walus002Fanatyk
3piorunów
Kategoria: Hydepark
walus002Fanatyk
3piorunów
dylizansZawodowiec
1piorunówPodkarpackie i Lubelskie dostało alerty, że ruskie k⁎⁎wy atakują Ukrainę.

LubiepatrzecGURU
4piorunów#raportzchwilibiezacej
kupiłem sobie ostatnio bagietkę czostkową ale była średnia, to utarłem masło z czosnkiem granulowanym, dodałem czosnek niedźwiedzi i pożarłem 3/4 bagietki z taką miksturą i jestem kontent :smiley:
DexterFromLabGruba ryba
2piorunówNie wiem co o tym myśleć. Wiecie, no niby technologia fajna. Można sobie porobić różne filmiki, takie jak ten i uważać że to jest zabawne. No trochę jest. Ale co za tym stoi? Algorytm AI który sfabrykował to kompletnie od zera. To właściwie jest jego halucynacja. Trochę podobnie jak nasze życie to też taka halucynacja ale to jest przerażajace. Jesteśmy w tym momencie, to jest początek tej dziwnej osobliwości technologicznej, widzę to po modelach. Wiadomo że nie ma tutaj sztywnej granicy bo można również dobrze powiedzieć że rozwijamy te technologie od 50 lat.... Ale to jest ten moment kiedy to AI zrównuje się z inteligencją człowieka i zaczyna ją powoli przerastać... Wczoraj mówiłem znajomej o tym że w zasadzie możliwości tych modeli są ogromne i trochę przerażające, na co odpowiedziała że ona próbowała użyć czegoś tam do excela, no i jej to nie zadziałało dobrze... Bo używała darmowego modelu, i takie jest pojęcie większości osób. Więc ludzie nie mają świadomości co nadchodzi. Ja też nie wiem co to będzie ale to będzie coś dużego. W zasadzie to będzie jak obca technologia. Gdybym był wierzący to bym powiedział żeby Bóg nas miał w swojej opiece, ale tego nie powiem. Nie wiem więc co powiedzieć. Jestem zafascynowany i przerażony jednocześnie. Nie wiem czy damy radę się do tego dostosować. Jeśli AGI jeszcze nie ma to będzie za pół roku. A co będzie za rok? Za 2 lata widzimy się w innej rzeczywistości więc zapnijcie pasy, bo będą turbulencje i może nie być łatwo. Nawet nie jestem pewien czy to przeżyjemy.... https://m.youtube.com/watch?v=hRRuxUlgRbo&pp=ugUEEgJlbg%3D%3D #ai #sztucznainteligencja #rozkminy #dexterslaboratory

@DexterFromLab Pajonki szczelają linką to fakt. Ale z d⁎⁎y!
mannorothLider
13piorunów
@mannoroth Żona wstała, przetarła czoło, najebała kowalowi i uciekła z praktykantem.
Po tym poznasz czy ożeniłeś się z właściwą babą - trzeba w nią rzucić podkową.
Nie wiem czy to działa, teraz wymyśliłem ale co szkodzi spróbować xd
mannorothLider
11piorunów
czeGwiazdor
7piorunówNieźle wiało dzisiaj w nocy :slightly_smiling_face: Screen zrobiony około 2:30.

MaciekGruba ryba
6piorunówA wy co, nadal jakieś pretensjonalne inteligenckie filmy z Sundance albo nowych horyzontów?
Nawet mi was nie żal.
Kachow!

@Maciek właśnie czekam na Psi Patrol i dinozaury. Mam słuchawki wyciszające (syn też xd).
cyber_bikerFenomen
17piorunówOto i on, kolejny posiadacz prawa jazdy, który musi pokazać swoją wyjątkowość.
Obicie maski za blachy czy za zajęcie chodnika? (° ͜ʖ °)
#polskiedrogi #motoryzacja #warszawa #kierowcy #polska #patologia
Zdarza Ci się nielegalnie parkować na chodniku?
47 głosów

