloperski.

Na dziś fundament jest bez hydroizolacji zewnętrznej, ocieplenia, folii kubełkowej i zasypania. Brakuje ostatnich warstw muru, części ścian szczytowych i wieńca. Wiązarów nie ma. Budowa stoi od połowy sierpnia.

Umowa nie przewiduje kar umownych.Jest w niej 14 dni na usunięcie wad, ale zapis dotyczy gwarancji po odbiorze końcowym. Termin zakończenia prac według umowy mija 20 grudnia. Kierownik budowy jest z mojej strony, ale dotychczas ograniczał się głównie do obserwowania prac.

PO konsultacji z radcą prawnym wysłaliśmy "Wezwanie o dokończenie robót " do dziś nie odebrane.. Wychodzi że Bierze pieniądze za prostsze etapy, a kiedy przychodzi czas na droższe prace, zaczynają się problemy.

Dodatkowo na budowie kilka razy pojawiał się jego syn, który prowadzi osobną działalność o prawie identycznej nazwie, pod tym samym adresem, ale z innym NIP-em. Nie wiem, czy ma to znaczenie, jednak obawiam się, że nawet jeśli wygram sprawę w sądzie, nie będzie z czego odzyskać pieniędzy.Zostanie mi wystawie opinii Ojcu i synowi i tyle i lekcja na przyszłość

Wstępnie szacuję, że możemy być stratni 30–50 tys. zł. Do tego dochodzi zbliżająca się zima i konieczność zabezpieczenia niedokończonej budowy.

Może ktoś był w podobnej sytuacji?

Jak zabezpieczyć niedokończone fundamenty i mury przed zimą?

Najbardziej żałuję tego, że płaciłem przed odbiorem prac. Wydawało mi się, że skoro wykonawca ma firmę, biuro i normalnie z nami rozmawia, to można mu zaufać. Teraz mam 200 tys. zł wpłacone, niedokończoną budowę i nie wiem, czy jeszcze zobaczę go na placu budowy.

Nazwy firmy na razie nie podaję.Niebawem dodam kolejne wpisy bo sprawa ruszyła do przodu

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

83piorunów

Zawał na miejscu.

Siedziałam i gadałam z siostrą przez telefon i jak skończyłyśmy gadać to po paru chwilach dotarło do mnie że dawno nie widziałam kota. Oczywiście wołam i biegam po domu szukając. Krótka retrospekcja która uświadomiła mi że chowałam pranie i zaczęłam świrować że zostawiłam otwarte drzwi z pokoju na korytarz i kot się wymknął balkonem. Jeszcze przejrzałam kryjówki i też go tam nie było. Oczywiście cały czas nawołuje we wszystkich sposobach na które kot reaguje. Już bliska płaczu poszłam po kurtkę i w tym momencie zauważyłam że kot z szafy wygląda w moją stronę z miną ,,czemu durna babo drzesz mordę''

Helena, chyba mam zawał.

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Wiadomości Polska

10piorunów

Ulicami Krakowa przebiegł Cracovia Półmaraton Królewski. Na starcie ponad 16 tysięcy osób [WIDEO]

Kenijczyk Derrick Chege Njoroge i jego rodaczka Valentine Jebet Benedek zwyciężyli w 12. edycji PKO Cracovia Półmaratonu Królewskiego. W biegu na dystansie 21,0975 km, z metą w Tauron Arenie Kraków, wystartowało 16 228 osób, co oznacza poprawienie frekwencyjnego rekordu z ubiegłego roku. Njoroge

Mistrz

w Wiadomości Świat

54piorunów

Premier Bułgarii krytykuje "kierownictwo UE" za militarne wsparcie Ukrainy. Wzywa do rozmów z Rosją

Rumen Radew kolejny raz otwarcie krytykuje politykę Unii Europejskiej w kontekście wsparcia militarnego udzielanego Kijowowi. Zdaniem bułgarskiego szefa rządu zapasy w europejskich magazynach są wyczerpane, a jednocześnie z miesiąca na miesiąc wzrasta napięcie i ryzyko eskalacji nuklearnej.

