Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Był ikoną Warszawy lat 70. i wzorem dobrego projektowania. Przystanek „Ł” wraca na ulice

Debiutant

w Warszawa

6piorunów

Kiedyś był niemal na każdej ulicy miasta. Zniknął na dobre w 2025 roku. Potem zastąpiły go nowoczesne przystanki. Teraz ZDM zrobił niespodziankę wszystkim warszawiakom i postawi legendarną wiatę w samym centrum miasta!

## Legenda

Skąd wzięła się słynna wiata, która służyła jeszcze do niedawna? Pojawiła się wraz z oddaną do użytku Trasą Łazienkowską. Nowe wiaty miały zapewnić lepszą ochronę przed deszczem, słońcem, śniegiem i wiatrem.  – Nowa konstrukcja mocno wpisała się w stołeczny krajobraz i tak dobrze się wszystkim kojarzyła, że obrosła legendą. Mówi się, że zaprojektował ją Ryszard Bojar, legenda PRL-owskiego wzornictwa, autor logo CPN, a już w wolnej Polsce – systemu informacji wizualnej dla pierwszej linii metra – podaje oficjalna strona Warszawy.

I tak, srebrzyste aluminium i duże przeszklenia, które miały tworzyć wrażenie nowoczesności były z nami jeszcze do 2025 roku. Ostatnie dwa przystanki stały przy ulicy Grzybowskiej i przy Alei gen. Stanisława Maczka. Dziś mówi się, że wiaty „Ł” choć skromniejsze niż dzisiejsze, nowoczesne wiaty to były perfekcyjnie zaprojektowane. Dla wielu były wzorem, jak wiata ma chronić przed słońcem i deszczem dzięki szerokiemu dachowi. W pamięci warszawiaków zostały także duże, szerokie i drewniane ławki.

Cały artykuł pod linkiem

https://wawamag.pl/byl-ikona-lat-70-i-wzorem-dobrego-projektowania-przystanek-l-wraca-na-ulice-warszawy/

Komentarze (5)

Gruba ryba2piorunów

zniknęły, a pełniły swoją funkcję o wiele lepiej. Zamiast zasłaniać widok na nadjeżdżający pojazd reklamą - ułatwiały go. Zamiast być wrogą architekturą - służyły swojemu zadaniu.

Powodzenia w znalezieniu miejsca w obecnie stosowanych wiatach, w których wieje górą albo dołem, a czasem także potrafi napadać na nogawki (uniesione ściany) lub z odbicia na głowę.