lukmarGruba ryba
65piorunówNagroda za prawie 5h siedzenia na SORze.

lukmarGruba ryba
65piorunówNagroda za prawie 5h siedzenia na SORze.

TwojStaryJeSucharyFenomen
88piorunówEch… czasami mam dość. Jeździ człowiek po lekarzach z seniorką, załatwia wizyty, skierowania, dopłaca do zakupów , stara się.
Dzisiaj jedziemy do okulisty bo się skarżyła na wzrok i poprzednie badanie źle wyszło. Szukam
okularów kupionych dwa miesiące temu za tysiaka z pakietem do wymiany szkieł w razie czego.
„Wyrzuciłam bo mi się źle
patrzyło”
Kurtyna.
Mam dość 😒
walus002Fanatyk
52piorunów
StaryMokasynSum
35piorunówA później się wszyscy dziwią, że nikt nie lubi rowerzystów...
A było tak: idę spacerem z wózkiem, w wózku dziecko lvl 0.4. Przechodzimy przez ulicę w miejscu, gdzie nie ma przejść dla pieszych w promieniu kilometra. Zza zakrętu, ok 50m od nas wyłania się rowerzysta, wiecie, typowy sportowiec-amator, oczojebliwa lycra, biały kask, bez świateł. Myślę daleko jest, nic innego nie jedzie, to pcham swą latorośl przez ulicę. Nagle kolarz mija mnie na 30 cm krzycząc " wolniej przechodzi cymbale".
Zdążyłem za nim tylko rzucić soczyste spier@$laj i zniknął za następnym zakrętem.
Nie jestem agresywny. Zwykle. Ale miałem nadzieję że się gościu zatrzyma bo serio miałem ochotę mu łomot spuścić. Zjeb jedzie przez wieś, ograniczenia do 30 i się jeszcze pulta.
Nie lubię rowerzystów.
@StaryMokasyn Jako rowerzysta, pedalarz powiem ci - też nie lubię pewnie i większości pedalarzy. To nie jest kwestia czym ktoś się porusza, ale kim jest jako człowiek. A śmieci mamy w tym kraju niestety wielu.
Sam jeżdżę wśród innych rowerzystów i mnie ku⁎⁎⁎ca bierze co nieraz robią. Bo to nie różni się wiele od tego, co jest na drodze samochodem. Są idioci i nic nie poradzisz.
Wyróżnianie tutaj pedalarzy jest zupełnie bezpodstawne, bo każdy na każdego klnie, zależy czym sam się porusza. Pedalarze na pieszych i auta, samochodziarze na rowerzystów i pieszych, a piesi na rowerzystów i samochody. Normalne. Każdy patrzy na swoje.
A ty zobaczyłeś gościa idiotę i mówisz "rowerzyści", a powinieneś "zjeb na rowerze". On później wsiądzie w auto, czy motocykl i będzie robił to samo. Ba, pewnie jako pieszy jest chamem.
Niemniej dodam słowem końca, że też czasami jest tak, że ja się zdenerwuję i oberwie się komuś zupełnie niezasłużenie. Typu przed chwilą ktoś ci wymusił pierwszeństwo, ktoś ci wlazł pod koło, za chwilę omijasz jakieś potłuczone przez alkusów butelki, potem cię mija auto na trzeciego na żyletki, że czujesz na skórze lusterko i masz już agresywny tryb, to wtedy można się przypadkowo wysprzęglić na bogu ducha winne dzieciaki.
Po prostu brak kultury, ale sposób poruszania się nie jest tu w żaden sposób wyróżniony. Na czymkolwiek ktoś jedzie, tam taki sam odsetek zjebów.
