Wpis użytkownika DexterFromLab w Hydepark
DexterFromLabGruba ryba
52piorunówPogrzeb pogrzeb i po pogrzebie. Zaniosłem to wyjątkowo dobrze. To nie było tak że dziadek był mi obojętny, bo nie był. Jeździłem tam na wakacje i spędzałem z nimi długie tygodnie. Pisałem o tym jaki był. To już wiecie. Ale nie płakałem na pogrzebie, ani w ogóle. Może raz uroniłem łezkę. Dlaczego? Bo po pierwsze przeżył ponad 80 lat. Serio uważam że to raczej powód do radości a nie do smutku. Myślalem sobie jakie miałem szczęście że przez tyle lat miałem okazję żyć obok tego człowieka i nie było mi smutno. Jestem wdzięczny że los potoczył się właśnie tak. Że człowiek przeżył całe życie, że wychował dzieci, doczekał się wnuków, oddawał się pasji i dożył sędziwej starości. W tym całym równaniu zabrakło do pełni kilku rzeczy takich jak zdrowie na koniec czy przedwczesna śmierć jego syna. To jest smutne, ale to się już wydarzyło i z samym pogrzebem nie miało związku. I tak, każde życie się kiedyś kończy. Taki jest ludzki etos. Nie pozostaje nam nic ponad to jak tylko przyjąć to z godnoscią. Jedyne co możemy zrobić to pogodzić się z losem, i żyć tak jak powinien żyć człowiek. Umartwianie się, nie przywróci nikomu życia a już tym bardziej nie sprawi że my sami będziemy szczęśliwi. Ja będę starał się każdego dnia być lepszym człowiekiem, żyć w zgodzie ze swoimi zasadami i spełniać się w życiu. A może i ja odejdę kiedyś w spokoju, z godnością i uznaniem od ludzi którzy mnie znali. Wtedy takie życie jest pełne i spełnione. A czy idealne? Cóż nigdy nie jest idealnie, ale warto próbować.
Komentarze (4)
Też tak trochę miałem jak babcia umarła. Tylko mi było szkoda, że jej nie ogarnęli normalnej komórki na koniec jak prosiłem i nie mogłem do niej dzwonić. A jak już ogarnęli to babcia była już na takich lekach, że tak sobie można było.
Za to z drugą robię videorozmowy i nagrywam jak opowiada stare historie.
@DexterFromLab (づ•﹏•)づ
.
(づ•﹏•)づ