npnptcnFenomen
45piorunów
Nauczyło się już kraść katalizatory?
Dołączył/a:
npnptcnFenomen
45piorunów
Nauczyło się już kraść katalizatory?
npnptcnFenomen
47piorunówPo prostu zdechnę xd
Ostatnio gdzieś powiedziałem w rozmowie z matką, że czasami sobie wieczorami zagram w jakąś gierkę. No tak jakoś wyszło z luźnej gadki o niczym i że odstresowuję się siekając potworki.
Godzina zaraz 22:00, telefon. Do 36 letniego chłopa.
Że ogląda teraz materiał o jakichś lootboxach i że dzieci wydają dziesiątki tysięcy złotych na uzależnienie, że olaboga, płacą za te paczki. A ty "masz skłonność do uzależnień" i grasz w gry. Masz problemy finansowe? Wydałeś już wszystko na gry?
xDD K⁎⁎wa mać...
Tak, mam skłonność do uzależnień, dlatego w wiele wpadłem w życiu(został już tylko rower, reszty się pozbyłem ciężką pracą nad tym łbem, rower zostawię), ale akurat nie hazardu, ani k⁎⁎wa płatności w gierkach. Przez całe życie zapłaciłem całą stówkę za większe skrzynki w POE, ale to raczej trzeba traktować jako zwykłą opóźnioną zapłatę za grę. Hazardu nigdy nie lubiłem, bo moja skłonność opiera się na "pewności wygranej" :grinning: Jak walniesz kielicha, to mniej więcej wiesz jak się poczujesz. Ja nawet u buków nie obstawiam, mimo oglądania sportów maści wszelakiej. Ot, mojej skłonności nie kręci niepewność wyniku. Wręcz odstrasza i porażka boli tak, że nienawidzę hazardu z samej jego zasady.
Cieszy, że się martwi, ale poczułem się jakbym był skończonym kretynem, wydając dziesiątki tysięcy, albo i w sumie setki, skoro miałbym mieć problemy finansowe, na granie w gry xD Gdzie gram z pół godziny dziennie.
Aczkolwiek materiał tvnu słyszałem w tle podczas rozmowy, no nie powiem. Brzmiał apokaliptycznie xD
@npnptcn Kolega jeszcze się nie nauczył, że rodzinie nie mówi się nic, co może być wykorzystane przeciwko Tobie? Moja "mamusia" mnie tego nauczyła już w wieku 12 lat; bardzo cenna lekcja.
A generalnie w życiu, lepie stosować strategię "grodzi wodoszczelnych". Rodzina nie ma kontaktu ze znajomymi prywatnymi, nie ma kontaktu z pracą, a i najlepiej jeszcze odseparować znajomych pracowych od prywatnych.
To pozwala uniknąć, lub ograniczyć rozmiar wtopy, kiedy w rodzinie/pracy/wśród znajomych jakieś szambo wybije.
Mam podobnie. Wyprowadzka 300km dalej zdecydowanie pomogła w naszych relacjach. O moich problemach dowiaduje się dopiero jak są dawno rozwiązane i przyjmują formę anegdotki. Czasem zdarza jej się pomarzyć o moim powrocie, wówczas skutecznie straszę ją graniem na wiolonczeli i saksofonie.
npnptcnFenomen
61piorunówOdkąd trwa wojna bawi mnie, że wiem z uprzedzeniem, że "coś się dzieje".
Zazwyczaj jak coś się u ruskich srogo wysrało, to mam natężenie ataków na swoje strony. Nagle milion prób logowania, nagle próby "odzyskiwania haseł" z jakichś gówno wordpressów.
W 90% jak widzę alerty z różnych stron, różnych serwerów, w tym tych niepolskich, to następnego dnia jakieś info wywala.
