Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Podróże

Kategoria: Lifestyle

  • 386 członków
  • 2738 wpisów

Osobistość

w Podróże

8piorunów

Dookoła świata: Airbus A350-1000ULR Qantasu leci na wschód podczas rekordowego, 24-godzinnego lotu testowego

Qantas i Airbus przeprowadziły rekordowy test samolotu Airbus A350-1000ULR, stworzonego specjalnie dla programu ultradługich lotów Project Sunrise. Maszyna o testowej rejestracji F-WULR najpierw poleciała bez międzylądowania z Tuluzy do Melbourne. Lot trwał 19 godzin i 13 minut. W drodze

Osobistość

w Podróże

24piorunów

Rugia i Zalew Szczeciński czyli Bałtyk po niemieckiej stronie

Wyniosłe klify na Rugii zostały wpisane na listę UNESCO. Na wyspie można odnaleźć też piękny kurort Binz oraz białe miasteczko Putbus. Na brzegach Zalewu Szczecińskiego wyróżnia się miasto Ueckermünde z zamkiem Gryfitów i klimatycznym skansenem Słowian Ukranenland. Będą też inne

Gruba ryba

w Podróże

8piorunów

Asstruch nie załapał się z bliska, jest jedynie z bardzo daleka 😉

Ja nie wiem co na ich zlotach się dzieje, ale to mi łeb naprawia. Gdyby trwało toto 2-3 tygodnie, to wciąż miałbym niedosyt :smiling_face_with_tear:

Ledwo dwa tygodnie minęły, a ja wciąż chcę moar, już przebieram nóżkami za przyszłorocznym wyjazdem.

https://www.youtube.com/watch?v=ZLO6aHcKF1o

Kompan

w Podróże

36piorunów

Austria i spanie na dziko: mandaty do 60 000 zł i konfiskata auta! Dlaczego w kwestii wolności Polska zjada „postępowy Zachód” na śniadanie

Często narzekamy na nasz kraj, ale im więcej podróżuję kamperem i vanem po Europie, tym bardziej doceniam to, co mamy w Polsce. To, co dzieje się teraz w Austrii w temacie spania w aucie, to jest jakiś ponury żart i czysty zamordyzm. Jeśli planujecie tam wyjazd na dziko - dobrze się

Lider

w Podróże

9piorunów

„Gałczyński, kawior i Kopernik" - ROBERT MAKŁOWICZ POLSKA odc.287

Ostatni odcinek z serii mazursko - warmińskiej zaczniemy w niegdysiejszym mateczniku Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, leśniczówce Pranie, czyli jeszcze na Mazurach. Następnie przeniesiemy się pod Olsztyn, a więc na Warmię, aby pokazać miejsce, gdzie powstaje kawior, uznawany przez

GURU

w Podróże

48piorunów

Ponieważ główny cel podróży został osiągnięty, powoli kieruję się na południe. Ale bez pośpiechu. Dzisiaj dodatkowo spowolnił mnie wypadek, ale w końcu przejechałem obok, polami. Odwiedziłem po drodze Krzywy Las, wyprzedziłem szambiarke z przesłaniem i widziałem wyprasowany słup. Zbliżam się niebezpiecznie do A Teraz kontempluje nad jeziorem przed snem (° ͜ʖ °)


Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Podróże

128piorunów

Kilka fotek z Rajdu Budapest-Bamako 2026, rajd to był z pewnością ciekawy - nie zapomnę go nigdy :grinning:

TLDR: Po powrocie bardzo doceniłem Unię Europejską i Polskę :smiley:

Afryki się nie zwiedza, Afryki się doświadcza – to taka ładniejsza wersja. A mówiąc prosto i dosadnie: Afryka potrafi naprawdę wku… dosłownie.

Dlaczego? Mówiąc wprost – przez ludzi, również dzieci, które będą Cię zaczepiać na każdym kroku, pytając w kółko, jak się masz, rzucając jakieś „hello”, albo wprost: „gimme money” czy słynne „kadu”.

Jak ktoś Cię zagada, chce w czymś pomóc, to po 15 sekundach często uważa, że należy mu się za to datek. Czy tak podchodzili wszyscy? Nie. Wiele załóg spotkało się z ogromną sympatią i pomocą zupełnie za darmo.

Ale tracą na tym wszyscy – zarówno odwiedzający, bo po 50. osobie, która zagaduje tylko po to, żeby coś dostać, gdy trafi się 51., który naprawdę chce pogadać, może zostać olany albo potraktowany niezbyt przyjaźnie.