@StaryMokasyn nie lubię takiego podejścia "raz na jakis czas jakis dzban mi przeszkodzi, to nienawidzę całej grupy", a zwracasz uwagę na tych rowerzystow, co zachowują sie wporzadku czy tylko zapamiętujesz tych chujowych? sam jestem rowerzysta, zawsze ustępuje ludziom, jeżdżę tak, zeby nikomu nie przeszkadzać, ale mimo to, ty i tak "mnie nie lubisz" bo jestem lubię jeździć na rowerze. Gdybym ja mial takie podejście, to bym chyba musiał nielubic dosłownie wszystkich, bo co jakis czas nie ważne czy rowerzysta, pieszy, hulajnogarz czy kierowca mi w jakis sposob przeszkodzi lub spowoduje zagrożenie dla mnie i/lub siebie, a kierowców to bym musiał dosłownie nienawidzić z całego serca, bo prawie codziennie mam z nimi jakas sytuację typu stają na przejeździe rowerowym, parkują na ddr lub nie ustępują pierwszebsta na przejeździe, ale tak nie jest, bo wiem, ze to nie kierowcy to debile, nie rowerzyści to debile, a ludzie i nirwazne czy debil jedzie rowerem czy autem, dalej jest debilem i nie zwraca uwagi na innych i to, ze pojedyncza osoba z jakiejś grupy mnie wkurwiła, nie znaczy od razu nie nielubie całej grupy, bo kazdy zapamiętuje tylko pojedyncze wypadki, ale nie zwraca uwagi na cala resztę grupy, ktora potrafi sie zachować.
Lopez_Fenomen
8piorunówChcę się z wami czymś podzielić. To pójdzie prosto z serducha i będę mega szczery.
Ostatnie 2 lata poświęciłem sporo czasu by pracować nad sobą. Poznałem trochę ludzi, każdy mnie czegoś nauczył. W ostatnim czasie zrobiłem sobie jednak rachunek sumienia i mały powrót do historii. W zeszłym roku odpaliłem znajomość z przyjacielem, który zachowywał się simpiarsko w stosunku do dziewczyny innego przyjaciela (oni też byli przyjaciółmi, jedna ekipa) kiedy ta laska i mój 2 przyjaciel mieli kryzys w związku. Zachowałem się lojalnie w stosunku do pokrzywdzonego i odciąłem kontakt ,za mną jeszcze kilka osób. Nie widziałem przyznania się do winy, skruchy, wyjaśnienia, tylko zaprzeczanie i palenie frana, więc nie szkoda.
Teraz usiadłem i mówię tak. Posprzątałem w "swoim domu". Zbudowałem formę życia, rzuciłem szlugi, ograniczyłem melanże, zmieniłem pracę na taką, która mi się podoba, naprawiłem w dobrych 80-90 % zdrowie, zacząłem panować nad emocjami (w końcu 30 lat..) i wziąłem się za inne zaniedbane rzeczy. W międzyczasie sporo przeszedłem, śmierci w rodzinie i takie tam, zresztą sami wiecie jak było, bo dużo tu się żaliłem swego czasu. W c⁎⁎j mi cięzko było.
Do sedna. Siadam i mówię, czy relacje które mam wszystkie są uczciwe. Stwierdziłem, że nie.
Przykład 1: Moja przyjaciółka. Jedyna którą miałem w życiu. Poczułem, że czasem traktuje mnie jako "koło zapasowe" i osobę do czerpania atencji i wyżalania się na pracę lub chłopa (a zmieniała ich co 4-5 miesięcy). Zdarzały się sytuacje, że jak była singielką to kleiła się do mnie po alko. Kiedyś się spotykaliśmy chwilę (znaliśmy się już), nie wyszło (sama zerzygnowała), potem odbudowaliśmy kontakt i wyszła z tego fajna przyjaźń. Ale generalnie dużo razy przekraczała granicę - albo brania atencji i szukania tampona, albo przekraczanai FIZYCZNYCH granic po alko. Więc tę znajomość z bólem serca, ale ograniczam do minimum. Na razie się odsuwam. Jak zauważy, to powiem co myślę, bo i tak sama po ostatniej akcji zniknęła, więc dostanie to samo w zamian. Jeśli będzie uprawiać gaslighting czy jak to się zwie i iść w zaprzeczenie, to nie ma co ratować. Jak będziemy się nawzajem rozumieć i pogadamy, to warto wyciągnąć rękę i coś ustalić.
