Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

GeraltRedhammerKompan

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 5 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kompan

w ChudnijzHejto

22piorunów

Najważniejsze w odchudzaniu są ćwiczenia take które lubisz i będziesz robił.

Zawsze lubiłem pływać, ale siedzenie w kajaki/łodzi po kilkudziesięciu minutach mnie męczyło  i tutaj genialnym rozwiązaniem staje się deska SUP. Możesz na niej stać. Możesz też siedzieć i pływać jak kajakiem :slightly_smiling_face:

Wydają się delikatne, ale jak na razie wytrzymują moje pływaniem po gałęziach kamieniach a nawet górskich rzekach. Warto też mieć przy sobie zestaw naprawczy, bo czasem przyda się coś dokoleić. W tym sporcie trzeba mieć wliczone, że prędzej czy później deskę da się zniszczyć, ale nawet jak to zrobisz już po pierwszym sezonie to i tak wydasz mniej niż za pożyczenie kajaka, a gdy pływasz tylko po jeziorach to może ona wytrzymać i 10 lat.

Załączam zdjęcia Z Wisły koło Novigradu:

Lider9piorunów
Najważniejsze w odchudzaniu są ćwiczenia take które lubisz i będziesz robił.

najwazniejszy w odchudzaniu jest deficyt kaloryczny. bez niego odchudzanie nie zaistnieje, jakiegolwiek ukochanego sportu bys nie uprawial

Kompan1piorunów

@bartek555 Nie zgodzę się: Pókście w sam deficyt zmniejszy z czasem mięśnie i zapotrzebowanie kaloryczne. Pójście w ćwiczenia przy dostarczaniu odpowiednich skladników zwiększy mięśnie i zapotrzebowanie kaloryczne co ułatwi schudnięcie.

Z moich subiektywnych obserwacji też wynika, że każdy kto intensywnie ćwiczy 2 razy w tygodniu prędzej czy później zaczyna chudnąć (oprócz świrów z siłowni którzy specjalnie się tuczą na masę ale raczej wychodzi im z tego świniomasa). Problem się pojawią gdy przestaje ćwiczyć (a o powody także obiektywne nie trudno).

GURU2piorunów

@bartek555 mało tego, można schudnąć bez uprawiania jakiegokolwiek sportu w ogóle

Kompan0piorunów

@GazelkaFarelka Można się zagłodzić, ale nie o to chodzi. Tak działa m. in. Ozempic. Tylko, że jeśli ktoś na Ozempicu nie zmienił stylu życia i nie zaczął uprawiać to po odstawieniu leku przytyje i tak się dzieje w 80% przypadków.

Lider2piorunów

@GeraltRedhammer mieszasz tutaj 2 pojecia. to, ze odchudzanie, bez odpowiedniej diety i treningu oporowego da gorsze efekty pod wzgledem wygladau ciala, wynikow i ogolnego stanu zdrowia to jedno.

ale nie da sie chudnac, nie bedac w deficycie. koniec, kropka.

to co mowisz o ozempicu to tez calkiem osobny temat, ale glownym dzialaniem ozempicu jest zmniejszenie laknienia, przez co...latwiej o deficyt. jakkolwiek by nie bylo, to termodynamiki nie da sie oszukac i nikt jeszcze jej nie oszukal. to, ze ktos trenujac 1,2, 5 czy 15x w tygodniu zaczyna tracic mase to dlatego, ze...jest w deficycie. a to czy przy tym zachowa miesnie zalezy juz od jego diety, w najwiekszej mierze.

GURU1piorunów

@GeraltRedhammer

Z moich subiektywnych obserwacji też wynika, że każdy kto intensywnie ćwiczy 2 razy w tygodniu prędzej czy później zaczyna chudnąć

Chodziłam kiedyś na spinning 5 godziny w tygodniu, chodził też taki typek co był na praktycznie każdych zajęciach też i uczciwie ćwiczył. Siedziałam z tyłu to zawsze widziałam wszystko. Typ przez całą zimę nie schudnął nic a nic, aż mi go było szkoda. Ba, uprawianie sportu często jest zerowane przez "zegarek mi pokazuje że spaliłem 300 kcal to zjem sobie jeszcze kebaba/batona/pół czekolady". Widzę po moim mężu czy szwagrze. Jadą na rower na 3-4 godziny, zrobią setkę, a potem opierdolą kawę i pół blachy ciasta.

