Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RafauGruba ryba

Dołączył/a:

  • 264 wpisów
  • 3057 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Żelazko, które zostalo przyniesione do mojego domu rodzinnego jeszcze w latach '90 i które ze mną wyruszyło w dorosłość dokonało swego żywota poprzez bycie zalanym przez przeciekający kocioł C.O.

Zdążyło już się 100x zamortyzować i zrobić się na rzułto (picrel) więc pożegnania nadszedł czas.

Jako że w dzisiejszych czasach już dojrzeliśmy jako społeczeństwo i nie trzeba prasować 98% rzeczy, było ono wykorzystywane raz na miesiąc, aby wyprasować jedną,czy dwie koszule. Za każdym razem marnując kupę czasu na nagrzewanie, rozkładanie deski etc.

Już chciałem kupić nowe, ale dowiedziałem się, że technologia poszła do przodu i powstało coś takiego jak parownica do ubrań (picrel2), dzięki której mógłbym się pozbyć kolejnego szpeja w postaci deski do prasowania.

Pomyślałem jednak, że zanim dam się skusić rolkom wychwalającym to rozwiązanie, wpierw spytam starych ludzi z portalu dla starych ludzi - czy macie i korzystacie z czegoś takiego? Faktycznie to takie super, że koszula/sukienka na wieszaku w kilkanaście sekund wyprasowana i można zupełnie popierdolić żelazko? Macie coś do polecenia, czy odradzacie?

Korzystasz z parownicy do ubrań?

  • Tak i polecam20%
  • Tak i odradzam7%
  • Nie25%
  • Sprawdzam odpowiedzi bo jestem ciekaw opinii ekspertów37%
  • Op to wiadomo co12%

178 głosów

Fenomen1piorunów

@Rafau tak i olać żelazka. Pracuję w korpo, koszula do roboty, steamer spokojnie wystarczy. Nie prasuje na ten sam poziom co żelazko, ale kto by chciał się męczyć z deską i żelazkiem jak jakaś stara baba.

Osobistość0piorunów

Mam z tefala i jestem zadowolony. Bluzy, koszule, koszulki - bez problemu. Nie radzi sobie z grubymi spodniami.

Ma jeszcze jedną fajną cechę o której mało kto wie: można się tym pozbyć zapachu z zaśmierdniętych butów.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Taki vibe pracy zdalnej na dziś i jutro. Dobrze wyskoczyć na chwilę z miasta w kierunku braku cywilizacji.

Tym samym jestem pod ogromnym wrażeniem internetu starlink. Zasięgu w telefonie nie ma, wieś ~10 mieszkańców otoczona gęstym lasem ciągnącym się kilka kilometrów w każdą stronę, a ping 22ms i prędkości rzędu 50mbps. Jak muska nie lubię, to tu muszę przyznać, że działa to duuuużo lepiej, niż przypuszczałem.

Fanatyk3piorunów

@Rafau - jak pozwolą mi całkiem wypierdalać na remote work bez żadnych wizyt w biurze to biere ten internet i wypierdalam mieszkać w głuszy - chociaż zanim się to stanie to pewnie już będzie europejska alternatywa do piżmowego satelitarnego internetu :thinking_face:

Kosmonauta3piorunów

@koszotorobur afroamerykanin nie pozwala strzelać bezostarlinków swoimi rakietami. raczej na europejskie się nie zgodzi.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Drewno sam porąbałem, dorzuciłem gałązek i parę kartek papieru. Rozpalone jedną (!) zapałką, która w dodatku dwa razy się złamała. Jestem z siebie absolutnie dumny, jako bezapelacyjny mieszczuch. ( ✧≖ ͜ʖ≖)

Gruba ryba1piorunów

@Rafau już myślałem że znowu @winiucho ogniskuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU5piorunów

@A_I jeszcze nie, poczekaj:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Motocykle

23piorunów

Pogoda dopisała, więc planowany od dwóch tygodni trip motocyklowy się udał.

425km zrobione - pętelka po Tatrach Słowackich, jezioro Szczyrbskie, potem Pieniny, przełęcz Knurowska i beskid wyspowy. Mnóstwo fajnych winkli w towarzystwie bardzo ogarniętego ziomka, który dopiero swój drugi sezon zaczyna, a spokojnie dotrzymywał mi tempa (niezbyt szalonego, ale jednak) na małym royal enfieldzie 450.

Zresztą, w okolicach ochotnicy dolnej/górnej bez problemu objechalismy typków na sportowych 600 w pełnych kombinezonach skórzanych z głośnymi wydechami, co tylko potwierdza, że motocykl możesz mieć szybki, ale jak nie umiesz jeździć w zakretach, to nic to nie da. Nie powiem, kisłem w duchu jak typki prężyli się, jak mogli, a wyprzedził ich jednocylindrowy pyrtek.

A, no i zdjęć jak zwykle zapomniałem zrobić, tylko jak debil oczami patrzyłem na tę przyrodę piękną, więc wpis ubogi w foty xD wrzucam za to zdjęcie Google maps z samej trasy, może kogoś zainspiruje - bardzo dobra traska to bowiem była.

