KatieWeeFanatyk
40piorunówDziś mam rocznicę - dokładnie 10 lat temu zaczęłam grać w Pokemon Go :grinning:

@KatieWee kurde, dobrze, że skończyłem w to grać z 4 lata temu xD
@KatieWee kurde przegapiłam swoje. Ehh było takie lato ...
Dołączył/a:
KatieWeeFanatyk
40piorunówDziś mam rocznicę - dokładnie 10 lat temu zaczęłam grać w Pokemon Go :grinning:

@KatieWee kurde, dobrze, że skończyłem w to grać z 4 lata temu xD
@KatieWee kurde przegapiłam swoje. Ehh było takie lato ...
KatieWeeFanatyk
77piorunówTak, rozszarpię tę większą ode mnie rolkę ręczników papierowych na strzępy, a co?

@KatieWee sierściuchy złośliwe. Mój od kilku dni ma nową zabawę. Swoje szeleszczące, foliowe kulki zanosi do miski z wodą, wrzuca, łapą w tej misce obraca, żeby dobrze namokła po czym gania z nią po całym mieszkaniu rozchlapując tę wodę. Dzisiaj cztery razy już podłogę wycierałem. :exploding_head:
@KatieWee Kto mu zabroni? :smiley:
KatieWeeFanatyk
19piorunówDobry wieczór!
Bez większych wstępów:
Temat: dobry wieczór
Rymy: żonie-tonie-żywo-piwo
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności
Myślę ciepło o żonie
Kiedy w wodzie tonie
Oglądam to na żywo
Popijając zimne piwo
Mylne mniemanie o swojej żonie
Wysnuć by można w ponurym tonie
Bo kto by uwierzył, nie widząc na żywo
Jak ta kobieta zeruje piwo 🍻 🍻 🍻
KatieWeeFanatyk
15piorunówPostnord najprawdopodobniej zgubił w Danii moją paczkę ze Szwecji z Anią z Zielonego Wzgórza po arabsku 😒
Ech...