Wszędobylskie dzieci, które liczą na „kadu”, często są przeganiane przez lokalnych dorosłych, którzy wprost proszą, żeby nic im nie dawać.

Wprost napiszę, że są liczne załogi, które „rozdają”, a w zasadzie, jadąc, wyrzucają przez okno jakieś datki. Nie dość, że dzieci rzucają się na nie i biegną bez opamiętania, więc może się to skończyć potrąceniem, to jeszcze przyzwyczaja się je do tego, że auto białasa oznacza datki i że trzeba stać przy drodze oraz liczyć na coś. W dodatku silniejsze dzieci zabierają słabszym rzeczy, więc o jakiejkolwiek „sprawiedliwości” raczej nie ma mowy. Absolutnie odradzam wszystkim poruszającym się po Afryce taką formę rozdawania.

Nam zdarzyło się coś rozdać, ale nie było to przy drodze i nie daliśmy niczego dzieciom, które przyszły tylko w tym celu. Datki daliśmy dzieciom w warsztacie. Tak, w Senegalu to chyba normalne, że dzieci w zamian za miejsce do spania i pewnie jakieś jedzenie tam pracują… Inne pojawiły się wyłącznie po datki. Wtedy nic nie dostały. Gdy po dłuższym czasie znudziło im się proszenie i zaczęły po prostu bawić się jakimś starym wiadrem, stwierdziłem, że jednak coś im dam (nie wiem, czy słusznie w tej sytuacji).

Pomimo że skroili mi telefon (głupio zostawiony na chwilę w samochodzie), określiłbym Afrykę jako bezpieczną. Oczywiście ktoś może próbować zamiast wydać 40, wydać 20. Dostać jakiś datek, bo Ci coś podał. Ale chodziłem z telefonem, aparatem i sakwą pełną pieniędzy i nikt nie próbował mi tego wyrwać ani zdobyć w jakiś typowo przestępczy sposób.

Oczywiście, gdy szliśmy przez bazary, pojawiały się jakieś dziwne dzieciaki, które pewnie od razu, gdyby nadarzyła się okazja, coś by skubnęły. :smiley:

Do tego przejścia graniczne. Najpierw coś im nie pasuje, coś się nie zgadza. Po paru takich scenach zazwyczaj datek o wartości 1 euro rozwiązuje problem. Ale za to ma się ten komfort, że finalnie i tak wszystko zaraz się ogarnie. xD W Polsce czasem podpis nie w tym miejscu może narobić masę problemów – doświadczenie osobiste. :smiley:

W zamian każdy dzień na rajdzie był totalnie inny, absolutnie zaskakujący i różniący się od planów o 180 stopni. Zatem, jeżeli masz wątpliwości, czy jechać na taki rajd – ja polecam. Pewnie nie zakochasz się w Afryce. Zniszczy Cię psychicznie, będziesz tęsknił za Polską i Unią Europejską. Ale zdobędziesz doświadczenia, których w naszym wygodnym i bezpiecznym kontynencie już nie nabędziesz. I to właśnie one zostaną z Tobą na długo, a być może kiedyś, w jakiejś kryzysowej sytuacji, pozwolą Ci podjąć dobrą decyzję :smiley:

Gruba ryba12piorunów

elegancka wyprawa, a jak fura dała radę?

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Podróże

31piorunów

Dzisiejszy punkt kulminacyjny został odbyt-y.
To był cel wyprawy, bo co prawda po drodze nie wiem nigdy, gdzie trafie, to jednak zawsze jest jakiś cel. A w tym roku była to „Kraina 44 wysp” przy wyspie Karsibór, obok Świnnego ujścia. Miejsce jest spektakularne i wiedziałem, że będę zbierał szczękę z podłogi, bo kiedyś tam już byłem z tv. Ale to nie to samo, bo wtedy w robocie. W każdym razie polecam. @TyGrySSek pytałeś co robić w Świnoujściu. No to właśnie to (° ͜ʖ °) Normalnie wycieczki są katamaranem, ale mi udało się wysępić taką oto łódź ( ಠ ͜ʖಠ)

Fanatyk3piorunów

Trochę czasu to zajmuje takie łódkowanie. Raczej szybkie zwiedzanie bunkrów . Bo grafik będe miał napięty. No i stracha mam przed wodą

Inspirator5piorunów

Przy okazji pobytu w Świnoujściu możesz odwiedzić jadalnię w ośrodku wczasowym Słowianin na ul. Niedziałkowskiego 2A. Dwa lata temu obiad: zupa w wazie, drugie danie i kompot kosztowały 27zł.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Podróże

