RedCrescentGruba ryba
1piorunówO! i jeszcze jedno - malo brakowalo a taki klejnocik bym przegapił (zanim przeczytacie to niech to bedzie zaproszenie: 8h na #pikabu i ponad 9000 "lajkow" - mimo, ze temat dosc kontrowersyjny):
Teraz nawet kurczak podrożał
8 godzin temu
281 tys.
Rozumiem, że teraz cała uwaga skupia się na benzynie. Ale filety z kurczaka dwa tygodnie temu kosztowały najtańsze 319 rubli za kilogram, potem zniknęły, a kiedy pojawiły się ponownie, kosztowały już 419. A wczoraj cena wzrosła do 429 i wygląda na to, że jest to najniższa cena w całym Sankt Petersburgu. +33% w ciągu dwóch tygodni. Rozumiem, że to pozytywny wzrost i tak dalej, ale już dawno zrezygnowałem z wołowiny ze względu na cenę, ryba kosztuje majątek, a ryby czerwone są jeszcze droższe. Niedługo będę musiał oszczędzać nawet na kurczaku.
P.S. Nie zarabiam 500 tys., jak większość tutaj, więc odczuwam ten wzrost cen. I tak, oczywiście, podsycam dyskusję.
Hmm - dlaczego ceny tak poszly w gorę? jak myslicie? Ja nic Rosjanom nie sugeruję, ale wrzucam do tagu #wojna



























