Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dexterslaboratory

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Dzisiaj rano obudziłem się o 6:30 wziąłem się za robotę. Właśnie jest 23:30 i kończę sesje programowania. Ja pierdyka, to jest najdłuższa sesja programowania jaką miałem do tej pory. Z czego miałem może 2 godziny przerwy. To będzie 15 godzin programowania jednym ciągiem ale 17 z przerwami xD dzisiaj padł rekord. Przepaliłem 240 mln tokenów. Ale za to zbudowałem solidny silnik(i kawał serwisu) pod system operatów szacunkowych :grinning: więc zaczynam weekend. Od poniedziałku wracam do pracy z moim nowym wspólnikiem i będziemy pracować razem nad systemem. Życzcie szczęścia żebym zawojował polski rynek operatów szacunkowych :grinning: Jestem zdania że lepiej jest wziąć się w garść i porządnie napierdalać robotę żeby sobie potem odpocząć. A jak skończę system do operatów to czeka mnie automatyzacja obsługi klienta i planowania produkcji i przyjaciela w firmie...

Osobistość6piorunów

Powodzonka!

Tylko nie rób tak za dużo, żebyś się znowu nie wypalił. Hiperfokus nie jest zdrowy na dłuższą metę.

Z drugiej strony wiem jak trudno się oderwać jak się robi coś fajnego.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Nie wiem co o tym myśleć. Wiecie, no niby technologia fajna. Można sobie porobić różne filmiki, takie jak ten i uważać że to jest zabawne. No trochę jest. Ale co za tym stoi? Algorytm AI który sfabrykował to kompletnie od zera. To właściwie jest jego halucynacja. Trochę podobnie jak nasze życie to też taka halucynacja ale to jest przerażajace. Jesteśmy w tym momencie, to jest początek tej dziwnej osobliwości technologicznej, widzę to po modelach. Wiadomo że nie ma tutaj sztywnej granicy bo można również dobrze powiedzieć że rozwijamy te technologie od 50 lat.... Ale to jest ten moment kiedy to AI zrównuje się z inteligencją człowieka i zaczyna ją powoli przerastać... Wczoraj mówiłem znajomej o tym że w zasadzie możliwości tych modeli są ogromne i trochę przerażające, na co odpowiedziała że ona próbowała użyć czegoś tam do excela, no i jej to nie zadziałało dobrze... Bo używała darmowego modelu, i takie jest pojęcie większości osób. Więc ludzie nie mają świadomości co nadchodzi. Ja też nie wiem co to będzie ale to będzie coś dużego. W zasadzie to będzie jak obca technologia. Gdybym był wierzący to bym powiedział żeby Bóg nas miał w swojej opiece, ale tego nie powiem. Nie wiem więc co powiedzieć. Jestem zafascynowany i przerażony jednocześnie. Nie wiem czy damy radę się do tego dostosować. Jeśli AGI jeszcze nie ma to będzie za pół roku. A co będzie za rok? Za 2 lata widzimy się w innej rzeczywistości więc zapnijcie pasy, bo będą turbulencje i może nie być łatwo. Nawet nie jestem pewien czy to przeżyjemy.... https://m.youtube.com/watch?v=hRRuxUlgRbo&pp=ugUEEgJlbg%3D%3D

Gruba ryba1piorunów
Algorytm AI który sfabrykował to kompletnie od zera. To właściwie jest jego halucynacja. Trochę podobnie jak nasze życie to też taka halucynacja

@DexterFromLab dalej nie czytam, bo to założenie jest po prostu błędne.

UFC to prawie 800 eventow, w których dzieje się jedna scena walki w kółko.

Władca pierścieni to 10 godzin filmów + nieskończone ilości making offów, cosplayow itp. I też polega na walce.

On tego nie wymyślił od zera. On w c⁎⁎j szybko sprawdził jaki obrazek wyjdzie ze sklejenia wymaganych podobrazkow. Więc nie wymyśli nic nowego.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Usiadłem do pracy z tym Fable 5.1 - koniec AI przejumuje inicjatywę. On jest mądrzejszy ode mnie na tym etapie xD ja go głównie właczam i mówię co chcę xD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Ktoś pisał ostatnio o druciarstwie. To patrzcie na to. Ta lampa ma tak z 15 lat. W elektronice wymieniłem już wszystko chyba co było na płytce bo tani chiński sterownik palił się co chwilę. Wszystko wsadziłem mocniejsze. Mocniejsze tyrystory, mocniejsze kondensatory. Ok teraz z jakiegoś powodu wytłukł się ciężarek. To patrzcie na to. To jest dopiero szczyt druciarstwa. Czasami trzeba stanąć na głowie żeby coś dalej działało, ale proszę bardzo!

