Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

WatluszPierwszyFanatyk

Dołączył/a:

  • 578 wpisów
  • 5464 komentarzy
  • 4 obserwujących

Fanatyk

w Muzyka

2piorunów

i trochę

The Beatles zapowiadają specjalny box poświęcony kultowej płycie | Teraz Muzyka

Zapowiedziano specjalny box "Rubber Soul" Beatlesów. Jak zawsze w przypadku takich wydań zastanawiam się "a komu to potrzebne? A dlaczego?". Ma być bowiem tak:

„Rubber Soul” ukaże się 2 października w nowych miksach stereo i Dolby Atmos oraz z wcześniej niepublikowanymi nagraniami z sesji, domowymi demami i wyjątkowymi materiałami archiwalnymi.

O ile wszelkie dema i archiwa rozumiem i popieram, tak te kolejne mixy, dolby coś tam są mi jako miłośnikowi The Beatles potrzebne jak przysłowiowej świni siodło. Wystarczy w miarę wyczyścić co tam można i heja. Lubię zasadniczo słyszeć płytę w takim brzmieniu, jakie miała gdy została wydana. Cuda niewidy, które można wycisnąć z konsolety i/lub komputera ani mnie ziębią ani grzeją.

Kosmonauta0piorunów

Tu chodzi o to, że coraz więcej ludzi słucha w hi res. I wielu albumów tam jeszcze nie ma, chociaż są i takie mega stare, które już tam są.

Fanatyk

w Muzyka

1piorunów

The Living End - s/t

Wczoraj przypomniało mi się o płycie, której nie słuchałem chyba z 10 lat. Polecam wszystkim. Punk z kontrabasem zamiast gitary basowej. Brzmieniem nawiązują nieco do rockabilly do tego melodie, których nie powstydziłby się Green Day. Pochodzą z Australii i swego czasu odnieśli spory sukces komercyjny grając jako support dla Green Daya i Blink182. Szybko pod skrzydła wzięła ich potęga jaką jest EMI. Grali na Warped Tour. Błysnęli mocno na początku lat 2000, ale zostali moim zdaniem dość niesłusznie zapomniani. Jak ktoś lubi ładne melodie i punk który łatwo wpada w ucho a przy okazji chce sobie przypomnieć, jak to było pod koniec lat 90., to warto posłuchać.

https://www.youtube.com/watch?v=6nuEdQX7ZIo

Fanatyk

w Historia

14piorunów

Zbliża się kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Tak na marginesie wszystkich obchodów. Dyskusji czy ten zryw był słuszny czy nie. Wszystkich tych "PamiętaMY" itd. zastanawiam się zawsze, czy to poszło w dobrą stronę? Powstanie było na pewno w opinii jego uczestników potrzebne, na pewno jest ważną lekcją historii, na pewno powinno być ważne dla nas, jako Polaków. Tylko czy nie zabrnęło to w stronę pop historii? Chodzi mi głównie o te wszystkie koszulki, kubki, naklejki na samochód z kotwicą itd. Nawet Muzeum Powstania Warszawskiego wypuściło kiedyś bodajrze piórniki i ołówki z motywem muralu nawiązującego do Powstania. Cała tragedia, jaką ostatecznie zakończyło się i przyniosło Warszawie Powstanie jest sprowadzana do napisu na murze, darcia mordy na meczach i breloczka przy kluczach. Nie mówię, ze zawsze, mówię że między innymi.

Gruba ryba13piorunów

jak ktoś ma koszulkę z PW to wiem, że to patus.

Byłem harcerzem wiele lat i 30 lat temu tylko harcerze obchodzili rocznicę, w Warszawie zawsze był rajd z tej okazji. Poza harcerzami pies z kulawą nogą nie obchodził tego dnia.

O ile nie można kwestionować bohaterstwa, bardzo często młodych ludzi, to przywódcy powstania powinni iść pod sąd. Z drugiej strony pod jaki sąd? Bo przecież nie ten przyniesiony na kacapskich bagnetach.

Do dzisiaj, wydaje mi się, że nie ma rzeczowej rozmowy na ten temat.