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

155piorunów

Na taką ciekawostkę się dziś napotkałem:

_"W 2025 roku Narodowy Fundusz Zdrowia osiągnął 1,8 mld zł nadwyżki finansowej dzięki obsłudze obywateli Ukrainy, gdyż ich składki przewyższyły koszty świadczeń medycznych."_

https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-1-8-mld-zl-nadwyzki-w-nfz-wplywy-z-ukrainy-przewyzszyly-kosz,nId,23551960

Pokaż więcej komentarzy (33)

GURU

w Wiadomości Świat

56piorunów

Dziecko miało niespełna dwa lata. Pierwszy przypadek eutanazji tak małego pacjenta w Holandii

Holenderskie władze potwierdziły, że po raz pierwszy w historii eutanazji zostało poddane niespełna dwuletnie dziecko. Maluch cierpiał na nieuleczalne i niezwykle bolesne schorzenia. Został poddany procedurze na mocy nowego prawa obowiązującego od 2024 roku. Eutanazję przeprowadzono pod koniec

Lider

w Hydepark

67piorunów

Kiedys rozmawialismy tu o dobrych antyperspirantach. Jakis czas temu zauwazylem, ze ten, ktory polecalem i uzywalem od lat - biotherm homme, zostawia zolte plamy na bialych ubraniach. Z tego co kojarze to z powodu czasteczek srebra czy innego aluminium. Cenowo tez zaczynal mnie irytowac, bo 90zl za rolke.

Przeszedlem wiec na probe na tansze, i jak sie okazalo rownie skuteczne vichy

https://allegro.pl/oferta/vichy-homme-antyperspirant-48h-przeciw-sladom-na-ubraniach-50-ml-17982710676

Co mi jednak nie pasowalo to dziwny zapach, troche dlugo schlo po nalozeniu i szybko sie konczylo.

Wynalazlem wiec znowu cos innego i bardzo polecam po kilku tyg testowania

https://allegro.pl/oferta/dermedic-anti-perspirant-roll-on-60-ml-18363981690

Wlasciwie bezzapachowy, szybko schnie, nie jest klejacy, szybko sie wchlania, a cena jak za jakies gowno z nivea. Moze komus sie przyda.

Polecam to ja, bartek.

Pokaż więcej komentarzy (72)

Lider

w Hydepark

171piorunów

Od kilku lat namawiam żonę na dzieci, ale temat jej nie interesuje, bo jest zajęta robieniem kariery.
Ale najmłodsi już nie jesteśmy, żona 37, ja 38, więc pomyśleliśmy, że to ostatni dzwonek. Zrobiliśmy wyniki i niestety okazało się, że dla żony to już może być mocno za późno.


NIedziela wieczór humor popsuty i to nie z powodu jutrzejszej pracy, a do tego wkuwiony chłop będzie miał bojowe zadanie pocieszania żony i uśmiechania się, że wszystko będzie ok 😒

GURU39piorunów

Ehh szkoda ale mozna jeszcze cos powalczyc, medycyna nie jest bezradna w takich przypadkach. Mozecie tez np adoptowac takiego erwinka zywi sie kluskami slaskimi bede z toba jezdzil po porcelane rysunki na lodowke itp itd. A jak trzeba rozsmieszyc to robisz tak ze wstajesz przed nia budzisz nagle (nagrywajac telefonem) dajesz klapka jak telefon i mowisz ze mama dzwoni cos waznego, potem jej to puscisz, pierw sie wkurwi ale potem bedzie smiechow co nie miara.

Fenomen16piorunów

Zachecam do adopcji albo do pieczy zastepczej. Ludzie bardzo chca miec "wlasne dzieci", podczas gdy prawdziwym przejawem milosci jest przyjecie pod swoje skrzydla mlodej sieroty, ktorej zycie w sierocincu najprawdopodobniej potoczy sie zle. Niestety proces na pewno nie jest prosty.