Widać, że ogólnie walą w c⁎⁎ja i nagle jak wpadnie wkurwiony szef Wańka, to robią pokazówki xD Bo nie rozumiem, czemu te ataki muszą być tak sprzężone z jakimiś porażkami. Co nie płonął magazyn wildberries, to nagle pik prób włamu.
npnptcnFenomen
29piorunów378 510 + 20 + 17 + 17 + 19 + 19 + 15 + 9 = 378 626
Czasu brak, praca wre, więc tylko do sklepu wyskakuję wydłużając lekko. A dzisiaj 9, bo złapałem gumę. Dętka jest? Jest. Pompka jest? Jest. Klucze są? Nie ma, wyjąłem jak zmieniałem kasetę, bo coś mi się stary imbus wyrobił. Zatem 4km spaceru księżycowego xD
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@npnptcn i dlatego łyżki do opon zawsze wożę spięte na gumce razem z dętką ( ͡° ͜ʖ ͡°)
npnptcnFenomen
39piorunówJest taka jedna gra, której nie przejdę raczej więcej, zrobiłem to 3 razy, ostatni 5 lat temu. Jednak jest to chyba jedyna pozycja w jaką grałem, o której bym powiedział, że bez niej byłbym innym człowiekiem.
Cała reszta to rozrywka. Ale to jaki ładunek emocjonalno-filozoficzny wywarł na mnie Planescape Torment, jest wprost niewiarygodny.
Co może zmienić naturę człowieka?
To pytanie, na które odpowiedź będziemy poszukiwać całą grę. Nie można spojlerować.
Gdyby ktoś mógł zagrać tylko w jedną grę w życiu, to bym powiedział, żeby to była ta. Nie jest najlepsza. Rozgrywka już na tamte lata była toporna, bo to silnik starego Baldura. Jest lekko odnowiona wersja, więc może być łatwiej. Niemniej to co ze sobą gra niesie, to z czym się zostaje i jak się jest emocjonalnie wypruty po zakończeniu, to głowa mała. Zwłaszcza, że dopiero po nim - pojawia się sterta dręczących pytań. Nie mówiąc już o tym, że można przejść na kilka zakończeń. Aż trudno bez zdradzania zachęcać, bo każdy fragment może za wiele sugerować.
A Deionarra i rozmowy z nią krążą mi w głowie jak cierń. Bo... i musiałbym spojlerować, więc - bo co może zmienić naturę człowieka?
Jesienno-zimowe czasy za pasem. Kto nie grał, niech odpala. Kto lubi książki - niech zagra. Bo to nie jest Fifa, to nawet nie Baldury. To głównie jebitna wielka książka. Czytania jest mnóstwo, historii jest mnóstwo, ale grania rpgowego też.

@npnptcn wiesz, że jest zrobiony fanowski dodatek do niej?
Blizzard in Baator
@npnptcn wspaniała gra, polecam i pozdrawiam
npnptcnFenomen
29piorunów374 586 + 12 + 12 = 374 610
Domykam miesiąc. Normalnie bym wyskoczył jeszcze machnąć to 20 żeby przeskoczyć @Furto bom taki cham xD Ale byłoby niesprawiedliwe, chłopowi choroba zabrała weekendową wyrypę na 300, to bez jaj :D A ja o dziwo w zdrowiu.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Normalnie bym wyskoczył jeszcze machnąć to 20 żeby przeskoczyć @Furto bom taki cham xD Ale byłoby niesprawiedliwe, chłopowi choroba zabrała weekendową wyrypę na 300, to bez jaj :grinning:
Ahahahahahaha, nie zdziwił bym się, ale szanuję xDD Mnie by to w ogóle nie zabolało, jak chcesz mieć P1 to wydupiaj na zewnątrz :smiley: Boli sam fakt, że nie mam dwójki z przodu. Na weekend miało być 300, a jeszcze w czwartek miałem czas jakiś komin zaliczyć. Kolejne rekordy kilometrowe wpadną już w 2027 :smiley:
Zdrowie już prawie w normie, wszystko ścieka z zatok i ciągle charczę.
