Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

notakOsobistość

Dołączył/a:

  • 200 wpisów
  • 1136 komentarzy
  • 1 obserwujących

Osobistość

w Dyskusje

41piorunów

tldr: Ktoś ma jakiś pomysł jak zachęcić rodziców do aktywności fizycznej?

Tato przepracował 25 lat w kopalni, fedrując węgiel 800-1000m pod ziemią. Teraz na emeryturze w sezonie letnim troszkę pyrka na motorze (chociaż tyle) a zimą tylko ogląda tv. W zasadzie jak nie siedzi na motorze (bo np pogoda słaba) to ma dietę złożoną tylko z fajki i browara. Z jedzenia klasyka - tłuste i smażone inaczej sie nie naje.

Mama typowa kura domowa, opiekowała się nami za młodu siedząc w domu bo jedna wypłata to była norma te 3 dekady temu. Teraz jest na emeryturze i dorabia sobie bardziej dla zabicia czasu niż z potrzeby pieniądza. Cały czas powtarza, że na nic nie ma czasu wekując kolejne słoiki przetworów z ogródka mając już zapasy na 3-letni lockdown.

Próbowałem pare lat tłumaczyć, jak nawet spacery są ważne dla organizmu, że tlen, ruch, dopamina, opóźnianie starzenia, mniejsze ryzyka chorób sercowych itd.


Kupiłem rowerki, orbitreki, kijki do nordic walking i inne (po konsultacjach z nimi). Przez tydzień fascynacja, teraz kurzu kolekcjonerzy.
Sam jadąc do nich zawsze zabieram buty i ide pobiegać, jednocześnie wpajajac, że można być zarobionym ale czas dla siebie to rzecz priorytetowa.

Oboje nie mają przeciwskazań do ruchu. Tata ma troche problem z kolanami, kiedyś uwielbiał pływać, teraz do super pływalni ma 15 minut autem/motorem. Mama przesadza troche z tabletkami nasennymi. No wypisz wymaluj, zaproszenie do aktywności fizycznej. Owszem potrafią wsiąść te dwa razy w roku na rower, przyciąć drzewka i skosić trawe ale to naprawdę kropla w morzu potrzeb.

Nic do nich nie dociera, traktują moje słowa jakbym ich obrażał, chciał zrobić na złość. Wiecznie rzucają totalnie bzdurnymi wymówkami a ja nie chce za miesiąc/rok/dwa mówić 'a nie mówiłem' jak będę ich odwiedzał po zabiegu.
Nie oczekuje cudów, no ale kurde mają ogrom wolnego czasu, nie mają dzieci na wychowaniu, wnukami się nie zajmują, nie mają kredytów, dom jest praktycznie samowystarczalny i nie potrafie zrozumieć jak można nie chcieć po prostu dłużej cieszyć się zdrowiem.


Kocham ich całym sercem i chciałbym by w zdrowiu byli z nami tak długo jak to możliwe.

Fenomen3piorunów

@notak najlepiej coś zorganizować od czasu do czasu. Po prostu zapraszasz na przejażdżkę rowerami w jakieś konkretne miejsce które chcesz pokazać, albo na wycieczkę w jakieś górki, typu ja u siebie na zamki jurajskie. Zaprosić na przykład na rybkę fajna smażona i piwko, ale to rowerami skoczymy i stawiasz.

Trzeba przełamać kilka razy i pokazać, że to naprawdę fajnie spędzony czas. No i że da się. A jak zrobisz to te parę razy w regularnych odstępach, to na końcu sami zobaczą, że już kręcą tymi pedałami sprawniej, że nie sapią tak pod byle górką na spacerze. Na początku kondycja rośnie bardzo szybko i widać efekty nawet po ledwie kilku wypadach. To też ich zachęci, żeby chociaż utrzymać lepsze samopoczucie.

Atrakcje gdzie jest wymagany ruch i możesz przez chwilę być ich animatorem;)

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Dyskusje

55piorunów

@Fen się pochwalił fajnym zwierzakiem to i ja też się pochwalę.
Ostatnio po ścianie coś łaziło, dzieciaki mnie zawołały że jakiś olbrzym atakuje nasz dom :D
I tak od oględzin po zapoznanie się mamy nową lokatorkę.
Przedstawiam wam Modliszkę europejską. Przylazła nie wiadomo skąd, już 2 tygodnie siedzi na naszym krzaku lawendy i wcina to co tam podleci. Specjalnie dla niej nie przyciąłem dwóch krzaczków i sobie po nich migruje.
Póki co do kredytu się nie dorzuca negocjacje trwają.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Dyskusje

60piorunów

Moje pierwsze 100+ km
Przygotowałem się totalnie źle, trase wytyczyłem źle, wody wziąłem za mało, nawigacja mnie wywiodła w pole dziesiątki razy, przez co musiałem obmyślać co chwila objazdy ale jest, udało się.
Satysfakcja ogromna, doświadczenie zdobyte, następnie będzie tylko lepiej :)

Osobistość4piorunów

Bardzo ładnie, ale na przyszłość racz waść dodawać kilometry wespół z nami, pedalarzami:)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Dyskusje

176piorunów

Może 20 lat później niż chciałem, ale warto nigdy nie rezygnować z marzeń.

