ZohanTSWFanatyk
14piorunówAge of Empires 3 jest niedocenione imho.
I jaram się, bo niedługo dodatek The Baltic Powers, który dodaje Danię i Rzeczpospolitą. I będę grau, chyba se pyknę kampanię po raz enty, bo super była

Dołączył/a:
ZohanTSWFanatyk
14piorunówAge of Empires 3 jest niedocenione imho.
I jaram się, bo niedługo dodatek The Baltic Powers, który dodaje Danię i Rzeczpospolitą. I będę grau, chyba se pyknę kampanię po raz enty, bo super była

ZohanTSWFanatyk
23piorunówMacie bukszpany? Czy też macie problemy z ćmą bukszpanową? Trzeba przyglądać się bukszpanowi co dzień, bo inaczej zostanie zjedzony przez larwy. Męczy już mnie to, co prawda w tym roku mam dopiero pierwszy atak, ale w zeszłym roku miałem ze 3-4. Co roku muszę z tym walczyć i po ostatnim roku bukszpan był strasznie zmarnowany, i dopiero zaczął się odradzać, i znowu trzeba opryskiwać. Macie jakieś lepsze sposoby na to? Bo zastanawiam się czy by go nie wywalić i posadzić coś innego

Ja miałem sześć ładnych kiludziesiecioletnich krzakow bukszpanu i ćma zjadła wszystkie trzy lata temu :-(
Miałem 12 bukszpanów, poddałem się po trzech latach i wszystkie wywaliłem
ZohanTSWFanatyk
85piorunówk⁎⁎wa, k⁎⁎wa, k⁎⁎wa mać #zalesie
Dlaczego to musi wyglądać tak w tym kraju, że musisz być mądrzejszy od lekarza, a dopiero on swoim podpisem pozwoli ci kupić jakieś leki albo nie? Żona jest w ciąży, drugi trymestr, chodzimy regularnie na wizyty, staramy się suplementować co trzeba... ALE NIE.
Zasrany ginekolog na NFZ nie powiedział jakie suple brać. Żona bierze w zasadzie to samo co w pierwszym trymestrze. Teraz się okazało, że to niewystarczające. Dlaczego ten zjeb nam nic nie powiedział? Zapytał "czy bierze suplementy" - no to bierze. Ale skąd mieliśmy wiedzieć, że trzeba coś nowego brać? Wizyty to typowa masówka, dzień dobry, wszystko ok? Tak? To do widzenia. Nie spodziewałem się, że trzeba być mądrzejszym od lekarza, a tego księcia tylko zapytać, czy się dobrze myśli xD
To nie jest w ogóle tak, że się nic nie interesujemy ciążą - stale uważamy na to, co kobiecie w ciąży wolno, a czego nie i staramy się uzupełniać wiedzę, no ale nie da się wiedzieć wszystkiego na raz, a uważam, że skoro jest taki lekarz, który już to wie, to w kluczowych momentach powinien powiedzieć. Może powinniśmy przeczytać jakąś książkę, i to nie jedną, najlepiej rok temu. Słuchaliśmy audiobooków i nie trafiliśmy akurat w porady medyczne. Zapewne tak, to nasza wina, ale jako laicy w tym temacie, po prostu nie trafiliśmy na odpowiednie informacje. Ja pierdoleeee, j⁎⁎⁎na Polska, dlaczego tak źle to działa ;_;
@ZohanTSW co zrobisz. Ja od 25 lat biorę leki na astmę i nadal potrafię od pulmunologa na teleporadzie usłyszeć, że nie da mi recepty bez wizyty kontrolnej i nowej spirometrii, a potem jak idę na wizytę kontrolną to dostaję opierdziel, po receptę to wystarczy teleporada i spirometria tak często nie jesy konieczna.
@ZohanTSW ja to doskonale rozumiem, bo przy mojej chorobie zdążyłem już doktoryzacje zrobić praktycznie z medycyny xD
już nawet nie chodzę do lekarzy specjalizujących się w tej chorobie bo odwiedziłem tak lekko 30 w całej Polsce i mimo posiadania walizki badań to każdy i tak zlecał jakieś podstawowe badanie typu morfologia (tak k⁎⁎wa po to przyjechałem ze Szczecina do Warszawy) i daj już te 500 złotych.
ZohanTSWFanatyk
6piorunówDzisiaj Zachodniopomorskie - Chojna.
