Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DudleusFenomen

Dołączył/a:

  • 1042 wpisów
  • 6326 komentarzy
  • 5 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Potrzebuję rady, spojrzenia człowieka. Bo pierwszy raz w życiu mam kontakt z dziewczyną, który utrzymuje się ponad miesiąc Bardzo mi się podoba ma: 146IQ, empatię, można pogadać o wszystkim (wojna na Ukrainie, kobiety mężczyźni, gry, muzyka, hormony, władza) introwertyczka mało wychodzi z domu, marzy o rodzinie(uważa to za sukces nie ilość partnerów), 176cm, 60kg, ma złe doświadczenia z mężczyznami, bo chcieli tylko od niej seksu.


Jej wymagania do partnera:

"No, żeby nie rzucał słów na wiatr, jak powiedział tak zrobił, można na nim polegać w trudnym czasie, dla niego na pierwszym miejscu jest jego rodzina, a potem dopiero rodzice, siostry itd. No i ogólnie powinnam czuć, że on jest mężczyzną."

„No kiedy mężczyzna jest wyższy, to fajnie. Czujesz przy nim bezpieczeństwo, komfort, a jeszcze można zwinąć się w kłębek w jego ramionach.” - jestem wyższy

.„A mnie jakoś mężczyźni z brodą wydają się bardziej atrakcyjni, znaczy bez brody też mogą być ładni.”- mam zarost


Jeszcze pisała:

„Z tobą dobrze mi się rozmawia, nie zawracasz głowy ciągłymi prośbami o pokazanie tyłka czy piersi.”

„Wydaje mi się, że i tak dobierasz słowa. A być sobą to jednak nawet o tym się nie martwić.”

„Wydaje mi się, że za dużo ci się żalę.”


Nie wiem czy to dobrze czy źle, oszustwo.

Lider1piorunów

@Dudleus może się z nią po prostu spotkaj? Tak o bez jakichkolwiek oczekiwań jak z normalnym człowiekiem. Jak będzie vibe to fajnie, jak nie to też ok. Przynajmniej będziesz wiedział czy jest na czym budować. Takie pisanie tygodniami to droga do nikąd. Zaraz wyskoczy jej na tinderze ciekawszy match I tyle z tego będzie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

W poniedziałek miałem kolejną rozmowę rekrutacyjną i jak zwykle i jak zwykle do końca tygodnia nie dali znać. Już 2 raz prompt od @WujekAlien nic nie pomógł.

Nie pamiętam bym w swoim życiu wykonał coś, odezwał się poprawnie. Z tym muszę się uśmiechać myśleć pozytywnie i wierzyć w siebie, swoje mocne strony i umiejętności, których nie posiadam bo zaraz ktoś mnie wyjaśni że nic nie robię całe życie.

Martwi mnie to dodatkowo bo udało mi się poznać dziewczynę i w ten sposób nie zapewnię bezpieczeństwa ani stabilności, na której jej zależy a bardzo mi się podoba, mam wrażenie, że nikogo lepszego w życiu nie poznam.

Od 3 lat aplikuję gdzie się i nie mam szans, ale na hejto już mnie wyjaśniali:

"Aplikujesz i nic nie wiesz o rowerkach?" Idąc do Decathlonu na sprzedawcę trzeba być pasjonatem i samemu konstruować mimo, że nie było pytań technicznych.

"Byłeś niepewny siebie"

"Aplkuj na fajne staże"

Na doradztwie zawodowym 3-2,5 roku temu nie lamkrsm dokładnie: "nie widzę błędów w CV" trzeba próbować dalej i użytkownicy hejto popierali bo to bardzo dobra rada. Tak mi mijają kolejne lata stosowania się. Po moim wydziale wszyscy robią kariery, od razu ich chcą, kompetencje przyszłości, pożądani na rynku pracy - tak słyszałem przez 5 lat. A ja byłem w kole naukowym, brałem udział w szkoleniach, wydarzeniach na wydziale i nic to nie dało.

Porady od nie działają, błędnie je wdrażam. Wszystko jest moją winą bo jestem chory psychicznie, nic mi się nie chce.

Oczywiście za 15 lat terapii, TUS, byciu na lekach od psychiatry, siłowni dostałbym minimalną krajową. Przed tym jeszcze muszę skończyć przygotowanie do terapii bo przecież mi się nic nie chce przez to terapia nic nie da.

