Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

mirek1512Osobistość

Dołączył/a:

  • 184 wpisów
  • 217 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Księżycowy spacer

21piorunów

306 128,24 - 1,15 - 12,88 - 1,22 = 306 112,99

Do sklepu i wczorajszy dzień z dzieciakami na Farmie Iluzji. Pełne 8 godzin od otwarcia do zamknięcia:)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet3piorunów

@mirek1512

Pełne 8 godzin od otwarcia do zamknięcia:)

Było tam co robić przez tyle czasu?

Osobistość2piorunów

@madhouze jak lubisz się bawić z dziećmi to tak. Nie byliśmy nawet na strefie wodnej

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

29piorunów

343 375 + 3 + 100 = 343 478

Wczoraj cały dzień z dziećmi w Farmie Iluzji a dzisiaj z dziećmi na baseny. Więc przestrzeń tylko o nieludzkiej porze ... miałem wyjść o 6tej wyszedłem prawie godzinę wcześniej :) ale wiało... Ale tempo mocne wyszło powyżej 25 km/h bez upałów i trasa mosty ogarnięta bardzo szybko. No i jadę z dziećmi tramwajem i się zorientowałem, że zapomniałem spodenek do wody...może nie takie spektakularne jak jeden futrzaszty od szosy bo ogarnąłem w + 20 minut.

Aha

Robię sobie przerwę na wale koło piaskarnia jem batonika i usiadłem na schodkach prowadzących do piaskarnia to mnie przez megafon przegonili żebym spadał z ich teren i że wzywają grupę interwencyjna... No co za ch... może na ich terenie bylem może 40 cm nogami...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

27piorunów

340 018 + 78 + 28 = 340 124

Wczoraj na zakupy i dzisiejszy Veloranek. Jeden Pan kazał nie jeździć tylko po asfalcie więc był odcinek leśny. Zmielilem jakiś kijek wpadł w przerzutkę i wygiął wózek... Jakbym ostatnio mało płacił za serwis. Na szczęście nadal działała a po jakimś czasie wózek się wyprostował trochę :) a tak to szybki powrót i na basenu z dziećmi bo pogoda postanowiła znowu wybrać opcję dla koneserów...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

22piorunów

338 676 + 7 + 90 + 3 + 3 + 25 + 4 + 25 + 3 = 338 836

Takie tam ochłapy, DPD wypady do sklepu i wczorajsza dłuższą jazda z kolegą. Trasa nad Zalew Zegrzyński fajna, piwo nad wodą (ale tam śmierdzi od tych gnijących glonów) kółko i powrót - wszystko w 32 stopniach... Kolega się na koniec przegrzał... Jutro jak pogoda i okoliczności pozwolą to rano o nieludzkiej porze spróbuję pokręcić :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU3piorunów

@mirek1512 Znowu rower pod drzewem jakiś hejtuś znalazł. Mam wrażenie, że w lasach to więcej jest rowerów niż grzybów.

Fanatyk2piorunów

@vredo przeważnie zepsute, kierownica pogięta.

GURU2piorunów

@Ravm Moim braciom dwa górale z piwnicy zajebali ale na moje Wigry 3 się nie połasili.

Bały się ćpuny jebane.

Osobistość2piorunów

@vredo Panie w tym roku już blisko połowę wypłaty na niego wydałem żeby robił te swoje kilometry...

GURU0piorunów

@mirek1512 Taniej by cię wyszło utrzymywanie mnie a też umiem do żabki i z powrotem xd

Osobistość1piorunów

@vredo jestem zbyt skąpy żeby robic zakupy w Żabce... Okazyjnie tam tylko bułki...