@cyber_biker nie zesraj się.
@Taxidriver Dzięki, będę uważał z błonnikiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie zdarza mi się, bo wiem jak wkurwiajace to jest dla pieszych i osób niepełnosprawnych
maaRcelKosmonauta
10piorunów#swiniobicie
Waga 85.1 kg
Brzuch 96.3
RogerThatFanatyk
23piorunówIrytujące te aplikacje. Dopiero co zaktualizowałem, a te już krzyczą, by je aktualizować.
Tylko #hejto porządna firma, raz na 2 lata wypuści porządną wersję i nie trzeba się martwić.
Nie zmienia się czegoś co już jest niemal idealne
GeraltRedhammerSpecjalista
0piorunówTemat wypierany i często cenzurowany. Nie usłyszysz tej piosenki w mainstreamie. Opowiedziana w ten sposób, że można nawet poczuć współczucie do zbrodniarza. I dlatego ma wartość. Powinniśmy znać swoich wrogów, a zwłaszcza "demony" które mogą żyć pośród nas. W

wonszFanatyk
8piorunówDobry wiatr od Legnicy wieje, no to myk w pociąg i powrót z wiatrem, i kwadraty...a @bori pod wiatr jeździ 😱
edit: a PKP jak zwykle k⁎⁎wa coś - miałem jechać przyspieszonym o 13:48, ale miał opóźnienie 15 minut. No to myk w trochę wolniejszy o 13:54. Na stacji Wrocław-Leśnica komunikat że sobie postoimy żeby nas tamten wyprzedził. I w ten sposób opóźnione są już dwa pociągi. Ręce opadają...

@wonsz jeżdżenie pociągiem, żeby wrócić z wiatrem to pedalstwo straszne xd jeszcze pod górę podjedź, żeby sam spadek był i w sumie to jak już lecisz, to od razu elektrykiem xD
@wonsz w takich sytuacjach, trzeba mieć zapasowe koła, przystosowane do jazdy po torze. :smiley:
maximiliananMistrz
11piorunówAhahhahahahhaha xD dziennikarka nie może uwierzyć w coś co jak najbardziej będzie miało miejsce XDD