Gruba ryba

w Hydepark

39piorunów

Zgodnie z przewidywaniami rozwój populacji krewetek, w sposób definitywny zakończył plagę glonów włosowatych. Radość nie trwała długo, od razu po nich pojawiły się glony brodate. Tych glonów nic nie chce już jeść, ani ślimaki, ani krewetki. Dodam więc jeszcze jeden gatunek ślimaka który żywo się tymi z kolei glonami. Zamówiłem też na sobotę 30 sztuk rozbory Galaxy, oraz 3 krewetki gabońskie. W akwarium unosi się trochę zanieczyszczeń w toni wodnej więc. Będą miały co jeść. Przeniosłem też Piskorski i kiryski ze starego akwarium. Jak widzicie akwarium jest po strzyżeniu trawnika, wygląda ładnie liczę że dzięki przycinaniu bardziej się zagęści, jutro dodam CO2 i zobaczę jak akwarium zareaguje.

Od ostatniego wpisu przybyło 5 rynek, zniknęły glony nitkowate - całkowicie. Pojawiły się nowe brodate ale znacznie mniej obficie. Populacja krewetek wzrosła. Jest też sporo nowych ślimaków. Czekamy na nowych lokarów, zastanawiam się czy dodać więcej roślin czy pozostać przy samej trawie.

@Legendary_Weaponsmith

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

Pogrzeb pogrzeb i po pogrzebie. Zaniosłem to wyjątkowo dobrze. To nie było tak że dziadek był mi obojętny, bo nie był. Jeździłem tam na wakacje i spędzałem z nimi długie tygodnie. Pisałem o tym jaki był. To już wiecie. Ale nie płakałem na pogrzebie, ani w ogóle. Może raz uroniłem łezkę. Dlaczego? Bo po pierwsze przeżył ponad 80 lat. Serio uważam że to raczej powód do radości a nie do smutku. Myślalem sobie jakie miałem szczęście że przez tyle lat miałem okazję żyć obok tego człowieka i nie było mi smutno. Jestem wdzięczny że los potoczył się właśnie tak. Że człowiek przeżył całe życie, że wychował dzieci, doczekał się wnuków, oddawał się pasji i dożył sędziwej starości. W tym całym równaniu zabrakło do pełni kilku rzeczy takich jak zdrowie na koniec czy przedwczesna śmierć jego syna. To jest smutne, ale to się już wydarzyło i z samym pogrzebem nie miało związku. I tak, każde życie się kiedyś kończy. Taki jest ludzki etos. Nie pozostaje nam nic ponad to jak tylko przyjąć to z godnoscią. Jedyne co możemy zrobić to pogodzić się z losem, i żyć tak jak powinien żyć człowiek. Umartwianie się, nie przywróci nikomu życia a już tym bardziej nie sprawi że my sami będziemy szczęśliwi. Ja będę starał się każdego dnia być lepszym człowiekiem, żyć w zgodzie ze swoimi zasadami i spełniać się w życiu. A może i ja odejdę kiedyś w spokoju, z godnością i uznaniem od ludzi którzy mnie znali. Wtedy takie życie jest pełne i spełnione. A czy idealne? Cóż nigdy nie jest idealnie, ale warto próbować.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

