Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Autorytet

w Hydepark

0piorunów

Właśnie skończyłem jeść 3 brzoskwinie i 700ml lodów na drugą kolację. Miałem dobre przeczucie, żeby się nie zgłaszać do akcji odchudzania.

A teraz bez przymrużenia oka:
Wczoraj stanąłem na wadze. Pierwszy raz od 7 lat zszedłem poniżej 90kg. Walczę z rodzinną przypadłością - zaburzeniami łaknienia i insulinoopornością. Jutro kontrola laboratoryjna m.in. trójglicerydów.

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

zostało oficjalnie rozpoczęte. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się takiego odzewu. Tylko 2 osoby nie przysłały pomiarów, a kilka dopisało się w ostatniej chwili :smiley:

Najpierw garść statystyk. Średnio uczestnik waży 96.25kg, a jego bebzon ma 102.3cm. Najlżejszy z uczestników waży 57.4kg, a najcięższy 1.45q. Najmniejszym bebzonem w puli uczestników jest 73cm, zaś największym ~129cm~ 134cm. Zdaje się też, że w trakcie zbierania pomiarów poznałem długość członka kilku uczestników, ale te dane pozwolę sobie pominąć w statystykach.

Tak jak zapowiadałem, rozlosowałem nas grupy. Ostatecznie w rankingu będzie się liczył indywidualny wynik, ale w grupach będzie się można wzajemnie motywować lub też na przykład podkopywać morale innych grup wyzywając ich od tuczników, itp :smiley:

@Felonious_Gru, @boogie, @Dr_Melfi nie zapomnijcie dosłać pomiaru bebzona

Widzimy się ponownie w piątek, kiedy wyślę przypominajkę o drugim pomiarze.

A poniżej drużyny i początkowe pomiary w kolejności: waga, bebzon :smiley:

Drużyna 1

@dziad_saksonski — 138kg, 120cm
@Trypsyna — 57,4kg, 73cm
@Mycha — 96,6kg, 103cm
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta — 76,5kg, 77cm
@Papa_gregorio — 100,6kg, 101cm
@Felonious_Gru — 145kg, 134cm

Drużyna 2

@hatti-vatti — 72,1kg, 95cm
@Hoszin — 110kg, 120cm
@cweliat — 105,8kg, 110cm
@Loginus07 — 85,9kg, 100cm
@pszemek — 88,5kg, 105cm
@scorp — 77,1kg, 83cm

Drużyna 3

@Aramil — 121kg, 118cm
@vrkr — 105,5kg, 106cm
@Bjordhallen — 83,4kg, 96cm
@LesnyZenek — 95,4kg, 103cm
@Zielczan — 86,9kg, 107cm
@suseu — 98,4kg, 112cm

Drużyna 4

@Kmanitu — 66kg, 80cm
@DuckDuckDog — 99,6kg, 112cm
@HmmJakiWybracNick — 101,4kg, 107cm
@Kronos — 100,1kg, 106cm
@kris — 103kg, 101cm
@Bujnik — 135,3kg, 129cm

Drużyna 5

@ruhypnol — 88,6kg, 101cm
@Modnar — 106,2kg, 120cm
@maaRcel — 87,6kg, 100cm
@bori — 85,1kg, 93cm
@Tomekku — 86,6kg, 94cm

Drużyna 6

@boogie — 78,9kg, brak danych
@Gilgamesh — 85,2kg, 97cm
@Jelen — 86,6kg, 97cm
@Dr_Melfi — 106,4kg, brak danych
@wonsz — 112kg, 105cm

Kosmonauta1piorunów

Potajemnie liiczyłem na grupę samych grubasów i nazwanie jej :

grupa śmierci

Apropos to ja nie wiem czy w tydzień cokolwiek się zmieni. Myślisz, że się zmieni?