GURU0piorunów

@mirek1512 Jesteś Prawdziwym Polakiem ale czy jest się być z tego powodu dumnym? Dawaj piosenkie albo giń!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Rowerowy Równik

24piorunów

333 800 + 91 + 2 = 333 893

Dzisiejsza jazda z bratem. Córką obudziła mnie wcześniej to wyszedłem ponad godzinę wcześniej przejechałem ponad 23 km samemu a później już tempo nie ma przebacz... Samemu odwiedziłem Iłowo - zapomniany dworzec do którego prowadzi ddr, lokomotywa i budynki w starym stylu typu kamienice. Na co dzień tylko nowe bloki widzę. A na koniec się rozstaliśmy a po kilku godzinach okazało się że koło mnie jak tankowałem gaz złapał gumę jak wracał z działek i podwiozlem go te kilka kilometrów...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

23piorunów

331 034 + 103 = 331 137

Imperialna setka z bratem na wyjeździe do Mławy. Start 5.30, stopni aż 14 i wiele ciepłej nie było. Plus jazda pod wiatr przez dłuższy czas. Dzięki nowym kołom nie dostawałem już tak od jego szosy. Tempo mocne a pod koniec z wiatrem :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk5piorunów

@mirek1512

Imperialna setka z bratem

nie wkradł się jakiś błąd w dodawaniu ? bo dodałeś 103 km 😛

Osobistość4piorunów

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (100 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

31piorunów

329 726 + 100 + 3 + 3 + 5 + 3 + 5 + 2 = 329 847

Wywaliłem, wywaliłem 1760 zł na serwis i nowe koła... kilka dni temu oddałem rower po myślałem, że to suport strzela. Okazało się, że jak jest lekko niedokręcone no i też obręcz z tyłu pękła w 3 miejscach. Na gwarancję po 4 latach tak średnio, wersja oszczędnościowa to ok 600 zł więc już przyjąłem propozycje wymiany kół. Do tego klocki, adaptery pod sztywne osie serwis inne i poszło 1/3 wartości roweru. Moje serce podobne ja te co mają osoby z państwa położonego tam gdzie chce bolało ale na coś trzeba :) po wczorajszej jeździe z kolegą - nie żałuję. Opory inne, fajnie się kręcą, słychać też piniondz jak w droższych szosach :) nie trzeba dzwonka :) oszczędziłem 600 gram wymienię jeszcze opony na zwijane i będzie git :) pisałem już że fajnie się jeździło? ;)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

To był długi proces. A i tak skończyło się na tym, że zdobywasz osiągnięcie

Walnij setkę! (lipiec)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba3piorunów

Znam ten ból - mi rometowska przednia obręcz pękła przy jednej szprysze to polazłem w internety, obręcze DT Swiss G540 po 145/szt, piastę na przód 105 serwis miał za stówkę, szprychy 2.3mm i przednie koło mam już zaplecione pancerne, czekamy tylko żeby tylna piastę znalazł w rozsądnych pieniądzach i też nowy zestaw będzie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

23piorunów

327 906 + 28 + 3 + 25 + 76 + 2 + 1 + 2 + 13 = 328 056

DPD veloranek i z dziećmi. Wrzucam na koniec miesiąca dla statystki.

Zostawiłem też rower bo miał umrzeć suport. Zadzwonili, że suport jak nowy wygląda za to ten hałas to pewnie lekko odkręcony hak i 3 szprychy wychodzące z obręczy tylnej co prowadzi do...

Jako, że nie chce czekać aż będę wracał 50 km pieszo bo się sp... do końca jak u niektórych to przyjąłem propozycje wymiany kół na DT za 1200 zł będą już tubles ready :) to nic że ten rower kosztuje obecnie nowy 4500 zł...

Choć pokaże Tobie hobby na które wydasz pół wypłaty...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

ja mam nówkę tylkne koło i oponę z gwarki, co prawda bontrager, ale też tr. 1600km przebiegu, na nowym już ponad 500 pykło, swoją drogą wiesz na ile klocki to hydraulicznych hamulców robią przebiegu?

Osobistość2piorunów

@winiucho tak nie do końca rozumiem pytania... mi wstawili jakieś dziwne klocki ostatnio które jak mi się wydaje przejechały już około 10k i nadal są chyba ok. A koło się poddało po ponad 25k km a może i więcej ..

