Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#odchudzanie

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Slyszeliscie moze o substancji retatrutyd?
Jest to lek stworzony w celu leczenia cukrzycy typu 2 oraz otylosci. Oddzialuje on na hormon GLP-1 tak jak semaglutyd czyli znany z drastycznych spadkow wagi kukiel z showbizu. Oprocz tego dziala na hormony GIP i glukagon, co daje mu dodatkowe dzialania wspierajace utrate wagi oraz poprawe parametrow zdrowotnych. Reta poprawia poziom glukozy, wrazliwosc insulinowa, zmniejsza cisnienie tetnicze (osoby uczestniczace w trialach, w trakcie badania odstawialy leki na nadcisnienie), zmniejsza stany zapalne.
Lek nie jest zatwierdzony do sprzedazy przez FDA, ale przeszedl przez 3 tury badan i zostanie wprowadzony na rynek.
Lek dostepny jest juz od dawna w szarej strefie i jest b. popularny w swiecie biohackingu, fitnes i kulturystyki, zarowno wsrod zawodowcow jak i amatorow.
Jako ze ja od dziecka lubie substancje (co zakonczylo sie stala abstynencja), od lat jestem w strefie sportow silowych i pompowania miesni oraz uzywam testosteronu caly rok (trt-blast-cruise-trt), a na wiosne zaczalem redukcje fatu zgromadzonego przez rok ograniczonej aktywnosci ze wxgledu na popsute plecy, postanowilem stestowac. Wiedzialem gdzie zagadac, gdzie poszukac i ogarnalem sobie.
Powiem tak: wszystko co pisza o recie, to prawda.
Po dojscu do dawki 4mg mam totalnie zniesiony glod i apetyt, o jedzeniu musze pamietac jak o zadaniu do wykonania, napelniam sie porvjami dla malych dzieci i przestawilem sie w duzej mierze na szejki wysokokaloryczne i wysokobialkowe. Z dnia na dzien widze zmiany w kompozycji ciala, malo tego, tluszcz sie pali, widac to, czuc na ubraniach i po prostu pod dlonia, a waga spada spokojnie i powoli. Mam wrazenie ze mam wiecej mięsa niz mialem, mimo ograniczonej mocno podaxy kalorycznej, ale tu trzeba zaznaczyc ze leci tez testosteron, ciezko trenuje i wbijam jakos na sile te 200g bialka dziennie.

Tak chcialem sie tylko podzielic doswiadczeniem, bo wydaje mi sie ze bedzie to life-changing drug dla osob otylych, life-saving drug dla osob smiertelnie otylych i narzedzie, ktora pozwoli przeskoczyc bariere psychicznego uzaleznienia od jedzenia i jedzenia kompulsywnego - bo wycisza ten food-noise i ciagla ochote na dopamine.

Taguje

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Witam wszystkich grubasów i ulańców na hejto. Inspirowany wykopem (przepraszam) postanowiłem zorganizować nam małą zabawę w odchudzanie. Zasady są proste, ważymy się i mierzymy bebzon (na wysokości pępka) w dniu startu, a potem kontynuujemy pomiary co tydzień przez 4 tygodnie.

Chętnych do zabawy i zdeterminowanych do schudnięcia zapraszam do zgłaszania się pod tym postem (będą kolejne, jeśli będzie jako taki odzew) pisząc komentarz o treści "zgłaszam się". Pomiar startowy i rozpoczęcie całej zabawy planowany jest na 1 sierpnia rano! Żeby to miało sens, zakładam, że musi się zgłosić minimum 8 osób, w przeciwnym wypadku porzucamy inicjatywę.

Taguję , bo mam nadzieję, że mniej osób ma go na czarno niż tag hejtokoksy, a poza tym na hejtokoksy, to już i tak każdy schudnięty z sylwetką adonisa.

Jeśli chętnych będzie sensowna liczba, to rozlosujemy drużyny i dołączymy klasyfikację drużynową, żeby było ciekawiej i żeby można było o swoje niepowodzenia oskarżać innych grubasów.

Zasady:

1. Ważymy się i mierzymy w pasie. Będzie osobny ranking na utratę wagi i osobny na centrymetry w pasie, ale zwycięzcą zabawy zostanie osoba o najlepszej średniej miejsc z obu rankingów.

