Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

splash545Lider

Dołączył/a:

  • 4193 wpisów
  • 21537 komentarzy
  • 35 obserwujących

Fanatyk

w Hydepark

85piorunów

Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia :pensive:

Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.

Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.

Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.

Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe 😢

Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

48piorunów

Ostatni okres mojego życia nie oszczędza mnie za bardzo. Mimo ciągłych prób rozwoju na kilku polach czuję się pusty. Mimo fajnych wakacji czułem się niespełniony. Mimo że miałem schudnąć 15 kg to schudłem właściwie 20 i wszyscy gratulują to mnie to nie cieszy. Prawie nie spałem, chodziłem zamulony. Uśmiechałem się ale to była tylko maska. Nigdy nie wierzyłem w przypadki ale pech chciał że musiałem skorzystać z usług poczty polskiej której nienawidzę i na półce z książkami zobaczyłem picrel. I pod wpływem impulsu kupilem. I powiem wam szczerze że otworzyło mi to oczy. Przeczytane właściwie w trzech podejściach w weekend. Nie sądziłem że dorastanie w domu alkoholowym będzie miało aż taki wpływ na to jaki teraz jestem i z czym się mierzę. Polecam każdemu tytuł. Chyba powoli trzeba myśleć o jakiejś grupie wsparcia żeby pozbyć się wadliwych nawyków, myślenia i ruchów.

Do niektórych rzeczy się dorasta.

Lider12piorunów

@AmAd bardzo fajny zbieg okoliczności, że akurat w odpowiednim momencie przypadkiem trafiłeś na odpowiednią książkę. Powodzenia dalej.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dobry wieczór.

Wybiła dwudziesta, w związku z tym nie ma co przedłużać, trzeba wstawić nowe zadanie.

Miłej zabawy 😛

Temat: Orzeł wylądował

Rymy: wina - wypina - ląduje - szczytuje

Zasady:

* Masz podany temat i rymy.

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.

* Szerzysz radość z tworzenia.

* Piorunujesz jak najęty.

* Odwiedź wątek jeszcze raz i daj szansę wierszom dodanym później.

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor do 21:37 wrzuca własny temat i rymy.

* Pamiętasz o tagach i społeczności.

Powodzenia!

Gruba ryba9piorunów

@PaczamTylko

Dobiłem telefon i moja to wina.

Uniosłem gdy dzwonił, wtem dziad się wypina,

Poleciał, ekranem na beton ląduje.

A na nim przeważnie serwis nasz czytuje.

Fanatyk9piorunów

Nie jego to wina,

Że zadek wypina,

W nim @pingWIN ląduje,

Już Owcen szczytuje.

Te rymy są tendencyjne :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Stoicyzm

21piorunów

(...) o ile niektórzy przeszkadzają mi w pełnieniu właściwych obowiązków, to staje mi się człowiek jedną z rzeczy obojętnych, tak jak słońce, jak wiatr.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Kosmonauta2piorunów

@splash545 Biada jednak tym, którzy staną na drodze pełnienia obowiązków... Detal z Kolumny Marka Aureliusza, ścinanie jeńców germańskich. Czasem się przedstawia Aurelego jako łagodnego baranka czy też wręcz cuckolda, warto pamiętać, że potrafił być bardzo skutecznym politykiem 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Stoicyzm

21piorunów

Ilekroć pomyślisz, że był ten chłopak, uświadom sobie też, że był tylko zwykłym człowiekiem, któremu nie przyrzeczone nic pewnego i którego los nie zawsze doprowadza aż do starości: odstępuje odeń, kiedy mu się tylko podoba. Zresztą rozmawiaj o nim często i czcij : pamięć o nim, jak możesz. Raz po raz powróci ona do ciebie, jeżeli będzie przychodziła bez goryczy. Nikt bowiem nie obcuje chętnie z czymś zasmucającym, a cóż dopiero z samym smutkiem.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Otchłań

W wirze otchłani zapada, ma myśl brodząca w smole,

Na głos nic nie powiadam, czekam na swoją rolę,

Stoję już nad przepaścią, czeka mnie dzisiaj nowe,

Popatrz w me oczy śmiało, śmieją się choć płaczą sowie.