Przykład 2: Dziewczyna o której tu sporo pisałem. Unikowy styl przywiązania. Nie dało się z nią zbudować związku, widywaliśmy się sporo. W okresach "przerw" dużo i tak do mnie pisała. Teraz nawet jak już mamy powyjaśniane, to często się odzywa sama. I tak odpisywałem sporadycznie. Ale zrobiła się z tego instagramowa znajomość. Poza tym dalej siedziała mi w głowie i stwierdziłem, że nie potrzebuję tego kontaktu. I dziś ją wyrzuciłem z życia, tak można powiedzieć. Wyciszam na instagramie, ustawiam, że nie widzę jej relacji a ona moich, odcinam po prostu od uwagi.
Przykład 3: Mój ziomek, którego znam 20 lat. Zawsze ratowałem go z opresji i wyciągałem do niego rękę, pożyczałem kasę albo byłem dostępny. Teraz już jebnąłem pięścią w stół i uznałem, że niech radzi sobie sam jak odpierdala, ma prawie 30 lat i jest dorosły. Kasy nie pożyczam. Pić z nim nie piję. Chętnie wyjdę pogadać albo naszą ekipą (jest w niej, ale głównie jak pijemy) czy popiszę, ale nie będę już z nim imprezował ani ratował go z opresj iza wszelką cenę.
Pod kątem przykładu 1 i 2 - mega lubię szczerość. Mówienie o emocjach jest trudne. Może te dziewczyny były mną zainteresowane? C⁎⁎j wie, zawsze dużo między wierszami, zawsze dużo sugerowania, ale nigdy konkret, a na krok w przód mój robiły swój w tył. Niepotrzebne mi są w życiu takie osoby. Ja nauczyłem się mówić o swoich emocjach.
Najbardziej nienawidzę palenia frana. Jak ktoś mi powie, nie wiem, podam przykład tego co powiedział mój ziom kuzynce "słuchaj Lopez, ostatnio jak u nas byłeś zachowałeś się średnio, bo siedziałeś w telefonie cały wieczór i byłeś nieobecny", to nie bedę zaprzeczać albo mówić o nieporozumieniu, tylko mówię "sorry, jeśli tak to wyglądało, nie zdawałem sobie sprawy, biorę to na klatę i będę zwracać na to uwagę". A ludzie tego nie potrafią...
Tak więc po sprzątaniu w swojej głowie, sprzątam dookoła siebie. Trzymajcie kciuki, bym był w tym wytrwały i dalej szedł do przodu w życiu. Wszystkim wam radze to samo. Odcinajcie ludzi, którzy tylko biorą. Najbardziej wartościową walutą na świecie nie jest ani funt, ani dolar, ani frank, tylko czas. Czas jest w c⁎⁎j drogi. I szkoda tyle wydawać na osoby tego niewarte.
#gownowpis #zalesie #takaprawda #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #zycie
DudleusFenomen
0piorunówZa⁎⁎⁎⁎ste wsparcie mogę dostać od znajomych. Tak się żyje jako chłop. Kobieta ma 1000 dziennie wiadomości z wsparciem emocjonalnym lub finansowym. #zalesie #pieklomezczyzn
Opowiadam o co chodzi na vlogu: https://www.youtube.com/shorts/QMCxBEOWWOk

MagicznaTorpedaZawodowiec
8piorunówKażde buty sportowe jakie kupiłem mają samorozwiązujące się sznurówki. O co chodzi? Jakieś takie śliskie, jak ich nie wiązać tak za chwilę rozwiązane. Dlaczego? Jakiś spisek producentów czy co? Muszę sznurówki wymieniać na nowe, by dało się w tym chodzić. #buty #zalesie
@MagicznaTorpeda ja wiąże na dwa razy. W sensie zwykły węzeł do wiązania butów kończy się zrobieniem "kokardki". No to ja robię dwie. Sporadycznie się rozwiąże, ale to na prawdę rzadko.
