@Millionth_Visitor a to akurat prawda i jeśli nie potrafisz pić albo nie potrafisz się potem kontrolować to faktycznie nie powinieneś dotykać alko, nawet na integracji. I jasne, tu się zgadzam, że jak pijesz i doprowadzasz się do takiego upodlenia, ze zgonujesz gdzieś na podłodze zarzygany, albo zaczynasz być agresywny i startujesz do innych z łapami, albo zaczynasz celowo jechać po kimś czy jego rodzinie używając non stop inwektyw i jakichś dziwnych aluzji albo jeszcze coś innego odpierdzielasz no to trudno takie zachowanie nazwać "dorosłym" i tu pełna zgoda.
Natomiast zależy czym jest to "za dużo powiedziały" o którym wspomniał @jakub-krol, bo ja też jeżdżę na integrację, też człowiek wrzuca na luz, też się gada pierdoły, nawet z managerami, ale u nas integracja to jest integracja, a nie udawanie, że to nie jest "ąę" biuro tylko w innej lokalizacji. Tym sposobem jak wyjeżdżamy i póki nikt nie odpierdoli czegoś ewidentnie z przekroczeniem wszystkich granic, to możemy sobie gadać do woli, nawet z luźnym językiem i dalej traktujemy to jak "what happens in Vegas stays in Vegas", a nie, że po powrocie do biura zaczyna się wyciąganie kajetu co kto powiedział i pokazowe procesy przez pryzmat jakichś biurowych zasad.