Lubicie cięższe brzmienie + czysty żeński wokal? No to przed państwem LOTA.
Zespół Lota to wybuchowa mieszanka nastoletniego wigoru czterech członków zespołu i jednego starego dziada za perkusją. Nie wiadomo co dokładnie grają bo każdy numer jak każdy wóz ma swoją specyfikę jedynka to dwójka, trójka to wsteczny lecz najbliżej im do heavy metalu. Ich koncerty zapadają w pamięć ze względu na sceny które nie da się wymazać z pamięci... a pewnie sporo osób by tego chciało.
Zdecydowanie jeden z zespołów, których jeszcze nie widziałem na żywo, a bym chciał i muszę jakoś wygospodarować okazję.

ZohanTSWFanatyk
3piorunówJakoś tak wyszło że ostatni wyścig oglądałem przed serią wyścigów arabskich, których nie było (potem jak sezon wrócił to zapomniałem xd), i lepiej zapamiętałem te wyścigi. Zawsze były takie nudne? Xd
Panie, ten sezon jest tak spierdolony przez te nowe regulacje że nie da się tego oglądać
ZohanTSWFanatyk
21piorunówNiedługo mam mieć imprezę rodzinną, na której będzie drzewo genealogiczne. Zbieram zdjęcia członków rodziny, również tych zmarłych, i w przypadku zdjęć o bardzo złej jakości stwierdziłem, że będę je podrasowywać przy użyciu AI - a zła jakość wynika chociażby z umiejętności technicznych członków rodziny, którzy w skrajnych przypadkach wysyłają mi zdjęcia zdjęć wiszących na ścianie, a to zdjęcie dodatkowo jest robione pod kątem i wieczorem, przy włączonym świetle, co powoduje poświatę. No i na sam koniec mam refleksję - czy warto jednak ej ajować (przyna w niektórych przypadkach)?
Mam tu zdjęcie nieżyjącego dziadka. Poprosiłem Gemini o poprawienie jakości tego zdjęcia, oraz ChataGPT. Prompt to "popraw jakość tego zdjęcia bez zmieniania twarzy". Mimo tego, że nie dostrzegam różnic, mam wrażenie, że to, co wygenerowane odbiega od oryginału - to nie jest mój dziadek. Sam go pamiętam jak przez mgłę, umarł zanim skończyłem 5 lat. Chociaż może dostrzegam jakieś różnice między modelami - widzę różnice w zmarszczkach. Co myślicie o tym? Warto tak poprawiać, czy lepiej zostawiać rozmazane, a wspomnienia dorysują mało widoczne detale?
Przygotowałem również ankietę. Zdjęcie oryginalne to chyba będzie łatwe do zidentyfikowania, obraz wygenerowany w Gemini zawiera znak wodny w prawym dolnym rogu (na rękawie dziadka), a obraz z ChataGPT to ten pozostały xd
Które zdjęcie dziadka jest najlepsze?
117 głosów

Jak mi czasem aparat ostrością nie trafi, to łudzę się czasem, że AI to poprawi. I za każdym jednym razem takie zdjęcie ląduje w koszu. Nieważne kto to Ai robił (Adobe, Luminar,Google) zawsze coś jest nie tak.
To nie te twarze, nie ta osoba. Ostatnio nawet skośne oczy dziecko dostało. Co mi po ładnym zdjęciu, skoro nie przedstawia tego, kto na nim był?
Dziadek uchwycony w momencie gdy padło pytanie: Czy polać? 😉
Strasznie sympatyczny ze zdjęcia się wydaje.
ZohanTSWFanatyk
6piorunów
ZohanTSWFanatyk
7piorunów4 gole Francji. Pogrom w meczu o brąz!
Pogrom w meczu o brąz!
@ZohanTSW Znowu się zesrałem?
ZohanTSWFanatyk
3piorunów
ZohanTSWFanatyk
11piorunów
nie fryzjerem, a barberem odbytu czy jakoś tak
ZohanTSWFanatyk
21piorunówCzy w Polsce mamy jeszcze miejsce i przestrzeń na merytoryczną dyskusję, czy emocje "biorą" już tak bardzo, że bez nich po prostu nikogo nie interesuje dyskusja? Czy argumenty bez nośnika emocjonalnego mają jeszcze sens, czy trzeba iść z prądem i uciekać się do tanich chwytów emocjonalnych, by trafiło to do obywatela?
