Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

npnptcnKosmonauta

Dołączył/a:

  • 32 wpisów
  • 286 komentarzy
  • 3 obserwujących
HydeparkJako że w tym roku na urlop biorę #rower, to i trochę sprzętu w związku z tym załaduję na pakę - tematy których
Kosmonauta1piorunów

@wonsz dobrze wiedzieć, na śląsk daleko nie masz, podjedziesz ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Kosmonauta0piorunów

@wonsz ten lepszy to Dolny? No sama nazwa wskazuje, że dolny

Gruba ryba2piorunów

@npnptcn taki chuj jak słonia nos, po 23.08 zapraszam na ten lepszy sląsk :stuck_out_tongue_winking_eye:

Kosmonauta0piorunów

@wonsz ten lepszy to Dolny? No sama nazwa wskazuje, że dolny

DyskusjeDla punkcików do rankingu to nawet się cieszę xd Dla finansów Lecha trochę d⁎⁎a, ale wolę Lecha w LKE, który
Kosmonauta1piorunów

@bori tam gdzie ja przez ostatnie pół roku, u ortopedała

Kosmonauta0piorunów

@100mph nie januszuj kurwa, bo widzę, że nowy w tematach zarówno Ekstraklasowych jak i punktowych i pucharowych jesteś z tymi komunałami, których nawet dziadki nie gadają :grinning: Ja wiem, że może za dużo w tym siedzę, niemniej bardzo łatwo wyczuć, że coś tam niby wiesz, coś tam czasami zerkniesz, ale jak to działa, to niespecjalnie :stuck_out_tongue_winking_eye: To nie zarzut, broń Boże, masz słuszność, ale to nie takie proste :stuck_out_tongue_winking_eye:

Kosmonauta1piorunów

@100mph owszem, ale akurat o tym, że żaden Polski klub jeszcze długo nie będzie bliski poziomu LM - to my wszyscy wiemy. Po prostu była szansa, żeby się tam wcisnąć na chama i wziąć pieniądze, bo Lech był rozstawiony od a do z (tylko wylosował najgorzej jak się da, Aarhus to najlepsza drużyna nierozstawiona, po prostu z dupy zrobili mistrza).

Naprawdę nie ma kibica rodzimej piłki, który stwierdziłby, że Lech, czy jakikolwiek inny klub pasuje do LM xd Nie pasuje, ale podobne Lechowi drużyny grały, wzięły hajs i spoko. Rekordu w dupę by nie zebrali pewnie, bo przepychały się gorsze ancymony. Pewnie i by z 2 punkty ogarnęli nawet.

Kosmonauta3piorunów

@100mph Nie, pieniędzy daje dużo. Punktów jest deczko więcej rzecz jasna, ale licząc realne punktowanie w grupie LKE, kontra pewnie max 1 do 3 punktów w LM i brak możliwości wyjścia z grupy, to różnica jest kolosalna. Dlatego sam awans tak, jest więcej. Niemniej już 2 pierwsze kolejki to wywracają, nie mówiąc o potencjalnym wyjściu dalej. Stąd też nawet LE niekoniecznie chcę, wolę LKE. Bo W LE można łatwo nie wyjść z grupy, a w LKE trzeba się o to postarać. A za wyjście do pucharówki jest największy boost. No i rzecz jasna same punkty ze spotkań.

Kosmonauta3piorunów

@Gilgamesh W 3 rundzie, będzie jeszcze czwarta, z której spadną do LKE :stuck_out_tongue_winking_eye: No w jednej rundzie się na pewno skompromitują, chociaż z Klaksvikiem pewnie nie, będą chcieli się odkupić i zapewne na oraniu wygrają, a nie na jakości.

Kosmonauta1piorunów

@100mph Odpadliby z Kopenhagą, albo z Midtjylland też pewnie nie... a nie czekaj, to przecież ich ojebał Aarhus.

Kompromitacją nie jest zespół z jakim grali, tylko styl w jakim przejebali. Bo w pierwszym spotkaniu powinno być maks 2:1 dla Lecha, nie byloby dziwne 1:1. Po prostu co Lech strzelał to wpadało, skuteczność była oporowa. W sumie w xG był remis, więc równie dobrze z taką skutecznością to Aarhus by wygrał.

I teraz się skompromitowali, bo 4:1 na wyjeździe powinni dowieźć u siebie nawet grając kurwa z Dortmundem, a nie Aarhusem.

Dlatego tu jest kompromitacja. Sam wynik przed meczem? Niekoniecznie. Przed dwumeczem obstawiałem fifty/fifty i tak w sumie wyszło, skoro skończyło się karnymi. W teorii więcej warty skład, w teorii tamci się osłabili, ale tak samo było w lidze. Trafiła im się drużyna, która orze i gra, i to pokazali w tym dwumeczu. Mental.

