Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lata90

Lider

w Muzyka

4piorunów

Depeche Mode - Walking in My Shoes

https://www.youtube.com/watch?v=GrC_yuzO-Ss

Pamiętam, jak oglądałem to w czasie premiery, w pokoju rodziców, na MTV. Następnego ranka koledzy nie wierzyli mi, że jest nowy teledysk.

Niesamowite, jak człowiek na początku lat 90. „walczył” o każdy teledysk, a teraz mamy wszystko na wyciągnięcie ręki.

Najlepsze były weekendy MTV z całymi kapelami. Przy Depeche Mode siedzieliśmy z dwoma magnetowidami przez dwie doby... W końcu zobaczyłem „Little 15”.

.

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Eh... wróciłbym czasem do czasów podstawówki. Szkoła tysiąclatka, więc typowa do jakiej chodziła większość dzieci i na dobrą sprawę chodzi do dziś, bo te szkoły nadal swoją funkcję dzielnie pełnią. Liceum wspominam raczej źle, ale podstawówka była po prostu fajna. Udało mi się dobrze trafić jeśli chodzi o klasę i chyba w ogóle o szkołę. Pamiętam dyskoteki na których oczywiście królowały piosenki o tajemniczym coco jambo, który jaja je, ale dla równowagi pozwalano nam też odpalać Nirvanę, Green Day, Sex Pistols... Uwielbiałem lekcje historii, polskiego, geografii, które prowadziły na prawdę fajne nauczycielki. Do dziś uważam, że zainteresowanie historią rozpaliła we mnie właśnie "facetka od histy", która opowiadała nam nie tylko o tym, co w podręczniku, ale też mówiła np. o historii lokalnej, zachęcała nas o tzw. wychodzenia poza ramy. Prawdziwym rajem był dla mnie czas klas 6-7, bo wtedy wszedłem w skład redakcji gazetki szkolnej, gdzie dano mi po prostu wolną rękę i mogłem sobie pisać o czym chciałem a nie tylko o tym, że klasa 6 b była na wycieczce w Wieliczce a za tydzień będzie apel organizacyjny na sali gimnastycznej. Z przyjemnością wracam myślami do chwil kiedy robiliśmy jakieś wygłupy. Pamiętam, jak mój kumpel Piotrek genialnie parodiował zachowania nauczycielki geografii, a ona patrząc na niego mówiła "Piotrek czy ty się z kogoś śmiejesz?". W świetlicy graliśmy godzinami w Monstrum, albo rozstawialiśmy stół do piłkarzyków a w holu obok szatni zawsze stał stół do ping-ponga. Anektowany niestety przeważnie przez uczniów ósmych klas. Zresztą przy tym stole nasz pan od WF-u doznał druzgocącej porażki w meczu z jednym ze szkolnych asów sportowych (do dziś pamiętam, że chłopak miał ksywkę Boban). Po tej przegranej WF-ista powiedział "to dlatego, że byłem nierozegrany" 😉 Weszło to na lata do naszego słownika i nawet jak już jako dorosłe chłopy graliśmy w coś z kumplami i ktoś przegrywał to mówił "byłem nierozegrany". Mimo, że byłem mocno introwertcznym dzieciakiem, to miałem sporo kumpli a ich rozrzut był szeroki od klasowych kujonów po łobuzów. Do dziś pamiętam jak jeden z nich przyszedł do szkoły z nożem sprężynowym i argumentował naszej wychowawczyni, że "to do samoobrony proszę pani". Oczywiście pamiętam też koleżanki, w tym moją szkolną miłość Olę i rok starszą Sylwię w której kochał się chyba każdy chłopak w szkole. To były piękne czasy, nie zapomnę ich nigdy...

Fanatyk4piorunów

Szkoła za komuny naprawdę musiała być fajna że tylu ludzi dobrze ją wspomina. A przecież tam nauczyciele bili dzieci xD

Z drugiej strony pokolenie urodzone już w III RP jeszcze jest za młode żeby tęsknić za szkołą, chociaż moja mama już w podobnym wieku mówiła "zobaczysz, jeszcze zatęsknisz za szkołą".

Z mojej perspektywy zdarzały się fajne dni i miłe wspomnienia ze szkoły, ale nawet gdyby wszystkie lata szkolne były takie jak te fajne dni to czy bym chciał wrócić? No absolutnie nie, jako dorosły mogę więcej i więcej ode mnie zależy. Nie zamieniłbym tego na powrót do szkoły.

A gdybym mógł cofnąć się w czasie to wiadomo że tylko i wyłącznie po to, by kupić bitcoiny xD

Fanatyk0piorunów

@ZohanTSW ja zacząłem szkołę w 1988. Jeszcze komuna hehe

Po prostu dobrze trafiłem. Natomiast, jak pisałem, liceum to był koszmar i poza paroma fajnymi momentami, to nie wspominam tej szkoły dobrze. Nauczyciele albo pozbawieni ambicji i wypaleni, albo tyrani. Panie idź pan...