2. Pierwszy pomiar w sobotę 1 sierpnia rano, a potem przez 4 kolejne soboty. W niedziele będę wrzucał aktualizację rankingu i małe podsumowanie.

3. W piątek będę wołał do przypomnienia o pomiarze.

4. Działamy na zasadzie zaufania, więc proszę o uczciwość. Można by to weryfikować, ale ma to być zabawa, a ja nie @ErwinoRommelo, więc nie mam ochoty oglądać waszych stópek na wadze.

5. Zgłaszać się można do piątku 31 lipca 23:59.

6. Minimum ranga, żeby wziąć udział w zabawie to MOCARZ

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłem, więc może wyjść chujowo. Jak ktoś ma jakieś sugestie, to też śmiało. Gówniany obrazek wygenerowany przez AI dla lepszej widoczności.

Lider5piorunów

@cweliat i nie zapomnijcie jeść Twarogu oraz być w deficycie kalorycznym!

Jak ktoś nie chudnie to zjada więcej kalorii niż spala. Wtedy można albo mniej jeść, albo więcej się ruszać aby schudnąć!

GURU4piorunów

@cweliat zacna inicjatywa ale ja na razie nie mogę dołączyć dopiero za kilka miesięcy najwcześniej.

Pokaż więcej komentarzy (53)

Kosmonauta

w Hydepark

17piorunów

Tak jak obiecałem.
Coś mi odbiło i poszedłem pobiegać.
Ostatni raz był w listopadzie chyba ale nie pamiętam dokładnie. Liczyłem że będzie 3-5 km
Nie czułem się komfortowo ale stwierdziłem że jakoś to być musi. Cierpieć będę jutro ale co mi tam. Dajcie Piorunka na zachętę. Jak waga pierwszy raz będzie dwucyfrowa to idę na kebab w nagrodę

Kosmonauta

w Hydepark

54piorunów

Możecie być ze mnie dumni!
Chyba ogarnąłem o co chodzi z tym długim pływaniem.
Jeszcze miesiąc temu miałem problem z oddychaniem na jednej długości basenu. Dzisiaj pływałem sobie po 10-15 minut bez przerwy i tylko odbijałem się od ściany. Jestem z siebie ku⁎⁎⁎⁎ko zadowolony. Ponadto zauważyłem że jak sobie pojadę na basen rowerem 15km w jedną stronę to czuję taki pozytywny Vibe. Wgl planuje trochę mniej pracować a więcej skupić się na sporcie i rozwoju. Btw od rozstania z babą czuję jakbym pozbył się kuli u nogi. Planuje żeby wrócić do poprzedniej aktywności na
A nowe buty do już kupione więc może będę wrzucał też posty jak @Trypsyna .

Gwiazdor6piorunów

kolego gratulacje ale ten ai slop obrazek odrazu sprawia że nawet nie chce się reszty wpisu czytać, już lepiej byłoby bez

Tytan0piorunów

@AmAd czemu ten typ z obrazka ma takie brzydkie tatuaże

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Hydepark

23piorunów

Wczoraj na wieczór pojechałem do sąsiedniego miasta rowerem na basen. I musiałem się nieźle spocić bo dziś waga nie pokazuje nawet 102 kg więc lepiej niz zakładałem. Jak tak dalej pójdzie to wyzwanie zamknie się jeszcze w sierpniu.

Autorytet4piorunów

W sobotę wieczorem rowererem po takiej drodze? Życie ci niemiłe? :slightly_smiling_face:

GURU1piorunów

Nie boisz sie jezdzic rowerem?
Trasa nie wyglada zbyt bezpiecznie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

108piorunów

Od bardzo dawna mam w końcu 2 cyfrową wagę. I myślałem że będę się czuł z tym lepiej, z pasa zeszło tyle że jestem w stanie włożyć zaciśniętą pięść między ciało a spodnie ale w lustrze nie widzę zbytnio różnicy.

Przy moim wzroście 178 nadal ważę za dużo, ale powolutku do przodu, czuję że jeszcze mogę trochę pociągnąć redukcję.

Duża w tym zasługa roweru na który wsiadlem 1 maja po latach niejeżdzenia,z dietą to jem generalnie wszystko i staram się trzymać limit na fitatu.