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Rowerowy Równik

28piorunów

324 632 + 8 + 14 + 200 + 30 + 2 = 324 886

Opis w budowie za komputerze proszę powrócić za 10 minut :smiley:

Robi się. A wiec standardowe jazdy do sklepu, z dziećmi i czwartkowy wyjazd do Mławy na grób taty zapalić świeczki. W końcu był ostatnio dzień taty, brat wrzucił zdjęcie z info, że był i mnie zmotywował. Końcówka urlopu, z różnych względów bez wyjazdu, dzieci musiały być w przedszkolu/żłobku no to...

Wstępnie miałem pojechać tylko w jedną stronę Warszawa-Mława i powrót pociągiem. Ale później dorysowałem trasę z powrotem. Cały czas asfalt bo jakbym na Komocie wybrał trasę turystyczną to z pewnością piachy by były grane. A ja nie toleruję/nie lubię.

A więc negocjacje wykonane. Budzik nastawiony - start 5:15. Przed dwie godziny był wiatr neutralny. Jechałem spokojnie. A później zgodnie z prognozami zaczął bardziej przeszkadzać, a wręcz wiać w pysk. No niestety. Rano było jeszcze lekko chłodno, że dopiero pod Ciechanowem zdjąłem bluzę na długi rękaw i posmarowałem kremem ramiona i nogi. Generalnie jazda jak jazda bez przygód oprócz jednego wymuszenia pierszeństwa bo przecież rower na rondzie to nie pojazd tylko mucha do przejechania.

Za Ciechanowem wiało już konkretnie w pysk, że zwolniłem do 20 km/h. Poprowadziło mnie główną trasą więc jak mnie mijały ciężarówki (których było dużo) to dostawałem za każdym razem mega podmuch. No żesz... Za Konopkami spotkałem się z bratem. On świeży ja mocno padnięty musiał się pilnować, żeby mnie nie zgubić. Zajechaliśmy do Biedronki, gdzie kupiłem 2 jogurty pitne (żele mi nie podchodzą), butelkę wody i coś w stylu 4move - elektrolity. Myślałem, gdzie to przeleję ale wypiłem połowę na raz. Obok w McKaczorze frytki z kanapką i colą (tylko dla czego wziąłem zero). Brat się zdziwił, jak mu po wiedziałem, że mam 125 km i wstępnie wracam do Ciechanowa i zobaczę (30 km). Bo byłem naprawdę padnięty. Zajechałem na cmentarz, zapaliłem wkłady i z powrotem.

No i jak wyjechałem już w kierunku powrotnym to baja bongo ba ja. Wiatr pchał, siły powróciły, nagle miejscami jechałem 28-30 km/h stając też na pedałach. Do Ciechanowa wróciłem na lajcie. Krótki odpoczynek i jogurt przy dworcu. Pogawędka z miła, starszą Panią która spytała, czy może się przysiąść na ławce tam gdzie jest cień (o dzieciach, rowerach, itp). Generalnie robiło się już ciepło bardzo. Bardzo ciepło.

Nadal z wiatrem w plecy jechało się fajnie ale Garmin zaczął pokazywać 33-34 stopnie. O ile w zacienionym miejscu dało się wytrzymać to na pełnym, odkrytym terenie było już słabo. Miałem plan zaliczyć powrót w całości na kołach ale uznałem, że w tym upale to tak średnio. Bałem się, że rozboli mnie głowa itp. i skończy się kozakowanie. Wypiłem większość z bidony, przy stacji zjadłem loda i kupiłem zimną wodę i obrałem cel na Nasielsk. Zdążyłem na planowany pociąg. Wpadła kolejna, chyba już moja 10-ta w mojej karierze rowerowej 200tka którą nie wstyd pochwalić się facebook czy hejto w szerszej formie. W sumie nie mogłem inaczej bo @Furto i @fonfi robią x 2,5 tyle i nie marudzą. Wstyd by był przed tymi Panami, co ja bym powiedział. Ale jak oni to robią to ja nie wiem... ciągle planuje te morze na raz ale bez wiatru w plecy to nie ma co podchodzi.