Fanatyk0piorunów

@ZohanTSW ja studia super wspominam. Szkoda tylko, że je zawaliłem 😉 Raz z własnej woli a drugi, to już niestety przez problemy z psychiką. Ale wspominam je super. Tyle, że na studiach raczej jest już inne podejście i traktują cię jak dorosłego człowieka.

Fanatyk1piorunów

@Gustawff no wiadomo, we wczesnym etapie to wystarczyło być leworęcznym xd i nie wiem jak długo to był wystarczający powód

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gwiazdor

w Muzyka

8piorunów

Dzisiaj 9.09, światowy dzień .

Przy Rolandzie TR-909 weteran sceny Jeff Mills.
https://youtu.be/sLtnbR9H48I?si=1BnBQHu4E20bmjvN

Gruba ryba1piorunów
Gwiazdor0piorunów

@Quassar w przyszłości planuję mini modulara zbudować. Na internecie można znaleźć schematy, jedyne wyzwanie to zebrać komponenty i wszystko ze sobą polutować.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Hydepark

14piorunów

Rozstrzygnijmy to raz na zawsze. Która z "spajsetek" była najładniejsza? Bierzemy za czas późne lata 90, nie obecne czasy. Większość z nas, staruchów miała swoją faworytkę xD

Moją była Emma. Ta blondi. Ale Geri też byłaś zacna xD

Która była najładniejsza?

  • Victoria Adams (Beckham) - ta elegancka23% (34 głosy)
  • Melanie Janine Brown (Mel B) - ta dziwna10% (15 głosów)
  • Melanie Jayne Chisholm (Mel C) - ta sportowa15% (23 głosy)
  • Geri Halliwell (Ta ruda!)30% (45 głosów)
  • Emma Lee Bunton (Blondi)21% (32 głosy)

149 głosów

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

32piorunów

Nostalgiczne wspomnienie.

Dom który widać na tym zdjęciu z Google Maps, to dom w którym spędzałem kilka tygodni latem każdego roku mniej więcej od mojego urodzenia aż do końca lat 90. a ściślej do roku 1997 i tzw. powodzi stulecia. Obecnie został sprzedany i stoi pusty. W latach o których wspominam mieszkała tam moja babcia i dziadek a także ciocia, wujek i dwie młodsze ode mnie kuzynki. Wiem, że to pewnie ale nachodzą mnie ostatnio sentymentalne rozmyślania. Może to przez nadchodzącą jesień? Dziś jestem w stanie sobie przypomnieć wszystko, jakbym dopiero wczoraj wrócił z wakacji u babci. Pamiętam ludzi z wioski, sklep GS-u pod którym zawsze stało kilku "zmęczonych" panów z piwem, pamiętam rzekę nad którą chodziliśmy, by łapać małe rybki do pojemniczków po maśle roślinnym. Ten dom miał swój zapach. Na ganku zawsze panował przyjemny chłód, pełno tam było kwiatów w doniczkach a na ścianie wisiał "góralski" termometr pokazujący czy będzie padać. Taki z domkiem i dziadem i babą. W ogrodzie pachniało kwiatami i malinami a obok za płotem miały swój teren kury, które od rana gdakały, a co sprytniejsze próbowały przefrunąć do ogródka. Pamiętam zabawy ze starszą z moich kuzynek. Bieganie co chwilę po wodę do studni, bo była potrzebna do zrobienia bajora w piasku, które stawało się jeziorem dla łódek, które strugał dla nas dziadek. Sypialnia babci i dziadka była w zasadzie królestwem tego drugiego. Wszędzie były książki, jakieś starocie typu klasery z monetami, znaczkami, szable, jakieś kieszonkowe zegarki, lampy naftowe. Dziadek to zbierał i naprawiał. Cierpliwie znosił dziesiątki moich pytań i bywało, że godzinami rozmawialiśmy. Lubiłem stać w tym pokoju i przez okno patrzeć na dużą górę po czeskiej stronie granicy. Nad górą często unosiły się szybowce z pobliskiego czeskiego aeroklubu. Obserwowałem je przez lornetkę. Do dziś pamiętam poranki w tym domu. Biegłem rano od razu na dół, gdzie już krzątała się babcia robiąc śniadanie. Z kolei wieczorem dorośli siaali w kuchni, by porozmawiać, a my dzieciaki an schodach wiodących na piętro. Drzwi ganku były otwarte i wpadło ciepłe, letnie powietrze. Słychać było szczekanie psów we wsi i cykanie świerszczy. Kochałem te dźwięki, zapachy, smaki, widoki... Nie zostało nic. Babcia i dziadek nie żyją, niedawno zmarł też mój wujek. Ciocia mieszka sama w tej samej wsi, ale już w innym domu. Ot, garstka wspomnień starego dziada 40+.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Polska

