OpornikGURU
11piorunówA co to za debil w lustrze?
Aaaa, to ja.
Takie ładne grzybki się zmarnowały....

Teraz to łatwo. Na noc jeb na balkon i elo.
OpornikGURU
11piorunówA co to za debil w lustrze?
Aaaa, to ja.
Takie ładne grzybki się zmarnowały....

Teraz to łatwo. Na noc jeb na balkon i elo.
KattaKTytan
28piorunówMały rant i małe pytanie jakiej apki używacie do nawigacji? Bo miałem znowu przyjemność jechać domyślnie na mapach Google ale raz spadek jakości jest już dla mnie nie do zniesienia. Mówi zjedź w zjazd gdy mam jechać prosto, ustawie sobie ręcznie trasę to i tak mi ją zmieni a na deser ten slopowy głos
"Za SZEJSET metrów skręć w prawo" no już nawet słuchać się tego nie da i dość.
Czy coś co kiedyś działało dobrze a nawet bardzo musi zostać zajechane przez aislop?
OSMAnd+, ale do chodzenia i roweru. Nie wiem jak z samochodem.
I jest wersja dla niehakierów, Organic Maps, używa tej samej bazy map, ale nie ma tylu bajerów jak np. możesz zrobić profil na skuter omijający kocie łby, profil na samolot podający ile satelit GPS masz w kontakcie i prędkość przelotową+ wysokość, albo profil na ciężarówkę, gdzie zaznaczasz wymiary i nie puszcza cię drogami, gdzie się nie zmieścisz.
Słuchacie nawigacji ?
TomekkuFanatyk
18piorunówW nawiązaniu do poprzedniego wpisu.
D⁎⁎a i kupa to jednak nie łożysko a trzpień bębna poszedł w piach. także sobie lata swobodnie. A że akurat ta część jest cała zespawana to mi się tak średnio opłaca to wymieniać. Koszt to 1k. Czyli będę musiał jeździć na budowę robić pranie w nowej pralce :smiley:
A się człowiek przygotował zamiast najpierw pomyśleć...

tomek-kowalskiKoneser
8piorunówCzłowiek już jest "stary" i rzadko przegląda Instagram, Tik Tok czy YT, ale mając ostatnio trochę wolnego czasu na odpoczynek, poprzeglądałem sobie to i owo i już wiem czemu młodzi (i niektórzy starzy) mają tak zryte łby. Tam produkują się w znacznej mierze ludzie z jakimiś problemami psychicznymi, którzy chcą zaistnieć, a że rodzina i najbliższe otoczenie ich już dobrze zna i często unika, to wybierają zaistnienie w internecie.
Pooglądałem to przez 4 dni i wystarczy mi tej psychozy na jakiś czas szkoda zdrowia psychicznego.
oj tak, zdecydowanie. Plus ciągłe siedzenie tam mocno zaburza postrzeganie „prawdziwego świata” i to spierdololo coraz bardziej się nakręca
@tomek-kowalski Ale wiesz, że to ci się wyświetla bo treści dostosowują się do usera? Mi się wyświetlają rolki o historii, archeologii, sztuce, trickach w szyciu i jakieś przepisy kuchenne, w ogóle nie mam żadnego contentu z debilami...
SzubiDubiDUGruba ryba
97piorunówJeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.
Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.
Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.
Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.
Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.
#pracbaza #zalesie
@SzubiDubiDU Kurde, stary, przewalone. Najgorzej jak tak cię aż do przesady ktoś pilnuje. A jeszcze Ci wchodzą na głowę i potem musisz świecić oczami za innych. Trzymaj się tam chłopie i nie daj się tym skurwysynom.
@SzubiDubiDU kto Ci mówił, że masz robić te kolejne wersje, szefostwo, czy klient?
OrzechSum
8piorunówMiałem dziś kilka godzin "dla siebie", pierwszy raz od dawna. Próbowałem coś zrobić. Cokolwiek, co by mi sprawiło frajdę, ale nie udało mi się znaleźć nic takiego.
W międzyczasie moja firma potrzebowała jakiejś interwencji, więc spędziłem trochę czasu na tym, a trochę na bezsensownym gapieniu się w monitor.
Jak się w robocie i w firmie trochę luźniej zrobi, to sam dla siebie muszę coś podziałać, przeczytać jakąś książkę, pograć na gitarze, pograć w jakąś grę, obrobić zaległe zdjęcia, pójść gdziekolwiek.
Na razie czuje, że nic z tego nie sprawia żadnej frajdy.
Niech się ten miesiąc już skończy, a najlepiej - byle do grudnia! (Wakacje)
Wyjdź. Zrób 10 minut spaceru.
vredoGURU
1piorunówKupię se batutę...