@KatieWee nie wątp. Moja wysyłka do Szwecji kiedyś szła 2 tygodnie, też myślałam że zaginęła a jednak dotarła
KatieWeeFanatyk
46piorunów
Ślicznie (。◕‿‿◕。)
@KatieWee Ooo
KatieWeeFanatyk
29piorunów1059 + 1 = 1060
Tytuł: Little House in the Big Woods
Autor: Laura Ingalls Wilder
Kategoria: literatura młodzieżowa
Format: książka papierowa
ISBN: 978-0-06-440001-5
Liczba stron: 238
Ocena: 8/10
Na Netfliksie pojawił się nowy serial oparty na bestsellerowej serii książek Domek na prerii.
Cześć z Was pewnie pamięta serial z lat siedemdziesiątych, który często leciał w naszej telewizji i był całkiem miłym czasoumilaczem.
Książki opowiadają historię Laury, dziewczynki która najwcześniejsze dzieciństwo spędziła w chacie pośrodku lasu, a potem ruszyła z rodzicami i siostrami na zachód, gdzie rodzina postanowiła rozpocząć życie na nowo. Niejeden raz.
Pierwszy tom opowiada o życiu w lesie - jak ojciec nazywany Pa szykował się do polowań, jak Ma robiła sery, w co bawiły się dziewczynki, jak wyglądało świniobicie lub gotowanie syropu klonowego i jakie zasady obowiązywały podczas nielicznych spotkań towarzyskich. Tworzy to niezwykły obraz życia i wywołuje nostalgię za czymś, czego nigdy się nie doświadczyło.
Laura nie jest idealnym dzieckiem - zazdrości starszej siostrze jej blond loków, zdarza jej się nabroić czy stracić cierpliwość - jest w tym dzieckiem prawdziwym i widać bardzo wyraźnie, że autorka włożyła w tę postać bardzo dużo z siebie i swoich wspomnień. Nie jest to autobiografia, pewne wydarzenia z życia autorka zmienia lub pomija, jednak oddaje dobrze ducha tamtych czasów.
Właśnie po trzydziestu latach wyszło nowe tłumaczenie, więc oczywiście kupiłam je sobie, więc z niego też będzie recenzja, tymczasem jednak sięgnęłam to wersję oryginalną - język jest prosty, bardzo przyjemny, nawet z moim bardzo nędznym angielskim dałam radę bez większych problemów. Następne tomy są trochę trudniejsze, ale będę próbować.
Oczywiście polecam z całego serca!
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Czytam Domek na Prerii a w głowie dr Queen xD
KatieWeeFanatyk
43piorunówW sobotę na giełdzie w Poznaniu trafiłam na fascynujący artefakt - włocławkową fajansową plakietkę reklamową Młodzieżowej Agencji Wydawniczej - i tu większość z Was zapyta - że co?!
Fajans włocławski to te talerzyki i wazoniki w brązowe lub niebieskie kwiatki, które znacie z półek w kuchniach mam i babć. Powstawały na fali popularyzowania twórczości ludowej (lub pseudoludowej) w PRL. Malowane były często przez niezwykle utalentowanych twórców, których dzIeła można oglądać dziś w Skarbcu Fajansu we Włocławku.
Zdarzały się im różne współpracę reklamowe - najbardziej znana to chyba ta z Lotem.
Włocławki nie są dziś tak popularne jak Bolesławce, ale ja lubię je o wiele bardziej.
Młodzieżowa Agencja Wydawnicza to z kolei wydawnictwo, które tworzyło Świat Młodych, Na przełaj i wydawało najlepsze komiksy tamtych czasów - Tytusa, Romka i A’Tomka, Tadeusza Baranowskiego i setki książek dla młodzieży. W pewnym momencie przejęli harcerskie wydawnictwo Horyzonty i zaczęli wydawać też literaturę dla szyszkojadów.
Dla większości ludzi bezużyteczna skorupa - dla mnie ważny kawałek historii.
I tak, zapłaciłam za dużo, ale byłam za bardzo podniecona, żeby się targować.

@KatieWee prawda, włocławski fajans potrafi być piękny, lubię podpatrywać na talerzyki czy wazony jak jestem u babci mojej żony
@KatieWee I myk piorunek dla mojej ulubienej lektorki od muminków :upside_down_face:
KatieWeeFanatyk
14piorunówDobry wieczór,
to ja tu tak na szybko zostawię:
Temat: wieczór
Rymy: nietoperze-wierzę-ciemno-ze mną
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor do 21:37 wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności
Powodzenia :smiley:

Mewy z mojego bloku zjadły wszystkie nietoperze.
To skandal! Przede wszystkim, to przeczy mojej wierze –
a wierzę w nietoperze, że są kiedy jest ciemno!
Ubiję w zemście mewy! Czy ktoś idzie ze mną?
Podobno niegroźne są nietoperze,
Lecz ja w to wcale, a wcale nie wierzę,
Więc kiedy na dworze robi się ciemno,
Sam nie wychodzę. Idzie żona ze mną.
KatieWeeFanatyk
109piorunówKochani, poznajcie Karmelcię.
Karmelcia ma trzy miesiące i właśnie zamieszkała w domu mojego syna 💕

Oooooo :heart_eyes:
@KatieWee lody śmietankowe z sosem karmelowym
KatieWeeFanatyk
16piorunów
Co to za poezja bez rymów!?
Jak jest poezja to muszą być rymy,
choćby częstochowskie ¯\\(ツ)/¯
KatieWeeFanatyk
72piorunów
@KatieWee aż mnie od tego upału pod niemcy przeniosło :open_mouth:
@KatieWee kto takiego diabła przyzwał że ci się to podoba?
KatieWeeFanatyk
73piorunów
@KatieWee hola hola, jeszcze wbijają produkty fermentacji alkoholowej :smiley:
KatieWeeFanatyk
22piorunów#wierszeztramwaju #wolnewiersze #zafirewallem
Myślę o nim w tramwaju,
marzę przy myciu zębów
Zaprząta mi głowę, gdy mówię o rzeczownikach
I gdy zwijam się w kłębek do spania
Jak to dobrze, że niedługo się widzimy
I ja i lato
Myślałem, że o @cebulaZrosolu chodzi
Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy
gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty
KatieWeeFanatyk
218piorunówPijcie, proszę, ze mną kompot!
Przyszły wyniki badań i jednak nie mam #celiakia !!!
Mogę jeść tyle glutenu, ile mi się podoba :grinning:

