Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika jakub-krol w Dyskusje

Autorytet

w Dyskusje

17piorunów

Po chałupniczym czyszczeniu DPF środkami, które miałem w piwnicy spalanie spadło z 6.5 na 5.4 jeżdżąc spokojnie na tempomacie +-100km/h. Przed tym zabiegiem miałem wrażenie, że oleju mi zaczęło przybywać, ale teraz jest w połowie bagnetu, tak jak zawsze leję przy interwale. Oczywiście zdjęcia licznika przed nie zrobiłem.

Komentarze (11)

Gruba ryba2piorunów

@jakub-krol też mam spalanie 5.4 - np w górach, tylko na odcinkach gdzie jadę z górki XD

Lider2piorunów

@jakub-krol 3 litrową, 340 konną betą, udało mi się zejść do 5.2l jeżdząc grzecznie na trasie ;) średnie 6.9l liczone pół na pół miasto i trasa

Gruba ryba1piorunów

@jakub-krol ja mam skromne 211 koni, pewnie kilka zdechło, jak jadę dziadek style to spala około 7.2 w trasie. Jak się spieszę do Berlina to i 10.5 litra wypije, 10.7 to największy wynik z 180 na tempomacie, a w mieście? kto by to liczył i po co 6 km robię w około 40 min. W zimę wtedy mi nawet 20/100 wychodzi XD

Autorytet2piorunów

@peposlav niestety, ale jestem za biedny na auto z lepszym silniejszym silnikiem. Szwagier na phaetona i spalanie w okolicach 13 litrów przy łagodnej jeździe. Ale co się zbiera ten czołg to jestem pod wrażeniem xD

GURU1piorunów

A świeciła ci się kiedykolwiek kontrolka o procedurze wypalania? Bo mam VAGa, podobny przebieg i nigdy. Czasem zastanawiam się, czy ten DPF jest tam w ogóle obecny (nie żebym narzekał).