185piorunów

Dzisiaj późnym popołudniem zmarł mój dziadek. Człowiek twardy. Ciężko pracował całe życie. Spędził rok w kopalni gliny do ceramiki pod Bolesławcem, ciężko to wspominał. Później był kierowcą zawodowym, jeździł PKS-em. Zwiedził całą Polskę z wycieczkami szkolnymi.
Wyruszył na wyprawę życia własnym samochodem – radziecką Zastawą – w stronę Prnjavoru, aby odwiedzić sąsiadów i starych przyjaciół rodziny w byłej republice Jugosławii. Przy okazji dokonał też międzynarodowego handlu złotem, biżuterią i elektroniką, co wspominał przez długie lata, bo wyprawa się zwróciła. Przyjaciół odnalazł, spędził tam kilka tygodni. Dziadek odwiedził też przyjaciół w Niemczech, którzy wyjechali tam ze Śląska.
Był najstarszym bratem w rodzinie, więc ojciec kładł na nim najwięcej obowiązków. Dziadek umiał pracować na roli, był świetnym rolnikiem. Znał się na zbożach, roślinach uprawnych i co roku budował wielką szklarnię. Jego wielką pasją były pszczoły i dużo mi o nich opowiadał.
Kiedy się urodziłem, bardzo się cieszył. Kiedy przyjeżdżałem na wakacje, zabierał mnie ze sobą do pracy. Opowiadał mi o rolnictwie i pszczołach. Zabierał mnie też do pracy w lesie i dużo mnie nauczył. Potrafił hodować i zajmować się zwierzętami. Miał byki, krowy, swego czasu były nawet owce, ale tego nie pamiętam.
A żeby tego było mało, kiedy brakowało w domu pieniędzy, dziadek wynajdywał różne dodatkowe źródła dochodu – np. potrafił odlać z mieszanki betonu i gresu pomnik na cmentarz, oszlifować go, a potem sprzedać. Świetnie operował spawarką. Hodował też winogrona.
Dziadek był twardy – szerszenie, które wyjadały mu pszczoły, rozgniatał gołymi palcami. Kiedyś po operacji miał nie chodzić, ale nie posłuchał lekarza, szwy puściły i jelita wyszły mu na wierzch jak serpentyna. Złapał je w ręce, wrócił do domu i zadzwonił po pogotowie – następnym razem zszyli go mocniej.
Kiedyś sąsiad chciał się na nim zemścić i szukał go po całej wsi, mówił, że go zabije. Dziadek znokautował go gaśnicą i przeszła mu chęć zemsty.
Dziadek grał ze mną w piłkę i chodził ze mną na ogniska w lesie. Jak tata był mały i kiedyś go pobili, dziadek powiedział mu, że nie po to go karmi, żeby dawał się bić. Potrafił rozłożyć starego Ursusa na części i złożyć go z powrotem.
Wychował dwóch synów. Przeżył pięć poważnych wylewów i poważne zapalenie mózgu. Za każdym razem szansa na śmierć albo poważne kalectwo była wysoka. Dziadek wielokrotnie uczył się mówić od nowa, chodzić i funkcjonować. Lekarze wielokrotnie nie dawali mu szans na przeżycie i wieszczyli kalectwo, a on za każdym razem stawał na nogi – nawet przeżył jednego z tych lekarzy, z którym zresztą się zaprzyjaźnił.
Dziadek zmarł po upadku, złamaniu biodra i rehabilitacji. Już ponownie wstawał i na nowo uczył się chodzić, ale nagle zapadł w śpiączkę i tak zmarł po tygodniu. Gdzieś po drodze była też walka z nowotworem, ale ten akurat niewiele zdążył zrobić.
Taki był mój dziadek. Lepiej było mu nie wchodzić w drogę, bo można było marnie skończyć. Dbał o rodzinę, był przykładnym ojcem i dobrym dziadkiem. Jestem wdzięczny za 84 lata, które przyszło mu przeżyć. Oczywiście jest mi smutno, ale życie zostało w pełni spełnione – i gdyby każdy mógł przeżyć swoje tak w pełni jak on, świat byłby lepszym miejscem.

Fanatyk7piorunów

Łączę się z tobą w stracie. Miesiąc temu zmarł moj tata. Jakoś się żyje, ale co to za życie. Jakby ktoś wyrwał część mnie. Trzym się chłopie i pomyśl, że jesteś częścią tak wspaniałego człowieka

Kompan2piorunów

Mogę tylko przesłać wyrazy współczucia i polecić pozostałym taką książkę jeśli jeszcze mają swoich dziadków.

"Dziadku chcę poznać Twoją Historię: Unikalny dziennik z poruszającymi pytaniami do uzupełnienia dla Dziadka"

