sckbKoneser
28piorunówZebrałem na łące bukiet dla żony
Myślicie, że będzie cimci rimci? @dziki, było coś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dołączył/a:
sckbKoneser
28piorunówZebrałem na łące bukiet dla żony
Myślicie, że będzie cimci rimci? @dziki, było coś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GazelkaFarelkaGURU
45piorunówDobra, idę na łatwiznę.
Co można powiedzieć podczas naprawiania auta, czego nie powinien mówić chirurg podczas operacji.
festiwal_otwartego_parasolaLider
125piorunów
festiwal_otwartego_parasolaLider
86piorunównie wiem czy wiecie, ale jak nie jesteście katolikami, to jesteście lewakami
po więcej porad zapraszam na nowogrodzką

walus002Fanatyk
115piorunów
QwapiGruba ryba
5piorunówSzukam na przyszły sezon przyczepki rowerowej i robię powoli już mały rekonesans. Raczej będę szedł w używki z olx. I pytam się was, bo pamiętam, że czasem ktoś z przyczepką mi mignął na hejto. Co polecacie od siebie, a czego byście nie brali?
Wstępnie mój wybór pada na croozer kid keeke lub vaaya. Ale to wszystko wstępnie.

WatluszPierwszyFanatyk
74piorunów#bekazprawakow #gromda #niewiemjaktootagowac #patologia #spierdolenieumysłowe
Codzienna dawka Gromndy jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Jak ta ich wymarzona Polska ma wyglądać tak, jak ta ruina za nimi, to ja chyba wybrałbym emigrację.

@WatluszPierwszy przecież to jest nowe wcielenie Homo Komando
No ale to oni chyba właśnie się szykują do wyburzania tej rudery 😆
DeykunLider
15piorunów
@Deykun Swoją drogą, to brzmi jak średniowieczne ksywki władców
Ivar Bez Kości, Ryszard Lwie Serce, Jan Bez Ziemi
Eryk Bez Oka
bartek555Lider
11piorunówtechnologia jest za⁎⁎⁎⁎sta. nie mamy skad wziac nasza dedykowana marke farby, dopiero w singapurze ja otrzymamy, a mamy w ciul rzeczy do malowania, ktore nie beda czekaly, bo pogoda nie ma litosci.
uzywamy ppg (sigma), a tu jest dostepna international. sigme znam na wylot, ale nie mialem stycznosci z internationalem, wiec nie wiem czy mozna jedno na drugie malowac, czy sie nie pogryzie, jakie maja produkty, itp.
2 minuty z gemini i wszystko wiem, zamowienie gotowe wlacznie z kodami produktu.
@bartek555 Pytanie AI o strefę płatnego parkowania niczego cię nie nauczyło?
fonfiFanatyk
31piorunów347 432 + 26 + 26 = 347 484
Takiego kolegę dzisiaj na ścieżce znalazłem. Ledwie się bidula ruszał, pewnie by go ktoś zaraz rozjechał. Umówiliśmy się, że jak go przeniosę na kwiatka to mnie nie uwali w palucha. Zarówno on jak i ja swojej części umowy dotrzymaliśmy. Tak był głodny, że cały ryj w te wąskie kielichy kwiatka wpychał. Dostał jeszcze trochę wody ze słodkim sokiem z bidonu.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@fonfi paluszki jak u niemowlaczka xd
@fonfi nie no taki kulturalny bzykotek to by nikogo nie uwalił :smiling_face_with_3_hearts:
PawelvkFenomen
101piorunówmój ulubiony pastopisarz z RIGCZem
#ukraina #polityka #malcolmxd

@Pawelvk Z moich naocznych obserwacji wynika, że najbardziej Ukraińcy przeszkadzają u nas tej warstwie społecznej, którą spokojnie można by nazwać "lumpenproletariatem".
Dla zdecydowanej większości Polaków Ukraińcy wydają się całkiem spoko.
DexterFromLabGruba ryba
181piorunówDzisiaj późnym popołudniem zmarł mój dziadek. Człowiek twardy. Ciężko pracował całe życie. Spędził rok w kopalni gliny do ceramiki pod Bolesławcem, ciężko to wspominał. Później był kierowcą zawodowym, jeździł PKS-em. Zwiedził całą Polskę z wycieczkami szkolnymi.
Wyruszył na wyprawę życia własnym samochodem – radziecką Zastawą – w stronę Prnjavoru, aby odwiedzić sąsiadów i starych przyjaciół rodziny w byłej republice Jugosławii. Przy okazji dokonał też międzynarodowego handlu złotem, biżuterią i elektroniką, co wspominał przez długie lata, bo wyprawa się zwróciła. Przyjaciół odnalazł, spędził tam kilka tygodni. Dziadek odwiedził też przyjaciół w Niemczech, którzy wyjechali tam ze Śląska.
Był najstarszym bratem w rodzinie, więc ojciec kładł na nim najwięcej obowiązków. Dziadek umiał pracować na roli, był świetnym rolnikiem. Znał się na zbożach, roślinach uprawnych i co roku budował wielką szklarnię. Jego wielką pasją były pszczoły i dużo mi o nich opowiadał.
Kiedy się urodziłem, bardzo się cieszył. Kiedy przyjeżdżałem na wakacje, zabierał mnie ze sobą do pracy. Opowiadał mi o rolnictwie i pszczołach. Zabierał mnie też do pracy w lesie i dużo mnie nauczył. Potrafił hodować i zajmować się zwierzętami. Miał byki, krowy, swego czasu były nawet owce, ale tego nie pamiętam.
A żeby tego było mało, kiedy brakowało w domu pieniędzy, dziadek wynajdywał różne dodatkowe źródła dochodu – np. potrafił odlać z mieszanki betonu i gresu pomnik na cmentarz, oszlifować go, a potem sprzedać. Świetnie operował spawarką. Hodował też winogrona.
Dziadek był twardy – szerszenie, które wyjadały mu pszczoły, rozgniatał gołymi palcami. Kiedyś po operacji miał nie chodzić, ale nie posłuchał lekarza, szwy puściły i jelita wyszły mu na wierzch jak serpentyna. Złapał je w ręce, wrócił do domu i zadzwonił po pogotowie – następnym razem zszyli go mocniej.
Kiedyś sąsiad chciał się na nim zemścić i szukał go po całej wsi, mówił, że go zabije. Dziadek znokautował go gaśnicą i przeszła mu chęć zemsty.
Dziadek grał ze mną w piłkę i chodził ze mną na ogniska w lesie. Jak tata był mały i kiedyś go pobili, dziadek powiedział mu, że nie po to go karmi, żeby dawał się bić. Potrafił rozłożyć starego Ursusa na części i złożyć go z powrotem.
Wychował dwóch synów. Przeżył pięć poważnych wylewów i poważne zapalenie mózgu. Za każdym razem szansa na śmierć albo poważne kalectwo była wysoka. Dziadek wielokrotnie uczył się mówić od nowa, chodzić i funkcjonować. Lekarze wielokrotnie nie dawali mu szans na przeżycie i wieszczyli kalectwo, a on za każdym razem stawał na nogi – nawet przeżył jednego z tych lekarzy, z którym zresztą się zaprzyjaźnił.
Dziadek zmarł po upadku, złamaniu biodra i rehabilitacji. Już ponownie wstawał i na nowo uczył się chodzić, ale nagle zapadł w śpiączkę i tak zmarł po tygodniu. Gdzieś po drodze była też walka z nowotworem, ale ten akurat niewiele zdążył zrobić.
Taki był mój dziadek. Lepiej było mu nie wchodzić w drogę, bo można było marnie skończyć. Dbał o rodzinę, był przykładnym ojcem i dobrym dziadkiem. Jestem wdzięczny za 84 lata, które przyszło mu przeżyć. Oczywiście jest mi smutno, ale życie zostało w pełni spełnione – i gdyby każdy mógł przeżyć swoje tak w pełni jak on, świat byłby lepszym miejscem. #feels #zalesie #dexterslaboratory
@DexterFromLab 3maj się, współczuję straty
Trochę jakbym czytał o moim dziadku - pracował kiedyś w cegielni i jego pasją też było potem pszczelarstwo 😉 Myślę, że to takie były czasy i tacy ludzie, że zajmowali się wszystkim po trochu. Dzięki temu mieli ciekawe życie, a nasze pokolenie teraz całe życie w jednym korpo od 8:00 do 16:00 ;D
mateusz-sobieraj-1Zawodowiec
59piorunów3,5 roku minęło od kiedy jestem inżynierem. Z pracą ciężką ,szczególnie koło Żuromina.