I d⁎⁎a mokra.
ruhypnolOsobistość
8piorunówSmalec: 85.5 kg
Bebzon 96 cm
Troszkę dogadzania na koniec wakacji i od razu delikatne wahnięcie w górę? Czy żałuję? Nie. Waga to tylko liczba, a pyszności były spożyte w miłych okolicznościach.
Waga to tylko liczba
@dziad_saksonski ważysz tyle na ile się czujesz XD
@Modnar jakies iksy dupiksy, nigdy sie to wrzyciu nie pszydaje
PawelvkAutorytet
40piorunówW zeszłym tygodniu wpadła do nas koleżanka żony.
Tylko na chwilę.
Została dwie godziny.
Po pierwszej szklance wody powiedziała, że kupiła robot gotujący za siedem tysięcy złotych.
Od razu wiedziałem, że tę znajomość trzeba będzie stopniowo wygaszać.
- Jest fantastyczny - mówiła. - Gotuje, waży, sieka, miesza. Oszczędzam mnóstwo czasu.
Kilka dni później żona wysłała mi rolkę.
Kobieta wrzucała warzywa do urządzenia, naciskała ekran i po chwili miała zupę.
Na początku zastosowałem strategię pasywną.
Nie reagowałem.
Większość impulsów konsumpcyjnych, jeżeli nie dostarcza się im uwagi ani kapitału, z czasem wygasa.
Wieczorem przeczytałem wszystko.
Cena.
Funkcje.
Koszty serwisu.
Darmowy pokaz.
Następnego dnia powiedziałem żonie:
- Umów pokaz.
Spojrzała na mnie podejrzliwie.
- Ty chcesz obejrzeć robot za siedem tysięcy?
- Chcę rzetelnie ocenić produkt.
Przed spotkaniem sprawdziłem wszystko jeszcze raz.
Warunki.
Przebieg pokazu.
Najczęściej przygotowywane potrawy.
Opinie ludzi, którzy nie kupili.
Nie znalazłem żadnego punktu mówiącego, że po zjedzeniu zupy przechodzi na nas obowiązek zapłaty siedmiu tysięcy złotych.
To mi wystarczyło.
Przedstawicielka przyszła w czwartek o siedemnastej.
Punktualnie.
To doceniam.
Przywiozła urządzenie, torby z produktami i bardzo dużo entuzjazmu człowieka, który zarabia tylko wtedy, kiedy ktoś inny wyda siedem tysięcy.
- Na początek chciałabym poznać państwa potrzeby - powiedziała.
- Chcemy zjeść coś ciepłego - odpowiedziałem.
Żona spojrzała na mnie.
- Chodzi o potrzeby związane z gotowaniem - doprecyzowała przedstawicielka.
- Gotujemy codziennie - powiedziała żona. - Ale przydałoby się coś, co oszczędza czas.
Przedstawicielka uśmiechnęła się.
Miała punkt zaczepienia.
- Właśnie po to jest ten robot. Oszczędza czas, pieniądze i miejsce w kuchni.
Najpierw zaczęliśmy robić zupę.
Później ciasto na bułki.
Następnie pastę warzywną.
Na końcu deser.
Musiałem przyznać, że urządzenie działało sprawnie.
Ważyło.
Mieszało.
Gotowało.
- Proszę zobaczyć. Dzięki temu robotowi wiele rodzin przestaje zamawiać jedzenie – powiedziała przedstawicielka.
- Nie zamawiamy – odpowiedziałem.
- Rzadziej chodzi do restauracji.
- Nie chodzimy.
- Rezygnuje z gotowych dań.
- Nie kupujemy.
Jedliśmy dalej.
Zupa była dobra.
Bułki również.
Wziąłem dokładkę pasty.
Przedstawicielka obserwowała mnie i najwyraźniej uznała apetyt za sygnał zakupowy.
To był błąd.
Pozytywna ocena produktu spożywczego nie oznacza akceptacji urządzenia, które go przygotowało.
Lubię chleb.
Nie oznacza to, że chcę kupić piekarnię.
Po deserze przedstawicielka usiadła naprzeciwko nas.
- I jak wrażenia?
- Bardzo mi się podobało - powiedziała żona.
Przedstawicielka spojrzała na mnie.
- Jedzenie było poprawnie przygotowane.
Nie była to odpowiedź, na którą liczyła, ale trudno było ją podważyć.
- Tak się składa - powiedziała - że mam jeszcze jedną fabrycznie nową sztukę w samochodzie. Mogliby państwo mieć robota już dzisiaj.
Klasyczna presja dostępności.
- Nie jesteśmy zainteresowani zakupem - powiedziałem.
Przedstawicielka nadal się uśmiechała.
- Rozumiem. Chociaż warto pamiętać, że można skorzystać z rat zero procent.
- Cena nadal wynosi prawie siedem tysięcy.
- Ale płatność rozkłada się na wygodne miesięczne raty.
- Pokrojenie wydatku na mniejsze kawałki nie zmniejsza wydatku.
Przedstawicielka zmieniła kierunek.
- Proszę pomyśleć o czasie, który państwo odzyskają.
- Ile godzin miesięcznie urządzenie nam zaoszczędzi?
- Każda rodzina korzysta inaczej.
- Czyli nie znamy liczby, ale mamy już wycenę.
Żona wzięła głęboki oddech.
Przedstawicielka spróbowała odwołać się do emocji.
- Nie wszystko musi się zwracać. Czasem warto zapłacić za komfort.