Chciałbym mieć jakąkolwiek nadzieję, ale w moim przypadku jak się ma 24 lata same porażki, zmaga tylko z odrzuceniem i komentarzami: do niczego się nie nadaję nic nie robię całe życie, złe schematy myślowe nie plastyczny mózg itp. się. Wiem, że inni mają rację.

Osobistość0piorunów

W sumie to dobry prompt od Wujek Alien. Ja z czymś podobnym nieźle sobie poradziłem na pierwszych rozmowach o pracę w życiu.

Nie dostałem, ale z wszystkich 5 poza jedną miałem bardzo pozytywny feedback, ale trafił się ktoś po szkole i odpadłem.

Rozdzieliłbym temat ćwiczeń na stres i rozmowy. Rozmowę naprawdę można tak przećwiczyć, że będzie dużo łatwiejsza. Wrzucałem CV i link do stanowiska. Najpierw prosiłem o info "co powinienem wiedzieć o firmie aplikując na to stanowisko". Zawsze jest jakiś szczegół, którym możesz rzucić w rozmowie pokazując, że zrobiłeś "risercz" zadając jedno pytanie botowi.

A pytania tak samo, CV i stanowisko. Zazwyczaj w tej samej konwersacji. I robiłem tryb audio, bo jest trudniejszy i bardziej stresujący. Potrzebowałem kilku razy, żeby przestać się zacinać i mówić YYYY.

Do promptu do ćwiczenia rozmowy rekrutacyjnej dodawałem kawałek o ocenie mojej odpowiedzi przed zadaniem następnego pytania. Oczywiście, wiadomo, bot to bot i jest w tym średni, ale ja jestem bardziej, więc słucham go, chyba, że zauważam jakiś ewidentny błąd.

"Jesteś career coachem/ recruiter specialist. Doradzaj mi tak jakbym był kimś, na kogo sukcesie bardzo ci zależy. Przygotuj mnie do aplikacji na stanowisko "link", moje dane masz w załączonym CV.

Napisz mi co powinienem wiedzieć o tej firmie aplikując tam."

Jak już się zapoznasz z tym, dalszy ciąg.

"Wykorzystując dane z CV i z info o stanowisku, przeprowadź ze mną rozmowę kwalifikacyjną. Po każdej mojej odpowiedzi, najpierw ją oceń mówiąc: co było dobrze, co trzeba poprawić, jak ty byś to zrobił.

Dopiero potem kontynuuj z następnym pytaniem."

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

@bartek555 radził mi oglądać jeffa nipparda
te teorię z siłowni w d⁎⁎ę se mogę wsadzić z moim błędnym postrzeganiem rzeczywistości:
Ważę 83kg jem min. 2g białka/kg masy ciała  dziennie i mam 0 mięśni, ale no muszę min 3g/kg dziennie jeść. Jem: jajka, warzywa, surówki, kiszonki, twaróg chudy, wpc, nabiał w każdej postaci, mięso i ryby,ziemniaki, ciemne pieczywo ale mało go jem, nie piję alkoholu 2,5 roku. Wszystko przez to, że nie jem serka wiejskiego na noc

https://www.youtube.com/watch?v=8BKbu_s8p1Q&pp=ygUpIEhvdyBUbyBFYXQgVG8gQnVpbGQgTXVzY2xlICYgTG9zZSBGYXTigaA%3D
https://www.youtube.com/watch?v=Pok0Jg2JAkE&pp=ygU-SG93IE11Y2ggUHJvdGVpbiBEbyBZb3UgTmVlZCBGb3IgTXVzY2xlIEdyb3d0aD_igaAgamVmZiBuaXBhcmQ%3D

Na treningu tylko się opierdalam bo jestem po nim zmęczony, odczuwam następnego dnia, w izolacjach nie jestem w stanie wykonać poprawnie ruchu na koniec to nie jest upadek. W planie wielostawy mam RIR 1–3.  https://youtu.be/xiJKa41Fsxo

https://www.youtube.com/watch?v=lu_BObG6dj8&pp=ygUvSG93IFRvIEJ1aWxkIE11c2NsZSAoRXhwbGFpbmVkIEluIDUgTGV2ZWxzKeKBoCA%3D