Gruba ryba0piorunów

@dziad_saksonski u mnie jak się zepnę to w tydzień leci 1-1.5kg, także jak najbardziej. Poza tym, liczy się wynik na koniec, ale te cotygodniowe pomiary są żeby podtrzymać atmosferę :smiley:

Lider0piorunów

@cweliat

zaś największym 129cm

Hola hola, czuję sie jak @bori - pominięty

Pokaż więcej komentarzy (23)

Tytan

w Hydepark

16piorunów

Mam dzisiaj urodziny i akurat 5 km ode mnie był piknik lotniczy, no to skorzystałem :smiley: super sprawa, choć nie dla wszystkich, chłop przede mną wysiadł cały się trzęsąc 😆

Ale jakieś marzonko spełnione, odkąd na VR oblatuję czasami sobie różne miejsca na świecie właśnie małymi samolotami, to tak zaczalem myśleć o tym, a tu taki splot okoliczności :smiley: fajnie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

35piorunów

Trochę takie. Dla wielu pewnie nic istotnego, ale dla mnie był to spory krok w poprawie samooceny i wiary w siebie.
Wrzucałem tu , że wybrałem się na . Niby nic, ale sek w tym, że mając bliżej niż po tym jak ekipa się wykruszyła stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę i jadę sam.
~580km bez żadnego planu, znajomych na miejscu. Spakowałem plecak, namiot i krzesełko ( no kurde Stary jestem czasem muszę usiąść :D) I pojechałem. Zawiozłem 3 osoby zgarnięte po drodze, rozbilem się randomowo na polu, poznałem młodzież z Sosnowca, chłopaków starszych odemnie z Gdańska, @starebabyjebacpradem (dzięki ziomuś fajne popołudnie i później wieczór ). Powyglupialem się w przebraniu, byłem na koncertach na których chciałem, byłem w pogo, przedeeptalem dobre 30km po terenie festiwalu.
Było w pytę, jak chciałem być sam to byłem sam, jak potrzebowałem ludzi to poznawałem ludzi.
Wyjazd 10/10, tylko powrót ciężki bo samemu 9h w aucie i zakwasy jakby mnie kijem bili.

Fanatyk1piorunów

O, najs. Jak kiedyś byłem sam to średnio wspominam, ale z ekipą to fajna rzecz. Też dziś wróciłem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Jest u mnie córeczka kuzyna. Przyjechała na tydzień. Bardzo miła dziewczynka. Lubi się bawić z moją córką. Więc teraz przez tydzień będę im zapewniał różne atrakcje i dawał dużo czasu do wspólnej zabawy. Bardzo lubią się ze sobą bawić, ona mieszka na wsi i jak moja córka tam jeździ to świetnie się bawią na dworze cały dzień. Latają sobie i nie muszę ich pilnować. Zupełnie inaczej niż tutaj w mieście. Kręcą się różni ludzie. Dużo z zagranicy. Nie puszczę dziecka samego na dwór jeśli mam pod domem hotel pracowniczy dla ludzi z całej Azji którzy przyjeżdżają tutaj pracować na miesiąc i co miesiąc się zmieniają. Natomiast ta dziewczynka przywiozła ze sobą tablet. I to mnie martwi bo ona nawet nie chce obejrzeć wieczorem bajki na telewizorze. Ma praktycznie nielimitowany dostęp. Siedzi sobie na tablecie po kilka godzin, ma 9 lat. Zupełnie inaczej niż moja córka która ma lat 7 i nie ma zupełnie tabletu i ma tylko bardzo limitowany czas na bajki czy gry na komputerze PC po kilkanaście minut na dzień. I smutne jest to że dzieci spędzają czas na tablecie. Żona dzisiaj zwróciła mi na to uwagę. Że ja jak z kimś rozmawiam albo spędzam z nim czas to poświęcam tej osobie całą uwagę. Natomiast one spędzają czas ze sobą patrząc w tablet. Jedno dziecko patrzy w tablet a drugie patrzy co to pierwsze robi. I tak gra w gry, ogląda zdjęcia i filmy ale nie interesuje jej w ogóle jak to działa i co to za urządzenie. Z jej perspektywy dla niej to jest szkiełko z glosniczkiem które robi to co ona chce. Dopaminowy potwór który zabiera uwagę dziecka od kontaktów społecznych i powoduje uzależnienie. Bardzo przykra sprawa. Nie mogę jej teraz tego zabrać, będę próbował odwrócić ich uwagę od tego ale jak zabiorę jej dostęp do tabletu to będzie chciała szybko wrócić do domu żeby tam w spokoju móc bawić się tabletem bez limitów. Szkoda mi dziecka. Przykro się na to patrzy.

