
19 września 1939, płk Stanisław Dąbek, "Pokaże wam jak Polak walczy i umiera"
sadboy_seekerMocarz
31piorunówPułkownik Stanisław Dąbek - 19 września 1939 roku odbiera sobie życie i tuż przed najprawdopodobniej powiedział: "Pokaże wam jak Polak walczy i umiera"
Tuż przed wojna pułkownik Dąbek 23 lipca 1939 roku został wyznaczony Dowódca Morskiej Brygady Obrony Narodowej i pełniącym obowiązki dowódcy lądowego wybrzeża. Do rozpoczęcia wojny z niemiecka III Rzeszabdzięki swoim dzialaniom powiększył liczebność wojsk z 5 tysięcy do około 15-18 tysięcy żołnierzy, wzmocnił pozycje obronne, organizacje podłegłych mu sił. Plan zakładał 3 dniowa obronę przedpola Gdyni i 7-dniowa obronę Kepy Oksywskiej. On jednak bohatersko działał do 14 września w okolicach Kepy Oksywskiej, dopiero olbrzymia siła i liczebność wroga (trzykrotnie wieksza ilość, czterokrotnie więcej broni maszynowej i dziewięciokrotnie więcej artylerii u Niemców) skłoniły go do odwrotu na Kępe. Tam jeszcze przez 5 dni Polacy bronili się zaciekle. Nie mając dostatecznej łączności między oddziałami, posiadając drastyczne braki w uzbrojeniu, niski stan uzbrojenia artylerii, walczac z szeregiem pożarów wywołanych licznymi ataki artylerii wroga, wieczorem 19 września 1939 w obliczu nieuchronnej klęski postanowił odebrać sobie życie strzelając w głowę. Krótko przed tym wydarzeniem nakazał swoim siłom zaprzestanie walk.
Zacytuję w pełni ostatni akapit tekstu IPN który był moim zrodłem:
"Pułkownik Stanisław Dąbek był człowiekiem silnego charakteru, który honor żołnierski cenił ponad swoje życie. Twardy żołnierz, ale nie mniej twarde były jego zasady życiowe, gdy chodziło o pracę, obowiązek i służbę dla Polski. Jego postawa służy za wzór miłości do ojczyzny, której świadectwem jest udział w walce o jej niepodległość w dobie zmagań o granice Rzeczypospolitej, a później pełna poświęcenia obrona przed agresją niemiecką powierzonego mu odcinka polskiego Wybrzeża, będąca jedną z najważniejszych bitew września 1939 r"
Komentarze (4)
Chyba jednak więcej byłoby pożytku jakby przeżył, martwy nikomu już nie mógł pomóc ani zdziałać coś dobrego. Nie do końca rozumiem gloryfikowanie śmierci samobójczej. Już lepiej by zrobił gdyby jako partyzant zabijał Niemców albo zaciągnął się do jakiejś alianckiej armii.
@Chrobry w kontrze można powiedziec że po pojmaniu mógłby skończyć źle nie tylko ze strony niemieckiej trzeciej rzeszy a potem rusków ZSRR, a można być wręcz pewnym że na pewno nie mógłby wrócić do prlowskiej rzeczywistości. Wydaje mi się że w najlepszym scenariuszu skończyłby gdzies zapomniany na emigracji.
Podjął samodzielna decyzję, ktora należy uszanować. To że zdecydował się na taki krok nie umniejsza jego postaci w żaden sposób.
Wspaniały człowiek.
Jak wielu innych, podobnych jemu odebrały nam wojny, napaść sąsiadów że wschodu i zachodu...
Źródła:
https://archiwum.ipn.gov.pl/download/1/843414/BNStanislawDabek.pdf
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_D%C4%85bek