Generalnie nie wiem jak to się stało że zacząłem, ostatni rok był ciężki i była stosowana psychoterapia oraz brałem leki na depresję bo byłem bardzo przytłoczony samotnością, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę że jestem z tym wszystkim sam, i tylko na sam mogę się z tego wyciągnąć, ci wszyscy specjaliści od głowy to tylko tło. Ze względów finansowych musiałem odstawić leki i bałem się bardzo zjazdu w dół, ale pozytywnie zaskoczyłem sam siebie.

Cel na najbliższe miesiące to przetrwać jesień i zimę bez wracania do starych nawyków, zobaczymy czy się uda, rozważam zakup trenażera żeby coś porobić aktywnego w zimę.

109,7 kg-> 98,9 kg

GURU8piorunów

Wygląda na to że suma twojej i mojej wagi jest wartością stałą.

Kosmonauta1piorunów

@Solar gratuluję tak solidnego zejścia z wagi! Nadal kontynuowałbym rower - obok pływania chyba najszybciej przyspiesza zrzucanie masy :smiley: Jeździłbym nim jak najdłużej. Kup bieliznę termiczną w decathlonie i ciśnij nawet jak zaczną się przymrozki :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (23)

Kosmonauta

w Hydepark

34piorunów

Jakoś dobrze mi idzie to pomimo że kolano rozwalone i nie wolno mi to 113--->107 na luzaki jedyne co to nie jem słodkiego do kawy i trochę więcej się ruszam. Może dzięki temu że jest lato to nie chce mi się jeść. Myślę że 100kg do mojego 197 cm będzie okej ale jak nie to pójdę w 95. Trochę beka bo kolega z pracy taki typowy smalcojanusz jakieś drogie diety wykupuje i tak narzeka że gówno z tego a u mnie z łatwością.

Fanatyk6piorunów

@AmAd gratki! A kolega pewnie wpierdala po katach xD

Gruba ryba6piorunów

@AmAd gratulacje

Trochę beka bo kolega z pracy taki typowy smalcojanusz jakieś drogie diety wykupuje i tak narzeka że gówno z tego a u mnie z łatwością.

przy takich akcjach często ludzie podżerają poza dietą, więc nawet jeśli mają zaplanowane ileś kcal to w rzeczywistości jedzą więcej. no i potem wina diety, bo nie kumają tego, że batonik ma 300 kcal, a mała butelka coli 250 kcal. dlatego ja zaawsze szytwniutko polecam samodzielne liczenie wszystkiego.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wiadomości Świat

13piorunów

Francja pierwszym krajem w Europie zwracającym koszty leków na odchudzanie

Francja od 15 czerwca zacznie refundować leki na odchudzanie – poinformował minister zdrowia. Francja zacznie refundować leki odchudzające, takie jak Wegovy i Mounjaro, od 15 czerwca – ogłosiła w czwartek minister zdrowia Francji, Stéphanie Rist. Dzięki tej decyzji Francja będzie

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Bieganie za bardzo jednak daje mi w kręgosłup :confused:

Trzeba się przeprosić z orbitrekiem i kręcić dalej XD

Jak na 500 zł to była dobra inwestycja, 400 km już pykło (w jakieś pół roku XD) :smiley:

Fanatyk5piorunów

@LaMo.zord bo biegają to zwierzęta i ludzie pierwotni - cywilizowani używają rozumu i narzędzi oraz maszyn wszelakich ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Lider

w Hydepark

59piorunów

Proszę was, nie wiem jakich fitnesowych guru oglądacie, ale jak robicie redukcję to do Twaroga

NIE RÓBCIE INTERWAŁÓW I ŻADNYCH HIT CARDIO

bo wam stawy wy⁎⁎⁎ie w kosmos. Jak nosisz dodatkowo 10, 20 kg + to zone 2 cardio (druga strefa tętna ale jak masz otyłość albo nadwagę to nawet szybszy spacer może być zone 3 czasami).

A najlepszym przyjacielem do gubienia kilogramów jest rower, dopiero jak tłuszcz mniej będzie przeszkadzał (każde postawienie stopy w biegu to ogromne siły działające na stawy i ścięgna) to powolne, długie wybiegania mogą być waszym celem.

Interwały to trening dla zaawansowanych.

I nie- interwały nie spalą wam więcej kalorii.

Żal mi tych grubasów jak ich widzę jak cisną interwały. Za dwa dni nie będą już biegać (w 9/10 przypadkach IDzD).