npnptcnFenomen
69piorunów373 435 + 200 + 40 = 373 675
Wczoraj w końcu przejechałem dwuseteczkę, dzisiaj kolano działa, więc mogę chyba śmiało powiedzieć, że nareszcie wszystko dobrze ;)
Poleciałem sobie po kwadraty w rejony, w których nie ma nic. Są tylko pola, łąki, rolnicy, lasy, bieda, żule i brak perspektyw, a o kieleckie tylko zahaczyłem, więc dalej nie jest lepiej. Średnia wpadła fajna jak na gravelowanie, 24,5. Byłaby większa, ale część ujebowa była okropna i ledwo się toczyłem przez leśne piachy i pola tychże rolników, którzy tak poorali te dojazdówki, że wygodniej chyba byłoby jechać przez te kukurydzę. Celu poza kwadratami nie było - bo nic tu nie ma, ale nawet dobrze, bo można było się skupić na kręceniu. Późno wyjechałem, bo o 11, więc średnio pasowały jakieś posiadówki dłuższe.
To ja się powolutku wygaszam rowerowo i czas do dwumiesięcznej pracy po 16h :/ Powrót na poważnie w listopadzie i robię formę na sezon. Oby tylko w zdrowiu tym razem.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zasrany gowniarz kuternoga ledwo na siodełko usiadł i już po 200 km wali... Trzymaj formę przejedź się raz na jakiś czas to w listopadzie już dostanę urlop sobie zrobimy 150 - 200 zrobimy po Warszawie i okolicach 😉
@npnptcn Zacny dystans 💪🏻
npnptcnFenomen
5piorunówKurdę, uwielbiam ten utwór. Tak powinien wyglądać polski rap. I stąd pochodzi fraza, którą z chęcią bym sobie wyrył na nagrobku. Takie "i to by było na tyle".
A mieliśmy być czymś więcej niż karmą dla saprofitów

npnptcnFenomen
37piorunów371 297 + 101 + 68 + 32 + 22 = 371 520
Poniedziałek i wtorek brak czasu, wczoraj trochę więcej, a dzisiaj mi się spoko jechało, to wpadła stówka. Kaseta i łańcuch wymienione. No czuć, że powinienem deczko wcześniej to zrobić xd
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie
W sumie... Hardkor edyszyn! (1 500 km)*
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (2 000 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
npnptcnFenomen
15piorunówŻem nie zauważył, więc przepraszam i późno wlatuje. Nie piorunujcie moich słabych rymowanek xD
Wymyślamy na nowo Grzesia co niósł piasek przez wieś.
Temat: Dowolny
Rymy: głuptasek - wrócił - zrzucił - piasek
Zasady:
* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà
głuptasek - wrócił - zrzucił - piasek
Szedł przez centrum z zakupami śródmiejski głuptasek,
Lecz za chwilę się do sklepu po nowe wrócił,
Czemu? Bo coś ciężar ładunku po drodze zrzucił,
Otóż, ze swej siatki jajka rozrzucał jak piasek.
Żona Grzesia podjebała i siedział głuptasek.
Ale w środę z pierdla wrócił,
Żonkę przez balkon wyrzyrzucił.
Zachlał, zaćpał, pędził furą, teraz gryzie piasek.
npnptcnFenomen
37piorunówPiszę sobie właśnie ten artykulik na Hejto o lekarzach, służbie zdrowia i mojej przygodzie z doktorami, których zamierzam wymienić z imienia i nazwiska.
Problem w tym, że to jest bardzo, bardzo długa historia. Nie chcę niczego pomijać, bo w przypadku ewentualnego pozwu o zniesławienie może mieć znaczenie to, czy dokładnie opiszę, co konkretny lekarz zrobił, czego nie zrobił i jakim fachowym okiem się wykazał. A tego wszystkiego po prostu nie zmieszczę w limicie znaków na Hejto.
Zastanawiam się więc, czy wrzucić całość na jakąś zewnętrzną stronę, czy podzielić to na 3-4 odcinki. Zwłaszcza że, nie chcąc się oszczędzać w opisie, moja historia zazębiła się po drodze z kilkoma innymi przypadkami, a przy okazji poznałem kilka dodatkowych patologii, o których wcześniej nie miałem nawet zielonego pojęcia.
Część z nich wyszła zresztą na jaw przy okazji afery z pensjami lekarzy, ale to tylko fragment większego problemu, bo samych procederów jest zdecydowanie więcej.