Zapraszam do dyskusji.
czy jest jeszcze szansa na to, że rzeczowe argumenty będą popularne, czy jesteśmy skazani na emocnonalne papki?
159 głosów
@ZohanTSW Warto obserwować USA, bo stamtąd trendy, także te polityczne, przychodzą. Niedawno była jakaś gala MMA pod Białym Domem. Jestem pewien, że podobne wydarzenia nam przedstawi za jakiś czas urzędujący prezydent.
Kiedyś polityką interesowało się jakieś 40% osób, bo taka była frekwencha wyborcza. Obecnie jest to ponad 70% i zapewniam Cię, że ta większa frekwencja nie wynika z troski o stan państwa większej ilości społeczeństwa. Tiktok, facebook i ich zasięgi spowodowały, że o wiele łatwiej Ci dotrzeć do tej głupszej części społeczeństwa, a że są oni głupsi to też trzeba komunikat do nich dostosować odpowiednio.
Może jakaś przestrzeń do merytorycznych dyskusji gdzieś jest, może politycy spotykają się z ekspertami poza kamerami, aby podjąć lepsze decyzje, nie wiem. Ale jeśli chodzi o politykę taką publiczną, to czeka nas dalszy zwrot w kierunku idiokracji
@ZohanTSW Dopóki portale społecznosciowe nie poradzą sobie z botami, to nie ma szans na to. Boty generują znaczną część ruchu w internecie, a dzięki AI ich treści są wyższej jakości. Dodatkowo trzeba było dać jakieś konkretne kary za celowe dezinformowanie, ale to już ociera się o ograniczenie wolności słowa.
ZohanTSWFanatyk
6piorunówPonieważ rzucane są tu poszerzające punkt widzenia dyskusje i wypowiedzi w serii #cowynato, pomyślałem że moglibyśmy wspólnymi siłami wymyślić jakieś rozwiązania, które mogłyby naprawić Polskę.
Na dzisiaj proponuję problem radykalizacji polityków i przez to społeczeństwa. Niektórym nienawiść do Ukraińców zakleiła mocno oczy i są święcie przekonani, że obcokrajowcy to nasi wrogowie egzystencjonalni, a to usprawiedliwia ich agresywne, spontaniczne działania. Pojawiają nam się samozwańcze patrole i bojówki, co jednak budzi mój nie pokój i porównanie tego do wydarzeń sprzed około 90 lat w sąsiednim kraju nie jest tutaj przesadą. Co można z tym zrobić? Jakie działania może podjąć państwo, by tę radykalizację zahamować, a najlepiej odwrócić? Chciałbym, żeby ta dyskusja była jak najbardziej merytoryczna, odpowiedzi typu "zamknąć Brauna", albo "ci lub tamci to debile" i tego typu dyrdymały zachowajcie dla siebie, bo to nic nie wnosi. Po prostu - trafiliście do gabinetu premiera na spotkanie w tej sprawie i możecie się wypowiedzieć, wszyscy was słuchają (więc starajcie się nie używać prymitywnych argumentów w stylu zamknąć tych czy tamtych, żeby nie zrobić z siebie debila xd).
Dla wprowadzenia - moim okiem, obserwując bliskich, problem jest wielowarstwowy i zaczyna się od braku zaufania do publicznych instytucji - bo źle działają, chcą nas wykorzystać i wydoić, generalnie publiczna instytucja = wróg (jak u zaborców). Policja tylko szuka żeby się przyczepić do czegoś i oczywiście niewinnych obywateli wsadza za kratki, a złodzieji nie. Panśtwo jest też ślepe na rzeczywiste problemy obywateli. Każdy z nas chyba widzi, że jakoś nie żyje się tak łatwo jak np. przed covidem. Sam czuję, że choć zarabiam wielokrotnie więcej, to siła nabywcza pieniądza nie jest taka jak wtedy. W związku z tym może panować przekonanie, że państwo nie może zapewnić nam bezpieczeństwa -> trzeba się organizować oddolnie (przynajmniej w zakresie bezpieczeństwa).