Konsekwencja, dyscyplina i codziennie z uporem do przodu. Ja wyszedłem z założenia: lata gromadziłem - latami będę gubił.

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein dla zastanych grubasów (i nie-grubasów, zastanym można być też w prawidłowym bmi) interwały są bardzo dobrą metodą na odzyskanie wydolności. Krótkie interwały kilka razy dziennie podnoszące tętno do wartości blisko maksa zwiększą vo2 max szybciej niż godziny najnudniejszego w świecie cardio w strefie 2. Najwazniejszy jest umiar, napierdalanie HIIT to nie jest dobra droga na początek, krótki sprint przy jeździe rowerem albo wbiegnięcie po schodach i nastepujacy po nich dłuzszy odpoczynek - już znacząco zwiększą wydolność i podkręcą metabolizm. Dobrze działa też kombinowanie treningu siłowego w superserie tylko trzeba uważac na technikę żeby sobie krzywdy nie zrobić.

Twórca2piorunów

Dobrym pomysłem jest znalezienie pasji w sporcie (jakimkolwiek), bo nie ma nic gorszego niż trening "za kare", jeżeli chodzi gadżety to pasek tętna obowiązkowo i trzymanie stref tak jak doradzają koledzy u góry. No i słowo klucz: dyscyplina - jak nauczyci się jej w sporcie to potem przenosi się na każdy obszar życia, szczególnie na biznes, jeżeli taki prowadzicie.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Lider

w Hydepark

25piorunów

Praktyka i doświadczenie każą zgodzić mi się z każdym punktem tego filmu.

Przyjmując takie założenia odnośnie stylu żywienia możecie mocno zbliżyć się do utrzymania efektów w perspektywie lat.

https://youtu.be/EaM9vk9n4O8

Protip: prędkość odtwarzania 1.25 minimum 😉

Fenomen1piorunów

Z jednej strony mówią, żeby stosować post przerywany, a tutaj gada, że śniadanie jest ważne. U mnie post się sprawdził. Pozwala spokojnie się najeść w ciągu dnia do syta nie przeginając z kaloriami. Jakbym jadł jeszcze śniadanie to by raczej nie było możliwe i bym chodził cały czas niedojedzony. Stosowałem go na deficycie przez pół roku i zeszło mi 10kg do założonego celu. Teraz pomimo dodatniego też go stosuję.

Reszta rad jak najbardziej OK.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

180piorunów

Miało być do urodzin i się nie udało, ale akurat w tym przypadku liczy się cel, a nie droga.

Siema dziewiątka, kopę lat żeśmy się nie widzieli, chyba ze 12 będzie.

-13 kg od 31.12.2025.

Teraz już z górki :smiley:

PS. Waga była czysta, to ślady po łzach szczęścia xD

GURU6piorunów

@Furto No to masz teraz 5s do setki xD

Pokaż więcej komentarzy (37)

Sum

w Medycyna

5piorunów

Polacy oszaleli na punkcie Ozempicu. Rewolucja w odchudzaniu czy ryzykowna moda?

W Polsce gwałtownie rośnie popularność leku . Według danych Ministerstwa Zdrowia popyt na preparat wzrósł o ok. 1350% w ciągu trzech lat. Choć lek powstał do leczenia cukrzycy typu 2, wiele osób stosuje go głównie do odchudzania. Substancją czynną jest semaglutyd, który naśladuje

Gruba ryba

w Dieta

34piorunów

Od dłuższego czasu walczyłem ze sobą, bo nie mogłem się przestawić w tryb redukcji. Waga ciągle rosła i rosła - dobiłem do pułapu +77kg i stwierdziłem, że już tego za wiele i czas się wziąć za siebie xd Przerabiałem to już parę razy w swoim życiu więc znam wszystkie narzędzia potrzebne mi do zredukowania wagi, brakowało jedynie odpowiedniego mindsetu.

Nie ukrywam że dużym zadowoleniem, że obecnie ten proces idzie mi mega łatwo - umysł się przestawił bo odmawiam sobie zbędnych posiłków, nie łapię randomowo słodyczy mimo tego że są na co dzień w kuchni. No i są efekty - w lekko ponad dwa tygodnie około 2kg już zgubione, lecę do pułapu 72kg. Z moich dotychczasowych doświadczeń to dla mnie waga idealna pod bieganie, czuje się mega lekki (chłop 180cm).