Mijają w myślach te chwile, dawno już zapomniane,

Czas daje mi radość teraz, zatrzymał się i mi opowie,

Jak mi minęło życie? Spotkałem przyjaciół wielu,

Kilku też pochowałem, przede mną dotarli do celu.

Stoję więc na rozdrożu, czas nastał wyboru,

Dotrzeć do celu teraz? Czy boleć mają mnie nogi?

Patrzę na szlaki ciekawie, oba kuszą niemało,

Wir mnie zabiera powoli, rusza powoli ciało.

Jaka jest moja przyszłość? krótka czy wręcz przeciwnie?

Dowiem się tego rano, czas ruszy w tedy pomału.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

proste słowa

wypowiedziane

o drugiej nad ranem,

świecy połowa

dwa proste słowa

lęki nieukojone,

pragnienia nienasycone

tak proste słowa

nic prostszego,

świeca się dopala,

nic trudniejszego

czasu tak mało,

więc krzyczę w ciemności

pi⁎⁎⁎⁎lę to, ja pragnę miłości!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Hydepark

29piorunów

Nie macie wrażenia że takie miejsca jak to są tworzone dla ekstrawertyków?...

Mam takie przemyślenia, że w dziale "Dyskusje" tak jak i w "socjalach" ludzie po prostu uwielbiają się lansować. Ja rozumiem pewien poziom tego zjawiska, ale to co obserwuję w szeroko rozumianym "internecie" który mnie otacza no już przekracza pewien poziom strawności.

Biegałeś? Nie wystarczy że wrzucisz to na Stravę; trzeba jeszcze zrobić screena trasy i wrzucić na Instagrama i FB i wszędzie, a najlepiej w formie filmu.

Złamałeś nogę? Trzeba o tym napisać koniecznie i dawać update codzienny.

Pojechałeś na urlop? No to trzeba na paru kanałach zdać sprawozdanie i się pochwalić z rozpiską dzień po dniu.

Kupiłeś coś drogiego? No to ofc że musisz o tym napisać!

Czy ludziom aż tak ciężko przeżyć bez próby skupiania na sobie uwagi jak największej ilości osób? Szczególnie że często absolutnie nic ciekawego do przekazania nie mają...

Serio jedną z rzeczy które mnie tu męczą jest to, jak mało wpisów jest zabawnych / ciekawych / wartościowych, a jak dużo jest zwykłym zbieraniem piorunów / punktów społecznych / uwagi otoczenia / wyrabianiem sobie "marki"...

Ja serio nie rozumiem tego, do jakiego stopnia ludzie potrafią żebrać o wirtualne poklepanie po plecach z każdej możliwej strony.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Lider6piorunów

@hejtoanonim generalizujesz, bo ludźmi kierują różne motywacje. Ty sobie wybrałeś tłumaczenie, że ludzie się lansują, a to może być niewielki procent osób, które coś wrzucają, żeby się pochwalić, w szczególności tutaj. Innych sociali nie znam.

Piszesz, że to ekstrawertycy się lansują wczasami itp. Mi się jednak wydaje, że duża część tych osób są to właśnie introwertycy, którzy tu mogą w komfortowych warunkach pochwalić się jakimś swoim małym sukcesem, bo w realnym życiu przez ubogość relacji mogą nie mieć komu, bądź może i mają komu ale tu znajdują grupę bardziej wspierających ludzi o podobnych zainteresowaniach.

Jeśli ktoś chwali się zdjęciami z wczasów, to co z tego? Może ktoś realizuje swoje życiowe marzenie i ma potrzebę się tym pochwalić – podzielić się radością z większą ilością osób i wspólnie i intensywniej pocelebrować ten ważny moment w życiu. To wcale nie musi być jakieś lansowanie się, że na co to mnie nie stać i jaki to ja fajny nie jestem. Wrzucanie wszystkich w taką etykietę jest krzywdzące, bo wydaje mi się, że jest to tu margines. A dzielenie się planem wycieczki – dlaczego by tego nie robić? Sam dzięki tego typu radom udało mi się pojechać w jakieś fajne miejsce, którego wcześniej nie brałem pod uwagę.