dostępne na Amazonie. Są też wersje dla rodziców.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Moje akwarium. Czuje się jak Bóg, stwórca tego małego ekosystemu. Próbuje zachować równowage między toksycznością wynikającej cyklu azotowego, rodzaju podłoża które dostarcza związków organicznych oraz konkurencją tych małych istot które tam istnieją. Pierwszego dnia stworzyłem grunt, użyłem specjalistycznej proszkowanej gleby akwarystycznej. Małe czarne glebowe kulki, zbite w granulat jak herbatę. Po roztarciu w palcach zamienia się w pył, ale w akwarium są w całości, bardzo stabilne. Próbowałem w miarę równomiernie porozkładać trawę, ale było jej za mało. Chciałem aby trawa się rozrosła i zdominowała dno. I to jest mój cel, chce mieć czystą wodę i ladną trawkę. Są na to szybkie sposoby, ja wiem, mam całą szufladę różnych środków, węgla aktywnego i wszystko co akwarysta potrzebuje żeby zrobić porządek w tydzień. Ale to by było łatwe, i trudne jednocześnie. Łatwe bo woda od razu jest ładna, ale trudne bo potem trzeba tych parametrów wody pilnować. Ok woda była odstana, głównie kranówka ale stała z 2 tygodnie w kuchni, w dużym garnku. Cud że żona tego nie wylała ale kilka razy pytała co to jest. Wody było za mało, dolałem z filtra RO. Tutaj jest zewnętrzny filtr, eheim 200 znaczy to że filtr jest na 200l akwarium. To ma tylko 70 ale jest zalane może 50 litrów wody. Po co taka przebitka? Duży filtr to dodatkowa kubatura na zewnątrz filtra, dodatkowa ilość wody, która pomaga utrzymać stabilne warunki. Dodatkowo, są tam kamienie pumeksowe oraz gąbki, stoi w cieniu. To drugie ukryte życie akwarium ale bardzo ważne. Są jak 2 strefy które się uzupełnaiją, zaniedbanie jednej, wpływa na drugą. Brudny filtr, będzie powodował więcej azotu w wodzie, przez rozkład materii zebranej z fitra. Ale kiedy brudu jest mało, żywią się nimi bakterie nitryfikacyjne które wchłaniają azot i zanieczyszczenia. Pewna ilość brudu w filtrze jest wskazana. Woda w nim na specyficzny ciemno zielony kolor - to właśnie te bakterie siedzące na resztkach zebranych przez filtr, gąbce oraz w pumeksie. I tutaj ważna sprawa. Bakterie potrzebują stabilnych warunków. Woda musi krążyć, im więcej wody przepływa przez filtr, tym więcej bakterii będzie w nim żyło na tej dużej przewymiarowane powierzchni. Dzięki temu mogę nie czyścić filtra miesiącami, chociaż wszyscy akwaryści twierdzą że co 2 tygodnie. Może i tak, ale ja uważam że po w tygodniach od wymiany mój filtr dopiero odrzywa jak jelita po antybiotyku. Niestety płukanie gąbek jest konieczne, a woda z chlorem zabija bakterie. Za to pumeksu nie płukam, tak samo ścian zbiornika filtra.

Najpierw rosła trawa. Poprzez pierwsze tygodnie trawa się ukorzeniała. Dodałem mocne oświetlenie i CO2. Przez około 2 pierwsze tygodnie trawa miała dynamiczny przyrost, codziennue duże przyrosty. Oświetlenie mam ponad 40 wat w 3 różnych lampach o różnym świetle i natężeniu. Długość pracy każdej z nich steruje z listwy z wifi która ma wpisane godziny i minuty pracy każdej z lamp. Najsłabsza świeci cały dzień. Mocna obecnie jest wylączona chociaż z lampą dużej mocy, początkowo dawala pełna moc przez 10 godzin dziennie co powodowało że trawa rosła oszałamiajaco szybko.

I wtedy pojawił się on. Po około 2 tygodniach intensywnego świecenia pojawił się glon, ten w kształcie włosa. Ale wiecie co lubi ten glon? Krewetki! Wpuściłem 30 sztuk, zapłaciłem za nie lokalnemu hodowcy 60 zł. Oceńcie jest ich ponad 100, na początku dostałem 4 młode samice, pierwsza z nich od razu płodna, szybko złożyła jaja i chodziła z nimi po całym akwarium. Potem z czasem pozostałe 3, też zaczęły być płodne. Zauważyłem że pełen cykl rozrodczy, od momentu złożenia jaj, do wyklucia młodych i ponownego złożenia moja 5 tygodni, z czego po w tygodniach są już małe pchełki, w akwarium. Resztę czasu matka odpoczywa przed kolejnymi jajami. Natomiast pchełki pierwszego dnia są niewidoczne, nigdy ich nie widziałem. Mniej więcej po 3 dniach od kiedy matka zgubi jaja do pojawienia się pchełek. Wcześniej krewetki są w formie larwalnej i kompletnie ich nie widać. Dobry lęg to tak do 10 młodych krewetek, chociaż matka ma o wiele więcej jaj to śmiertelność jest duża. Obecna ilość krewetek jest dużo większą, jest już kilka lęgów, małych pchełek jest dużo, a te z pierwszego lęgu to już małe dorosłe, chociaż do pełnej dorosłości brakuje im jeszcze 3-4 tygodni. Natomiast młodszych lęgow jest już dużo. Krewetka potrzebuje około 7 tygodni aby z małej pchełki osiągnąć pełną gotowość do rozrodu.