Żaden plan mi nie pasuję próbowałem: greyskull Push pull legs, Push pull fbw, fbw, upper lowwer z każdą partią min 2 razy w tygodniu. Było rozbite na różne dni by nie przekraczać 10 serii dziennie na partię.  Tylko muszę ćwiczyć by: uplastycznić mózg, lepiej wyglądać, być zdrowszym, zdobyć kontakty, dotlenić mózg dzięki czemu będzie lepsza gadka, mieć bogatą partnerkę, która będzie mnie utrzymywała bo z moim testosteronem tak to działa, nauczyć się determinacji co przełoży się na inne aspekty życia. https://www.youtube.com/watch?v=xB6EHn4H5LY&pp=ygU8OiBJbnRlcnZpZXcgV2l0aCBNZW5ubyBIZW5zZWxtYW5zIOKAkyBUcmFpbmluZyBGcmVxdWVuY3nigaAg

Muszę schudnąć 13kg do 70kg i wtedy będę wyglądał. Mam 183cm.

Wszytko co napisałam że robię to nie prawda tylko moje zaburzenia bo w rzeczywistości chleję wódkę i piwo codziennie, jem tylko tłuszcz z cukrem przez co źle wyglądam. Na siłowni nigdy w życiu nie byłem, żadnego sportu nie próbowałem.Gdybym się nie opierdalał to bym miał wszystkie efekty siłowni.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Gdzie w materiałach jeffa nipparda jest o pasowaniu treningu, męczy do upadku i jedzeniu, mięśnie przetrenowane 2x w tygodniu by dało efekty?

taki jaki ci pasuje, jaki meczy do upadku i jaki daje efekty. Ja treniwalem push pul llegs, teraz mam upper/lower. Co ci pasuje to rob. Wazne zeby wszystkiw miesnie byly przetrenowane 2x w tygodniu.



Juz ci kiedys chyba mowilem - poczytaj i poogladaj jeffa nipparda. Ma fajne programy treningowe o diecie tez mozna pocxytac w jego materialach

Fanatyk1piorunów

Proszę, z ai:

więc poszukałem materiałów Jeffa odpowiadających temu, o czym ono mówi.

Najtrafniejsze są:

Trening do upadku:* Effective Reps: Does Training To Failure Matter For Muscle Growth?⁠ — cały materiał jest właśnie o tym, jak blisko upadku trzeba trenować i czy każda seria powinna kończyć się failure.

Ogólnie: hipertrofia, objętość, intensywność, częstotliwość i jedzenie: How To Build Muscle (Explained In 5 Levels)⁠ — od 4:23 zaczyna część o effort, volume, intensity, exercise selection i training frequency*; wcześniej omawia też protein intake. To chyba najlepszy pojedynczy film do podlinkowania.

Częstotliwość / 2× w tygodniu / splity:* Which Workout Split Is Actually Best? (Science-Based)⁠ — nowszy materiał z 2025 r., porównujący bro split, upper/lower, PPL i full body.

Starszy, bardzo konkretny materiał o frequency: Interview With Menno Henselmans – Training Frequency⁠ — od 6:35* praktycznie pół filmu dotyczy częstotliwości treningowej, rozkładania objętości i hipertrofii.

Jedzenie pod budowanie mięśni:* How To Eat To Build Muscle & Lose Fat⁠ — kalorie, makro, posiłki i ogólne podejście do diety.

Białko konkretnie:* How Much Protein Do You Need For Muscle Growth?⁠ — ilość białka, liczba posiłków, bulk/cut i timing.

Co ciekawe, dokładne twierdzenie „2×/week is better than 1×/week for maximizing growth” rzeczywiście pojawia się w starszych materiałach/programach Nipparda. W jego Chest Hypertrophy Program było to sformułowane niemal dokładnie w ten sposób. Natomiast obecnie temat przedstawia się bardziej jako rozłożenie odpowiedniej tygodniowej objętości i utrzymanie jakości serii, a nie magiczna zasada „musisz każdą partię robić dokładnie 2×”. Jego oficjalna strona z programem high-frequency też opisuje częstotliwość przede wszystkim jako sposób na lepsze rozłożenie objętości.