Kolejna rzecz sport. Jeśli chodzi o mnie to gdyby nie tagi sportowe na hejto nie zacząłbym biegać. Zacząłem czerpać inspirację od tych osób, codziennie widzę, że się da i sam wrzucam moje aktywności w ramach rewanżu, ażeby inspirować również innych. U mnie zaczęcie wrzucania aktywności wiązało się z dużym przełamaniem psychicznym i jest to dla mnie pewien bacik, że głupio byłoby mi w sposób rażący obniżyć moją aktywność sportową w danym miesiącu, bo patrzą się na mnie inni – przed samym sobą łatwiej byłoby mi nakłamać i jakoś zracjonalizowac swoje lenistwo, więc jest to motywator do działania.

Nie czuję się w żaden sposób lepszy od innych, że to robię i nie jest to lansowanie się. Cieszę się, że należę do grupy osób dla których zdrowy tryb życia jest czymś normalnym i pragnę to promować, czerpać inspiracje i rady od bardziej doświadczonych osób i wzajemnie się motywować.

Fanatyk4piorunów

Ja uważam że warto się dzielić dobrem, czy to wyjazdami czy jakimiś osiągnięciami
Jesteśmy zwierzętami społecznymi i potrzebujemy interakcji

Pokaż więcej komentarzy (42)

Mistrz

w ChudnijzHejto

98piorunów

Żeby nie było za różowo, to niestety odchudzanie ma też swoją ciemną stronę, o której rzadko się mówi: prawie cała garderoba jest do wymiany.

Cztery wory ciuchów już uzbierane, a to jeszcze nie koniec xD

Autorytet2piorunów

@bori to nie jest ciemna strona odchudzania, tylko ciemna strona bycia grubasem je⁎⁎⁎ym xD

Dawaj dalej!

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Sztafeta

127piorunów

36 800,75 + 0,60 + 21,15 = 36 822,50

Zrobiłam to.

Złamałam barierę 90 minut w półmaratonie.

Czas netto: 1:28:45.

Dziękuję Sopot!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Obraz malowany słowem

Obraz zechciałem słowem malować:

Nad skrajem lasu łąki zamglone,

słońce oświetla zaś pustą ambonę,

a w liściach jeże próbują się schować.

Wchodzę w zagajnik, by się w nim błąkać.

Pajęczyny w drzewach tworzą zasłonę,

widzę pokryte mchem drzewo zwalone –

tę właśnie chwilę pragnę afirmować.

Tak właśnie prawie rozpuszczam swe ego,

lecz w tym momencie, i wcale nieśmiało,

umysł domaga się bym słuchał jego.

Pragnie zdobywać, by życie wciąż gnało!

Ambitnie każe myśleć o przyszłości!

Czy to coś złego? Nie mam pewności.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

To jest największa kara za wyrządzoną krzywdę, że się ją wyrządziło, i nikt nie zostaje dotkliwiej ukarany niż ten, kto jest wydany na katusze wyrzutów sumienia.

Seneka, O gniewie

Kosmonauta3piorunów

O ile winny organ zwany sumieniem w ogóle posiada. Nie każdy został obdarzony tym narządem i żyje dobrze po dokonaniu dowolnego świństwa. Prawi Seneka od rzeczy tutaj.

GURU0piorunów

Eee no niewiem seneka, moze to nie zdrowe mame mowi ze to przez to ze jestem skorpion ale to bardziej dla tego ze jestem zawistnym skurwielem i najwieksza krzywde i kare to poniesie skurwiel co mi podpadnie bo nie wybaczam i nie zapominam

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

67piorunów

Dzień dobry. Pobudka sama z siebie o 4:30. Na stare to by było 5:30.
Pospałam jak królowa, pełne 8,5 godziny snu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Sztafeta

28piorunów

36 697,70 + 12,00 = 36 709,70

Ale pięknie. 😍

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

Widzę brak zgodności. Przywykłem do tego — mało co jest zgodne z oczekiwaniami, nawet moje obliczenia.