Krewetki żywią się tymi glonami i bardzo im smakują. Ale pomimo włączonego światła glon narasta w takim tempie że po tygodniu dominuje akwarium. Ale zwijam go co jakiś czas na wykałaczkę, jak makaron. Nastepnym razem dam glina ślimakom afrykańskim, mam 2 myślę że pokochają nowe danie. I teraz tak właśnie będzie, glon sobie narasta a kolonia krewetek się mnoży. Mam nadzieję że kiedy gleba wyda już z siebie wiekszą część składników odżywczych, a krewetki i ślimaki na bieżąco będą zjadać. Nowe glony to wtedy woda się z nich oczyści. Ale populacja krewetek i ślimaków jest wciąż za mała. Chociaż wczoraj dorzuciłem jeszcze właśnie te ślimaki. One bardzo szybko się mnożą, ale to nie jest problem, bo ich ilość reguluje się przez dodanie drapieżnego ślimaka Helenki, który kosztuje 5 zł. Helenka potrafi utrzymać populację ślimaków na sensownym poziomie. Niestety, potrafi paść z głodu kiedy już wszystko upoluje. Mały ślimak Helenka potrafi wziąć na cel dużą ampularię. Chociaż woli mniejsze ślimaki na początek jeśli są. Więc ślimaki mnozą się szybko, ale ich liczbę można regulować drapieżnikiem. A dużo ślimaków to mało glonów. Co trzeba podkreślić ślimaki i krewetki gustują w nieco różnych rodzajach glonów, chociaż ich jadłospis często się pokrywa. Stąd właśnie przy użyciu 2 rodzajów czyścicieli jest większa szansa że glon który gdzieś tam wykwitnie będzie pożarty przez jakiegoś potwora.

W siatce przeżyły jeszcze 2 kolorowe żałobniczki ale przez ich drapieżny harakter nie pływają wolno. Atakowały by małe krewetki. Dorosłych nie ruszają. Po akwarium pływają małe głupiki endera. Są tam dla urozmaicenia, ale też redukują populację małych robaczków które, pływają po całym zbiorniku i lęgną się w glebie.

Cel jest taki żeby woda była maksymalnie czysta, roślinki czyste bez glonów. Żeby nie trzeba było wymieniać filtra co 2 tygodnie tylko co 4 miesiące. I żeby żyło tam maksymalnie dużo stworzeń różnych gatunków w różnej relacji ze sobą, tak aby populacja była stabilna. Drapieżników nigdy nie rozmnożę, ponieważ ich ilość będzie zawsze regulowała cały ekosystem, a jest za mały na wylęg drapieżników. Musi być ich tam dokładnie tyle ile zakładam że ma być w danym momencie.

Lider3piorunów

@DexterFromLab rany boskie Helenki miały się nie rozmnażać w moich warunkach a żona wydała już ze 100.

Tak samo miałem tak płodne samice gupika, że ze 120 poszło na wydanie tak się namnożyły (samice też już poszły do kogoś).

Teraz coś jeden kirysek niedomaga, glonojad poszedł do fana glonojadów bo robił syf i chyba mordował inne ryby a na pewno straszył.

Ogólnie fajnie sobie żyją. Dzieci mówią, że kiryski to "taty ryby bo też mają wąsy". Gdzieś coś zabiło mi tego dużego czarnego ślimaka no zaginoł zniknoł na zawsze.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Został mi jeszcze 1 miesiąc do końca wypowiedzenia. I wiecie jak się z tym czuje? Bardzo dobrze. W zasadzie w ciągu tego miesiąca, będę miał 2 tygodnie urlopu. A później? Jeszcze wracam na 2 tygodnie. Jestem dumny z jednej rzeczy, udało mi się dokończyć system testowy. Musiałem naprawić wiele rzeczy w systemach firmy aby to w ogóle działało i nieźle się nagłowic żeby to działało stabilnie w tak skomplikowanym ekosystemie. A jest tam wszystko, symulator urządzenia, ECU, ISO 11783 CAN BUS, 2 sprzętowe komputery, symulatory sprzętu rolniczego, algorytmy sterowania, odkodowanie danych, algorytmy obliczeniowe, statystyczna analiza danych. I ja ogarnąłem to wszystko, i to wszystko działa. Oprogramowaniem to w pythonie i w CAPL, trochę technologi webowych, MCP AI tooling i automatyczne generowanie testu na podstawie wymagań operatora i predefinicji. Miałem kilka spotkań bo ludzie w stanach byli mega ciekawi jak w ogóle to działa. Teraz zostało mi przekazywanie wiedzy. Ale wiecie co? Tej wiedzy nie da się przekazać, bo jak mam przekazać 12 lat doświadczenia w programowaniu i integracji systemów? Impossible! Zostałem na koniec Goodness Programmer i oni to widzą. Miłe uczucie. Ciesze się że zostawiam po sobie coś działającego, i zostanie to jak artefakt po starożytnych gumisiach, a większość ludzi która będzie miała z tym styczność nie będzie posiadać odpowiedniego aparatu poznawczego aby w ogóle zrozumieć co tam się dzieje. Bo zakres technologii jest bardzo szeroki. Tak pracowałem z AI ale to ja rozumiałem system i w zasadzie zarządzałem. Całość prac zajęła wiele miesięcy ale wykonałem to praktycznie w pojedynkę. Dlaczego przejmuje się pracą wykonywaną na okresie wypowiedzenia? A dlaczego nie? Czy ktoś powiedział że jak już jest się na wypowiedzeniu to trzeba wszystko zlewać? Jestem profesjonalistą i tak się właśnie identyfikuje. Uratowałem swój honor, a poza tym też utarłem nos :nose: komu trzeba, a to jest dodatkowa satysfakcja. Odchodzę na własnych zasadach. A co potem? Oj mam plan, na biznes. Czy się uda? Nie wiem, ale im dłużej o tym myślę tym bardziej klaruje mi się obraz w głowie. I widzę że szanse powodzenia są coraz większe. Mam nawet działający POC tego systemu który chce zbudować a mój przyszły wspólnik jest bardzo entuzjastycznie nastawiony bo widział pierwsze wyniki. Czy się uda? Może się uda a może nie, a co to za różnica? Od września czeka mnie kilka miesięcy wytężonej pracy na własnych warunkach, będę sobie sam sterem i okrętem. A jak nie to mam plan B. Dawno nie miałem tak dobrze poukładane w głowie. Czuje że osiągnąłem absolutny ZEN i spokój bo wierzę w siebie i wiem że zawsze sobie poradzę. Kiedyś była depresja, a teraz? Teraz została tylko siła, ciężka praca, kreatyna i odżywka białkowa! Nie ma lipy!