Pokaż więcej komentarzy (120)

Mistrz

w Co Wy na to?

72piorunów

Co Wy na to? 16.09.2026

Od 1 września w szkołach doszło do zmian w żywieniu dzieci. Zgodnie z nowym rozporządzaniem, dzieci będą przynajmniej raz w tygodniu otrzymywać jeden pełnowartościowy obiad roślinny. Do tego w posiłkach będzie m.in. większa ilość warzyw, owoców oraz produktów pełnoziarnistych, ograniczona zostanie ilość cukrów, zaś zupy będą min. 2x w tygodniu przygotowywane na wywarach warzywnych. Zmiany mają na celu promowanie zdrowych nawyków żywieniowych wśród dzieci i młodzieży. Polskie dzieci należą do najszybciej przybierających na wadze w Europie - wg danych WHO nadwagę i otyłość odnotowano u 32% polskich dzieci w wieku 7-9 lat.

Pytanie na dziś: Czy zmiany w żywieniu dzieci w szkołach do krok w dobrą stronę w walce z otyłością dzieci?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy zmiany w żywieniu dzieci w szkołach do krok w dobrą stronę w walce z otyłością dzieci?

  • Tak75% (331 głosów)
  • Nie10% (44 głosy)
  • To zależy10% (45 głosów)
  • Nie mam zdania5% (24 głosy)

444 głosów

Osobistość1piorunów

Nie bardzo rozumiem jak zmiany obiadów w szkole mają na to wpłynąć jak one nigdy nie były powodem otyłości tych dzieci xD. No i te porcje na stołówce w szkole i tak zawsze były małe fes. Jak chodziliśmy do gimnazjum i wszyscy byliśmy w wieku dojrzewania to jedliśmy obiad w szkole a potem wracaliśmy do domu i jedliśmy drugi obiad bo nadal byliśmy głodni xD.

Pokaż więcej komentarzy (101)

Lider

w Hydepark

94piorunów

Zegnajcie

Fanatyk16piorunów

Toż to ulepszony wir wodny z Hirołsków. Wpadaj tam @bartek555 - będziesz miał skrót do miejsca docelowaego. Tylko nie sam, a z załogą, bo po drodze może się paru stracić (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

84piorunów

Czuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej.

Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie większości ludzi ogranicza się w głównej mierze do pracy i konsumpcji.

Ludzie pracują by zarobić pieniądze, następnie wydaje je by
- zapewnić sobie przetrwanie
- zapewnić podstawowy komfort
- by ten komfort rozszerzać w nieskończoność
- by otrzymywać zastrzyki dopaminy
- bo mają komu je później przekazać ( dzieci )
- by piac się w hierarchii społecznej.

I tak sobie żyje, pracują, prawie cały tydzień zajmuje im praca, przygotowanie do i po pracy, dojazdy i inne obowiązki z chwilami dla siebie.
Ile by nie zarabiali to ciągle im mało i zawsze znajdą jakiś cel.
Jadąc komunikacja chcą mieć samochód. Mając samochód typu gruz chcą mieć normalny samochod. Mając normalny chcą mieć prestiżowy i skala nie ma końca, dla garstki na końcu są prywatne odrzutowce.

Nim się spostrzega kończą swój żywot, nie dobiegając do tej konsumcjonistycznej mety, ale ciągle mając jakiś konsumcjonistycznej cel przed sobą, przekazują pałeczke dalej, lub nie.

Według badań, pytając ludzi o zarobki i ile by im wystarczało, większość niezależnie od zarobków mówila o zarobkach 2 razy wyższych od obecnych.

Tymczasem ja, jestem jak rybak który złowi jedna rybę dziennie i tyle mu starczy, nie myśli o tym by złowić więcej, by kupić kuter, by zatrudnić ludzi.