Wirtuoz1piorunów

Twój dom i twoje zasady. Zabieraj tablet, jak ogarniesz im atrakcje to nawet za nim nie zatęskni.

Gruba ryba1piorunów

@rmbobster zabrałem im tablet żeby poszły spać to wyciągnęły telefon xD też musiałem zabrać. No niestety niekontrolowane uzależnienie dziecka od tabletu nie jest takie proste w opanowaniu. Zwłaszcza jeśli nie taka jest moja rola. Dzieci powinny bawić się przez tydzień, mogę popracować nad tym problemem ale to nic nie da kiedy wróci do starych nawyków w domu natychmiast po powrocie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Tragiczny wypadek autobusu i kampera we Włoszech. 6 osób nie żyje

Jak do nosi dziennik il Messaggero do wypadku doszło na drodze krajowej nr 79, na granicy regionów Lacjum i Umbria, w pobliżu jeziora Ventina. Według wstępnych ustaleń kamper zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z autobusem. Siła uderzenia była tak duża, że kamper

Lider

w Hydepark

10piorunów

Było bieganie, były lody, najadłem się Twarogu pod korek.

* Zjedzone: 4 400 kcal

* Spalone: 4 550 kcal

* Kroki: 24 600

* Bieg: 21.37 km

Zastanawiam się jak jutro zaplanować dzień. Nie można mieć wszystkiego bo chciałbym zrobić: siłownię, bieg, posprzątać samochód, zawieść i odebrać dzieci z przedszkola, spakować się na wyjazd.

Zrezygnuję chyba z biegu a zamiast tego zrobię rozciąganie (dzisiaj nogi coś sztywne są), odwiedzę siłownię i jebnę co mam zrobić fest, a potem pomyślimy co dalej.

Pakowanie mam ogarnięte bo większość zostawiłem w Norwegii na miejscu, a tutaj tylko rzeczy codzienne: sportowe buty X2, koszulki, kamerę, laptopa itd.

Kosmonauta1piorunów

@AdelbertVonBimberstein najpierw obowiązki

Lider1piorunów

@npnptcn ech wiadomo, najpierw to trzeba dzieci odwieść, potem na myjnie i odkurzacz, potem siłownia pewnie, jakiś obiad skręcić, dzieci odebrać, spakować się a rozciąganie wieczorem i gofery na podróż zrobić. Potem wstać o 4⁰⁰, zjeść, kawę wypić i ruszyć bo lot o 11 cośtam, więc na luzie pobiegam już w Norwegii.

Lider1piorunów

@npnptcn nie uwinę się między 9³⁰ a 14³⁰ z bieganiem już bez zaniedbania obowiązków domowych, a żona kontuzjowana po rowerowej glebie a chce trochę pomóc. Po 15⁰⁰ jak odbiorę dzieci z kolei to chcę im poświęcić resztę dnia.

Na spokojnie, pierdolne więcej po Norwegii.

Lider1piorunów

@npnptcn chodzi, boli, pomagam ubrać i zdjąć koszulkę (hehe), ale mówię idź po L4 to nie, ona we wtorek do pracy bo pracodawcy będzie przykro i jej umowy nie przedłuży. Moim zdaniem jebać takiego pracodawcę ale co tam.

Ogólnie obtarcia najgorsze.

Kosmonauta1piorunów

@AdelbertVonBimberstein bosz... pracodawcy będzie przykro. Stało się, to bierzesz. Zwłaszcza, że tutaj można nawet na plus wyjść, wziąć na tydzień, przyjść po 3 dniach jak się trochę wydobrzeje. I mówię to jako pracodawca. Widać jak ktoś wali w jajo, a jak ktoś chce, ale nie może.

No nic, dobrze że nic gorszego się nie stało. A i że ponadwymiarowo możesz pościągać koszulkę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)