Kolejnym problemem jest niedoinformowanie społeczeństwa. Świat jest bardzo skomplikowany i nie ma prostej odpowiedzi na każde pytanie, a większość odgórnych decyzji nie zgrywają się z chłopskim rozumem. Weźmy np. sytuację z pandemii o nakazie noszenia maseczek. Po prostu poszło polecenie: macie nosić maski. Nie było tłumaczone dlaczego, jak to ma pomóc, jak to działa - po prostu jak bydłu: maski na twarz kropka. Ci bardziej dociekliwi szukali tej wiedzy na własną rękę, ale jednak większość społeczeństwa jest leniwa, a prawie połowa to analfabeci funkcjonalni. Chociaż noszenie maseczek miało sens, to te decyzje szły w parze z zakazem wstępu do lasu i wielkimi wysiłkami policji, by tego przestrzegano. Czuję, że to niedoinformowanie, brak wytłumaczeń swoich decyzji przez rząd jest kontynuowane, a jak wspomniałem wiele decyzji jest sprzeczna z chłopskim rozumem i nie wiesz, czy to jest sensowne, czy nie.
To są według mnie dwa filary, które są ze sobą mocno powiązanie. Niedoinformowanie wpływa na niskie zaufanie do instytucji publicznych, a niskie zaufanie do instytucji publicznych sprawia, że choćby zaczęli tłumaczyć swoje decyzje, to mogą one być uważane ze kolejny sposób na ogłupienie. To skutkuje tym, że pojawiają się pozarządowe instytucje, które tłumaczą ludzom świat - a tu mamy silną przewagę dezinformacji, trolli, szarlatanów i ludzi, którzy po prostu gadają głupoty - ale ci wszyscy robią to w prosty sposób. A prostym wytłumaczeniem jest to, że źle się żyje, bo Ukraińcy.
Uważam zatem, że praca nad udowadnianiem kompetencji instytucji publicznych jest kluczowa. Niestety wymaga to braku afer typu szpitalnych, a na dziś żadna opcja aspirująca do władzy w przyszłym roku nie jest wolna od tego. Mimo wszystko uważam, że nawet jedna jaskółka, jedna instytucja, która zyska zaufanie społeczeństwa, będzie świadczyć o wiośnie i łatwiej będzie zbudować zaufanie drugiej instytucji. Uważam też, że niestety przy zidioceniu dzisiejszych realiów polityki, którą rządzą emocje, nie da się zyskać z tego profitów politycznych. Ale może w jakiś sposób można stworzyć modę na merytorykę, a nie emocje?
@ZohanTSW ogromnym problem jest tu internet i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności, każdy może rzucić fejka wyssanego z d⁎⁎y, a robią to także politycy i do nich mam największe ALE, bo to oni wpływają w największej mierze na motłoch. Dopóki to się nie zmieni, to można zapomnieć o jakiejkolwiek retoryce. A obecnie jest tendencja, aby tę spirale jeszcze bardziej nakręcać.
@ZohanTSW sorki, nie będę się rozpisywał bo w rozjazdach jestem więc skieruję światło na coś co moim zdaniem jest krytyczne. Uważam, że social media i ich algorytmy rozpierdoliły nam społeczeństwo. Dodatkowo, od kiedy pojawiły się krótkie formy jak tiktak i naśladowcy to nie tylko jesteśmy skłóceni ale też ogłupieni. Publikować może każdy, podbijają i komentują boty, spin się nakręca, fejk się niesie. Zanim naprostujesz jeden to świat okrążą 4 następne.
Powoli staję się zwolennikiem surowych ograniczeń lub zakazu działania dla social mediów lub nawet koniecznosci uwierzytelniania konta dokumentem tożsamości jeśli rejestrujemy się w medium posiadającym więcej niż 50k userów. Coś na zasadzie unikatowego tokena, którego można by użyć do rejestracji. Przy czym użytkownicy ani administracja nie wiedzieliby kto występuje pod danym nickiem ale w razie potrzeby władze mogłyby bez problemu dotrzeć do autora dezinformacji lub propagandy. Tak, wiem Orwell ale obawiam się, że tej polaryzacji już i tak nie zatrzymamy dopóki nie poleje się krew, dużo krwi.
ZohanTSWFanatyk
5piorunówZohanTSWFanatyk
7piorunówJobla idzie dostać od ciąży...
Jak to jest z produktami mlecznymi? Kobieta w ciąży jeśli chce jeść produkty mleczne, to powinny być wyłącznie z mleka pasteryzowanego. Nie zawsze jednak w składzie jest wyraźnie napisane "mleko pasteryzowane" (w przypadku jogurtów, twarogów etc). Ale czy jeśli nie ma słowa "pasteryzowane" to rzeczywiście jest mleko surowe? I jest ryzyko listerii (chociaż nigdy nie słyszałem żeby ktoś zachorował)?