I tak w3,14erdolę tym dreryjom z parku, że w tydzień nauczą się składnie śpiewać. Bo to, że tam se śpiewajo to uj ale fałszowania nie zniese.
@vredo będziesz jak żul-maestro xD
AlembikAutorytet
15piorunówtęsknię za naziolką.
potańczyłem wczoraj na imprezie, ale byłem sam. Niby coś zagadałem do jednej Gotki, ale była z koleżankami i się wstydziłem.
W ogóle fajna rave impra, weźcie lubelskie Hejtusie zróbmy w październiku #hejtopiwo może.
W ogóle smutno mi.
tęsknię za naziolką.
#lublin #zalesie #depresja #kryzysegzystencjalny #jestcorazgorzejanielepiej
Lublin to rzut beretem od Warszawy czy Radomia w sumie
MahjongFenomen
28piorunówZgłosiłam wczoraj widzianego bociana do ośrodka dla dzikich zwierząt, bo bałam się, że inne służby typu straż gminna i tak odeśle mnie do ośrodka ze zgłoszeniem.
Ośrodek odesłał mnie do straży gminnej.
@Mahjong Wszyscy mają w d⁎⁎ie, witamy w Polsce.
ale mnie wkurwia takie coś :face_with_symbols_on_mouth:
DexterFromLabGruba ryba
30piorunówPracuje teraz nas systemem do generowania operatów szacunkowych. Niby znalazłem że teraz też ktos nad tym pracuje i że banki mogą mieć podobne systemy ale mój jest ambitny. Dowiozę, idzie szybko już mam ponad 1500 commitow ze zmianami i rozwiązanych ponad 300 zadań. Mój system na ten moment generuje 5 różnych operatów na razie tyle wystarczy. Wiem że dowiozę projekt ale najgorsze jest to jak pracuje. Nie ma u mnie luzu, zapierdalam. Boje się że mi się nie uda i zmarnuje czas. Nazbierałem oszczędności żeby zbudować własny projekt, znalazłem niszę, znalazłem w niej wspólnika który zna rynek na wskroś. Albo to się uda albo już nigdy więcej nie będę się zajmował programowaniem zawodowo. Jeśli w ciągu kilku najbliższych miesięcy nie będę miał produktu który ktoś chce kupić i który działa to zwijam mandżur i z programisty przekwalifikowywuje się automatyka przemysłowego - mam dyplom, ale doświadczenie z programowania softu na aparaturę kontrolno pomiarową a nie jej montażu... No ale na pewno sobie z tym poradzę. Dzisiaj jest sobota. Zamiast spędzać czas z rodziną to zapierdalalem bo anthropic miał 50% zniżki na pakiet ale wykorzystam zaraz 50% tygodniowego limituz a gdzie reszta tygodnia? Owszem sprawia mi to przyjemność ale jest obawa, że coś pójdzie nie tak o będę w d⁎⁎ie... Siedzi mi w głowie takie coś co mówi że muszę zapierdzielać. I jestem chyba najbardziej zapracowanym bezrobotnym w tym mieście. Ale system już działa, a w poniedziałek pokaże wspólnikowi i jego opinia będzie znaczącą bo chodzi o to że on musi chcieć tego używać. Jego zadowolenie będzie miarą sukcesu. Jeśli powie że to jest fajne narzędzie to kupuje komercyjny serwer i obdzwaniam ludzi do beta testów... Muszę znaleźć co najmniej 5 rzeczoznawców którym dam darmowy dostęp do bety... #dexterslaboratory #zalesie
W czym, z czego i jak to robisz?
Lecisz lecisz!
starebabyjebacprademFanatyk
5piorunówAle po⁎⁎⁎⁎ne słuchowisko na jedynce polskiego radia puścili. Głupia peezda feministka jakaś wymyśliła jakieś gowno i teraz to puszczają bo parytety.
@starebabyjebacpradem A poza twoim wyrzygiem będzie, nie wiem, tytuł słuchowiska? Albo nazwisko autorki?
Czy też jedyne czego mamy się dowiedzieć z tego wpisu to to, że jesteś prymitywem?
EvivalarteFenomen
22piorunówDziś post z serii #jesieniarstwo #jesieniara
Zapaliło mi w d⁎⁎ie i wzięłam starego i pognaliśmy do sklepu. Ciasto marchewkowe wjechało właśnie do pieca.