No i suport mi umarł, trzeszczy i do wymiany...

Dzięki kremowi do opalania nie spaliłem się też tak bardzo, polecam na kilka najbliższe dni. Bo teraz to chyba można tak od 5-tej do 10tej...

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@mirek1512

sumie nie mogłem inaczej bo @Furto i @fonfi robią x 2,5 tyle i nie marudzą.

XDD

Za Fonfiego wypowiadać się nie będę, ale ode mnie w sobotę byś więcej dowiedział się na temat stóp, niż z reklam Scholla.

Gratki! :smiley:

Osobistość1piorunów

@Furto a co niby z tymi stopami?

Ja mam lekki problem, że mnie po prostu bolą od bloków stopy i tyle ale da się zagłuszyć i wytrzymać. Muszę robić odpoczynki i ściągać buty.

No i mam strzaskaną końcówkę lewego obojczyka więc siłą rzeczy mięśnie tam trochę przestawione i trochę mnie tam ściąga, drętwieje przy dłuższych dystansach. No ale też da się wytrzymać. Myślałem, że mnie złapią stany zapalne pod kolanem ale nie. Ciągle zapominam się rozciągać. Za to mam genetycznie predyspozycje do żylaków i rower skutecznie je rozjeżdża.

Wiadomo człowiek starszy już zdrowie nie te co 25 lat temu...

Gruba ryba1piorunów

@mirek1512

Jadąc do Gdańska musiałem prawie 10x stawać, tak mnie zaczęło palić po zewnętrznej części stóp. Bloki przestawiłem do boku, maksymalnie w stronę dużego palca, zobaczę efekty może jeszcze dziś.

Osobistość1piorunów

@Furto a to takiej imprezy jeszcze nie miałem...za to 2 lata temu miałem mocne problemy ze stanami zapalnymi pod kolanem...

Gruba ryba0piorunów

@mirek1512 z bólem w tym miejscu miałem problem, gdy miałem siodełko za wysoko. Z kolei z przodu kolan bolało, gdy było za nisko. Mam ciągły problem z tylną taśmą, jest sztywna jak lina cumownicza. W moim przypadku mogę regulować wysokość siodła o max 1 cm.

Gruba ryba2piorunów

Szanowny Panie @bojowonastawionaowca czy temat braku powiadomień w przypadku oznaczenia we wpisie jest szerzej znany, czy może tylko ja mam taki problem?

Mistrz2piorunów

@Furto niestety jest to dosyć trudny temat, szczególnie że ostatnio powiadomienia działają "trochę" gorzej niż zwykle @Furto

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Rowerowy Równik

35piorunów

322 297 + 9 + 2 + 80 + 1 + 64 = 322 453

Kolejne urlopowe kilometry w tym 80tka z bratem. Chciał mnie zajezdzic morderca jeden... Po 27 km czy pod wiatr czy pod górkę średnia musiała być 27 km/h. On na biednej szosie cienkie opony a ja gravel... Ostatecznie 80 km średnią ocenę 26 km/h bo już zacząłem słabnąć po 330 km w tygodniu...a później mławskie święto rowerów i syn przejechał 9.5 km :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

36piorunów

318 360 + 94 + 3 + 8 + 3 = 318 468

Mam kilka minut to wrzucę. Zakupy, z dziećmi i dzisiejszy wypad urlopowy. Miałem dojechać asfaltami do Siedlec ale w sumie mi się nie chciało, poza tym wróciłbym lekko za późno. I tak się zmotywowałem bo pogoda na Mazowszu nie zachęca. Te z kilometry z kostki na dojezdzie do Mińska Mazowieckiego to istny dramat. Każda na innym poziomie normalnie padaka... za to za Mińskiem fajne boczne drogi, drewniane domki i wiejskie klimaty.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!