twomboltOsobistość
65piorunówStrasznie mnie wkurza jak część klientów, w trakcie współpracy zmienia sposób zwracania się do mnie z Panie Adamie na Adasiu (imię zmienione ;)
Bardzo nie lubię tego, w formie zdrobniałej może do mnie zwracać się żona, rodzice i najbliżsi kumple kręcący bekę.
Nie mam pomysłu jak sobie temu zaradzić. Albo stawiać twardą granicę, albo zacząć się zwracać do drugiej strony przedrzeźniale w stylu Mateuszeczku.
Drobny chlop nie jestem, wybitnie młody też (no jeszcze bliżej 30 niż 40), no ale te zdrobnienia mnie rozwalają. Jakieś propozycje? Ktoś też się z tym spotkał?
Niektóre imiona mają problem, Krzysiek, Piotrek, Kasia - raczej mało kto zwraca się do nich jak w paszporcie. Dla odmiany są imiona co nie da się ich normalnie zdrobnić, widzisz 10 latka I Jacuś czy Przemuś brzmi nie tak.
@twombolt Op ma pewnie na imię Stanisław albo Jan i do niego mówią: Panie Stasiu/Panie Jasiu - żeby nie brzmieć jak w sądzie