No i właśnie nie wiem, dzielić to na odcinki czy walić całość gdzieś zewnętrznie? Bo autentycznie się nie mieszczę. Nie doszedłem nawet do 1/5 historii, a już kończy mi się limit znaków na Hejto.
Pewnie i tak będę musiał trochę to uszczuplić, bo na ten moment działa to trochę na zasadzie "co głowa mówi, palce piszą". Najpierw więc wszystko z siebie wyrzucę, a potem spróbuję to jakoś uporządkować, zmoderować i przyciąć do rozsądnych rozmiarów.
Wrzuć pod dedykowanym autorskim tagiem, będzie można wyświetlić całość jednym klikiem jak #sluzebnoscwolfika
I się nie oszczędzaj, bo jak coś utniesz zmieniając tym samym kontekst to możesz dopiero się wystawić na pozwy. Napisałbym całość, żeby zachować ogólny ciąg myślowy, i wrzucił w odcinkach.
Koniecznie odcinki, bardzo prosze! I tag do obserwowania!
npnptcnFenomen
42piorunów368 727 + 132 + 47 + 20 = 368 926
Ostatnie 3 dni, dzisiaj kapkę dłużej 😉
Nawet fajnie się pojeździło, ale szkoda, że taki wioter i że raz pomyliłem trasę w lesie i wytrzaskałem kilka kilometrów dupsko po tragicznych płytach betonowych i piachu. Ogólnie wyskoczyłem zobaczyć ten zamek, który rok temu jeszcze był zamknięty i @Gilgamesh nie mógł zwiedzić. Nic cię cumplu nie ominęło xD
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Proces przeliczania osiągnięć zakończony. Wynik niestety:
Ja nie dam rady?! (125 km)*
Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (125 km)*
W sumie... Hardkor edyszyn! (1 250 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
@npnptcn dzisiaj wiaterek ładnie daje się we znaki, miałem pokręcić w tlenie, ale jak mi przy 30 km/h wyskoczyło 155 bpm, to sobie darowałem zerkanie na pomiar xD Pod wiatr 31 km/h z 320W, a z wiatrem 36 przy 150.
npnptcnFenomen
37piorunów365 705 + 60 = 365 765
Test nowych majcioszków. Kupiłem w końcu na szelkach, bo już denerwuje to poprawianie się co jakiś czas. Zrobiłbym fotkę jak @Gilgamesh kiedyś, ale jam suchoklates xd
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@npnptcn ej co ty trollujesz, czemu gacie tył na przód założyłeś ? xD
@npnptcn czuje że robię coś nie tak że dystanse do 120km robię w krótkich spodenkach keczua z Decathlonu i bawełnianych majtkach
npnptcnFenomen
40piorunów365 605 + 74 = 365 679
Wieczorne z nocnym powrotem, pucio pucio ;p
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zliczyłem wszystko. Niestety osiągnąłeś
W sumie... Hardkor edyszyn! (1 000 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
@npnptcn sie Pan odpalił na kręcenie km, super:grinning:
npnptcnFenomen
12piorunówPrzygotowałem dla was rebus zagadkę xD #rebus

Ja myślałem o byczyc się 😁
Dom dwojaki, łatwe
npnptcnFenomen
21piorunówIdę grać w Diablo. No mnie zdenerwowali, że jest 5 dni przerwy między sezonami i ostatni moment że mam czas, muszę pykać nonranked.
Jestem stary, gierki nie powinny cieszyć. Ale tego jebanego D2 się nie oduczę nigdy. Satysfakcja za każdym razem ta sama jak 20 lat temu. Zwłaszcza, że już mam etap nolifienia za sobą, więc bycie "topowym graczem" to już nie to i mogę teraz wymyślać sobie. Dlatego gram SSF na skillach, którymi się nie gra normalnie xd A na zimę czeka mnie ogrywanie sobie Warlocka, bo niby już tyle czasu jest, ale miałem do zakończenia własne "czelendże". Typu zakończyć grę na hellu, bez dawania choćby punktu w zdrowie każdą postacią. Zaliczoned.