Fenomen3piorunów

@Rafau "w zakręcie nie jest ważne ile masz mocy tylko jak bardzo się boisz"

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gównowpis

20piorunów

W moim pobliskim Lidlu zrobili remont i z 6 kas zwykłych zostały dwie. Zamknięte przez większość czasu.

Dziś musiałem z dwójką dzieci korzystać z samoobsługowej i oczywiście dzieci płaczą (bo są malutkie i mają do tego prawo), a ja nie mogę ich wziąć na ręce i z nimi porozmawiać w spokoju, bo ręce pełne zakupów, które muszę skasować.

Shittification na pełnej.

Gruba ryba10piorunów

@Rafau i jeszcze trzeba paragon zeskanować przy wyjściu mam 4 torby i muszę się z paragonem pi⁎⁎⁎⁎lić, jak ja nie lubię tego sklepu

Fenomen5piorunów

@peposlav paragon czyni wolnym

GURU8piorunów

@Rafau Dlatego przestalam praktycznie w lidlu kupować. Jedną ręką i okiem kasować i ukladać piramidę towarów z pełnego wózka (oczywiscie nawet na dużej wadze ledwo się mieści to co miesciło się w koszyku, więc trzeba montować skomplikowane konstrukcje), a drugą ręką i okiem pilnować półtoracznego dziecka żeby nie wylazło z tego siedziska w koszyku i sobie głupiego ryja nie rozwaliło. Niech spierdalają.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Byłem świadkiem instant karmy.

Burak w nowiutkim mercedesie wymusił pierwszeństwo na pieszym jadąc w strefie zamieszkania ze zbyt duża prędkością, po czym 3 sekundy później parkując pod sklepem za⁎⁎⁎ał zderzakiem o wysoki krawężnik.

Hehe.

Gruba ryba3piorunów

Zabierał bym prawko za nieznajomość strefy zamieszkania. Przy czym w mojej okolicy są ustawione w miejscach dużego ruchu pieszego, w szczególności dzieciaków idących do szkół.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

91piorunów

Unia Europejska to jest j⁎⁎⁎ny wygryw. Takie przemyślenie przy okazji wakacyjnych wojaży.

Przejeżdżając przez Serbię nagle się okazuje, że takie rzeczy, jak roaming jest problematyczny. Problem, który dzięki UE praktycznie zniknął, daje o sobie znać. W dzisiejszych czasach tak bardzo przyzwyczailiśmy się do korzystania z internetu do wszystkiego, że jego brak sprawa, że człowiek cofa się o epokę.

Oczywiście, można wykupić pakiet, co też zrobiłem, czy skorzystać z usług e-sim, których mój telefon nie obsługuje, czy w końcu korzystać z darmowego WiFi tu i tam. Ale raz, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a dwa, że jest po prostu mniej wygodne. A jesteśmy wygodniccy. Kolejna rzecz, którą trzeba zrobić, o której trzeba myśleć. Niby nic, a robi różnicę.

W aucie, po przekroczeniu granicy nagle znika Google maps, znika muzyka ze streamingu i uświadamia sobie człowiek jak bardzo uzależnił się od tej technologii. Jeszcze jak na złość mój wiekowy (4 letni, istny relikt przeszłość) telefon postanowił, że po raz pierwszy od roku, gdy włączę android auto, nie będzie współpracować z autem.

Sam przejazd przez granicę - kontrola dokumentów i zdanie się na łaskę, bądź niełaskę pana celnika. Tu miałem farta, bo na granicy węgiersko-serbskiej kolejek ani problemów dużych nie było. Przy wjeździe do Bułgarii celnik już miał prosić o otwarcie bagażnika, ale obok podjechał van z panią w burce w towarzystwie trzech śniadych panów. Zadziałał klasyczny, zdroworozsądkowy rasizm, pan celnik tylko spytał gdzie jedziemy (Grecja) i machnął ręką, aby wspomóc kolegę na stanowisku obok, bo co innego obywatel UE, co innego wjazd na paszporcie.

I nagle powrót do cywilizacji, do mojej kochanej Unii. Auto złapało zasięg, Tidal zabrzmiał pełnią jakością, nieokrojoną przez kompresję bluetooth, Google maps wskazało znów kierunek, żona mogła bez przeszkód wysyłać tony zdjęć i filmików z wojazy do rodziny. Płatność w euro za wszytsko, bez kombinowania, kantorów, bez stresu, czy wystarczy gotówki, czy karta zadziała, czy operator bankomatu/terminala nie będzie stawać na głowie, żeby pobrać drakońskie stawki za przewalutowanie.

Faktem jest, że nasz kraj w internetyzacji przoduje - nasze pakiety danych kosztują grosze, zdrowa konkurencja doprowadziła do tego, że oferty mamy jedne z najlepszych na świecie. Ale mimo to, gdy przychodzi podróżować po UE nie musimy się martwić o transfer danych, o to, że w podbramkowej sytuacji będzie się dało po prostu zapłacić za usługi, czy uzyskać pomoc.