Jeżeli chodzi Ci o znalezienie źródeł dokładnie do tez z tego komentarza z Hejto, mogę też rozpisać je jako: teza → film Jeffa → timestamp → badanie naukowe, na które Jeff się powołuje. To byłoby chyba najprzydatniejsze do wklejenia komuś w dyskusji.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Nic nie rozumiem jak robić cokolwiek, prompt przygotowujący do rozmowy wzięty od użytkownika Hejto nic nie pomógł, mieli dać informacje zwrotną do końca tygodnia i nic.

Na szczęście w poniedziałek będę miał jeszcze rozmowę.

Użytkownik @ BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta wyjaśnił, ,w ja tylko całe życie jęczę. https://www.hejto.pl/wpis/w-moim-przypadku-trening-silowy-jest-bez-sensu-bo-zawsze-mialem-biodra-szersze-o?commentId=8ea4e9f6-e834-4a0b-acfb-fdd95d25d596

W czerwcu i sierpniu zrobione kolejne certyfikaty i nic to nie daje.

Całe życie tylko będę tylko słyszał codziennie, że nic nie robię, złe myślenie, błędy poznawcze, nie chce zmian. Przecież wszystko k⁎⁎wa jest takie proste wystarczy wysłać CV, myśleć pozywtne, robić dla siebie i się udaje wszystko. Odechciewa się uczyć SQL.

Po wynikach testów psychologicznych(tu dokładnie wychodziło że do niczego się nie nadaję), moich zaburzeń i analiz z AI, wyszło mi, że najlepiej bym się odnajdywał w HR Operations, analizie danych, Workday/SAP Specialist i pracy zdalnej. Tylko za⁎⁎⁎⁎ście, że moje szanse na praktyki, staż tam wynoszą 0% XDDDDDD Pracuj pl pokazuje wysoką zgodność CV i szanse na rozmowę też 0%. Na ochronę próbuję też zero odzewu ale bez doświadczenia to nie dziwne, jak ja odpowiem na pytania techniczne czy teoretyczne. Na kołchoz jestem zbyt słaby fizycznie i wolny. Jak mnie wyrzucono po miesiącu próbnym to się popłakałem

LinkedIn - całe studia pi⁎⁎⁎⁎lą jakie to ważne, networking super jest LinkedIn. Tylko na początku po założeniu konta w styczniu odzywały się rekruterki i zawsze było "dam znać" i cisza.

Zanim skończę terapię i będę w stanie wykonywać podstawowe czynności miną lata wycieńczenia. Wszystko przez to, że kiedyś pomyślałem źle o kobietach i nieprawidłowo określiłem, będzie się to ciągnąć za mną do końca życia blokując możliwości rozwoju.

Jeszcze muszę zacząć ćwiczyć na siłowni by poprawić zdrowie, wygląd, nabyć znajomości, plastyczny mózg, nauczyć się determinacji która przełoży się na inne aspekty życia. Tam też nie wytrzymam psychicznie wyglądając najgorzej i najmniej dźwigając, jeszcze przykro mi będzie na widok pięknych kobiet, do których nigdy nie będę miał dostępu ani nie wyglądała jak one.

Nie mam siły z moim upośledzeniem nie potrafię niczego poprawić ani prawidłowo wykonać w swoim życiu. Wszystko jest bez sensu bo konkuruję z ludźmi, którzy znają kilkanaście języków, rozwijają się od maleńkości a ja nic nie robiłem.

Wkurza mnie bo siostra kolegi nie ma żadnych kursów, studiów, nie zna języków, jest młodsza a ma pracę biurową i zarabia 5000zł netto na UOP w powiatowym. To dla mnie będzie nie do osiągnięcia nigdy.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Założyłem meetup bo kazał @SciBearMonky teraz przestanę mieć fobie społeczną i będę dużo r⁎⁎⁎ał.

Apropo lasek - musisz się nauczyć udawać że chcesz się tylko kolegowac, to po pierwsze xD





Załóż konto na aplikacji MeetUp I znajdź coś co lubisz, gry planszowe, filmy czy jazdę konno bez konia nie wiem, co kolwiek. I masz grupę ludzi którzy sam tam z tego samego powodu ale udają że wcale nie chodzi o ruchanie. XD



Mi kolega dał taka radę kiedyś, weź laskę w plener i przekonaj żeby się napiła z tobą wina jako przyjaciele. 9/10 kończy w łóżku. Ale do końca udajesz że masz ją w nosie to sama się rzuci na Ciebie.