Prawko na kat. A zdane Jupiiiii! :)

Pokaż więcej komentarzy (34)

Osobistość

w Dyskusje

59piorunów

Oficjalny czas 3:05:50.

No i już po. Ciało i głowa wypchnięte ze strefy komfortu, trzymałem się strategii, były emocje, była adrenalina, była zabawa :)

Pogoda była prawie idealna, woda szła mi elegancko, zadyszki nie złapałem.

Na rowerze pilnowałem tętna w okolicach 160 by nie spuchnąć a bieg to już hulaj dusza piekła nie ma i pełny ogień :D
Styrany, ale zadowolony.



Osobistość

w Dyskusje

57piorunów

Na triathlon kurde a gdzie

GURU6piorunów

Rozkład jazdy wszystkim znany 💪🏼 baw się dobrze!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusje

27piorunów

6 dni do mojego startu w 1/4 IM

Wczoraj ekipą wybraliśmy się na miejsce imprezy, poznać zalew i trasy rowerowe i biegowe.

Byliśmy przerażeni początkowo bo na dworze było zimno i pochmurno (około 14*C) ale strach minął po pierwszych minutaach. Woda była niezwykle ciepła :)

Zrobiliśmy w ramach treningu niecałe 700m pływania, 28km roweru i 5km przebieżki. Można powiedzieć takie 1/7 IM :D
Oczywiście strefy zmian były długie bo nie mieliśmy nikogo kto by nam rowerów przypilnował więc kłódki, łańcuchy, chowanie tego do auta itd..

Dobra to była lekcja, wyciągnąłem z niej żeby w wodzie dawać sobie mniejsze tempo by nie spuchnąć, na rower wystarczy 1 bidon zamiast dwóch, lekkie poprawki do garderoby i myślę że jestem gotów :)

Osobistość

w Dyskusje

20piorunów

Dzwońcie po śmieciarkę.
Po tacie odziedziczyłem zakola a po mamie migreny.
Ta która mnie dopadła dzis jest najgorsza od lat.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Dyskusje

35piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu zapisałem się pół roku temu na 1/4 iron mana.
@Trypsyna prosiła o relację to zdaję :)

Do początku czerwca skupiałem się na zrobieniu życiówki na półmaratonie Wrocławskim. Ta padła więc od tego czasu dorzucam do treningów rower a biegam trochę mniej.
Od listopada raz w tygodniu pływam robię około 1,5km lekkim tempem robiąc 950m (dystans 1/4 IM) w okolicach 23minut.
W ostatnim miesiącu przejeździłem niewiele, około 250km w kilku sesjach 30-70km. (dystans 1/4 to 45km).

Wczoraj zaliczyłem pierwszy trening dwuboju rower + bieg i o kurde co to była za jazda. Jak jedno i drugie osobno jest ok, tak zrzucenie szosy po godzinie pod tyłkiem i rozpoczęcie tuptania to zupełnie inna para kaloszy. Pierwsze 2km to nogi się uczyły chodzić, wszystko sztywne i nieprzyjemne. Jak się biodra rozluźniły to było w miarę ok ale wciąż dalekie od normalnego tuptanka.

Liczę, że uda się zrobić minimum jeszcze ze dwie sesje dwuboju + pojechać przed imprezą na miejsce z rodzinką i sprawdzić jak pójdzie pływanko na otwartych wodach a nie na basenie gdzie woda kryształ i co 25 metrów murek.

No więc jako amatorskie, pierwsze podejście które jest za 2 tygodnie zapowiada się... ciekawie :)
Nie celuję w nic poza samym dotarciem do mety bez zawału. Trzymajcie hejtokciuki.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

60piorunów

Rozbiłem trasę na 3 dni i w końcu udało się! Co prawda z tlenem ale zaliczam.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Sztafeta

38piorunów

20 129,94 + 21,29 + 0,56 + 7,03 + 12,71 = 20 171,53

No i wrocławski półmaraton zaliczony. Życiówka wpadła, był apetyt na więcej ale i tak jestem zadowolony ;)
Była to moja pierwsza i ostatnia tak duża impreza, jednak wolę kameralne i mniejsze biegi, a najlepiej po górkach :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Tytan2piorunów

No wreszcie jakis wspoltowarzysz polmaratonowej wroclawskiej niedoli! Juz mysllem ze sam z Hejto tam bylem xD prawie 22k ludzi a 0 wpisow. Gratki

Pokaż więcej komentarzy (8)