I wiecie co? Sama nie mam pojęcia co o tym myśleć. Bo lubię te wieczory z mężem, świeczkami i kocem. Gdzieś tam nawet do tego tęsknię ALE po pierwsze tego lata prawie nie było. Było kilka dni nie do życia, sporo dni zimnych i tak oto lądujemy we wrześniu. Nawet nogi w jeziorze nie zamoczyłam. A tu trzeba grzebać za swetrem.
Co roku walczę ostro że nie dam się jesieni, będę super aktywna, zero nostalgii, 100% mocy. I co? I gówno. Koło listopada, zanim jingle bells zabrzmi w moim domu, przechodzę w formę wegetatywna.
Chociaż... Czy to nie jest też jakaś część cyklu? Jakaś forma zakończenia jeszcze przed akcją święta a potem akcja ,,nowy rok, nowa ja" i zaczynamy od początku we ciulnie?
Tak czy siak, dziś kończę urlop a trochę się na nim narobiłam, to chyba należy się trochę ciasta marchewkowego? 😉
Więc cóż mogę powiedzieć, dam z siebie wszystko ale chyba chce sobie pozwolić na kawałek jesieniary.

i co? dobre?
@Evivalarte Bycie jesieniarą, to życie w zgodzie z naturą. 😊
BarcolGruba ryba
8piorunówJednym z najgorszych doświadczeń jakie można sobie zafundować #krakow w weekend jest wjazd autem na -1 w Bonarce
@Barcol na większym portalu bym nie napisał tego. Bo moja miejscówka by się już nie sprawdzała.
Jest taka ulica od strony puszkarskiej. Tam jest rampa dla dostaw i mały parking. Zwykle są się znaleźć miejsce. Wejście jest przez rampę, takie normalne ale nieoznakowane.
Polecam 😉
RafauGruba ryba
11piorunówDrugi dzień bez peta (elektronicznego, zwykłych nie tykam od lat). Najwięcej powera i nadziei daje mi ciśnienie stałe w normie xD
Zaczynam mały remont łazienki - wymiana szafki, umywalki i wszystkiego co z tym związane.
Czemu ja sobie to robię xD
Czemu ja sobie to robię xD
@Rafau *czemu to sobie robiłeś paląc
MostlyRenegadeFanatyk
11piorunówEch, weekend...

WeathervaxGruba ryba
3piorunów#zalesie nie ma to jak wejść do Biedronki jak litwini na zakupy przyjeżdżają. Tłok, że ja pierdzielę.
Suwałki?
UncleFesterGURU
26piorunówKoniec tego dobrego, ostatnia wieczerza, w nocy wracamy. Smuteczek troszku. 😢

stop ukrainizacji XD
SolarFenomen
18piorunówW nawiązaniu do wpisu https://www.hejto.pl/wpis/w-poniedzialek-17-sierpnia-odstawilem-auto-do-mechanika-na-wymiane-nagrzewnicy-m
Dzisiaj tj 10.09 odebrałem w końcu fiacinę. Pan wydający auto powiedział w small talku, że trochę się niecierpliwiłem, na co odparłem że k⁎⁎wa trochę to mało powiedziane skoro naprawa przeciągnęła się z kilku dni na ponad 3 tygodnie.
Wymiana nagrzewnicy niby się powiodła, deska rozdzielcza jest poskładana i na pierwszy rzut oka nic nie widać, ale jak się przyjrzeć bliżej to na panelu klimatyzacji widać ślady śrubokręta. Przy nacisku na radio, deske, przełączniki (które działają) nic nie trzeszczy.
Pan mechanik się trochę poczuł do odpowiedzialności (ale nie za bardzo bo np. auta zastępczego mi nie dał) i zaoferował, że za free zrobi mi wymianę oleju i filtrów. Niestety jego zastępca nie chciał mi dać faktury na naprawę i twierdził, że muszę zadzwonić do właściciela, co zrobię jutro.
Aha no i k⁎⁎wa jego mać tylna wycieraczka nie działa co zobaczyłem już po powrocie do domu. Jutro tam jadę z mordą, ale szczerze to już mi się kurde nie chce, to stary rumpel jest, korozja go bierze i nie wiem czy tego poprostu nie olać. No i może się poprostu samo zjebało ze starości, nie wiem.
W każdym razie na fakturze mi zależy bo chcę mieć jakiś dowód tej naprawy jak coś się rozkurwi - a jest taka szansa, bo ten warsztat w którym to robiłem kompletnie poległ i odstawili to auto do jakiegoś zaprzyjaźnionego który im to naprawił za nich.
Mogli przy demontażu uszkodzić kable albo bezpieczniki, niezły niefart musiałby być żeby wycieraczka sama się popsuła ze starości stojąc 3 tygodnie w garażu.