chlebka se do tego zjedz bo się nie najesz
@KatieWee yay, brawo!
KatieWeeFanatyk
13piorunówprzypomnienie o końcu czasu
odzyskamy wzrok i pamięć
o miejscach pierwszych
wrócimy do szans niewykorzystanych
spojrzymy sobie w oczy
zasadzimy drzewa
oddamy się wieczności
jak zwykle na ostatnią chwilę
Wróciła! :grinning:
KatieWeeFanatyk
13piorunówPismo mówi, że czas się skończy
rozkręcą się wtedy
wszystkie taśmy w budzikach
rozsypią trybiki
zatańczą cyfry z cyferblatu
nareszcie wolne
staniemy ogłupiali, niepewni
rozetrzemy nadgarstki
nowo nabytym gestem
na wieżach kościelnych
urządzimy place zabaw
a w jasnych fabrykach
miejsca ostatnie
nie będziemy się już spieszyć
nie będziemy się już spóźniać
nie będziemy
Kiedy czytam takie rzeczy, to aż mi głupio przypominać sobie te wszystkie moje zamieszczone tutaj wypierdy o sraniu czy nawet o gotowaniu obiadu.
Bardzo ładne, znaczy. :grinning:
KatieWeeFanatyk
35piorunówNoteć

Moi rodzice mieszkają dość blisko od takiego jej właśnie widoku 😉 25 minut od Gorzowa.
KatieWeeFanatyk
22piorunówJuż chciałam się poddać, ale doczytałam regulamin i Owcenek mówi, że można pół - więc jest pół, bo na więcej nie mam mocy.
Na mojej ulicy ktoś wczoraj w nocy podpalił śmietniki i ja uważam, że jest tylko jeden winny.
Z dedykacją dla @George_Stark
W "poezji" Dżordża nie kwiaty czy ranne zorze
Lecz tylko moje miasto wciąż gorze i gorzej
Więc ja taki tu wniosek uprzejmy zanoszę
By nie kazał co tydzień płonąć Gorzowowi
Bo tak się nie robi drugiemu człowiekowi
Na razie tylko bardzo milutko proszę
Bo potem na stosie będzie wyć wniebogłosy
😛
Zatopił Grudziądz jak jakąś Łódź
By wnet w Gorzowie rozpalić chuć
@KatieWee Gorzowa pożoga
Jest jak Odry odnoga
Wciąż coś tam płonie
I spalenizną wonie
KatieWeeFanatyk
21piorunówRaz kot na płot wlazł,
tak wieść gminna niesie,
to przez wiosenny czas -
wiosenny czas koty cieszy
a był to straszny drapichrust,
arie snuł wielogodzinne,
o słodkich oczach oszust,
bałamucił kotki niewinne.
zebraliśmy się wszyscy wraz,
zaraz za płotem w sadzie,
chwyciliśmy kotka za wszarz,
wytrzepaliśmy futro zarazie
Już niewiele brakuje 😉
Bałamucił niewinne? Na pewno nie!
Co za kocisko. :stuck_out_tongue_winking_eye:
KatieWeeFanatyk
45piorunówNauka poprzez doświadczenie, czyli najlepsza wymówka, żeby iść na piknik :grinning:
Zabrałam dzieciaki z kółka japońskiego na hanami, czyli podziwianie kwitnących drzew - Japończycy zwykle wybierają kwiaty wiśni, nam się trafiła śliwa, ale też było super :smiley:

Komentarz usunięty przez moderatora
Pieknie te mirabelki kwitna