Podstawą odchudzania jest kontrola tego, co ląduje w paszczy XD

Mocarz0piorunów

A może chodził na spinning bo lubił i miał w dupie chudnięcie? Fanatycy deficytu to takie same toksyki jak każdy inny kult, wszędzie muszą wpierdolic swoje trzy grosze i mówić innym jak mają żyć

Fanatyk5piorunów
ćwiczenia take które lubisz

To może być problem 😛

Gruba ryba1piorunów

@PanNiepoprawny niestety wpierdzielenie paczki czipsów i zagryzienietego litrowym kubelkiem lodów na czas nie jest jeszcze klasyfikowanie jako sport, więc musze ograniczyć się do spacerów i roweru.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kompan

w Hydepark

60piorunów

Cześć, chyba już na stałe tutaj migruję, bo poziom hejtu na Wykopie przekroczył moje normy, a poziom dyskusji sięgnął bruku. Swoje też dołożyła moderacja, która usuwa komentarze i znaleziska "bo tak".

Dlaczego nie migrowalem wcześniej? Przez nazwę - kojarzy mi się z hejtem i jak mam nazywać członków społeczności? Hejterzy? Nie leży mi to, ale moja desperacja okazała się sporo większa niż ta niechęć, bo obecnie na Wykopie przebija się już głównie hejt i nienawiść, z społeczbości wolnościowej stał się społeczbością antywolnościową zakazać psów, hulajnóg elektrycznych, pojazdów elektrycznych, samochodów, wszystko osłupkować, każde zachowanie to patologia, można tylko grzecznie chodzić i mówić szeptem. Z dewizy żyj i pozwól żyć innym na Wykopie już nic nie zostało. Jak tylko ktoś się czynś różni, robi coś inaczej to Wykop czuję się w obowiązku go shejtować.

A ja lubię:

* psy, koty i wszystkie zwierzęta i cieszę się jak pojawiają się w miejscach publicznych

* Dzieci które biegają, hałasują i czasem robią coś głupiego

* rowery, hulajnogi elektryczne, monocykle, efoile i wszelkie małe pojazdy elektryczne. To moje hobby dzięki któremu jestem 100 razy bardziej eko niż zwolennicy dopłat do samochodównelektrycznych, kolejnych kretyńskich norm Euro, czy stref czystego transportu. A jednak i tak w ramach zbiorowego hejtu chce się tego zakazywać zamiast rozsądnie uregulować dla korzyści wszystkich.

* Cenię bardziej wolność i społeczność niż jakąkolwiek ideologię która zawsze ma jakieś plusy i minusy i stąd cholerka trudno mi się w 100% opowiedzieć po którejś stronie... bo ideologie widzę zgodnie z teorią podkowy - czyli fanatycy po prawej stronie, są identyczni jak fanatycy po lewej stronie - różni ich tylko forma.

* Jestem antykorporacjonistą i wkurzają mnie wszechobecne pozwolenia, licencje, zgody, atesty itp., które pod pretekstem bezpieczeństwa dają preferencyjne warunki dużym korpo. Uważam, że czasem optymalnie jest omijać zasady, gdyż mają one służyć korpo i mnożeniu pieniędzy a nie społeczeństwu.

* Wierzę w sens budowania małych społeczności wspierania małych firm. To daje ludziom poczucie sprawstwa i sensu życia.

Za bardzo się rozpisalem, ale czułem potrzebę aby to z siebie wyrzucić. Dziękuję wam za to, że mogłem.

Cześć wszystkim.

Lider1piorunów

@GeraltRedhammer

jak mam nazywać członków społeczności? Hejterzy?

tak, a o co chodzi? xD

Gruba ryba1piorunów

Hejeczka, fajnie że przyszedłeś.

Pokaż więcej komentarzy (23)