A wrzuć sznurówki do pralki przy najbliższym praniu i zobacz. Albo mydłem w rękach przepierz.
vrkrGruba ryba
6piorunówAppka #inpost przestała mi działać i jest akcja zapisywania kodów na kartce. I będę je klepał do paczkomiotu jak dziad jeden.
Wszystko przez tego gupiego luńta xD
Ja tam po prostu migam kodem qr z maila.
DudleusFenomen
5piorunówSzczerze to od przeglądania wypowiedzi kobiet w wywiadach, oraz na grupach dla nich to bardziej ich nienawidzę bo one nienawidzą mężczyzn za to, że są. Przysięgam nigdy nie czytałem ani nie słyszałem nic pozytywnego o mężczyznach z strony kobiet.
Wiadomo, że jak pójdę na terapię i będę tam zapierdalał to za kilka lat będę innym człowiekiem z samymi sukcesami, biznesem i własną partnerką...
Widziałem wywiad z onlyfansiarą Leną Polański u Winiego i wkurwia mnie prostytucja, narzekanie jak to kobiety mają ciężko, zrabiając miliony i mając dodatkowe punkty na uczelnie, staże. Poddałem się w życiu bo nic mi nie wychodzi a jestem tylko wyzywany od desperatów, że nic nie robię z swoim życiem, tylko narzekam nabawiłem się dzięki temu lęków. Tyle można zyskać będąc mężczyzną. Nigdy nie miałem możliwości nawiązania relacji z kobietą, rozwoju zawodowego i wszystko jest oczywiście moją winą bo gdybym tylko wstawał rano i pracował 16h to wszytko by mi się ułożyło. Jak nie być sfrustrowanym czy desperatem mając 24 lata jak pomimo starań jest się tylko odrzucanym zewsząd od urodzenia? Nawet incele mnie nie akceptują bo kilka lat temu udało mi się nawiązać kontakt z kobietą.
Pisałem z panią która prowadzi bloga dla kobiet polegający na narzekaniu że mężczyźni chcą tylko seksu, myślą o głupotach a to kobieta musi się wszystkim ważnym zajmować(31 lat z bloga się wylewa straszna frustracja to nie dziwię się że jej nikt nie chce) i zapytałem jak w ogóle nawiązać kontakt z kobietą i raz próbowałem z trans bo mi się spodobała to była wredna dla mnie a ja kulturalnie pisałem, nie chciałem od niej seksu.
W odpowiedzi dostałem: "Nie wiem, co i jak do niej pisałeś. Jeśli uprzejmość polega na pytaniu „cześć”, „jak leci”, „jak się masz” i tym podobnych bzdurach, które pojawiają się codziennie, to najwyraźniej trzeba się nad tym zastanowić. Z reguły zawsze interesuje mnie cel wizyty i to, kim dana osoba jest.","Jak nie masz kasy to nie próbuj do atrakcyjnych kobiet i już w ogóle trans","rozwijaj się" no i za⁎⁎⁎⁎sta kolejna gówno rada bo ja całe życie przecież się nie rozwijam.
Na innej grupce był wątek samotności kobiet to pisałem, że kobiety w ogóle nie pozwalają się poznać a mężczyźni mają uczucia tylko kobiety sobie wpoiły że mężczyźni chcą tylko seksu.
To dostałem odpowiedź:"mężczyźni chcą tylko seksu".
Napisałem jej, że ja lubię się przytulać, wyjść do parku itd. Nie tylko seks. Na końcu pytanie:"czego chcą kobiety?"
ona:"Właśnie tego, ale nie z tobą". Krótko na temat spadaj incelu bo kobieta ma zawsze rację. Przyznam, że mnie to zabolało bo ta dziewczyna mi się spodobała z wyglądu i po jej wpisach miałem wrażenie, że ma jakieś uczucia.