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Matka mnie oczywiście zjebała bo powiedziałem, że z pracą się nie odezwali i powiedziałem "co mają się odzywać jak do niczego się nie nadaję?". Oczywiście już pierdolenie, że jak tak myślę to nie dziwne. To mówię: "jak myśleć jak nic mi się w życiu nie udaje. Na doradztwie zawodowym w liceum i na studiach wychodziło, że do niczego się nie nadaję. Aplikuję i nic bo są lepsi".

Ona: "ale studia skończyłeś"

Ja: "nic mi to nie dało" (jedyne co zyskałem to obniżone poczucie własnej wartości, lęki i stratę czasu)

Potem tylko, że nic nie mowie i zamykam się w pokoju. Rozmowa z nią nie ma żadnego sensu: nie słucha, nie pamięta, przekręca wydarzenia czas i osoby w taki sposób, że nie rozumiem o co jej chodzi a nawiązuje do tego co mówiłem. Tu już kilka osób mówi, że nie pamięta co się do niej mówi.

W domu kurwienie na mnie, że się nie domyślam bo coś trzeba zrobić a jak się domyślam to błędnie. Jest zła bo nie obchodzą mnie tik toki. Na ogląda się tego i powtarza tylko. Starsza siostra też tylko bluzga na mnie, że nic nie umiem i nie poradzę sobie w życiu.

Ona też o nic nie zapyta o nie rozumie "niczego nie potrzebuję" tylko się domyśla o potrzebie nowych ubrań, kupuje je a potem trzeba wyrzucać bo nie noszę, w szafie się nie mieszczą. Trzeba porządki robić bo sama wymyśli zmianę szafy na mniejszą, kupowanie niepotrzebnych rzeczy, o które nikt nie prosi.

Wzięła mój samochód bo jej był u mechanika to opona bez powietrza i nie zwróci uwagi, zostawiła światła włączone. Jedziemy na zakupy już na parkingu bluzga jak sąsiadka stanęła obok, a dla mnie to nie problem pomału wyjadę. W sklepie "k⁎⁎wa ja pi⁎⁎⁎⁎le gdzie tu jest papryka?", a ja w tym sklepie nie bywam. Nie może nawet zakupów zrobić by się nie wkurwiać. Ja byłem po tym zmęczony.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

2 dni temu dostałem ataku lęku bo widziałem ogłoszenie, że szukają do pracy i zapytałem dziewczynę pracującą tam, była oschła zlała mnie i dalej przeżywam. Pracuję nad tym z AI od końca czerwca, jednej się przestałem bać to innych ciągle boję. Więc nic nie dają analizy z AI.

Z lękami żadnej pracy nie dostanę.

Tytan1piorunów

@Dudleus ai ma za zadanie ci przytakiwać xD autystyczne dziecko takie. Jak masz jakiekolwiek problemy psychiczne, a widzę że masz bo spiales się jak debil na żart wyżej, to unikaj ai jak ognia bo niedługo kogoś siekiera zajebiesz w ramach pracy nad pewnością siebie ziom

Tytan1piorunów

Znajdź sobie JAKĄKOLWIEK grupę na meetup i idź się piwa napić z ludźmi. Nie ma lepszej metody na fobie spoleczne. Byłem tam kiedyś, mimo że wcześniej w młodości miałem masę znajomych i wydawało mi się ze mnie to nigdy nie spotka.

Wyszedłem przez takie grupki. Fajna była z jakimiś artystami, poszedłem na ognisko nad morze, gitara śpiew i trochę historii o życiu. Potem już z górki.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

W moim przypadku trening siłowy jest bez sensu bo zawsze miałem biodra szersze od barków. Niby można brać testosteron i by się coś poprawiło, ale nie czuję tego, w wieku 24 lat już budowy nie poprawię. Lepiej by było brać estrogen i robić d⁎⁎ę, niż na siłę górę skoro nigdy nie będę wyglądać jak chłopak bez aktywności fizycznej.