Niezmiennie - dawaj znać co i jak jutro xD
@MalyDiabel w jakim garażu, auto było wypychane na zewnątrz żeby zrobić miejsce na następne
@Solar ,,wypychane" - jak nic nie robili to stało na zewnątrz po prostu, ehh. A padało dużo czy raczej sucho?
tomek-kowalskiKoneser
20piorunówNo można kurwicy z tymi bankami dostać, miałem od 5 lat tego samego osobistego doradcę/opiekuna finansowego w banku chłop był ogarnięty, z byle gównem nie dzwonił, a teraz dali nowego, i już wisi tylko na telefonie i myśli, że ja będę z inwestycji na inwestycje skakał i to jeszcze ryzykowne. A ja jestem typem, który twierdzi, "że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu" i nic tego nie zmieni.
@tomek-kowalski lata temu miałem to samo. Osobisty doradca, bo konto premium cośtamcośtam, ogarnięta kobitka z którą miałem prostą umowę, że ona do mnie dzwoni jak faktycznie coś j⁎⁎⁎ie albo będzie mieć konkret ofertę, a ja jak ona zadzwoni to będę wiedział, żeby odebrać, bo to nie kolejny telescam jakiegoś naganiacza. Działało to latami i wszyscy byli zadowoleni. Aż w końcu bank postanowił się "zrewolucjonizować", "być takim fajnym kumplem dla klienta", przez co przeorganizować wszystko na modłę korpo ołpen spejsu i zlikwidować instytucję osobistego doradcy konta premium i wcisnąć tę funkcję tym samym ludziom, którzy obsługują "gościa z ulicy" wchodzącego pierwszy raz do placówki. I się zaczęło to samo co u ciebie- minimum raz na miesiąc telefon, jak nie odbiorę to jakieś smsy "proszę o szybki kontakt". Jak już odbiorę to się zaczyna- nowa promocja, nowa lokata, nowy asystent ejaj, nowy sposób inwestowania botem wybierającym w co inwestować, wejdź, kliknij, podpisz, zgódź się. Raz się nabrałem na tego bota, potrzymałem go na minimalnej kwocie pół roku, poza jednym miesiącem, gdzie wyszedł na zero nie było takiego, żeby nie przynosił strat, taka to rewolucja. Wyjebałem to w pizdu i wróciłem do starej sprawdzonej metody z funduszami inwestycyjnymi- może nie przynosi to kosmicznych zysków, ale nie licząc jakiegoś jebnięcia na całej giełdzie to co miesiąc przynosi zysk i nie potrzebuję do tego żadnych botów, ejajów ani innych sezonowych rewolucji. Mały bo mały, ale dochód na jakieś fanaberie zupełnie pasywny.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu ja zacząłem się bawić z poprzednim doradca w to:
https://www.pkobp.pl/klient-indywidualny/oszczedzanie-inwestycje/program-inwestycyjny-akcjomat-v
i dobrze na tym wychodziłem bez ekstremalnego ryzyka, a i on dawał cynk, że może przeskoczyć po roku do czegoś innego i jego rady były dobre. Ten moim zdaniem chce się wykazać na początek, ale źle trafił, bo zaczął w połowie czerwca i całe wakacje gdzie nie było mnie w Polsce. Do tego podejrzewam, że w tym banku nie ma przekazywania sobie "podopiecznych" osobiście, bo inaczej stary by mu powiedział co i jak.
Program inwestycyjny Akcjomat VProgram inwestycyjny Akcjomat VPkobpAksal89Gruba ryba
25piorunówJeszcze jakiś czas temu nie rozumiałem skąd taki hejt na francuskie auta. Aktualnie posiadam 2 Renault w domu i zacząłem to doskonałe rozumieć, j⁎⁎ać maczetami ten francuski szmelc XD
nie kupuje się samochodów na f: fordów, fiatów i fszystkich francuskich
@osn_jallr przeczesz wąsa, janusz
@osn_jallr to jest tak durne powiedzonko że szok. Fiat nie pasuje, mieli kilka wadliwych modeli ale według mnie jest półkę wyżej niż te dwa obok
@osn_jallr wyznaje ta zasade. Dlatego nie kupilem sobie Ferrari
@Aksal89 każde stare auto się psuje. Jedne tylko trochę rzadziej a inne częściej.
@KierownikW10 Wiem, bo ja innymi niż stare nie jeżdżę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale ze wszystkich 12 aut, które miałem do tej pory to tylko oba Renault mają tak, że dosłownie wyjeżdżam od mechanika i tydzień albo 2 później już posypie się kolejna rzecz i nie nadążam umawiać kolejnych terminów XD