4piorunów

. źródło

Dziś pierwszy dzień roku szkolnego! Przypomnijmy więc sobie gimnazja! Wprowadzono je reformą edukacji od roku szkolnego 1999/2000. Od 2017 roku przestano przyjmować nowych uczniów do gimnazjów, a ostatni rocznik ukończył je w 2019 roku.
GURU1piorunów

Kuwa, na krótki czas nasz system edukacji stał się kompatybilny z Zachodem i pozbył się reliktu PRLu. Potem przyszedł pis, naobiecywał zmiany, wydał masę publicznej kasy na przywrócenie starego, i...? Jakościowo nie zmieniło się nic (chyba, że na gorsze), ale że statystycznie się starzejemy, to klaszczemy takim odpałom, bo za komuny to było!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

35piorunów

Rok szkolny za kilka dni. Podręczniki już kupione?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

36piorunów

Jakoś mnie po urlopie łapie nostalgia. Tęsknię za tym, co nie wróci, romantyzuję dzieciństwo i patrzę w przestrzeń 😉

Na zdjęciu z Google Maps ta kamienica po lewej z białą ścianą, to miejsce w którym spędzałem w każde wakacje sporo czasu. Tu mieszkały moja babcia i prababcia a wcześniej też (zanim wyszła za mąż) moja ciocia, którą sporo dzieciaków brało za moją siostrę, bo była tylko 10 lat starsza ode mnie. W każde wakacje w czasach gdy miałem jakieś 7 do 12 lat, gdy rodzice szli do pracy ja szedłem do babci i spędzałem tam zwykle cały dzień aż do wieczora. Na zdjęciu z 2013 nie ma już zabudowanego podwórka, ale w latach 80. i 90. miało ono niemal kształt tzw. studni, było z trzech stron otoczone ścianami, coś jak przedwojenne warszawskie kamienice. Była też brama w której w deszczowe dni tworzyła się kałuża do której wrzucaliśmy kamienie. Na korytarzach kamienicy były jakby hole, wolna przestrzeń. W tych holach bawiłem się z moim kumplem Piotrkiem, gdy była kiepska pogoda. Sąsiadem mojej babci był starszy facet krótkofalowiec, który zagłuszał swoją krótkofalówką radio w kuchni mojej babci 😉 Na podwórku w murowanej wiacie stały śmietniki. Na tę wiatę się wspinaliśmy i bawiliśmy z Piotrkiem i Arkiem w czołg. W kamienicy tworzyła się swoista społeczność. Często latem drzwi do mieszkań były otwarte, bo ludzie wietrzyli. Wszyscy się znali, każdy zagadywał. Biegające wszędzie samopas dzieci tolerowano i przymykano oczy na hałas, który robiliśmy. Na początku lat 90. obok kamienicy działa jeszcze spółdzielnia dziewiarska i chodziliśmy podglądać jak pracują maszyny dziewiarskie. Biegaliśmy też sprawdzić czy pod bramą spółdzielni leżą butelki, które można było sprzedać. Jak babcia dała mi 1000 zł, to mogłem w pobliskiej lodziarni kupić dwie gałki lodów. Później jadłem te lody siedząc na schodach przed wejściem na podwórko i przeżywałem pierwsze fascynacje dziewczynami patrząc na nogi starszej o dobre cztery-pięć lat córki sąsiada z parteru. Około 14:00 babcia albo prababcia wychodziły, otwierały małe okienko na klatce schodowej i wołały mnie na obiad. Później babcia albo ciocia schodziły i wieszały pranie na podwórku. Kochałem stać i czuć jak to pranie pachnie. Czasami wyrywaliśmy się (przeważnie z Arkiem) na wolność, poza spojrzenia dorosłych i szliśmy "w miasto". Łaziliśmy chwilę po sąsiednich ulicach i wydawało nam się, że robimy coś bardzo dorosłego. U babci w domu zawsze był spokój, to była dla mnie taka bezpieczna przystań. Kuchnia, Lato z Radiem w głośniku, zacienione podwórko, zabawy z innymi dzieciakami niż kumple z mojego osiedla...

Dziś nie żyje już ani moja prababcia, ani babcia, zmarł facet krótkofalowiec oraz starsza pani, która zawsze była miła dla dzieci i do której często wpadał jej syn, by wyprowadzić jej psa na spacer. Nie żyje też mój kumpel Arek, zmarł kilka lat temu na raka...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gwiazdor

w Muzyka

2piorunów

[Vasili Igor - Pajuchi [Chile 2026]](https://www.youtube.com/watch?v=K01jXfUvnIc)

Lider

w Muzyka

8piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=tpKCqp9CALQ

The Chemical Brothers - Hey Boy Hey Girl

Kurcze, chciałem coś napisać o poprzednich kawałkach ale nie zmieściłem się w stalinowskiej godzinie.

Sampel pochodzi z utworu https://www.youtube.com/watch?v=-Vv_LwwwpmU.

https://en.wikipedia.org/wiki/The_Roof_Is_on_Fire

.