Lider1piorunów

@Dudleus bzdura totalna... odpowiednia dieta i trening i będziesz wyglądać jak @bartek555

Fenomen0piorunów

@boogie Wszystko źle: wszyscy mnie opierdalają, że jem niezdrowo czyli: jajka, warzywa, surówki, kiszonki, twaróg chudy, wpc, nabiał w każdej postaci, mięso i ryby,ziemniaki, ciemne pieczywo ale mało go jem, nie piję alkoholu 2,5 roku prawie i nie ma żadnej różnicy a powinienem mieć sześciopak.

Inni piją zwykłą cole to to jest zdrowe.

Raz na miesiąc kebab, fast fooda innego niż kebab to w marcu ostatnio jadłem. 2b białka/kg masy ciała.

Na treningu tylko się opierdalam bo jestem po nim zmęczony, odczuwam następnego dnia. Gdybym się nie opierdalał to bym się czuł zajebiście i ładnie wyglądał.

Lider1piorunów

Ale co ty pierdolisz. Jak nie masz plecow i barkow to oczywiscie ze biodra beda wygladaly na szersze. Dodatkowo, jesli masz taka predyspozycje (a wiekszosc ludzi ma) to bedzie ci zawsze ulewalo d⁎⁎e i uda.

Ci wszyscy faceci, ktorzy piszcza, ze inni nie maja zbudowanych nog to ich maja rozmiar tylko dlatego, ze sa tluste. U mnie tluszcz na d⁎⁎ie i udach pojawia sie pierwszy i znika ostatni.

Pewnie masz sylwetke typu skinny fat, wiec zrob najpierw redukcje, a potem stworz sobie rozsadna diete na nabranie miesni i trenuj silowo.

Fenomen0piorunów

@bartek555 @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

nie ma czegoś takiego jak skinny fat tylko wymówki...

No tak muszę redukować do 70kg. Mam 183cm i 83kg to jestem ulaną kurwą z 30% BF.

Wszystko źle: wszyscy mnie opierdalają, że jem niezdrowo czyli: jajka, warzywa, surówki, kiszonki, twaróg chudy, wpc, nabiał w każdej postaci, mięso i ryby,ziemniaki, ciemne pieczywo ale mało go jem, nie piję alkoholu 2,5 roku prawie i nie ma żadnej różnicy a powinienem mieć sześciopak.

Inni piją zwykłą cole to to jest zdrowe.

Raz na miesiąc kebab, fast fooda innego niż kebab to w marcu ostatnio jadłem. 2b białka/kg masy ciała.

Na treningu tylko się opierdalam bo jestem po nim zmęczony, odczuwam następnego dnia. Gdybym się nie opierdalał to bym się czuł zajebiście i ładnie wyglądał. 

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Moje sukcesy z ostatnich kilku miesięcy:

naturalnie obniżył się Twój lęk przed recepcjonistką. To są twarde, biologiczne dowody na to, że Twój system nerwowy się przebudowuje, nawet jeśli proces ten jest pełen bolesnych wahań

Fanatyk0piorunów

@Dudleus - cieszę sie, że praca nad sobą przynosi rezultaty 👍

Fenomen3piorunów

@koszotorobur szczerze to nie wiem co przepracowałem lęk nagle ustąpił i tyle xD asystent pisze, że to postęp. Szkoda tylko bo w innych sferach się nic nie poprawia. Jeszcze w sumie 2 inne rzeczy podał, ale zbyt wstydliwe by pisać tutaj

Fenomen0piorunów

@koszotorobur chuj nie motywacja tak naprawdę 1 to mechanizm który po prostu mam i blokuje mnie przed jedną rzeczą i wcześniej to widziałem. To, że jednej dziewczyny się nie boje już to co zmienia w moim życiu?

Fanatyk0piorunów

@Dudleus - zmienia to, że nie boisz się jednej dziewczyny :face_with_raised_eyebrow:

Zawsze możesz nic nie robić i tylko użalać się nad sobą - a jednak z jakiegoś powodu wybrałeś pracę nad sobą.

Jeśli masz zamiar odpowiedzieć znowu z jakimś samodeprecjonującym pierdololelo to zapraszam - wiedz tylko, że ja nie odpowiem na taką zarzutkę.