- Od czterdziestu minut tłumaczy pani, że urządzenie oszczędza pieniądze.
- Bo oszczędza.
- Ale kiedy proszę o wyliczenia, okazuje się, że nie wszystko musi się zwracać.
Na chwilę zapadła cisza.
Wiedziałem, że jesteśmy blisko końca.
- Większość osób po pokazie decyduje się na zakup - powiedziała.
Dowód społeczny.
Późna faza procesu sprzedażowego.
- Większość ludzi nie inwestuje regularnie, wymienia sprawne telefony i wybiera samochód na podstawie wysokości raty - odpowiedziałem. - Nie używam większości jako wskaźnika jakości decyzji finansowej.
Przedstawicielka spojrzała na żonę.
- A pani co o tym myśli?
Sprytne.
Próba rozdzielenia komitetu zakupowego.
Żona spojrzała na robota.
Potem na mnie.
- Bardzo mi się podoba - powiedziała. - Ale na razie nie kupimy.
Przedstawicielka zaczęła pakować urządzenie.
Powoli.
Bez wcześniejszego entuzjazmu.
Na koniec wręczyła żonie wizytówkę.
- Proszę się odezwać, gdyby zmienili państwo zdanie.
- Oczywiście - powiedziała żona.
Zamknęły się drzwi.
Przez chwilę staliśmy w kuchni.
Na blacie zostały dwie bułki, pół pojemnika pasty i porcja deseru.
Pełny sukces.
Żona odwróciła się do mnie.
- Ty od początku nie zamierzałeś tego kupić.
- Od początku zamierzałem uczciwie ocenić produkt.
Wyjąłem telefon
Otworzyłem arkusz i pokazałem go żonie.
Na ekranie widniał tytuł:
„Przedstawiciele Thermomix - baza kontaktów i potencjalne menu”.
Siedemnaście nazwisk.
Numery telefonów.
Obszary działania.
Przy niektórych dopiski:
„robi pizzę”,
„specjalizacja: pieczywo”,
„na pokazach podobno risotto”,
„możliwy deser lodowy”.
Żona patrzyła na ekran.
- Co to jest?
- Znalazłem przedstawicieli w promieniu trzydziestu kilometrów.
- Po co?
- Każdy oferuje darmowy pokaz.
- Nie będziemy umawiać siedemnastu pokazów.
- Oczywiście, że nie.
Odetchnęła.
- Nie ma sensu organizować ich wszystkich od razu. Rozłożyłem je na kilka miesięcy, żeby zachować różnorodność menu - doprecyzowałem.
- Ty chcesz ciągać tutaj tych biednych ludzi, wiedząc, że niczego nie kupisz?
- Każdy przedstawiciel dostanie równe szanse przekonania mnie.
- Nikt cię nie przekona.
- W takim razie podejmiemy bardzo dobrze udokumentowaną decyzję zakupową.
Przesunąłem arkusz w dół.
Na końcu była symulacja.
Liczba pokazów.
Średnia liczba porcji.
Szacunkowa wartość produktów.
Oszczędność na kolacjach.
Żona zamknęła oczy.
- Zarezerwuj sobie czwartek. Zabieram Cię do Włoch. A raczej Pani Monika nas zabierze. Focaccia, krem pomidorowy i lody - powiedziałem.
Żona nic nie odpowiedziała.
Schowałem pozostałe bułki do pojemnika.
Thermomix faktycznie może oszczędzać pieniądze.
Trzeba tylko bardzo uważać, żeby go nie kupić.
#alkoinwestor #pasta
Nie chciało mi się tego wczoraj przeklejać z jbzd, a za⁎⁎⁎⁎ste XD
OdwrocuawiaczGruba ryba
7piorunówBudzę się rano, wczoraj fakt troszkę wypiliśmy z różową.
Odpalam allegro wybrałem sobie jakieś pierdoły do auta, klikam płatność.
Błąd
Klikam raz jeszcze
Błąd.
Wbijam na konto, kasa jest i zgadza się.
Patrzę a do allegro podpięta kredytowa, wbijam jeszcze raz na konto - na karcie kredytowej dostępne środki 200 zł
Wtf?
Wchodzę w historię transakcja TUI na niecałe 8k
Data dzisiejsza
K⁎⁎wa, no piłem ale raczej wszystko pamiętam.
Druga myśl, ktoś sobie moją kartą zapłacił za wczasy, no dobra będzie chargeback.
Różowa się budzi i mówi, że zarezerwowała wakacje ale ma jakiś problem z płatnością.
Po prostu moja karta była do konta TUI podpięta :ok_woman:
Rezerwowała bo hotel co obserwowaliśmy i kosztował tak 12-13k spadł na dogodny dla nas termin wlaśnie na 7400 z ubezpieczeniem i dodatkami niecałe 8k
Zatem nie żebym się chwalił ale za niecały miesiąc urlopik :smiling_face_with_3_hearts:
@Odwrocuawiacz a gdzie? :grinning:
@bojowonastawionaowca W ZEA ponoć są teraz dobre promki
@bojowonastawionaowca Egipt, młody dłużej w samolocie nie usiedzi.
Chociaż jak popatrzyłem ceny na karaiby 25k+ to jednak ten Egipt nie taki zły 😅
ZielczanFanatyk
10piorunówKanapki cieszyńskie

Mmmm, śledzie z lukrem
DeykunLider
6piorunów
jac.sonSpecjalista
1piorunówBrat Pitt po 6 miesiącach u ruskich.
#heheszki