Fanatyk4piorunów

Spokojnie. To co zrobiles byc może będzie wykorzystane a byc moze zostanie to zaorane i zapomniane. Przyjdzie nastepny i powie ze to juz przestarzałe. Generalnie z doświadczenia wiem że systemy dlugo nawet najlepsze nie żyją.

Fenomen1piorunów

Daje to trochę do myślenia o firmie, że taki system daje jednemu człowiekowi do wdrożenia. Zero myślenia w przyszłość. Bo nawet jak przejmie to ktoś kumaty to duuużo mu czasu zejdzie, żeby to ogarnąć. A i tak pewnie niektóre rzeczy zrobi po swojemu. Takie rzeczy powinno się robić w teamie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

68piorunów

Czuje że w moim życiu jestem idealnie po środku. To jest ten moment kiedy mam 35 lat i to jest dokładnie połowa mojego życia. I czy coś osiągnąłem przez te pół życia? Coś na pewno. Może nie zdobyłem mount Everest, ale udało mi się też zdobyć poziom zaawansowany w inżynierii oprogramowania. Zawsze to jakieś osiągnięcie. Innymi rzeczami którymi mogę się pochwalić to że udaje mi się wychowywać siedmiolatke. W małżeństwie zaczyna mi się układać, chociaż bywało różnie. Ale to była nasza wspólna decyzja moja i żony że zostajemy ze sobą i chociaż było między nami na prawdę słabo to teraz zaczyna się układać. Ta kobieta pierze moje śmierdzące gacie tak że pachną fiołkami i robi to z oddaniem od już ponad 10 lat ... I mimo że było jak było w końcu zaczyna być coraz lepiej bo zamiast odpuścić to staraliśmy się oboje pracować nad relacją. A problemy bywały różne. I tak teraz siedzę na balkonie i myślę o tym wszystkim. Inna rzecz jest taka że od roku ćwiczę regularnie. Z próbami biegania to będzie już ze 2 lata jak regularnie coś ćwiczę... W zasadzie to doradził mi mój kardiolog, bo zastawka mi się delikatnie nie domyka... Anyway jest regularność i z tego jestem dumny. Chodzę na kalistenike 2 razy w tygodniu minimum i robię te trudne treningi obwodowe. I powiem szczerze że bolał mnie kręgosłup a już nie boli... Jest na prawdę dobrze. Na drążku podciagam się na raz 20. To dobra forma, jestem z tego dumny. I w sumie jestem sobie po środku tego życia, do końca mam mniej więcej tyle co od początku. Nauczyłem się nie martwić zbytnio czyimś nieszczęściem, ale za to zawsze staram się pomagać jak ktoś ma kryzys. To było trudne zeby nie cierpieć patrząc na biedę innych ale w końcu się udało. Najtrudniejsze w tej przemianie jest to żeby pozostać sobą, nie odwracać wzroku i widzieć i rozumieć sytuację. Nie chodzi o zamknięcie oczu, chodzi o takie dojrzałe współczucie. I tak to jest. Jestem szczęśliwy że udało mi się stworzyć wlasną rodzinę. I że pewne źle rzeczy w życiu mam już za sobą. Wiem że te źle dalej tu czekają na swoją kolej ale wiem że z doświadczeniem które mam i z siłą która zdobyłem poradzę sobie z tym wszystkim. I to moi drodzy jest pokonanie lęków w oparciu o własną osobe. Bo wiem że zawsze mogę na sobie polegać, i że na pewno sobie ze wszystkim poradzę, i dlatego już o nic się nie martwię. Ale wcześniej było zupełnie inaczej.