Coś pięknego, c⁎⁎j w d⁎⁎ę wszystkim tym, którzy powtarzają pierdolety o polexicie.

Zamieszczam zdjęcia opuszczonego hotelu z Serbii, niedaleko granicy z Węgrami - na zjeździe z głównej autostrady, widać, że ktoś włożył w to niemały pieniądz i to stosunkowo niedawno. Obok była opuszczona stacja paliw i restauracja z całkiem fancy, nowoczesnym wystrojem. Na tle okolicznej konkurencji istna perła, bo wszystkie stacje i postoje, na których się zatrzymywałem to był chlew obsrany gównem, albo po prostu toi-toie, których stan przypominał mi Woodstock chwilę po finalnych koncertach. No ale widać ten kraj jeszcze nie dojrzał do dołączenia do cywilizacji.

Autorytet33piorunów
Coś pięknego, c⁎⁎j w d⁎⁎ę wszystkim tym, którzy powtarzają pierdolety o polexicie.

Amen.

Mocarz11piorunów

Pamiętam jeszcze jak z dwie dekady temu siostra mieszkająca w Austrii narzekała na polskie abonamenty. W zeszłym roku odwiedzałem ją i była zaskoczona na jakich warunkach dzis wszystko działa w Polsce. Więc tak, przyznam rację, że w stosunku do Austrii przynajmniej mamy lepsze oferty 😀

Fenomen3piorunów

@tschecov plus bankowość tam to jest średniowiecze w porównaniu z naszymi standardami. Ziomek miał tam konto tylko po to żeby brać wypłatę i przelewać na polskie bo nie mógł zdzierżyć jak to wszystko działa, a miał chyba 2 różne xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Memy

18piorunów

Nawiązując do tego woisu:

https://www.hejto.pl/wpis/pojechalem-na-wakacje-i-po-drodze-w-serbii-w-kiosku-znalazlem-takie-cudo-dla-d-1

Po przespanej nocy zauważyłem jedną rzecz, która umknęła mi wczoraj z tytułu zmęczenia. Otóż magazyny zostały kupione w Serbii, gdzie oficjalnie stosuje się cyrlicę. Ale tak dzisiaj patrzę, a tu przecież wszystko jest napisane alfabetem łacińskim! Już myślałem, że sprawa ma drugie dno, i że te pisemka z "modelem kolekcjonerskim nie nadającym się dla dzieci poniżej lat 14", które kupiłem dla dzieci lat 2 I 4 (oraz w ramach ciekawostki), to już jakąś kuriozalną drogę zaliczyły. Bo jak to tak, że kolekcja legend PRL, która została kupiona w północnej Serbii, w małym kiosku, tuż za granicą z Węgrami, to tak naprawdę wydane zostały gdzieś na Słowacji, czy Słowenii, skoro widzę łaciński alfabet i śmieszny słowiański język?

A tu nie! Pudło. Po po konsultacji z AI okazuje się, że w Serbii wydają czasem czasopisma pisane łacinką - czyli po serbsku, ale przy użyciu normalnych liter, cywilizowanego społeczeństwa.

I've learned something today!

GURU1piorunów

@Rafau a na pchlich targach w PL można kupić takie czasopisma po niemiecku. Ja tak kiedyś kupiłem kolekcję lokomotyw, bardzo ładnie wykonanych, metalowych, porządne modele z pantografami itd.

Grosze zapłaciłem.

Kosmonauta1piorunów

@Rafau Serbia ma schizofrenię. Możesz kupić gazety w zachodnim alfabecie, strony internetowe też są.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Pojechałem na wakacje i po drodze, w Serbii, w kiosku znalazłem takie cudo dla dzieciaków xD

Poland stronk!

Fenomen2piorunów

Chorzy ludzie ( ‾ʖ̫‾)

Kosmonauta5piorunów

@Rafau te dwa modele są z serii co u nas wydawało DeA jako Legendy FSO XDDD no ale nic dziwnego w sumie, DeA nieraz wydawało jeden i ten sam model w paru różnych krajowych seriach XD

Gruba ryba2piorunów

@SonyKrokiet tu też to wydaje deagostini. Zdziwiłem się, że ktokolwiek byłby skłonny tu za to zapłacić xD myślę że Pan w kiosku wygrał życie, że ktoś mu ten zbieracz kurzu kupił, no ale, żeby nie było, my też klaskamy uszami na widok 2cv, Fiata 500, czy zastawy. Klasyk jest klasykiem, a im mniej człowiek miał z tymi gównami do czynienia w dzieciństwie / wczesnej młodości, tym bardziej ma szansę docenić kształt karoserii, czy ogólny vibe takiego automobilu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Memy

60piorunów

Lider2piorunów

@Rafau Pis - wizjonerzy. Z tym że za tym poszła ogromna kasa :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)