⚠️ Wartość początkowa (36 697,70) jest inna niż końcowa (36 681,48) z poprzedniego wpisu

To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

18piorunów

Kim jest stoik?

Stoik jest to osoba, która w każdym dniu chce zawrzeć całe swoje życie. Należy rozumieć ten zwrot jako to, że każdego dnia stara się realizować swoje wartości – ten repertuar wartości, który akurat jest w danym dniu dostępny.

Z wartościami różnie bywa, bo każdy ma inne i poukładane w różny sposób, a w danych okolicznościach można realizować tylko jakąś ich część, jednakże nie ma dnia, w którym nie można by działać na rzecz chociażby jednej z nich.

Można powiedzieć, że stoicyzm jest zbiorem wartości, które można realizować zawsze, bo też każdego dnia jest okazja, żeby ćwiczyć się w rozwoju samokontroli, samodyscypliny i samoświadomości.

Stoik jest kimś, kto każdego dnia stara się spojrzeć na siebie ze specyficznej perspektywy. Chce spojrzeć na siebie z boku, jak na istotę żyjącą w kosmosie, na planecie Ziemia, będącą częścią gatunku ludzkiego. Chce spojrzeć na siebie jak na świadomość splątaną z umysłem i wynikającymi z niego myślami i stanami emocjonalnymi, zamieszkałymi w ciele, z którego płyną kolejne odczucia. Stoik stara się zachować taką perspektywę, przynajmniej przez parę minut w ciągu dnia, bądź kilkukrotnie ją odświeża.

Stoik jest kimś, kto stara się koncentrować swoją uwagę na chwili obecnej. Nie zamierza dać się wciągnąć i żyć w wykreowanych przez umysł wyobrażeniach, lecz dąży by być w jak największym stopniu osadzonym w teraźniejszości – bo prawdziwe życie rozgrywa się tylko tu i teraz.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Fotografia

17piorunów

Tak mi te zdjęcia podpasowały do mojego wiersza z jednej z naszych kawiarnianych edycji sonetów, że pozwoliłem sobie na mały recycling 😅

Jesienią

Gdy w kalendarzu kartka się zmienia,

I zaczynają się liście czerwienić,

Wtedy powoli, tak od niechcenia,

Poeci wychodzą się pojesienić.

Zwiędłego liścia im estetyka

Każe malować złotym kolorem,

I gdy przed deszczem każdy umyka,

Że "krople się perlą”, piszą z uporem.

A kiedy w korku ponownie utykasz,

Z powodu tej mgły, co tworzy zatory,

Dla nich to aura magiczna, mistyka...

Epitety wciąż tworzą i metafory,

Z wdziękiem grafomana, czy wierszoklety,

Gdy ja tu moknę. Po prostu. Jak kretyn.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry,

z racji okrutnego podstępu, jakiego stałem się ofiarą, mam przyjemność zainaugurować CXLII edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem).

Z racji zbliżające się święta zmarłych, proponuję na warsztat wziąć coś w tematyce funeralnej:

Mikołaj Sęp Szarzyński

Sonet V

O nietrwałej miłości rzeczy świata tego

I nie miłować ciężko, i miłować

Nędzna pociecha, gdy żądzą zwiedzione

Myśli cukrują nazbyt rzeczy one,

Które i mienić, i muszą się psować.

Komu tak będzie dostatkiem smakować

Złoto, sceptr, sława, rozkosz i stworzone

Piękne oblicze, by tym nasycone

I mógł mieć serce, i trwóg się warować?

Miłość jest własny bieg bycia naszego;

Ale z żywiołów utworzone ciało,

To chwaląc, co zna początku równego,

Zawodzi duszę, której wszystko mało,

Gdy ciebie, wiecznej i prawej piękności,

Samej nie widzi, celu swej miłości.

*

Bawimy się do niedzieli 01.11.2026.

Pokaż więcej komentarzy (2)