Jedyne co z strony kobiet można otrzymać to zabranie pieniędzy i pogarda.
Z plusów jest to, że jak się poczyta co kobiety myślą o kobietach to nie chce się oglądać porno.
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #pieklomezczyzn #zalesie

bo gdybym tylko wstawał rano i pracował 16h to wszytko by mi się ułożyło
to byś jeszcze się bólu w krzyżu nabawił i już by Ci nawet śmiganie kapucyna przykrość sprawiało
edit: wiem, wiem. psychologiem nie zostanę.
@Dudleus kobiety nie nauczą cię zdobywać kobiet, tak jak facet nie nauczy kobiety zdobywać mężczyzn (inb4 homo).
Kobiety zazwyczaj (bo jest duża wariancja, większość babek nie lubi łysych, a są takie, które wolą łysych. Nie licząc sytuacji, gdzie spodobasz się z charakteru i pomimo jakichś niepożądanych cech) wolą bardziej męskich i zdecydowanych facetów. Smęcący i niezdecydowany facet działa jak suszarka na cipkę. Pewnie przez ten błąd przeżywalności - dopuszczanie do siebie tylko facetów z takim charakterem - sprawia, że kobiety myślą, że faceci chcą tylko seksu.
Może dla odmiany tak powinieneś się pozachowywać? Jak pewny siebie samiec, który chce tylko seksu?
Rozmawiając z kobietami na pewno poćwiczysz rozmawianie z kobietami i nie panikowanie przy ładnych laskach. Ale kobieta nie powie ci jak zdobywa się kobiety, co najwyżej co sama lubi.
Niestety, masz przesrane bo urodziłeś się neuroatypowy, nie wychowałeś się z innym chłopcami i nie masz takich jak oni cech charakteru. A do tego stykasz się z pełnym żalu i zawiści depresyjnym środowiskiem, które dalej programuje cię w niewłaściwym kierunku.
Może idź na siłkę albo grać w piłkę czy coś? Gdzieś gdzie będziesz miał ekspozycję na samców głównego nurtu, których większość kobiet lubi? Do tego dojdzie testosteron z treningu i większa pewność siebie związana z lepszym wyglądem. A także lekka zmiana charakteru na bardziej skłonny do długiej i żmudnej pracy bez natychmiastowych efektów?
Niby można łatwo wyśmiewać poradę ciężkiej pracy, ale każdy kto do czegoś w życiu doszedł, nie przez samego farta, doszedł do tego właśnie ciężką pracą.
https://www.youtube.com/watch?v=OAywuL0tSLA
Metoda Slight Edge. Sekret drobnych aktywnościAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubevoy.WuGruba ryba
22piorunówpamiętajcie opróżnić kieszenie przed pływaniem. zapalniczka pali, słuchaweczki do wyjebania 😭

@voy.Wu w jeansach plywasz?
@voy.Wu najgorzej, ja kiedyś miałem zioło w kieszeni i wlazłem do morza i utonęło ;/
TyGrySSekFanatyk
9piorunówChciałbym umieć nie tagować
kiedyś to było
hatti-vattiOsobistość
18piorunówKurde 3 dni szlifowania drewnianych blatów. Przyszedł chłop do roboty zasilikonowal zlew, kaplo mu się I zaczął myć ten blat benzyna ekstrakcyjna. I powiedzcie mi, że oni mają mózg...
Blat ofc do ponownego szlifowania I olejowania.
to byl @Sweet_acc_pr0sa
starebabyjebacprademGruba ryba
26piorunówRzygać sie chce na ten zasrany lipcopad. Nie dość że słońca przez pół roku praktycznie nie ma to w szczycie lata jest tak samo.