Niemniej jak widzę pomnik małego powstańca na starówce to mam wrażenie, że jestem gdzieś w Afryce, gdzie dzieci z karabinami to coś normalnego.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

83piorunów

Codzienna dawka Gromndy jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

Jak ta ich wymarzona Polska ma wyglądać tak, jak ta ruina za nimi, to ja chyba wybrałbym emigrację.

Kosmonauta6piorunów

Razem uzbierali 102 IQ

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

114piorunów

Bożesztymój. Nie wiem, pewnie się nie znam, bo z Kościołem jako instytucją jest mi nie po drodze. Wierzący nie jestem. Jednak wydaje mi się, że Jezus nie chce żadnych żołnierzy, żadnych wojowników, sił specjalnych, FBI, policji. On chce wiary, żywej, prawdziwej wiary. Miłosierdzia i dobra. No, ale jak mówię, może się mylę.

Lider3piorunów

jako nie katolik kumasz czacze lepiej niż większość katoli XD

Sum3piorunów

Znam osobiście jednego z Żołnierzy Chrystusa xD Typ wierzy chyba we wszystkie teorie spiskowe i na pewno nie zgadniecie na kogo głosuje...

Pokaż więcej komentarzy (67)

Fanatyk

w Hydepark

45piorunów

Przepraszam, ale muszę. Taka praca, że siedzę w social mediach od rana.

Dobrą ekipę zmontowali.

Osobistość18piorunów

Ale żeście ekipę zmontowali

Lider18piorunów

@WatluszPierwszy Bawi i mierzi mnie jednocześnie fakt, że prosowiecka dzicz mieni się wolnościowcami.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

Jeszcze dwa tygodnie i uciekam do Włoch. Przeglądam więc foty z poprzednich wyjazdów. Dwa lata temu byliśmy w Trieście. Z perspektywy czasu bardzo Polecam. Miasto z ciekawą historią, jest trochę zabytków. Dla miłośników miejskich wakacji super sprawa. Dodatkowo blisko do Słowenii i Chorwacji. Fotka zrobiona na miejskiej plaży, która jest dzielona. Osobna dla chłopów i osobna dla kobiet. Pilnują tego, bo to relikt przeszłości i chcą by tradycja nie umarła 😉

Gruba ryba1piorunów

Widzę pełna kultura

Wirtuoz1piorunów

@WatluszPierwszy na triest i miramare 1 dzień wystarczy? Lecę na alpe adria i chciałem jeden pełny dzień poświęcić na zwiedzanie

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

37piorunów

Z mapy warszawskiej Woli znika kultowy dla wielu sklep plastyczny Axeco na ul. Płockiej. Znak czasów. Wysokie czynsze, w okolicy brak miejsc parkingowych dla klientów, a w necie wszystko, co było w tym sklepie można kupić taniej i z dostawą do osiedlowego paczkomatu. Zawsze mam ambiwalentne uczucia. Z jednej strony sam kupują niemal wszystko w sieci, bo zwyczajnie jest taniej i wygodniej a z drugiej wiem, że w ten sposób przyczyniam się do wymierania stacjonarnych sklepów dla pasjonatów, księgarń, sklepów płytowych.

Przykład z ostatnich dni. Chciałem kupić dla żony płytę Marianne Faithfull. W sklepie stacjonarnym wydanie 2 LP na solidnym, ciężkim winylu to koszt 125 zł i to i tak była cena okazyjna. W necie znalazłem to samo za... 65 zł z adnotacją "zagięcie okładki" przy czym sprzedawca zarzekał się, że jest ono niewidoczne. Dostałem płytę bez żadnych zagięć za ułamek wartości. Śmierć takich sklepów, jak wyżej wspomniany sklep plastyczny, jest więc chyba nieunikniona.

GURU20piorunów

@WatluszPierwszy Mnie dziwi, dlaczego wiele takich sklepików nie weszło w jednoczesną sprzedaż przez internet - mając markę, klientów, dostawców, know how w branży, mieli lepszy kapitał na start niż ci, co zaczynali tylko sprzedażą przez internet od zera. Trochę niestety przespali moment. Wierzę, że można by prowadzić stacjonarny sklep i internetowy.

Fanatyk7piorunów

@GazelkaFarelka to niestety jest przypadłość wielu małych, niszowych biznesów. Tak samo dziwi mnie to w przypadku antykwariatów płytowych. Te miejsca funkcjonują jakby czas zatrzymał się w latach 90.

