Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zawał

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

Zawał na miejscu.

Siedziałam i gadałam z siostrą przez telefon i jak skończyłyśmy gadać to po paru chwilach dotarło do mnie że dawno nie widziałam kota. Oczywiście wołam i biegam po domu szukając. Krótka retrospekcja która uświadomiła mi że chowałam pranie i zaczęłam świrować że zostawiłam otwarte drzwi z pokoju na korytarz i kot się wymknął balkonem. Jeszcze przejrzałam kryjówki i też go tam nie było. Oczywiście cały czas nawołuje we wszystkich sposobach na które kot reaguje. Już bliska płaczu poszłam po kurtkę i w tym momencie zauważyłam że kot z szafy wygląda w moją stronę z miną ,,czemu durna babo drzesz mordę''

Helena, chyba mam zawał.

Gruba ryba0piorunów

moze na przyszlosc szelest saszety ze smaczkami?

Fenomen0piorunów

@5tgbnhy6 no właśnie byłam w takim szoku że mi logikę odcięło. I może bym inaczej myślała gdyby nie to że kiedyś Nie mam pojęcia jak ale uciekł na dwór i go siostra spod mojego samochodu wyciągnęła. Pół godziny ział z nerwów. Bo on siedział pod tym samochodem dlatego że pies go namierzył. I nie mam pojęcia do tej pory jakim cudem ten kot się tam znalazł

Gruba ryba2piorunów

@Evivalarte ja zgubiłem psa, drzwi wejściowe były uchylone, biegałem po osiedlu cały dzień w nerwach...

Okazało się że go rano pościeliłem z pościelą i cały dzień spał w wersalce zamknięty zawiązany w kołdrę. Jak go znalazłem to miał wzrok "jeszcze 5 minut, ziom"

Fenomen0piorunów

@plemnik_w_piwie O masakra. Ja już kiedyś na studiach szukałam kota po osiedlu. Zrobiłam alarm stulecia bo koleżanka zostawiła otwarty balkon a kot był innej koleżanki. Oblatałam całe osiedle wypytałam wszystkich sąsiadów i nikt nie widział a na koniec taka załamana wróciłam do swojego pokoju i chyba po coś sięgnęłam do szafy a tam kocica koleżanki.

Pokaż więcej komentarzy (13)