Dodatkowo, jak się spodziewałem wraz z deficytem kalorycznym przyszła poprawa parametrów życiowych: tętno spoczynkowe spada - obecnie 43bpm, wcześniej było 50-60bpm. HRV również rośnie. W moim peak'u miałem tętno spoczynkowe 39bpm i hrv w okolicy 140ms - ciekawe czy to wróci xd

wraz z dietą zacząłem dbać o sen i śpię po 8h - ostatnimi czasy miałem z tym problemy bo spałem bliżej 7h dziennie. Wiedźmin 3 i Kingdom Come Deliverance 2 mi wcale we śnie nie pomagały xd Ważne że w każdym aspekcie widać poprawę!

Co do samej diety: nie prowadzę diety eliminacyjnej. Jem wszystko tak samo jak do tej pory. No, może wprowadziłem jedynie dodatkowo więcej warzyw niż zwykle. Nigdy nie byłem zwolennikiem diet eliminacyjnych - trzymam się jedynie skrupulatnego liczenia kalorii. Prowadzę sobie excela, w którym raportuje codziennie wagę, przyjęte kcal i spalone kcal według zegarka. Z moich doświadczeń estymacje garmina +- zgadzają się. Nawet jakby się nie zgadzały to mój dosyć spory założony deficyt kaloryczny i tak eliminuje możliwość błędu xd elegancko jest kurde, zakładam że za jakieś 3-4 tygodnie spadnę do wagi 72kg.

Dla ciekawskich wykresy ze statsami. Na wykresie wagi widać fajnie, że utrata masy ciała to nie proces czysto liniowy. Są górki i dołki, gdybym się ważył co parę dni to wyniki nie byłyby miarodajne.

Ten wynik tętna spoczynkowego i HRV z soboty tydzień temu nie jest miarodajny - w piątek zachlałem mordę więc wynik nie mógł być inny xd oczywiście żarcie z wyjścia + alko wliczone w bilans karloryczny, mój proces odchudzania w ogóle na tym nie stracił. Generalnie raczej nie piję alko, staram się zdrowo prowadzić ale raz czy dwa razy w roku się zdarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mamy tu jakichś odchudzających się ziomeczków? Jak wam idzie?

Gruba ryba3piorunów

Bardzo agresywny deficyt masz, jeśli ciągle chodzisz głodny to dorzuć trochę kcal tak, żeby wyjść na około -400-500 kcal i powinno być ok. Chodzi o to by się nie wypalić w połowie drogi tylko dociągnąć do celu nawet jeśli zajmie to dłużej. Chyba, że to zegarek zawyża.

Też aktualnie kończę 8 tydzień redukcji i póki co jest w pytę, jak dobrze pójdzie to będzie z tego stary dziad z sześciopakiem (już trochę jest, ale taki nieostry)

Lider5piorunów

Wydatek kaloryczny z zegarka mozna sobie wsadzic w dupcie. Sa one bardzo niedokladne, w najlepszym przypadku roznica bedzie o 20%. Bylo ostatnio dosc glosno o tym i, o dziwo, apple watch byl jednym z dokladniejszych w tej kwestii, a mimo to bylo to kilkadziesiat %.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Lider

w Hydepark

16piorunów

W jedzeniu Twarogu najlepsze jest to, że im więcej jesz Twarogu tym więcej możesz go zjeść!

TEF (efekt termiczny pożywienia) to ilość energii, którą organizm zużywa na trawienie, wchłanianie i metabolizowanie składników odżywczych. Stanowi średnio około 10-15% dziennego wydatku energetycznego. Najwyższy efekt termiczny wykazuje białko (20-30%), natomiast węglowodany to 5-10%, a tłuszcze 0-3%.

Przy swoim liczeniu kalorii założyłem w uproszczeniu, że każdy 1 gram zjedzonego białka to 1 kcal spalona w moim bilansie energetycznym. Ma to istotny wpływ przy moich 250-300g białka dziennie, bo to czasami jest różnica pomiędzy utrzymaniem wagi, a spadkiem. Gdy nie uwzględniałem tego w rachunkach to chudłem akurat gdy nie chciałem.

Czyli jedząc 1200 kcal w białku- efektywnie dostarczamy 900 kcal.