GURU1piorunów

@WatluszPierwszy Z drugiej strony, skąd wiemy, że kupując przez internet nie kupujemy od takich sklepików, które dostosowały się do czasów? Może kupując przez internet wspierasz jakiś stacjonarny sklepik plastyczny z drugiego końca Polski?

Osobistość6piorunów
Mnie dziwi, dlaczego wiele takich sklepików nie weszło w jednoczesną sprzedaż przez internet

@GazelkaFarelka @WatluszPierwszy a mnie nie, powód, a w zasadzie powody są proste:

1. sprzedaż w internecie to sporo dodatkowej pracy +użeranie się ze zwrotami

2. ceny w sklepie internetowym trzeba dostosować do konkurencji, potem ludzie kupujący fizycznie chcą zapłacić cenę z internetu i nie można sprzedawać towaru 2-3x drożej

te które zaczęły sprzedawać w internecie w lwiej części zamieniły się w sklepy internetowe i zrezygnowały z wysokich czynszów na rzecz taniego magazynu, czasy małych specjalistycznych sklepów stacjonarnych dobiegają końca

GURU0piorunów

@TytusBomba Acha, no jak komuś się nie chce bo "za dużo roboty" to nic dziwnego że biznes nie idzie.

W internecie możesz sprzedawać po tej samej cenie, co konkurencja, skoro oni mają na tym zarobek to ty też będziesz miał. A w sklepie mieć inne ceny. Nikt nie musi wiedzieć, że to jest ten sam sklep. Przesyłka przez internet też kosztuje, chyba że weźmiesz powyżej 45 PLN i masz smarta na Allegro (Jeżeli sprzedajesz na Allegro. Ale Allegro też bierze swoją prowizję! A ty sprzedając sam, tej prowizji nie płacisz.). Nie zawsze klient kupując coś za 20 zł, będzie wolał zamówić przez neta za 18 zł. Lepiej wziąć stacjonarnie i mieć to od razu, niż dopłacać za przesyłkę i czekać.

I last but not least, jak ci jednak ten sklep stacjonarny przestanie się spinać, to możesz go faktycznie zamknąć żeby obciąć koszty ale nadal zostaje ci zbudowany biznes w sieci, który zarabia.

Osobistość1piorunów

@GazelkaFarelka

W internecie możesz sprzedawać po tej samej cenie, co konkurencja, skoro oni mają na tym zarobek to ty też będziesz miał.

niby tak, ale mało który janusz przeżyje sprzedaż tego samego towaru o wiele taniej przez internet niż stacjonarnie + dochodzi obowiązek przyjmowania zwrotów.

@GazelkaFarelka

Nie zawsze klient kupując coś za 20 zł, będzie wolał zamówić przez neta za 18 zł.

w tym konkretnym sklepie były ceny 2-3x wyższe niż w internecie, gdyby różnica była na poziomie 10% nikt by sobie głowy nie zawracał z zamawianiem

GURU0piorunów

@TytusBomba

mało który janusz przeżyje sprzedaż tego samego towaru o wiele taniej przez internet niż stacjonarnie

Cóż ci mam powiedzieć, świat się zmienia i trzeba się dostosować.

w tym konkretnym sklepie były ceny 2-3x wyższe niż w internecie

No to trzeba się zastanowić, czemu konkurencja jest w stanie sprzedawać za 3x mniej, płacić jeszcze prowizję dla Allegro i jeszcze na tym zarabiać. Chyba że mówimy o pierdołach typu na allegro 1 zł a u nich 3 zł - wychodzi niska marża kwotowa ale wysoka procentowa.

Osobistość0piorunów

@GazelkaFarelka

Cóż ci mam powiedzieć, świat się zmienia i trzeba się dostosować.

wiem, ale chciałeś poznać powody takiego stanu rzeczy, przytoczyłem te które się powtarzały w kilkudziesięciu przypadkach które znam

@GazelkaFarelka

No to trzeba się zastanowić, czemu konkurencja jest w stanie sprzedawać za 3x mniej, płacić jeszcze prowizję dla Allegro i jeszcze na tym zarabiać.

powód jest prosty, chcą nadal zarabiać i nie boją się dodatkowej pracy, przecież wygodniej jest sprzedać coś za 100PLN, niż wysłać ten sam produkt za 50PLN i to jeszcze z możliwością zwrotu

Fanatyk6piorunów
Wysokie czynsze, w okolicy brak miejsc parkingowych dla klientów, a w necie wszystko, co było w tym sklepie można kupić taniej i z dostawą do osiedlowego paczkomatu.