Kosmonauta0piorunów

@100mph proste, ale to norma xd Eurowpierdole to mój chleb powszedni i nawet byłem zdziwiony, że ta LKE nam pozwoliła tyle punktów bić. Teraz wracamy tam gdzie nasze miejsce xd Pariasów

Mapy#mapy #ankieta #regionalizmy #swietlanmaps #larmo
Kosmonauta7piorunów

@razALgul Jestem z regionu gdzie się używa, potwierdzam, że znam doskonale to słówko i potwierdzam, że jestem ponownie zdziwiony jego regionalizmem :grinning: Sam nie używam, chyba najczęściej moja matka "znowu robią larmo"

Piłka nożna4:1 to niebezpieczny wynik. Dla polskich drużyn każda zaliczka jest niebezpieczna, bo wieczna kupa w majtach.
Kosmonauta1piorunów

@Gilgamesh no miałem pisać, nara śledzie, kolejorz jedzie, ale jednak tuńczyki pewnie bedo górą

Kosmonauta2piorunów

@bojowonastawionaowca wiesz, ogólnie odrabianie strat przez rywala i związana z tym sraka dotyczy nawet najlepszych drużyn. Nie wzięły się znikąd choćby pojęcia remontady :stuck_out_tongue_winking_eye:

Problem w tym, że u nas jest to stosunkowo regularne zjawisko. Tak jak u najlepszych się to "zdarza", tak u nas jest to "spodziewane". O ile rzecz jasna grają drużyny na podobnym poziomie. Niemniej frajerzenie i tracenie punktów rankingowych, gdzie wygrało się 4:0, ale u siebie trzeba przegrać 1:0, to też norma.

Nie wiem. Mieliśmy parę dobrych lat rankingowo, głównie dlatego że nam dali tą LKE. Kilka razy nawet się pokusiliśmy o ogrywanie solidnych drużyn, w tym też tych tuńczyków (5 ostatnich dwumeczów na naszą korzyść), to jednak był jakiś błąd w matrixie.

Kosmonauta2piorunów

@bori @Gilgamesh dobrze mówiłem, że bym nie obstawiał. To są małe gadzie móżdżki, nie wiadomo w którą to stronę pójdzie.

Powinni przeprowadzić jakieś badania naukowe na nich w tym kontekście. W sumie więcej inteligencji niż myszy piłkarze nie mają, więc nie podpinałbym tego pod badania nad ludźmi.

Kosmonauta1piorunów

@Gilgamesh Nie obstawiłbym niczego u buka, ale sądzę, że dowiozą. Są kurwa chwiejni emocjonalnie jak nastolatki, więc teraz pewnie "potęga wąsiory".

Kosmonauta2piorunów

@bori Kibicuję Kuchenkorzowi, bo niby Raków to moja drużyna, ale Rakowa bez Świerczewskiego nie będzie, a Lech jest wypłacalnym i samowystarczalnym nawet jakby jutro Rutki poszły w pizdu. Szanuję projekt. Ale no wyżej dupy nie podskoczysz, trzeba się skompromitować przynajmniej tak z 3 razy na 5 lat, bo inaczej nie ma szans.

Nawet jak masz dobrą drużynę, to znajdą nowy sposób na kompromitację. Bo gdyby odpadli po 1:1 i 1:0 to no trudno, nie tacy słabi jednak, w końcu mistrz Danii. Ale kurwa w ten sposób? To przy Stjarnan stoi xd

HydeparkRowerowe świry, proszę o radę. O ile parametry sportowe ogarnia mi zegarek ( #polar grit x) tak za stary jest aby
Kosmonauta1piorunów

@wonsz zerknę sobie, wygląda na zajebiście łopatologiczny i "brutalny", a przez to faktycznie solidny. Jak imadło na telefon :stuck_out_tongue_winking_eye:

Kosmonauta1piorunów

@wonsz to kolor czy rdza? :grinning:

Kosmonauta3piorunów

@Stashqo Patrząc po twoim opisie, to bym wziął zegarek garminka i dokupił uchwyt na niego. Testowałem sobie z owiniętym o kierownicę i się sprawdza, mimo że mam instincta, który ma mapy brzydkie i mały wyświetlacz, to się nawigowało spoko i wystarczająco. Na ręce nie ma żadnego sensu na rower. Co chwilę trzeba majtać tą łapą jak debil, a i tak przegapisz, bo na ujebach czy piachu nieraz nie ma opcji puścić sobie jedną rękę, a najlepiej w ogóle.

Oczywiście najlepszy i tak byłby komputerek, ale jeśli nie chcesz wydawać kasy to możesz w ten sposób. Niemniej jakiegoś tam wahoo za tysiaka już zdybasz, a wystarczy.

Kosmonauta1piorunów

@Stashqo No wiadomo, jak chcesz parametry mieć, to coś dodatkowo trzeba. Ewentualnie drugi zegarek na łapę, bo taki tylko pod pulsometr to byle chińczyk za stówkę zrobi wystarczająco, albo może masz i jakiś stary. Przynajmniej mógłbyś zerkać na bieżąco.

Fanatyk2piorunów

@npnptcn zegarek na kierownicy, o tym nie pomyślałem. W sumie spoko opcja ale wtedy znowu dochodzi pulsometr na klatę, kolejna rzecz do pamiętania i zabrania :thinking_face:

Kosmonauta1piorunów

@Stashqo No wiadomo, jak chcesz parametry mieć, to coś dodatkowo trzeba. Ewentualnie drugi zegarek na łapę, bo taki tylko pod pulsometr to byle chińczyk za stówkę zrobi wystarczająco, albo może masz i jakiś stary. Przynajmniej mógłbyś zerkać na bieżąco.

Rowerowy Równik347 569 + 3 + 3 = 347 575 Pracodomy, widzę na hejtostats, że jednonogi mnie prawie dogonił. Trzeba będzie coś
Kosmonauta5piorunów

@Gilgamesh xD W weekend to już sierpień jest :grinning:

Gdybym w pierwszym tygodniu miesiąca rejestrował jazdy, to doszłoby jeszcze koło 100km, ale nie chciałem zapeszać, więc były bez stravy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk3piorunów

@npnptcn

xD W weekend to już sierpień jest :grinning:

aaa, no tak, myli mi się bo urlop od poniedziałku :grinning: