Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

GazelkaFarelkaGURU

Dołączył/a:

  • 1199 wpisów
  • 16051 komentarzy
  • 31 obserwujących
HydeparkMały rant i małe pytanie jakiej apki używacie do nawigacji? Bo miałem znowu przyjemność jechać domyślnie na
GURU4piorunów

@KattaK Często w ogóle myli się na rondach, mówi "na rondzie prosto, pierwszy zjazd" podczas gdy to jest drugi zjazd, albo na odwrót. Pokazuje na mapie dobrze, ale mówi źle. Jak jadę jako pasażer to muszę go pilnować i poprawiam XD

Tytan0piorunów

@GazelkaFarelka te mapy to takie gówno, że trzeba sprawdzać czy to do powiedział pokrywa się z tym co jest na mapie realnie. Ale no potrafi powiedzieć skręć w lewo gdy już mijam zjazd i to jadąc prawym pasem.

Dramat

Hydeparknigdy bym nie powiedział, że jeszcze ktokolwiek daje je⁎⁎⁎ie, a co dopiero traktuje poważnie to mięso w piątek do
GURU35piorunów

@festiwal_otwartego_parasola "nie będzie ideologicznych przesłanek" ... "poza piątkiem, ze względów religijnych" XD

HydeparkTo wiele wyjaśnia, nic dziwnego, że ludzie w tym kraju tak się zachowują w przestrzeni publicznej. A jak z waszym
GURU2piorunów

Protip bierzcie magnez z potasem i B6, regularne branie zmniejsza nerwowość i lęki.

Osobistość1piorunów

@bartek555 kurde u mnie cytrynian też działa. A to nie jest tak, że glicynian jest głównie na sen?

Tlenku unikam. Śmieszny fakt - w Norwegii w aptece tylko tlenek lub mix tlenek cytrynian bez podanych proporcji.

A w temacie supli na stres - tran też jest bardzo spoko. Tylko w dużych ilościach. Oraz Reishi i Ashwaganda.

GURU2piorunów

@bartek555 Dla mnie spoko, w wakacje jakoś przestałam brać i zaczęły się skurcze po jakimś czasie. Wróciłam i skurczów brak, ergo działa. I jakoś mniej mnie wkurwia wszystko, nie rozkminiam negatywnych scenariuszy.

GURU2piorunów

@bartek555 Dla mnie spoko, w wakacje jakoś przestałam brać i zaczęły się skurcze po jakimś czasie. Wróciłam i skurczów brak, ergo działa. I jakoś mniej mnie wkurwia wszystko, nie rozkminiam negatywnych scenariuszy.

DyskusjeA propos incydentu kałowego #bieganie #hyrox to już pewnie wiem jak było. Chcesz się opróżnić, żeby na
GURU6piorunów

@antylop dieta do zmiany

idzie wyćwiczyć codzienne sranie rano niezależnie od okolicznosci i potem spokój na resztę dnia

GURU1piorunów

@Ravm No właśnie po przebudzeniu, niezależnie czy obudziłąm się o piątej czy ósmej. Przetrenowane w górach. Minus że w wolny dzień sobie nie poleżysz jeszcze w łóżku po przebudzeniu, wyciąga z wyra lepiej niż budzik.

GURU1piorunów

@antylop To nawet nie chodzi o gotowanie. 1 jablko dziennie. Pieczywo razowe typu pumpernikel zamiast białego. Wywal bułki, mączne białe. Dorzuć surowe warzywa chrupane razem z kanapką - jest teraz sezon: ogórek, papryka, pomidory. Jako przekąska migdały, orzechy, suszone śliwki, pestki dyni. Siemię lniane - parzone albo posypana kanapka. Chia. Ogarnij kilka prostych zup - krem - z dyni, z cukinii.

Nie wszystko na raz od razu jednego dnia, wprowadzaj stopniowo - mikrobiom musi się rozbudować.

Wstań wcześniej, żeby sobie posiedzieć na toalecie na spokojnie, bez stresu że masz wysrać się w 5 minut bo już musisz lecieć. Bez ciśnięcia na siłę. Ważne żeby wyrabiać sobie codzienny nawyk. Możesz coś poczytać albo przeglądać na tel, żeby się wyluzować.

Ja już mam tak że jak oczy otworzę to po maksymalnie 5 minutach mnie ciśnie. Szybki temat, nawet hejto nie zdążę odpalić i spokój na caly dzień XD

Wirtuoz0piorunów

@GazelkaFarelka zazwyczaj nie mam dużych problemów, ale jednak mój układ trawienny nie jest normalny, pominę techniczne detale, powiem tylko, że IBS mam na papierze 😛

ale fakt, dieta do zmiany, ale nienawidzę gotować. Dwóch rzeczy nienawidzę robić - gotować i czegokolwiek związanego z biurokracją, gdzie zapłacenie rachunku za prąd to już biurokracja.

GURU1piorunów

@Ravm No właśnie po przebudzeniu, niezależnie czy obudziłąm się o piątej czy ósmej. Przetrenowane w górach. Minus że w wolny dzień sobie nie poleżysz jeszcze w łóżku po przebudzeniu, wyciąga z wyra lepiej niż budzik.

GURU1piorunów

@antylop To nawet nie chodzi o gotowanie. 1 jablko dziennie. Pieczywo razowe typu pumpernikel zamiast białego. Wywal bułki, mączne białe. Dorzuć surowe warzywa chrupane razem z kanapką - jest teraz sezon: ogórek, papryka, pomidory. Jako przekąska migdały, orzechy, suszone śliwki, pestki dyni. Siemię lniane - parzone albo posypana kanapka. Chia. Ogarnij kilka prostych zup - krem - z dyni, z cukinii.

Nie wszystko na raz od razu jednego dnia, wprowadzaj stopniowo - mikrobiom musi się rozbudować.

Wstań wcześniej, żeby sobie posiedzieć na toalecie na spokojnie, bez stresu że masz wysrać się w 5 minut bo już musisz lecieć. Bez ciśnięcia na siłę. Ważne żeby wyrabiać sobie codzienny nawyk. Możesz coś poczytać albo przeglądać na tel, żeby się wyluzować.

Ja już mam tak że jak oczy otworzę to po maksymalnie 5 minutach mnie ciśnie. Szybki temat, nawet hejto nie zdążę odpalić i spokój na caly dzień XD

HydeparkDużo się zmieniło odkąd w 2018 papryk jaki chciał zostać prezydentem Warszawy i odkąd w 2020 minister czarnek
GURU0piorunów

@wielkaberta No ale ja piszę, że jest proste rozwiązanie. Wystarczy nie zapisywać dziecka na obiady i dawać mu tego schabowego do śniadaniówki. Miałam znajomą, co miała dziecko z nietolerancją laktozy, to robiła normalnie śniadania i obiady swojemu dziecku zapakowane do szkoły. Tak samo inni rodzice dzieci z problemami np. z glutenem czy nie wiem, z wybiórczością pokarmową czy wege. Nie pasuje ci żarcie w stołówce, to pakujesz dziecku swoje z domu. Proste i koniec tematu.

Nikt nigdy nie robił o to gównoburzy, jak teraz robią rodzice, którym nie pasuje brak w jednym dniu kotleta.

GURU1piorunów

@wielkaberta @tegie @Fulleks @Klamra Wiecie, ile kosztuje obiad dziecka w szkole (u mnie)? 5 zł.

Sorry ale te dyskusje są idiotyczne, nawet nie wiem od której strony zacząć.

Raz, że nikt nikomu nie każe zapisywać dziecka na obiady w szkole. To jest właśnie twój wybór jako rodzica. Możesz zapisać na obiady (które są, jakie są), a możesz mu codziennie pakować porcję jedzenia jakiego tam uważasz. Wege, koszerne, halal, śródziemnomorskie, bezglutenowe, keto albo codziennie golonkę i bigos albo zestaw z Maca. Nikt nie będzie karmił twojego dziecka na rzeczami, na które się nie zgadzasz. Wystarczy nie zapisywać je na obiady.

Dwa, że połowa polskich dzieci ma nadwagę albo otyłość, ale nagle rodzice są wielkimi ekspertami od żywienia. Nadmiar tkanki tłuszczowej rozpierdala gospodarkę hormonalną bardziej niż (rzekomo - bo nikt tego nie powierdził) raz w tygodniu porcja soi. Rodzice boją się "żeńskich hormonów" u dzieci, a jednocześnie hodują swoim synom bebzon i cycki (tkanka tłuszczowa przekształca androgeny, m.in. testosteron w żeńskie hormony - estrogeny).

Trzy, że nagle się ktoś przejmuje, że dzieciom coś może nie smakować. Przez dekady nie przeszkadzało, a groźne woźne pilnowały, żeby dziecko zjadało wszystko. Od dekad są serwowane te same dania w stołówkach, mimo że większość dzieciaków ich nienawidzi. Moja córka za najgorszy obiad w szkole uważa ten sam, który ja pamiętam ze szkoły. Większość dzieciaków zwraca pełne talerze albo w ogóle nie idzie na obiad, co nie przeszkadza tego dania przez tyle lat co jakiś czas robić XD

A z drugiej strony, ciężko ugotować coś, co będzie wszystkim smakowało. I to jest OK. Dopóki nikt w dzieci nic nie wmusza, to jak będzie jakiś obiad, który mu nie smakuje, to trudno. Musi znosić konsekwencje swojego wyboru, jak jest głodne to może coś tam zje (nie wiem - same ziemniaki), albo nie zje jak nie jest głodne. Moja córka średnio raz w tygodniu przychodzi głodna bo na obiad w szkole było coś, co jej nie smakuje. Robi sobie coś do jedzenia sama, mamy też obiady normalnie w domu.

Nie wspominając, że czasem w ogóle nie zje obiadu bo jest po W-F i typ zamiast je 5 minut wcześniej puścić żeby się przebrały, to przebierają się na przerwie i nie ma potem czasu na zjedzenie obiadu.

Za 5 złotych doprawdy nie ma co robić afer, a jak panie kucharki zaczną serwować pięć rodzajów kuchni codziennie to na pewno obiady tyle kosztować nie będą.

GURU4piorunów

@Fulleks

Ile dorosłych ma uraz bo karmiono ich jak byli mali produktem x którego wtedy nie lubili

Generalnie to prawda, tylko czy kiedykolwiek ktoś powiedział, że "ej nie dawajmy dzieciom mięsa w szkolnych stołówkach, bo jeszcze będą miały uraz do mięsa?" Sporo dzieci nienawidzi mięsa ze stołówki, ale generalnie nikomu to nigdy nie przeszkadzał serwować śmierdzących, pływających w tłuszczu pulpetów. Dodatkowo jeszcze, cokolwiek innego niesmacznego można było zawsze zostawić, ale mięsko trzeba było zjeść. Nie chcieli mnie wypuścić ze stołówki póki nie zjem, ze łzami w oczach próbowałam przełykać to obrzydlistwo, zakopywałąm pod ziemniakami, ukrywałam pod surówką, żeby mnie nikt nie odesłał przy oddawaniu talerza z powrotem do stolika. Uprosiłam w końcu rodziców o wypisanie mnie ze stołówki. Potem przez całą podstawówkę, ogólniak, tak gdzieś do wieku dwudziestu paru lat byłam wege.

Sorry wybacz, ale do tej pory na stołówkach przez całe dekady nie dawano jebania o to, że dzieci mogą się zniechęcić do mięsa. Jakby mogli to by do gardła wepchnęli. A teraz nagle jakieś śmieszne płacze że może dzieci zniechęcą się do strączków XD

BEHAWIORYSTYKA, zaraz zesram się ze śmiechu.

Nagle polsko-prawacki team "ale jak to nie chcesz jeść mięska, musisz jeść mięsko gówniarzu" odkryli, że dzieciom ma prawo coś nie smakować, mogą czegoś nie lubić, odmówić jedzenia. NIesamowite.

Ja swoim dzieciom powiedziałam że mają prawa odmówić jedzenia jak im nie smakuje. Nie mają obowiązku jeść tego co im podano, ani zjadać wszystkiego z talerza.

Problemem nie jest konkretna dieta tylko chujowe gotowanie i oczekiwania dorosłych że dziecko musi zjeść wszystko na talerzu.

HydeparkCzłowiek już jest "stary" i rzadko przegląda Instagram, Tik Tok czy YT, ale mając ostatnio trochę wolnego
GURU3piorunów

@tomek-kowalski Ale wiesz, że to ci się wyświetla bo treści dostosowują się do usera? Mi się wyświetlają rolki o historii, archeologii, sztuce, trickach w szyciu i jakieś przepisy kuchenne, w ogóle nie mam żadnego contentu z debilami...

Koneser0piorunów

@GazelkaFarelka

Ale wiesz, że to ci się wyświetla bo treści dostosowują się do usera?

Oczywiście, że wiem, ja interesuje się łodziami motorowymi, czy kamperami, czy Mazurami to, to mi podrzucają, ale też próbują wrzucić mi coś innego. Wiec z czystym sumieniem mogę pisać ze w tych tematach (i nie tylko) jest totalne spierdolenie

HydeparkJeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali
GURU2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu @SzubiDubiDU Pewnie szefostwo chce wiedzieć, gdzie uciekają roboczogodziny - tak jak kolega napisał, raportuj dokładnie wszystko. W tym tasku dodajesz komentarze "rozmowa z Bogdanem na temat zmiany koloru napisów - 30 minut". Ktokolwiek ma jakieś uwagi, niech wpisuje je w tasku. Kto chce jakieś zmiany, niech wpisuje je w tasku. Raz, że ty jesteś kryty, dwa że jest szansa że do szefostwa dotrze, że faktycznie te roboczogodziny uciekają przez takie wydziwianie i zawracanie dupy.

Generalnie jak nie masz opcji na zmianę roboty to po prostu się od tego zdystansuj i zacznij bawić w pingponga. Chcą drobiazgowych raportów i szczegółowych rozliczeń? Zrób strajk włoski i zapisuj wszystko drobiazgowo, a wszystko co chcą od ciebie - wymagaj również drobiazgowo i na piśmie (w tasku) - żadne tam podchodzenie "a machnął byś mi jeszcze trochę bardziej w lewo?....". Nic na gębę. Jak biurokracja to biurokracja. Sorry.

RandomRandom topic do poduszki. Dajcie hasła do banków bliskim żeby mieli łatwy dostęp gdyby coś wam się stało? Mama
GURU5piorunów

@Deykun można zrobić upoważnienienie w banku

Lider1piorunów

@PanWibson mój notariusz zrobił mi takie, że mówi że banki tego nie ruszą ale... Mówił, że poczta to ewenement i tam lepiej zrobić to ich chyba, że mam ochotę się sądzić.

Tak samo mówił, że w urzędzie miasta Bydgoszcz próbowali robić to samo bo mają swoje papiery ale ktoś im pogroził sądem i to wystarczy teraz nie fikają.

Sum1piorunów

@AdelbertVonBimberstein
Podobno cześć banków utrudnia korzystanie z takich pełnomonictw argumentując że mają własne.
Tak samo z pocztą różnie bywa, bo też uważają że mają własne.
Informacje mam od Notariusza u którego robiłem pełnomocnictwo.