@WatluszPierwszy No nie do końca. Podobrazie 150cm x 120cm nie jest do kupienia w necie z dostawą do paczkomatu - nawet kurier coś takiego niespecjalnie chce dostarczać. Tutaj brak miejsc parkingowych, albo brak możliwości wjechania autem w ogóle, powoduje problem.

Fanatyk0piorunów

@LondoMollari Nie wiem, ja aż tak mocno w temacie nie siedzę, a w tym sklepie kupowałem kilka razy jakieś rzeczy do prac plastycznych dla syna.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fanatyk

w Książki

5piorunów

"Sweet Dreams: Od kultury klubowej do kultury stylu. Opowieść o Nowych Romantykach"

Dylan Jones

Z opisu wydawcy "Okres nowego romantyzmu – New Romantic, jakkolwiek luźno go zdefiniować, z pewnością obrodził w mnóstwo niezwykle wyjątkowych artystów, z których wielu zagorzale propagowało to, co było przez chwilę znane jako „muzyka taneczna białych Europejczyków”: Spandau Ballet, Duran Duran, Soft Cell, Eurythmics, Depeche Mode, Ultravox, Simple Minds, The Normal, The Human League..." o tym wszystkim możemy tu przeczytać. Książka w dużej mierze składa się z wypowiedzi "świadków wydarzeń". Autor zwykle nakreśla tło, zarówno to muzyczne, jak i okołomuzyczne. Mamy tutaj o klubach, realiach życia, modzie... Wszystko, to fajne szczególnie jeśli jest się entuzjastą tematu. Niestety, jak w przypadku większości książek wydawnictwa Kagra, mamy tutaj okropne tłumaczenie pozbawione polotu. Efekt jest taki, że w połowie lektury po prostu się zmęczyłem. Niech oni wreszcie coś z tym zrobią, bo klepią te książki od x lat a tłumaczenia są zawsze tak samo kwadratowe.

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

trochę a nawet bardzo i

Niedługo wyjazd w rodzinne strony, później kilka dni pracy i wyczekiwany urlop. W związku z powyższym moja aktywność na hejto zmniejszy się. Tym samym kolejna wrzutka z cyklu już dziś. Wybrałem dworzec nieoczywisty, gdyż stosunkowo nowy, duży a dziś znajdujący się w rozbiórce. Częstochowa latach swojej budowy była jednym z najnowocześniejszych dworców w Polsce i należała do dworców kategorii A, czyli obsługujących ponad 2 miliony pasażerów rocznie. Od roku 2015 działa jako dworzec kategorii P czyli premium. Pierwszy dworzec wzniesiono w latach 1845–1846 podczas budowy kolei warszawsko-wiedeńskiej. Budowa obecnego dworca kolejowego została rozpoczęta przez Śląską DOKP w Katowicach i trwała od roku 1989 do 1996. Poczekalnie oddano do użytku w roku 1991 na VI Światowe Dni Młodzieży. Od 2025 roku budynek dworca jest w trakcie rozbiórki. Finał inwestycji o wartości 145,6 mln zł planowany jest na drugą połowę 2027.

Fajny to był dworzec nie zapomnę go nigdy. Pamiętam, że nawet podczas jakiejś wycieczki szkolnej zabrano nas na ten dworzec, by pokazać nam, jak to jest nowoczesny budynek. Były tam ruchome schody, pasaż handlowo-usługowy i ogromna, mechaniczna tablica odjazdów pociągów. Jako nastolatek jeździłem na ten dworzec do mieszczącego się tam sklepu z kasetami. Później kolejne sklepy i punkt usługowe zaczęły znikać z dworca a on sam jawił się raczej jako archaiczny pustostan o architekturze obrazującej w pełnej krasie lata 90.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2005

Autor: Slavoy