@mateusz-sobieraj-1 Jak kukurydza, to chyba przeprowadzka w okolice Wrocławia 😉
@mateusz-sobieraj-1 a gospodarstwo własne?
starebabyjebacprademGruba ryba
51piorunówZapraszam na piwko ew naleweczke, drugi kwadrat za siemashop

@starebabyjebacpradem sprawdź PW
WatluszPierwszyFanatyk
114piorunów#bekazprawakow #katolicyzm #niewiemjaktootagowac
Bożesztymój. Nie wiem, pewnie się nie znam, bo z Kościołem jako instytucją jest mi nie po drodze. Wierzący nie jestem. Jednak wydaje mi się, że Jezus nie chce żadnych żołnierzy, żadnych wojowników, sił specjalnych, FBI, policji. On chce wiary, żywej, prawdziwej wiary. Miłosierdzia i dobra. No, ale jak mówię, może się mylę.

jako nie katolik kumasz czacze lepiej niż większość katoli XD
Znam osobiście jednego z Żołnierzy Chrystusa xD Typ wierzy chyba we wszystkie teorie spiskowe i na pewno nie zgadniecie na kogo głosuje...
RafauGruba ryba
22piorunówŻelazko, które zostalo przyniesione do mojego domu rodzinnego jeszcze w latach '90 i które ze mną wyruszyło w dorosłość dokonało swego żywota poprzez bycie zalanym przez przeciekający kocioł C.O.
Zdążyło już się 100x zamortyzować i zrobić się na rzułto (picrel) więc pożegnania nadszedł czas.
Jako że w dzisiejszych czasach już dojrzeliśmy jako społeczeństwo i nie trzeba prasować 98% rzeczy, było ono wykorzystywane raz na miesiąc, aby wyprasować jedną,czy dwie koszule. Za każdym razem marnując kupę czasu na nagrzewanie, rozkładanie deski etc.
Już chciałem kupić nowe, ale dowiedziałem się, że technologia poszła do przodu i powstało coś takiego jak parownica do ubrań (picrel2), dzięki której mógłbym się pozbyć kolejnego szpeja w postaci deski do prasowania.
Pomyślałem jednak, że zanim dam się skusić rolkom wychwalającym to rozwiązanie, wpierw spytam starych ludzi z portalu dla starych ludzi - czy macie i korzystacie z czegoś takiego? Faktycznie to takie super, że koszula/sukienka na wieszaku w kilkanaście sekund wyprasowana i można zupełnie popierdolić żelazko? Macie coś do polecenia, czy odradzacie?
#agd #kiciochpyta #hejto30plus
Korzystasz z parownicy do ubrań?
201 głosów

Kupiłem to - parownica do ubrań z funkcją tradycyjnego prasowania. To plus deska i nic więcej nie potrzebujesz.
Należę do tych osób, które nie potrafią spać w nieuprasowanej pościeli i którą wkurzają pogniecione ciuchy, więc mam parownicę Tefala ze stacją parową i zintegrowaną deską i to była boska przesiadka po starym, ciężkim żelazku Daewoo. Przy dużym wyrzucie pary wystarczy poszwę na kołdrę wyprasować z jednej strony, by była gotowa z obu, to był dla mnie game-changer ❤️ wszystkie bawełniane/wiskozowe spodnie i sukienki do razu robi się szybciej. Ja polecam, jeśli prasujesz 😉
festiwal_otwartego_parasolaLider
7piorunówprawactwo teraz:
cieszyć się, bo dostała parada równości, czy nie cieszyć się, bo islamski terroryzm i imigrant? <mem z przyciskami>

Error 500 musiało tam wy⁎⁎⁎ac
DeykunLider
44piorunów
Tomki z hejto odkryli statystykę, odcinek 7 i 3/4
evilonepFanatyk
30piorunów
@evilonep praktyczne
@evilonep Tylko do smrodu trzeba się przyzwyczaić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
walus002Fanatyk
112piorunówXDDD
Lekarze to są w jakimś innym świecie.
Zaproponował 4k za dzień pracy. DZIEŃ.
Jest zdziwiony, że przychodnia uznała to za zbyt wysokie zarobki.

niech jedzie do Niemiec, sam go tam mogę zawieźć (za 1000 pln za godzinę)
@walus002 zabawne te porównania.
Ostatnio u znajomej w korpo była inba bo dziunie sobie ubzdurały że chcą zarabiać tyle co w oddzialach Berlinie i w Londynie.
Poziom odklejenia - polski lekarz