Jak ma być Polak uśmiechnięty i nie wkurwiony cały czas zachmurzone i polewa*
*Do opadów tak bardzo nie mam nic
"Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy
gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty"
W przyszłym tygodniu lato ma wrócić.
TwojStaryJeSucharyFenomen
32piorunówKorki, godziny szczytu, wszyscy jadą powoli, wpuszczam z lewej strony babe co się jeszcze zagapiła i już mi jakiś kark w Audi ze swoją Karyną trąbi z tyłu 😒 Polacy nie potrafią jeździć, serio 😒
@TwojStaryJeSuchary zawsze się trafi jakiś dzban.
Z perspektywy trzeciej osoby, Ty byłeś tym Polakiem, który umie jeździć i jest miły, a tamten jest gburem.
Czy jest sens tak negatywnie generalizować?
Pozdrawiam.
Zgaduje Wawa
MaciekGruba ryba
38piorunówMuszę se ulać
Mój bezpośredni przełożony ma tendencję do bycia wszędzie tam, gdzie "coś się dzieje". On jest na każdym spotkaniu dotyczącym wszystkiego i wszędzie próbuje coś wtrącić. Często mu to nie wychodzi, mianowicie wtrąci coś, o czym nie ma pojęcia, a potem jest proszony o kontynuowanie tematu.
Na moje nieszczęście, on jest bardzo kiepski w działkę, w której ja jestem bardzo dobry, w sumie po to mnie zatrudniał.
Już wielokrotnie rozpierdzielał mi pracę tym, że robił mi wrzutki w stylu "dodaję cię do projektu, rzuć okiem i daj znać, czy to, co mówiłem, ma sens". Najczęściej, niestety, nie ma, czym dokłada mi roboty. Dodatkowo wkurza mnie potwornie to, że nawet jak praktycznie to ja przejmuję temat, bo on coś zasugerował ale nie umie tego zrobić, to i tak nadal się mocno udziela, przez co wygląda to tak, że on coś mówi, ja to robię, ale ludzie rozmawiają z nim zamiast ze mną bo jego traktują jako ownera tematu, a on tym co się dowiedział dzieli się ze mną i tak pracuję z ułamkiem informacji których potrzebuję a które on mi przefiltruje...
Koszmarnie się z tym czuję od pewnego czasu. Nie dość, że tracę kontrolę nad tym, na czym pracuję w swoich rzeczach, to nie mam żadnej kontroli nad tym, co robię dla niego przez jego potrzebę bycia wszędzie zaangażowanym...
Echhhh...
@Maciek Normalnie piszesz oficjalnego maila w którym prosisz o potwierdzenie priorytetów i wymieniasz swoją pracę i rzeczy proponowane do zrobienia na już przez szefa. Podkreślasz, że dodatkowe obowiązki wprowadzą określone opóźnienie w dostarczaniu standardowych zadań. Dodajesz jako odbiorców szefa, jego szefa, ownerów projektów, scrum masterów i kto Ci tam tylko przyjdzie do głowy. Czekasz na oficjalne polecenie służbowe NA PIŚMIE i dopiero wtedy cokolwiek robisz.
Na gębę i pod stołem to można flaszkę zrobić a nie zadania w pracy. Nie ma oficjalnego polecenia to palcem nie kiwnę poza własną działką.
musisz wyciac middlemana
JakTamCoTamKosmonauta
11piorunówK⁎⁎wa kupno uzywanego fotela Herman MIller Mirra 2 w tym kraju to jakis zart. Sami oszusci i naciagacze. Mowa o rzekomych firmach zajmujacych sprzedaza poleasingowych foteli. Np jedna firma wystawila fotel z tabliczka z rokiem produkcji 2020 za 2k. Co jest bardzo dobra cena i zdziwiony dopytalem sie czy moge dostac model przedstawiony na zdjeciach. Okazalo sie, ze nie maja juz takich foteli :slightly_smiling_face: Czyli gdybym zamowil zostalby mi prawdopodobnie wyslany stary szrot. Zdjecie z tabliczka znamionowa zostalo blyskawicznie usuniete.