36piorunów

Dzień dobry Hejto. Witam się kawą z Karsiboru.
Piękny poranek, choć noc była extremalna. Spałem na końcu wyspy, lało niemiłosiernie ale chyba jeszcze bardziej wiało. Dzisiejsze słońce jednak wynagradza trud (° ͜ʖ °)

Gruba ryba9piorunów

@Klamra z Świnoujścia masz jeszcze bliżej do nazistowskiego kompleksu w Peenemunde XD

Nie ma się czego obawiać, wszyscy tam mówią tak samo niezrozumiale jak w Chorzowie Batorym przy czym są przyjaźni i nie chcą ci skroić portfela i telefonu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Podróże

56piorunów

Jestem w Świnoujściu. Wszyscy gadają po niemiecku, radio w knajpie też. Napisy i informacje po miemiecku, blachy w autach niemieckie. Czy to jeszcze Bolzga? xDDD

Kompan3piorunów

Kocham moje miasto :grinning: Polecam pojeździć samochodem. Jazda niemiaszków nie ma sobie równych. Jak ktoś chce tipy co zobaczyć to piszcie

Gruba ryba1piorunów

@Klamra w Słubicach we francuskim sklepie (Intermarche) ukraińscy pracownicy obsługują niemieckich klientów.

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Podróże

51piorunów

Dziś było militarnie. Zarówno urbexowo jak i komercyjnie. Spotkałem Jaruzelskiego, zjadły mnie komary i się prawie zesrałem. Jutro, po Wolinie, następna wyspa, czyli Uznam. Jak uznam, że jest tam coś ciekawego, to dam znać (° ͜ʖ °)

Gruba ryba1piorunów

@Klamra piękny wrost z tego stara, jak wnętrze?

GURU1piorunów

@Rafau nie zaglądałem w sumie

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Podróże

59piorunów

Dziś objechałem całą wyspę Chrząszczewską. Więcej nagrywałem niż robiłem fot. I w końcu dotarłem nad właściwe morze. Jestem na Wolonie. Znalazłem schody w środku lasu, zjadłem rybę i kupiłem piwo, które miało wzruszającą nazwę. Biorąc je do ręki w Dino, pomyślałem, że musi być podłe. I jest podłe (° ͜ʖ °) a zaraz czas spać

Gruba ryba2piorunów

@Klamra nastrofie

GURU1piorunów

@yoowki nastrghie

Kosmonauta2piorunów

Znasz creepypaste o schodach w środku lasu?

Kosmonauta1piorunów

@Klamra https://creepypasta.fandom.com/wiki/I%27m_a_Search_and_Rescue_Officer_for_the_US_Forest_Service,_I_Have_Some_Stories_to_Tell

Just a moment...Fandom
Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Podróże

18piorunów

Gdyby ktoś akurat jechał E67 w okolicy Łodzi, chciał coś zjeść, i przy okazji zobaczyć największy drewniany młyn w Polsce, niedawno odratowany i przerobiony na muzeum to polecam Osada Dwa Młyny.

Mają aterynki!

Obok jest drugi młyn który aktualnie przerabiają na karczmę.

https://maps.app.goo.gl/JZqZShrNPQUKAsrz5

https://maps.app.goo.gl/Jiq6xSW36AUUapHdA

Kawałek dalej na wschód, po drugiej stronie trasy, jest osada rybacka Sereczyn.

Dużo większy obiekt, dość znany, większy wybór ryb. Polecam Jesiotra i zupę z suma.

https://maps.app.goo.gl/m7ZeU9H3PwSTtomb8

W muzeum mają masę różnych bibelotów, które zbierają, dostają, albo skupują po pchlich targach w okolicy.

Fanatyk1piorunów

Mmmm rybka

Fanatyk1piorunów

Co to za rybki na zdjęciu ? Muszę tam jechać

GURU2piorunów

@TyGrySSek @Zielczan nie, aterynki. Stynki są bardziej podłużne (i koszmarnie rzadkie albo drogie w Polsce, w kraju ich nigdy nie jadłem). Aterynki były po 25zł.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Podróże

55piorunów

Dzisiaj dwie miejscówki odbyt-e. Hydrierwerke i ale to statek. Teraz dla odmiany przed chwilą lało jak skurwisyn. Jestem cały mokry, bo w największą ulewę się rozkładałem z majdanem :/

Gruba ryba6piorunów

@Klamra statku na tagu wzrosty to żem się nie spodziewał. Pewnie nie da się tam wleźć bez nurkowania w bagnie.

GURU4piorunów

@zachlapany_szczypior da się. Ale to zeleży od pogody i stopnia zalania szuwarów, które rosną dookoła

Pokaż więcej komentarzy (15)