Autorytet2piorunów

Powodzenia stary! Zazdroszczę osiągnięcia stanu równowagi, bo mi nadal go brakuje. Mam (niecłe!) 32 lata i od niedawna czuję, że dużo się pozmieniało w mojej głowie - chyba powoli dojrzewam do bycia dorosłym 😅

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Obecnie w pracy z agentami AI największy problem mam z walidacją wyników. I nawet jak da się jakieś fajne rules i modele nawet dają radę walidować wyniki to idzie to jak krew z nosa. Po prostu dramatycznie powoli. Ale wymyśliłem coś czego jeszcze nigdzie nie widziałem. Zrobiłem skaner aplikacji na możliwe ruchy który automatycznie skanuje wszystkie możliwe interakcje w interfejsie z danego punktu. Ok, AI może go wykorzystać ale może też mniej więcej ułożyć plan testu. Robi scenariusz w 80% dobrze. Kilka poprawek które są jak składanie kloców LEGO i test E2E jest gotowy. I działa to tak za⁎⁎⁎⁎ście dobrze że nie mogę przez to zasnąć i musiałem coś wsiąść na sen. Kurde rozwaliłem tego matrixa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Wczoraj i dzisiaj bawiłem się qnapem. Miałem swój serwerek na terminalu HP, ale to z kilku powodów mi nie odpowiada, qnap jest estetyczny, nie to co jakiś terminal pooklejnay dyskami. Anyway puściłem claude z listą zadań. Zostawiłem go na noc i kazałem mu zainstalować proxmox, kilka innych serwisów i nowa ahrchitekire która sobie rozrysowalem. Jak rano wstałem to wszystko siedziało na qnapie wszystko gotowe na podpięcie pod cloudflare xD zjadł tokenów za 1600$ zanim skończył xD dobrze że abonament jest stały. I jak to ma się oplacać? Nie mówcie że nie ma banki AI bo za tokeny zabulił bym jak za pensje hindusa xD a co jak bym puścił to na deep seeku? Ok wyszło by 80$. Lepiej ale dalej drogo, poza tym deepseek puszczony samopas by tego po prostu nie zrobił bo ma za mały kontekst. A potem mama mi mówi że wujek wjebal się z ugodą którą podpsiał bardzo słabo xD zebrałem dokumenty do BTerminala, zrobiłem analizę i po przetworzeniu materiałów zrobiłem mu wniosek o odwołanie tej ugody i przygotowałem. Ehhh typowy polak, rano ekspert od devops, uruchamiam serwerek, potem ekspert od prawa, przygotowuje dokumenty do sądu a jeszcze innego dnia ekspert medyczny, analiza dokumentacji medycznej i chorób żadkoch. Tak, już zdążyło mi się czytać artykuły naukowe na temat rozwoju nowotworów i tłumaczyć na polski xD. Ciekawe co będzie następne. Chyba będę kładł elektrykę? A... To też juz robiłem. To może dla odmiany kafelki?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Ej ktoś używa mojego projektu xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Hej wszystkim! Ogarnąłem dzisiaj stronkę. Dzięki dla wszystkich którzy ogarnęli ankietę, posłużyłem się wynikami. Jeszcze trochę zostało do ogarnięcia ale więcej niż mniej będzie to wyglądało właśnie tak :smiley:

https://mandaladev.eu

Lider3piorunów

@DexterFromLab Ale nie działa...

Gruba ryba3piorunów

@ataxbras no powiem Ci że tam z niewiadomego dla mnie powodu czasami wpada na końcu adresu znak specjalny. I bij mnie, albo zabij ja nie wiem dlaczego xD czasami adres jest normalny a czasami ze znakiem. A z tego co wiem jak powstawał silnik hejto to jeszcze AI nie było używane do pisania kodu xD

Osobistość3piorunów

@DexterFromLab z ciekawosci, miales jakis serwerek wczesniej czy pod ta stronke wybierales/kupowales/zamawiales?

swego czasu cos szukalem i najtaniej wychodzilo na mikrusie od Mrugalskiego ale tam tylko IPv6 i mnie troche zniechecilo

Gruba ryba1piorunów

@bucz mam swojego vpsa stoi obok routera. Tam mam masę usług i to wszystko jest w cenie 10 zł za prąd + internet który już mam. Cloudflare jest za darmo.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Dzień dobry!