@ZohanTSW O ile wiem do jogurtów użyte mleko musi być pasteryzowane. Twarógów w większości też.
Co do mleka powinna być informacja, że jest pasteryzowane lub UHT (taka pasteryzacja+).
@parabole gdzie takie DEBILIZMY WYCZYTALIŚCIE?
najzdrowsze jest mleko mikrofiltrowane z pasteryzacją w niskiej temperaturze - ma najwięcej witamin i składników odżywczych.
mleko do twarogów -mleko mikrofiltrowane i kultury bakterii i odpowiednia obróbka termiczna.
Jogurt - mleko mikrofiltrowane+kultury bakterii+odpoczynek w wygrzewalni - bakterie muszą przepracować w mleku żeby powstał jogurt
pracowałem w małej regionalnej OSM
@Crap czy mikrofiltracja lub pasteryzacja w niskiej temperaturze zabija listerię?
@Crap Wytłumaczysz, co w moim komentarzu jest debilizmem?
@parabole Mleko używane do produkcji twarogu i jogurtu jest tylko mikrofiltrowane, jakakolwiek forma pasteryzacji zepsułaby surowiec. "bakterie do jogurtów i twarogów się szczepi"
@Crap Ok, ale nie widzę nic debilnego w mojej wypowiedzi, najwyżej błędnego.
@parabole mikrofiltracja usuwa około 99% bakterii z mleka, HTST czyli pasteryzacja niskotemperaturowa 72-74 stopnie C przez kilkanaście sekund zabija pozostałe bakterie - takie mleko ma krótki termin przydatności do spożycia.
mleko UHT - pasteryzacja w wysokiej temperaturze -pakowane w karton z tektury/folii aluminiowej jest jałowe - może stać nawet pół roku
ZohanTSWFanatyk
29piorunów
Warhammer lore się powiększa.
@ZohanTSW czytałbym młodemu przed snem
@saradonin_redux Kicia Horusia i Smutna Planeta
Pewnego dnia wielki statek doleciał do planety o nazwie Istvaan III.
– Tutaj zostaną tylko ci, którzy naprawdę są ze mną – powiedziała Kicia Horusia.
Nie wszyscy się z tym zgodzili.
Garviel popatrzył na swoich przyjaciół.
– Chyba wydarzy się coś niedobrego...
Kicia Horusia wysłała część swoich dawnych towarzyszy na planetę.
– Macie tam ważne zadanie! – powiedziała.
Żołnierze zabrali plecaki, hełmy i wyruszyli.
Nagle statki wysoko na niebie zaczęły przygotowywać coś bardzo niebezpiecznego.
Miaugrim spojrzał przez okno.
– Horusiu... przecież na dole są nasi koledzy!
Kicia Horusia spuściła wzrok.
– Oni nie chcą iść ze mną...
Po chwili z nieba spadły ogniste błyski. Cała planeta pokryła się dymem.
Garvielowi i jego przyjaciołom udało się znaleźć schronienie.
– Musimy sobie pomagać! – powiedział.
Wszyscy razem ratowali rannych i szukali bezpiecznego miejsca.
Na pokładzie statku Kicia Horusia patrzyła przez okno.
Nie czuła już radości.
– Dlaczego zrobiło się tak smutno? – pomyślała.
Szepty odpowiedziały:
– Teraz nie możesz się zatrzymać.
Ale gdzieś bardzo głęboko w sercu Kicia Horusia przypomniała sobie dawne wspólne wyprawy.
I przez krótką chwilę zrobiło jej się naprawdę przykro.
ZohanTSWFanatyk
35piorunów
veritas evangelica
@SpokoZiomek moim zdaniem chodzi o... filmy i fizykę płynów. Co prawda papka, pomyje czy pulpa są nam znane, ale mają już swoje miejsce w kinematografii czy dziennikarstwie. To, w połączeniu z ich pierwotnym znaczeniem, a co za tym idzie z wrażeniami sensorycznymi w przypadku zetknięcia się z prawdziwą papką i pulpą, nie odzwierciedlają tych samych uczuć co AI slop.