Fenomen0piorunów

@koszotorobur tylko ja od urodzenia nic nie robię i tylko się użalam. W jaki sposób wypracowałem że się nie boję? Po prostu jednego dnia już nie waliło mi serce przy niej i nie drżały ręce tyle. Nie wiem jaki wpływ mają na to analizy z AI.

Teraz będę miał możliwość nawiązania kontaktu z nią?

Fenomen0piorunów

@koszotorobur dzisiaj dostałem ataku lęku bo widziałem ogłoszenie, że szukają do pracy i zapytałem dziewczynę pracującą tam, była oschła zlała mnie i przeżywam teraz. Więc chuja dają analizy z AI, jak jednej się nie boję to innej się przestraszę

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Chyba pierwszy raz nie wypadłem tragicznie na rozmowie rekrutacyjnej.

Nikt mi nie powiedział żebym się nie stresował. Była dziewczyna w moim wieku, ładne oczy miała to w miarę trzymałem kontakt wzrokowy to chyba też dobrze. Sporo śmiechu było. Nie było pytań twardych.

Do końca przyszłego tygodnia będzie informacja zwrotna to pewnie się nie dostanę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

W mojej nienawiści do kobiet nie chodzi o randkowanie a wielokrotnie od małego byłem przez kobiety wyzywany od przegrywów potem inceli, faszystów. Niestety mam faszystowski wygląd nie pasujący do współczesnych realiów.

Pogardzany mimo, że nic im złego nie zrobiłem. Nie mam dobrych doświadczeń z nauczycielkami, rówieśniczkami, które były dwulicowe obgadywały każdego a publicznie robiło się z nich ofiary.

Prywatnie poza rodziną i jedną profesorką.

Do jednej odnoszę się z szacunkiem bo ona do mnie, uziemiała mnie w publicznych dyskusjach wykazując się empatią wobec mężczyzn, sama nie nazywałaby mnie incelem ale słyszałem to już tyle razy, że myślę iż każda kobieta tak o mnie myśli i się z tym identyfikuję. Nie odrzuciła mnie po zobaczeniu.

Nie wierzę, że odkryłem to na trzeźwo wcześniej jak widziałem schematy mojego myślenia byłem naćpany.

GURU4piorunów

Ziom, co to jest faszystowski wygląd?
Bo czesze się na lewo, mam mały wąsik, brunatne koszule i oficerki a mimo to, nie chce mnie przyjąć do ReformUK.

GURU1piorunów

@Dudleus ciągle nie wiem czy jesteś trollem czy faktycznie masz takie problemy. Ale jak dla ciebie zwykły facet to synonim “faszystowskiego wyglądu” to proponuję szybciutko udać się do gastrologa.

Gruba ryba6piorunów
wielokrotnie od małego byłem przez kobiety wyzywany od przegrywów potem inceli, faszystów.

Ja tu kiedyś przeczytałem, że skończony biedak i frajer jestem, bo sumienie mi nie pozwalało brać udziału w rabunku majątku narodowego na początku lat 90-tych i się ustawić na całe życie. Nie docierało, że będąc czterolatkiem z zadupia moja pozycja w układach mafijnych byłej bezpieki była jeszcze słaba i na tyle nierozwinięta, że mogłem zmalwersować co najwyżej lizaka od babci.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Poznałem świetną dziewczynę im dłużej ją poznaję tym bardziej mi się podoba. Dziwne jest dla mnie to, że mogę być sobą komunikując się z nią a nie każde słowo analizować by jej nie urazić.
Zapytałem wprost czy ma autyzm a ona: "nie i czemu miałabym mieć?"

Było już późno to wypisałem krótko cechy autyzmu jakie ma według mnie. Dodając, że świetnie mi się z nią rozmawia a dogadywałem się tylko z neuroatypowymi.

To ona się rozpisała po akapicie do każdego mojego argumentu. Co jest dla mnie też autystyczne. Chociaż AI napisało, że to kwestia bezpośredniości, inteligencji, oraz stylu komunikacji jaki wyrobiła przez traumy jest też dobrze bo odpowiadanie znaczy, że traktuje mnie równo. Wspomniała, że ma traumę z dzieciństwa przez co nie lubi hipokryzji i podwójnych standardów.

Najgorsze jest to, że ma 146IQ to po prostu jest dla mnie zbyt inteligentna bo ja mam 50IQ.