Pomożecie dobrać mi najlepszy motyw dla strony firmowej?

https://mandaladev.eu/style/

Możecie zagłosować na stronie na styl który najbardziej waszym zdaniem odpowiada takiej działalności :grinning: Z góry dzięki :D

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Dziękuję wszystkim za pioruny! Akcja generalnie zakończyła się sukcesem.

"Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę" — jak w Baldur's Gate :smiley: Kanał na Discordzie został założony, osoby zostały skontaktowane. Nawet już zdążyliśmy złapać pierwszy bug w instalatorze i zrobić fixa :smiley:

Po pierwsze — chciałem zaznaczyć, że jeśli ktoś ma ochotę, projekt jest cały czas otwarty i będę szczęśliwy, jeśli zgłoszą się nowe osoby. Z rzeczy organizacyjnych: zapraszam na Discord projektu, jest cały czas otwarty — jeśli ktoś chce dołączyć, to zapraszam: **https://discord.gg/3YETasxr**

Udało nam się nawet przypadkiem odbyć pierwsze spotkanie głosowe, gdzie zdążyliśmy sobie porozmawiać, czym jest ten projekt i jak go używać. Pokazałem też swój tajemniczy plugin, tylko dla wybranych :smiley: — ale widać było, że pomysł się podoba :grinning:

Jak widać, aplikacja żyje, da się ją zainstalować i uruchomić, a nawet można odpalić sobie darmową wersję Copilota :smiley:

Dziękuję wszystkim za udział w piorunowaniu. Kolega @malodobry niestety nie odezwał się jak do tej pory po odbiór picki 😒 ale ja będę spamował i cierpliwie się przypominał, że jest do odbioru :grinning:

---

Ok, a teraz dla uczestników — osób, które się zgłosiły:

@Taxidriver, @Nimaskalisto, @bandziorek, @tomasz-frankowski, @wombatDaiquiri, @DanielYT — witajcie na pokładzie :smiley:

Już pojawiły się wątpliwości — czy ja oczekuję od was zaangażowania? Nie! Oczekuję przede wszystkim, że będziemy tu robić coś fajnego. To nie jest żaden obowiązek.

Po pierwsze: nie traktujcie tego jako czegoś, co trzeba robić w określonych godzinach albo że cokolwiek trzeba zrobić — to już zależy od was. Ja na pewno będę się cieszył z każdego wkładu w projekt, bo to jest mój pet-project, którego po prostu intensywnie używam do pracy. Będę szczęśliwy, jeśli będziecie zgłaszać bugi, jeśli podzielicie się swoimi przemyśleniami i potrzebami.

Jestem tutaj dla was, technicznie dostępny. Jeśli macie pytania, problemy albo rozterki — jestem po to, żeby mieć z wami kontakt i pomagać. W momencie, kiedy zdecydujecie się dostarczyć commitment, projekt staje się "nasz", a nie "mój".

Pomóc można na różne sposoby — jeśli ktoś chce od strony managerskiej, marketingowej, mentorskiej, to proszę bardzo. Moja rola tutaj to tylko trzymać porządek, żeby to działało: będę obserwował kanał na Discordzie, nadawał rangi i integrował kod, żeby to się spinało.

Także śmiało — używajcie, testujcie, łapcie bugi, naprawiajcie, twórzcie pluginy i dzielcie się swoją pracą. Środowisko, które ja zapoczątkowałem, a które możemy stworzyć razem, może być doskonałym narzędziem do popularyzacji AI, do nauki itd.

---

Ze swojej strony mogę obiecać, że przygotuję co najmniej 2 prezentacje/szkolenia, na których pokażę:

1. jak używać BTerminala,

2. jak pisać do niego własne pluginy (tak, żeby było tanio i dobrze :smiley: ),

3. w jaki sposób tworzyć semi-automatyczne, pół-deterministyczne oprogramowanie agenturalne do automatyzacji działań — bez żadnych skomplikowanych narzędzi i miliona frameworków.

Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach :grinning:

Pozdrawiam ciepło!

Osobistość0piorunów

Jak już masz ludzi do pomocy to z ciekawości zapytam czy będziesz miał w planach przepisanie tego na GTK 4?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Dzisiaj szcześliwie wylosował pickę: @malodobry !

Pozdrawiam! I dziękuję za udział w losowaniu!

Pokaż więcej komentarzy (3)