Patrzac po innych firmach to to samo. Stronia od napisania roku produkcji a to praktycznie podstawa ... Nowka jest dosc droga niestety i przez to rozwazam uzywke, bo wiem ze sa zywotne. Natomiast czuje sie juz zrezygnowany.
A wy jakie macie odczucia? Polecacie cos? Niestety nie mam auta, wiec nie podjade obejrzec na zywo. Zostaje mi tylko internet i zdjecia. W Krakowie nie ma zadnego fajnego outletu HM. Niestety ...
Za lockdownu covidowego korpo mi dalo za 100€
kup nowy, to cos co bedziesz uzywal kilka godzin dziennie; szkoda sie wqrwiac na januszy
a jak cie nie stac to bierz marcusa z ikiei i pora na cs-a
WatluszPierwszyFanatyk
60piorunów#zalesie #mechanikasamochodowa #samochody
No i kurewa humor popsuty. Dzwonił mechanik. Wymiana tarcz. 1800 zł nie moje. A za pasem urlop, jeden, drugi wyjazd. Eh...

Ja to się już poddałem z moim gruzem. Poza drobnymi typu dolać olej, wymienić żarówkę to już nic nie robię. Padnie coś konkretnego to pójdzie na żyletki. (╯°□°)╯︵ ┻━┻
@WatluszPierwszy rób. Lepiej teraz, niż podczas wyjazdu urlopowego szukać mechanika, prawda?
HmmJakiWybracNickOsobistość
117piorunówPrawdopodobnie zgubiłem prawo jazdy, bo nigdzie nie mogę znaleźć.
Byłem pewien, że w jakimś mObywatel w prosty sposób można wyklikać, żeby wysłali mi nowe, no bo przecież mają wszystkie niezbędne informacje. Spodziewałem się procesu:
chcę wtórnik -> potwierdź informacje -> podaj dane do odbioru -> zapłać -> gotowe
Wchodzę na stronę GOV -> Zgłoś utratę lub uszkodzenie prawa jazdy i mnie pokurwi zaraz. Bo muszę pobierać, drukować, uzupełniać, skanować i wysyłać jakiś j⁎⁎⁎ny generyczny formularz. Ale ja pamiętam to jebane gówno! To samo gówno wypełnia się, jak się chce wyrobić prawo jazdy międzynarodowe, albo pozwolenie na kierowanie tramwajem XD. W każdym razie wchodzę w epuap, wybieram Motoryzacja i transport: Wydanie wtórnika, wyszukuję urząd po nazwie miasta wojewódzkiego i k⁎⁎wa oczywiście nie wyskoczy, to co chcę, tylko wyskakują jakieś same przedszkola. Wybieram pierwsze lepsze (bo nie ma urzędu miasta) i od razu błąd, że wybrany urząd nie świadczy takich usług. No k⁎⁎wa, to po c⁎⁎j pojawia się na tej liście. To tak jakbym poszedł do restauracji i dostał menu:
- kolonoskopia
- barszcz
- jednodniowy spływ kajakowy
- masaż brazylijski
I mówię kelnerowi "to poproszę jedną kolonoskopię", a ten by mi powiedział "a przepraszam bardzo, jesteśmy restauracją i nie oferujemy takiej usługi".
Aby w 2026 roku nie mieć prostego formularza na taką rzecz, to chyba specjalnie trzeba tak zrobić, żeby debil, który zgubił prawko, 33 razy przeszukał dom, czy czasami się nie znajdzie. Bo jak siadam, żeby zacząć wypełniać ten diabelski wniosek, to od razu idę do szafy sprawdzać kieszenie spodni po raz 9, których nie miałem na d⁎⁎ie od 3 lat, że może zmaterializował się tam dokument i nie będzie trzeba tego jebanego wniosku wypełniać.