Autorytet14piorunów

@Dudleus Gdybyś miał 50 IQ, to byłbyś sepleniącym się, na wpół sparaliżowanym i niesamodzielnym dzieckiem w ciele dorosłego.

70 IQ to punkt graniczny, od którego określa się upośledzenie.

Więc ciesz się, że Ci wylosowało w życiu mądrą dziewczynę, bo ja same wariatki miałem. I nie, nie wariatki w sensie głupie, one dosłownie miały różne zaburzenia psychiczne, co mnie też kosztowało punkty poczytalności.

Fenomen4piorunów

@Alembik daleko mieszka, ale z miesiąc piszemy. Pisaliśmy o geopolityce i ona napisała, że przez wysokie IQ dobrze radzi sobie z analizą i wyciąganiem wniosków.

Ja "ile masz IQ?" Ona "146". Ja myślę, ja pierdole jestem za głupi na nią.

Mamy takie samo podejście do relacji, ona nie pije i nie pali, bardzo ładna. Ja mam lękowy styl przywiązania a ona unikający i przyciąganie-odpychanie. Chcę utrzymać kontakt i się zobaczyć z nią.

Przypadkowo ją poznałem bo dyskutowaliśmy i podobały mi się jej wypowiedzi, sprawdziłem na profilu, że jesteśmy w tym samym wieku to napisałem.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

K⁎⁎wa w gimnazjum, liceum i ma studiach na doradztwie zawodowym a testach wychodziło mi, że do niczego się nie nadaję i nic nie można ze mną zrobić. Po konsultacji z ekspertem z hejto wyszło to samo. Psychologinia jedyne co mówiła, że moje pozytywne cechy to: odwaga bo mogę o coś zapytać w sklepie i lubię naturę. Jestem jedynym takim przypadkiem na świecie, nic się nie da zrobić nigdzie mnie nie zechcą a terapię skończę za 20 lat. Bez terapii nigdy nie będę funkcjonował przeciętnie w żadnej dziedzinie.
W domu od małego słyszę, że do niczego się nie nadaję nic ze mnie nie będzie i nie poradzę sobie w życiu, od podstawówki to samo od nauczycieli. W gimnazjum zacząłem widzieć, że jestem we wszystkim gorszy od rówieśników.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Mój znajomy do mnie i kolegi "jak wy to robicie, że tyle jecie a jesteście szczupli?" Bo na wakacjach jemy co chcemy, nie mamy wyrzutów sumienia biorąc ciastko. A on najpierw naleśniki na słodko na śniadanie i mówi "dzisiaj już za dużo cukru i nie będę nic więcej brał" później: ciastka, red bull z cukrem, lody, normalny obiad, piwo %, setka wódki smakowej, kawa z mlekiem z McDonald's. Ale on ma ADHD to nie może się powstrzymać i schudnąć.
Ja same śmieci jem i mam 30% BF

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Wyjechaliśmy z kolegami na weekend na jedną noc wzięliśmy hostel z wspólną kuchnią i mówią by bym poszedł na śniadanie a ja, że nie, boję się bo jest dziewczyna. To się zaczęło żebym nie wydziwiał tylko szedł i spoko jest. Na szczęście jak poszedłem już jej nie było, ale wolę unikać kobiet by nie mieć problemów, incel nie naruszał ich przestrzeni.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Jak nie być desperatem, incelem?
Jak się rozwijać i robić cokolwiek w życiu?
Dlaczego jest tak, że jak się jedno złe słowo źle napisze w internecie to wszyscy to widzą instynktownie i trzymają się z daleka?

Autorytet1piorunów

Nie wiem.

Ale wiem jak to jest być wszystkim wymienionym.

Wystarczy pisać tak jak ty i na dobre rady odpowiadać tak jak ty.

Fenomen1piorunów

@WysokiTrzmiel to jak coś robić? Czytałem książki, oglądałem firmy jakie mi kazali, zakładałem tindera, ćwiczę na siłowni, nie piję alkoholu bo mi kazali i jak reaguje? Nic to nie daje po tych aktywnościach wszystkich życie się ocenienia a moje nie. Wysyłałem dowody, że robię to nikt nie widzi

Pokaż więcej komentarzy (14)