W skrócie: ani to filmowe, ani informacyjne, ani to wodniste czy lepiące.
Angielski przyjął w tym przypadku bardzo pożyteczną rolę, bo dał nam słówko, które kiedyś będzie słowem polskim, jeszcze bardziej dbając o szczegółowość semantyczną naszego języka, czym angielski poszczycić się nie może.
@ZohanTSW O TY GÓWNIARZY ZASRANY!
ZohanTSWFanatyk
4piorunówZauważyliście, że wszelkie lamenty na temat dubbingu #gothicremake skończyły się 3 dni po premierze, jak już wszyscy pograli więcej niż tylko pierwszą rozmowę z Diego?
@ZohanTSW Nie.
Dubbing nadal jest fatalny u Beziego. Przez całą grę Bezi brzmi jakby się nafurał twarogu. Cor Kalom ma lepszy dubbing w tej grze.
@ZohanTSW też nie, dubbing Bezimiennego jest ch⁎⁎⁎wy, ale stabilny przez cały czas
ZohanTSWFanatyk
9piorunówRaczej nie biorę udziału w zabawie, ale tutaj na myśl od razu przyszedł mi utwór. Będzie modnie, bo teraz Gothic Remake na fali, więc motyw z oryginału.
Kai Rosenkranz - Mine Valley
(Gothic 1 OST)
Sporo pracuję przy tym utworze, nawet częściej niż przy słynnym motywie Starego Obozu. Wiele jest wspaniałych soundtracków, ale Kai jest według mnie w topce. Nie sposób jeszcze tutaj nie wspomnieć o Vista Point z Gothica 3.

Mi się ten nowy motyw z nowego obozu spodobał
https://youtu.be/Q_0OU89rLQI?is=HvKLE4_Hfes9csqS
Gothic 1 Remake | OST | New Camp CaveAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Gepard_z_Libii obecnie kojarzy mi się z godzinami spędzonymi przy otwieraniu skrzyń xD
@ZohanTSW Ja tych skrzyń nie ruszałem przez pół gry bo mnie wkurzały ale jakoś później się nauczyłem nie spinać przy tym i szło łatwiej
@ZohanTSW nie no, 10h to nie będę słuchał :D
ale do pracy pewnie się nada równie dobrze jak ambient z Mulgore
@saradonin_redux lubię te 10 godzinne, bo się po prostu nie kończą xd
ZohanTSWFanatyk
29piorunówSukces Norwegii to powód dlaczego jeszcze bardziej nienawidzę polskiej piłki nożnej i w szczególności polskiej myśli szkoleniowej
Nie trzeba Norwegii żeby j⁎⁎ać po tych naszych pożal się boże kopaczach
@NiebieskiSzpadelNihilizmu oczywiście, ale Norwegia jest świetnym przykładem, bo kadra ma podobny profil. Mają dwóch dobrych zawodników i potrafią ich wykorzystać, a reszta średniaki. No i ten Haaland strzela gole. A u nas? Lewy się marnuje
@ZohanTSW no ale jak się kadrę traktuję jako miejsce do spotkań towarzystkich, to się nie ma co dziwić xD plotki o tym, że Lewandowski w kadrze był nielubiany raczej nie wzięły się kompletnie z dupy. mentalność polskich piłkarzy jest zwyczajnie obleśna
@ZohanTSW jakby nasi tam pojechali, to byłaby gruba masakra. Tam nawet Wyspy Zielonego Przylądka, by się po nich przejechały jak walec.
@WatluszPierwszy dokładnie, a w tym aspekcie winny jest mental. U nas jest pompowanie balonika, newsy co 5 minut typu "piłkarze zjedli śniadanie" i jednocześnie modły "Chryste Boże oby wyszli z grupy". Kupę w gaciach widać z telewizora. Czasami mi się wydaje że potrzeba na boisku kapitana który by w szatni zajebał plaskuna-ogarniacza każdemu, żeby się otrzęśli z tego strachu. Tęsknię za 2016 rokiem, tam było wszystko - dobra gra, z pomysłem i mental dobry. Kadra potrafiła grać z topowymi zespołami jak z równym. Drugiego Nawałki w piłce nie będzie pewnie dopóki Lewandowski nie zostanie selekcjonerem (o ile będzie chciał), a poza nim nie widzę w tym kraju nikogo kto by się nadawał
@ZohanTSW ja mam wrażenie zawsze, że oni myślami, to już są na zakupach ze swoją dziewczyną, wakacjach, w domu przed konsolą czy gdzie tam sobie wymarzą. Im się nie chce. Pamiętam też lata 90., kiedy nasza piłka a reprezentacja to już w ogóle szurała dupskiem po dnie piłkarskiego oceanu i wyglądało to niemal identycznie. Tylko wtedy w oczach mieli strach, teraz widzę właśnie raczej znudzenie.