Widzę, że prościej będzie załatwić to w konserwatywny sposób i pojechać do tego urzędu, powkurwiać się tam na miejscu i stracić pół dnia.
#prawojazdy #japierdole #zalesie #chujmiwdupe

Zgłoś w mobywatelu pomysł na nową funkcjonalność :)
Ej @bori
redveFanatyk
81piorunówJestem k⁎⁎wa głupi
Umówiłem sie wczoraj na rozmowe o prace na 10
do 6 siedziałem na telefonie
potem 2h snu, i żeby kontaktować wziąłem leki na ADHD (concerta) których nie można łączyć z kofeiną bo mi serce j⁎⁎⁎ie
popiłem mocną kawą
Gadam w tempie 15 słów na sekundę, plącze sie w tym co chce powiedzieć, i czuje jak mi serce wali. Musze siedzieć w miejscu żeby nie podnosić bardziej ciśnienia
Jedna rozmowa za mną, czuje że wypadłem na solidne 6.5/10
za 30 minut kolejna
jak mnie karetka zabierze to postaram sie dodać wpis na hejto
@redve to już lepiej dobrej amfetaminy strzelić
redve ma jakąś tam tolerkę...
ZohanTSWFanatyk
85piorunówk⁎⁎wa, k⁎⁎wa, k⁎⁎wa mać #zalesie
Dlaczego to musi wyglądać tak w tym kraju, że musisz być mądrzejszy od lekarza, a dopiero on swoim podpisem pozwoli ci kupić jakieś leki albo nie? Żona jest w ciąży, drugi trymestr, chodzimy regularnie na wizyty, staramy się suplementować co trzeba... ALE NIE.
Zasrany ginekolog na NFZ nie powiedział jakie suple brać. Żona bierze w zasadzie to samo co w pierwszym trymestrze. Teraz się okazało, że to niewystarczające. Dlaczego ten zjeb nam nic nie powiedział? Zapytał "czy bierze suplementy" - no to bierze. Ale skąd mieliśmy wiedzieć, że trzeba coś nowego brać? Wizyty to typowa masówka, dzień dobry, wszystko ok? Tak? To do widzenia. Nie spodziewałem się, że trzeba być mądrzejszym od lekarza, a tego księcia tylko zapytać, czy się dobrze myśli xD
To nie jest w ogóle tak, że się nic nie interesujemy ciążą - stale uważamy na to, co kobiecie w ciąży wolno, a czego nie i staramy się uzupełniać wiedzę, no ale nie da się wiedzieć wszystkiego na raz, a uważam, że skoro jest taki lekarz, który już to wie, to w kluczowych momentach powinien powiedzieć. Może powinniśmy przeczytać jakąś książkę, i to nie jedną, najlepiej rok temu. Słuchaliśmy audiobooków i nie trafiliśmy akurat w porady medyczne. Zapewne tak, to nasza wina, ale jako laicy w tym temacie, po prostu nie trafiliśmy na odpowiednie informacje. Ja pierdoleeee, j⁎⁎⁎na Polska, dlaczego tak źle to działa ;_;
@ZohanTSW co zrobisz. Ja od 25 lat biorę leki na astmę i nadal potrafię od pulmunologa na teleporadzie usłyszeć, że nie da mi recepty bez wizyty kontrolnej i nowej spirometrii, a potem jak idę na wizytę kontrolną to dostaję opierdziel, po receptę to wystarczy teleporada i spirometria tak często nie jesy konieczna.
@ZohanTSW ja to doskonale rozumiem, bo przy mojej chorobie zdążyłem już doktoryzacje zrobić praktycznie z medycyny xD
już nawet nie chodzę do lekarzy specjalizujących się w tej chorobie bo odwiedziłem tak lekko 30 w całej Polsce i mimo posiadania walizki badań to każdy i tak zlecał jakieś podstawowe badanie typu morfologia (tak k⁎⁎wa po to przyjechałem ze Szczecina do Warszawy) i daj już te 500 złotych.