W sumie nie wiem po co to piszę, jakby ktoś tu był tak po⁎⁎⁎⁎ny jak ja xd
PS - grałem w POE też, całkiem sporo nawet. Ale no nie, odkąd jest ressurected to wywalone w poe xd Dla mnie najlepszym diablolike jest mimo wszystko Grim Dawn - perfekcyjna gierka. Tylko nie ma online, a ja lubię online. Więc Grim Dawna odpalam z doskoku czasami, jak chcę pokminić postacie.
U mnie w robocie ziomek zostawia odpaloną w chacie konsole i pyka D2 na telefonie. Ostatnio dokupił jakiś kontroler do telefonu. Można.
Kiedyś w d2 grałem barbarzyńcą na okrzyki XD² i to zanim można było staty resetować XD³
npnptcnFenomen
34piorunów365 119 + 61 + 35 + 18 = 365 233
Pypcenie z trzech dni. Nawet fotecki sobie dzisiaj do wpisu nie zrobiłem, bo pizgało złem i zlało mnie 2 razy xD
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@npnptcn bandyto
@AdelbertVonBimberstein zdjęcie musi być xd Wrzucę na ochłodę fotkę z grudnia, bo w sumie zaraz kończę jeździć i wracamy w listopadzie :grinning:
@npnptcn nie cwaniakuj i wysyłaj takie foty jak na dworze jest lampa, a nie wieczorek 12 stopni.
@Furto chciałem wrzucić jakiekolwiek, to pierwsze które mi w galerii wpadło. Zatem losowanko było xd
@npnptcn no niech będzie, warunkowo
npnptcnFenomen
33piorunów
@npnptcn matka boska balistyczna
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz leci wpierdolić niewiernym xD
@npnptcn ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@aerthevist xDD
npnptcnFenomen
29piorunówPowiem wam, że 4 miesiące bez aktywności fizycznej przez wszystkie zdrowotne perypetie i trochę człowiek teraz podziała - dętka jak wuj.
To tym mocniej mobilizuje do zapierdalania, ćwiczenia i łapania kondycji. Bo w tym wieku odczuwam te wysrane leżane i szprycowano-lekowe wycięte łącznie pół roku, jakbym się postarzał o 10 lat.
Jeszcze pół roku temu jednego dnia 8 godzin pracy na pełnej, 80km rowerkiem, posprzątane, ogarnięte, a jeszcze chęć coś planować, pisać, robić.
Teraz jedna czynność z tych styka i siedzę jak w tej chwili. Patrzę jak szpak w p⁎⁎dę w ten monitor i liczę, że siły wrócą, a trzeba iść spać xd
Trzeba zasuwać, bo starzenie postępuje, coraz ciężej wracać do żywych. Nawet aż tak nie narzekam, że mi się kontuzja przytrafiła ponownie, bo pokazała, że to wszystko jest ważniejsze niż mi się wydaje. I że nie traci się tylko nadmiaru kondycji na jakieś rowery, ale traci się kondycję do życia, do korzystania w niego w pełni, a nie zasypiania jak mój ojciec w moim wieku, z pilotem na bębnie o 15.
A większość ludzi żyje właśnie tak, w bezruchu, jak te wieprze ze zgagą.
npnptcnFenomen
45piorunów360 755 + 120 + 41 = 360 916
Wczoraj krócej, dzisiaj dłużej.
Połowa trasy po lasach, szutrach i ujebach, bo na 32 stopnie i nieustanną lampę najlepszy jest lasu cień :grinning: Trochę się ugrzałem. Stąd zupełnie jak nie ja, stanąłem nawet na jakąś zapieksę, żeby schłodzić lekko łeb. Zwłaszcza, że jechało mi się przyjemnie, więc nieraz się trochę zagalopowałem po ładniejszym szuterku, to i przegrzać się w mojej formie, a raczej jej braku, to nic trudnego. W każdym razie - fajnie :stuck_out_tongue_winking_eye:
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@npnptcn no i już zaczyna XD
@LeniwaPanda zaraz kończę, bo sezon w pracy się zbliża. Powrót w listopadzie xd
Osiągnięcie
W sumie... Hardkor edyszyn! (750 km)*
zdobyte. Przechodzimy dalej.
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.