@WatluszPierwszy dokładnie
ZohanTSWFanatyk
52piorunówHej, z okazji fal upałów i wpisu wyśmiewającego klimatycznych denialistów - jeśli chcecie się kłócić na temat globalnego ocieplenia, to pamiętajcie:
* pogoda to nie klimat
* 40 stopni latem nie jest dowodem na globalne ocieplenie
* -20 stopni zimą nie obala globalnego ocieplenia
* pogoda nie świadczy o klimacie, ale klimat wpływa na pogodę -> to jest trudne do zrozumienia, bo chłopski rozum niestety nie wystarczy, mamy tu do czynienia z pewną asymetrią
* dowodem na globalne ocieplenie jest zbieranie temperatur każdego dnia, przez minimum kilkadziesiąt lat, liczenie średniej każdego roku, i potem jeśli średnia z dekad rośnie to mamy globalne ocieplenie
* jeśli w tym roku jest wyższa średnia temperatura z całego roku niż w poprzednim roku, to nie jest dowód na globalne ocieplenie
* jak ktoś mówi że kiedyś było 39 stopni i nie było globalnego ocieplenia to może mieć rację, bo to jest pogoda. W generalnie zimnych regionach (np. Suwałki xd) może wystąpić upał
* sedno sprawy tkwi w tym, że takie upały (taka pogoda) mogły wtedy występować z częstotliwością np. raz na 100 lat, a przy obecnych zmianach klimatu możemy obserwować takie upały np. raz na 10 lat (lub częściej)
* tym samym nawet tej zimy możemy mieć zimę stulecia (i pogodę -40 stopni), a jednak średnia z kilku lat być wyższa niż z kilku wcześniejszych lat
* obserwacje (badania) klimatu wykazują, że przy obecnych zmianach klimatu skrajności występują częściej niż zwykle. Było umiarkowanie - lekkie deszczyki całą wiosnę, ciepłe lato, umiarkowanie zimna zima. Obecnie obserwujemy więcej skrajności, tj. długotrwała susza, potem krótkie silne deszcze, upalne lato (już nie trzeba jechać do Grecji), a zimy czasami nie ma, a następnego roku wyraźnie przypomina o sobie
* przy tych wszystkich ekstremach długotrwała średnia niestety jest przechylona na wzrost, co sugeruje ocieplenie klimatu
* możecie sobie zapisywać na karteczce temperaturę o godzinie 12, każdego dnia w roku, liczyć z tego średnią, i po 10 latach być może już zauważycie jakiś trend - choć 10 lat to i tak zbyt krótki okres na jakieś wnioski, ale no w dużym uproszczeniu tak się obserwuje (bada) klimat (to jedna z metod)
* argment że jest globalne ocieplenie bo mamy 40 stopni jest tak samo niepoważny jak to, że globalnego ocieplenia nie ma, bo Berkowicz musiał skrobać szyby w samochodzie w listopadzie xd
Starałem się to napisać w uproszczony sposób, więc niektóre punkty będą brzmieć niedokładnie. Gdyby pisać dokładnie, to by nikt nie przeczytał, a na pewno nie zrozumiał.
#klimat #zmianyklimatu #przyroda #zimowypierdalaj #zimonapierdalaj #latowypierdalaj #latonapierdalaj

Tutaj prawie wszyscy to raczej wiemy, kocie, dlatego właśnie nie używamy takich mądrych punktów które znamy, a robimy #gownowpisy. Po co wyważać drzwi co tutaj nie są zamknięte?
Komentarz usunięty
Dodaj też, że wyniki z jednej stacji również nie są dowodem na zmiany klimatyczne na przykład ze względu na zjawisko MWC i rozszerzaniu się miast.
@DuckDuckDog no tak, jeśli mamy mówimy o globalnym ociepleniu to na całym świecie musi być zauważalny przyrost. To w końcu globalne ocieplenie a nie ocieplenie Warszawy ;)