To nie znaczy również, że ta energia idzie na śmietnik. To jest kalorie wydane na strawienie białka, transport aminokwasów i dodatkowo (!) regenerację i produkcję hormonów- co dodaje kolejne wykorzystane kalorie. I nadal białko to także źródło energii- co prawda ze sporym kosztem energetycznym, ale dla nas akurat to plus, nie? 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Dostałem następujący zestaw zadań:

_Usmaż faworki bądź pączki_

~Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia~

~Zrób zdjęcie wschodu bądź zachodu słońca~

Nigdy w życiu nie robiłem własnego ciasta, postanowiłem więc poszerzyć zasób swoich umiejętności i zrobiłem podejście pod zrobienie pączków. Obecnie jestem na redukcji, więc chciałem jednocześnie zaoszczędzić na kaloriach i padło na pączusie z airfryera. Wyszły bardzo smaczne! Wspólnie z @Trypsyna zajadaliśmy się ze smakiem :grinning:

Korzystałem z dosyć lipnego przepisu, w którym jak się później okazało były braki xd Musiałem je po drodze korygować więc pozwolę sobie tutaj napisać przepis uwzględniając błędy, które zaliczyłem po drodze.

Składniki na 4 pączki:

Mąka pszenna – 250 g

Mleko ciepłe – 140 ml

Żółtka jaj – 2 szt.

Cukier – 20 g

Drożdże suche – 4 g

Masło – 25 g

Dżem do nadziania pączka (wychodziło ok. 20g na sztukę)

Cukier puder do posypania pączka

Przygotowanie:

1.  Wymieszanie mąki z drożdżami suchymi. Następnie dodać cukier, żółtka jaj, mleko. Po wymieszaniu składników zarabiać ciasto ręcznie – około 5-7 minut.

2.  Przykrycie ciasta i pozostawienie go w ciepłym miejscu na godzinę.

3.  Po wyrośnięciu ciasta ułożyć je na stolnicy i wałkować do momentu gdy ciasto osiągnie grubość około 2 cm. Podzielić ciasto na 4 części, uformować pączka, następnie ponownie lekko upłaszyć. Pozostawić na blaszce w ciepłym miejscu na 30 minut.

4.  Rozpuścić masło, posmarować nim ciasto dookoła.

5.  Posmarowane masłem pączki włożyć do airfryera. Piec w temp 180 stopni, przez 10 minut. Po 5 minutach pieczenia odwrócić ciasto na drugą stronę.

6.  Po wypieczeniu pączka, wypełnić go wybranym nadzieniem (na przykład miłością).

7.  Na koniec posmarować pączka z wierzchu roztopionym masłem i posypać cukrem pudrem.

Jeden pączek miał około 351 kcal. (~ 12g B, ~7g T; ~60 g W)

GURU6piorunów

@scorp zdolniacha 😃 były bardzo smaczne!

Osobistość1piorunów

@scorp jednego z tych zdjęć nie chciałem wiedzieć, za dużo internetow xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

70piorunów

Może jakieś dwa a może trzy tygodnie temu udało mi się wyjść ze świątecznego cugu jedzeniowo-słodyczowego. Najtrudniej jest zacząć, powstrzymywać się od grzebania po szafkach, parę dni trzeba przepękać, ale potem - jak to mawiają starzy ludzie na wsi "żołądek się kurczy" - apetyt się redukuje mocno - w zasadzie ostatnio jadam z obowiązku, a kolejne setki gramów lecą. Nie bez znaczenia jest tutaj powrót do starej pasji, która zajmuje mi każdą wolną chwilę w moim umyśle. 56,2 kg z powrotem na wadze, Planuję dobić w tym roku do 54 kg.

Myślę, że ten czas w roku to dobra pora na odchudzanie, rytm natury wydaje się sprzyjać. Nawet koty chudną na wiosnę i nie można tego wytłumaczyć większą ilością ruchu - ponieważ dużo mniej jedzenia jest zjadane z misek, widać że mają dużo mniejszy apetyt.

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka a weź, miałem jeden dzień na większe dojadanie resztek to od razu zrobił się tydzień rozpusty xdd

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka pisałem ci już kiedyś, że jedzenie roślin to zło - jak myślisz z czego robi się cukier? Na pewno nie z mięska!

Pokaż więcej komentarzy (25)