Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

notakFenomen

Dołączył/a:

  • 213 wpisów
  • 1204 komentarzy
  • 1 obserwujących
Sztafeta37 187,55 + 12,34 = 37 199,89 Poranna godzina bazy fazy sztafeta #bieganie Wpis dodany za pomocą…
Fenomen0piorunów

@Trypsyna Mam rowery i orbitrek ale one też dociskają kostkę, nie moge komfortowo trenować. Pozostaje chyba kopsnąć się na basen.

Hydepark#prawojazdy #motocykle Jak znów opierdolę egzamin, to się wam pochwalę na czym poległem.
Fenomen3piorunów

@pokeminatour Dużo pytań zadajesz ale nie wiemy jakim jesteś kierowcą.

Ja zdałem za drugim, stres był ogromny, to co mnie pokonało za pierwszym razem i prawie za drugim tez ale sie udało to stres głównie.
Ale idzie go zminimalizować.

Pierwsza rzecz - terminy egzaminów są odległe, musisz zacząć się rozgladac za egzaminem już na początku jazd na placach. Ja zacząłem szukać terminu koło 15h wyjezdzonych i miałem około 2 tygodnie przerwy miedzy jazdami a egzaminem. Przed drugim egzaminem dokupiłem 2h.

Druga rzecz - szukaj szkoły nauki jazdy która podstawia Ci swój motocykl na egzamin.
Dosłownie w dzień egzaminu jedziesz do szkoły i lecisz na motocyklu od szkoły do WORD'u. Maszyna rozgrzana a ty masz wyczycie.
Ja tego nie miałem i maszyny na egzaminie łapały w innym miejscu sprzęgło, miały też inną prędkość na jałowych obrotach - to mooocno utrudniało zadania na placu manewrowym. Te na nauce jazdy u mnie miały na jedynce bez gazu 11km/h a na egzaminie 14km/h - To spore utrudnienie na wolnym slalomie i ósemce.
Oczywiście, że Ci co mają sporo godzin i jazd i znają maszyny perfekcyjnie to robią to nawet na dwójce przy 17km/h. Tylko ze tutaj dochodzi stres egzaminu.

Czy miasto to pestka? Nie wiem, to zalezy czy na codzien przestrzegasz znaków, jazdy itd. Czasami chcą Cię wbić na minę, czasami nie. Trzeba pamiętać np o odległościach do zatrzymania się przed/za skrzyżowaniem czy przystankiem autobusowym, czasami mogą sugerować byś teraz wyprzedził a jak zbytnio nie ma gdzie i jak to zaczyna się stres. Piesi też lubią wskoczyć na pasy. Kierunkowskazy trzeba włączać przy zmianie kierunku jazdy nawet jesli jestes na głównej, poszwechnie mało kto to robi.
Na pewno jak się wyjedzie na miasto to jest już głowa chłodniejsza i o ile się nie odwali coś dzikiego na drodze to raczej zdasz.

Jazdy na placu miałem w sesjach dwugodzinnych + raz miasto dwie godziny.
Na placu różnych ludzi widziałem, niektórzy mieli szczere chęci ale fizycznie nie dawali rady z motocyklem. Mt07 jest lekkie, ale dla niektorych te 180kg to stanowczo za dużo by mieć nad tym kontrole.

Był nawet jeden pan który całe życie jeździł jakimś simsonem czy innym prl'owskim wynalazkiem i zabrali mu prawko, teraz wyrabiał nowe. Pomimo, że jeździł całe życie na moto, to po prostu nie dawał rady z manewrami na placu na yamaszce.

Ja po około 10h na placu zacząłem się czuć swobodnie i nie popełniać błędów - ale zawsze potrzebowałem 10-15 minut rozgrzewki by wczuć się w obroty, sprzęgło itd. Po kwadransie praktycznie nie popełniałem błędu. Ale pierwzse minuty to zawsze albo zgasł albo strąciłem pachołek albo wjechałem za linie. A na egzaminie nie masz tej rozgrzewki wsiadasz na maszyne i ruszasz. Dlatego bład popełnilem ze nie sprawdzilem czy szkoła podstawia moto na egzamin i zdawałem na maszynie WORD'u.

Polecam też youtube - jest dużo merytorycznych filmów z radami jak sobie poradzić na placu oraz przykładowe trasy egzaminacyjne w mieście w ktorym chcesz zdawać. Ja poświęciłem tym filmom na pewno z 30h.

HydeparkBędę robił zimowy eksperyment.
Fenomen2piorunów

@dildo-vaggins Miałem PV na zasadach prosumenckich i ciagle nadwyżkę prądu więc zimą grzałem tylko klimą + gaz na CWU.

Rachunki to było stałe 35zł/mc.

Klimą ogrzewałem salon z kuchnią, trochę ciepła uciekało do góry do pomieszczeń sypialnych ale tam z reguły mialo być chłodniej więc wszystko się spinało.

PS. Polecam dłużej a niższą temperaturą niż odpalać na godzinkę i z dużą deltą.