I to się ciągnie nawet w grach video. Odpaliłem sobie oxyrail - taki trochę survival i Minecraft z tworzeniem własnego pociągu którym przemierza się świat zaczynając od ery kamienia łupanego po latający pociąg z napędem atomowym. W tej grze zatrzymałem się na średniowieczu, uznałem że pociąg o napędzie parowym byłby zbyt kosztowny w stosunku do grindu potrzebnego do niego, i przemierzyłem świat na ręcznym napędzie, klikając co parę sekund klawisz przez około 3h by zobaczyć jak ten świat w grze wygląda, objechalem cały i koniec gry.

Po spłacie kawalerki, ogarnięcia sprzętu do domu, poduszki finansowej jako singiel przeszedłem na pół etatu, zarabiam mniej niż minimalną bo więcej nie ma sensu, zwiększyłoby to tylko poduszkę finansowa, bo nie mam na co wydawać tych pieniędzy.

Większość pewnie wydałaby na podróże - ja ich nie lubię ze względów sensorycznych
Inni na jakieś prostytutki - tutaj wjeżdża u mnie aseksualizm, pewnie przez i rozwalone receptory dopaminowe.
Inni powiedzą znajdź kobietę a ona już się zajmie tym by było na co wydawać pieniądze - i tutaj po kilku miesiącach związku zawsze wjezdza te ADHD z poczuciem monotonności, braku dopaminy z relacji, wtedy też spotykam się bez chęci, bardziej z przyzwyczajenia i wtedy związek sie kończy.

Większe mieszkanie, samochód ? Kawalerka i komunikacja+Uber+rower/rower elektryczny jest good enough, więcej się nie opłaca, zresztą nie mam prawa jazdy bo i po co ?

Wydatki więc dziela się na kategorie
- już to mam, a lepszego mieć nie warto.
- to nie dla mnie
- koszt nabycia i utrzymania jest niewspółmierny do zysku.

Pewnie sporo z tego wynika z lekkiej biedy w dzieciństwie, wtedy ludzie albo są zbyt oszczędni albo zbyt dużo wydają.

Jedyne co mi przychodzi do głowy z wydatków to próbowanie różnego jedzenia.

I tak ukończyłem ten cały kapitalistyczny wyścig, na mecie nikt nie czeka, nie ma żadnej wstęgi, pucharu, radości z ukończonego biegu. Jest neutralność połaczona z brakiem celów finansowych, tego mi troche brakuje, to motywowało do czegoś więcej niż minimum.

Twórca4piorunów

Jako społeczeństwo daliśmy sobie wmówić, że zawsze trzeba więcej. Moim zdaniem, jeśli jest sie zadowolonym z życia i nie krzywdzi się przy tym nikogo, nie ma po co szukać dziury w całym

Pokaż więcej komentarzy (57)

Mistrz

w Co Wy na to?

60piorunów

Co Wy na to? 07.09.2026

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Oczywiście nie wszyscy już swoje wakacje zakończyli (pozdrowienia dla studentów, których tu pewnie niewielu), ale wrzesień to tradycyjny miesiąc powrotu do szkoły czy pracy - wraca również Co Wy na to. Na początek zaczniemy delikatnie z pytaniem o Wasze wakacje, które pogodowo w dużej części Europy były rekordowo ciepłe.

Pytanie na dziś: Czy odpocząłem/am w wakacje?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy odpocząłem/am w wakacje?

  • Tak25% (95 głosów)
  • Nie51% (194 głosy)
  • To zależy19% (72 głosy)
  • Nie mam zdania5% (18 głosów)

379 głosów

Tytan3piorunów

Jak odpoczywać w takich temperaturach? 😅 Przetrwałem to piekło i teraz już jest wspaniale. Najgorsza pora roku za nami :grinning:

Sum1piorunów

@bojowonastawionaowca Od kilku lat udaje nam się z żoną wyjeżdzać 3-4razy do roku. 2x coś min tydzień, 2x choćby "sity brejk" na przedłużony weekend jak wpadną tanie bilety. Odpoczęliśmy mimo targania małego psa ze sobą autem do austrii. Natomiast jeszcze jeden pobyt przed nami już niedługo więc dobijemy tego odpoczynku.

Pokaż więcej komentarzy (38)