Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

KatieWeeFanatyk

Dołączył/a:

  • 554 wpisów
  • 2855 komentarzy
  • 30 obserwujących

Lider

w Hejtopiwo

153piorunów

Tyle fajnych osób zebrało się w tym małym Grudziądzu i ciągle niedowierzam, że zjechali się tu ludzie z całej Polski, niekiedy robiąc i 400km. Była dobra miejscówka, można było swobodnie pogadać. No ale przede było z kim, bo ludzie byli naprawdę świetni!

Wspaniałe było to HejtoPiwo, nie zapomnę go nigdy! 😁

Zawodowiec18piorunów

Było bardzo miło :relaxed:

Pokaż więcej komentarzy (43)

Fanatyk

w Koty

77piorunów

Tak, rozszarpię tę większą ode mnie rolkę ręczników papierowych na strzępy, a co?

Fanatyk21piorunów

@KatieWee sierściuchy złośliwe. Mój od kilku dni ma nową zabawę. Swoje szeleszczące, foliowe kulki zanosi do miski z wodą, wrzuca, łapą w tej misce obraca, żeby dobrze namokła po czym gania z nią po całym mieszkaniu rozchlapując tę wodę. Dzisiaj cztery razy już podłogę wycierałem. :exploding_head:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

Znajomy ~oszalał~ ~i~ założył wydawnictwo „Centryfuga”. W ofercie, bądź co bądź na razie niewielkiej, można i będzie można znaleźć powieści historyczne, szeroko pojętą fantastykę (planuję podesłać propozycję zbioru opowiadań, jak już wszystko napiszę ; )) i literaturę dla dzieci oraz młodzieży.

Jako że niespecjalnie stanowię target (może i jestem dziecinny, ale nie przesadzajmy xD), to o opinie poprosiłem dzieci innego kolegi, który kupił dwie książki od Centryfugi właśnie.

„Jak koty Polskę zbudowały” to pięć opowiadań o historii Polski przeznaczonych dla dzieci w wieku od 9 do 15 lat. Zbiór bardziej przypadł do gustu jedenastoletniemu synowi kolegi, który stwierdził, że historie zostały ciekawie napisane. Do tego fajnie zgrało się z tym, że opowiadania przedstawiają wydarzenia, które akurat przerabiał na historii w szkole.

Z kolei dziewięcioletnia córka kolegi otrzymała „Gringo. Gwiazda, która nie spadła”, która jest… psim kryminałem. Główny bohater, biały owczarek szwajcarski, został niesłusznie oskarżony o kradzież kasetki z pieniędzmi (szkoda, że nie torebki ze smaczkami xD). Dziewczyna chwaliła i treść, i ilustracje do niej oraz że chciałaby dostać kolejną część, jeśli ta się kiedyś ukaże. Kolega wspomniał jeszcze, że musiała bardzo się jej spodobać, ponieważ szybko ją przeczytała, a potem w kolejnych dniach wracała do książki, żeby coś jeszcze raz obejrzeć czy przeczytać. Poza tym książka trafiła do jej szuflady z ulubionymi rzeczami.

Jak ktoś ma dzieci albo szuka pomysłu na prezent dla czyjegoś dziecka, albo ma na co dzień do czynienia z dziećmi (może @KatieWee? ;)), to zdecydowanie zachęcam do zainteresowania się książkami z oferty znajomego.

Dla dorosłych też się coś znajdzie, chociażby „Stos Heraklesa” Jana M. Długosza.

Gdyby ktoś nie uwierzył w słowa dzieciaków albo po prostu chciałby sam się przekonać, to na stronie wydawnictwa można przeczytać fragmenty wszystkich wspomnianych książek.

Nie otrzymałem pieniędzy ani żadnych innych korzyści materialnych od wydawnictwa/znajomego. Posta napisałem z czystej chęci pokazania czegoś fajnego.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

112piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Wspaniały to był rok mojego życia, nie zapomnę go nigdy. A czego sobie życzę w kolejnym? Dużo wpisów na @hejto - bardzo je lubię, powrotu różowego GURU, a poza tym to:

Żeby Manat z Pingwinem się w końcu kochali,

Żeby nigdy Boriego już nie pomijali,

Żeby Owca nie musiał już banów rozdawać,

Żeby dużo w kawiarni sonetów omawiać,

Żeby z literatury George nobla nam dostał,

Żeby z “Muminków” i “Ani” Katie nie wyrosła,

Żeby Owczarek z Wodzianką do nas wrócili,

Żebyśmy równik rowerem już okrążyli ,

Żeby Twaroży powstał Kościół nareszcie,

(by kazań nie dawał Adelbert na mieście),

Żeby naród się zwrócił ku stoickiej wierze,

Żeby w końcu Splash został jej pierwszym papieżem,

Żeby Bartek otrzymał stopień kapitana,

Żeby książek miał Wujek “whuj” do czytania,

Żeby nie dostał Endrevoir od herbaty zgagi,

Żeby Dziwen dokończył okładki do sagi,

Żeby w łóżku SirePlama do woli mógł gnuśnieć,

I żeby Fafalali nie schodził z twarzy uśmiech.

Fanatyk3piorunów

@fonfi sto lat i zawsze czerwonych oksów, odznak hejto, wypoczynku, zapasu voltarenu, oby słońce w monitor nie świeciło, dużo czasu i formy na pedałowanie (rower opcjonalny ( ͡° ͜ʖ ͡°)), rolki folii bąbelkowej codziennie samowymieniającej się i dużo hejtowania na hejto :smiley:

PS. Dobrze Pan się się trzyma jak na ten wiek. Dawałem dychę mniej xD

Inspirator3piorunów

Cholewka, urodzony tego samego dnia i roku co ja xd razem pijemy szampana

Pokaż więcej komentarzy (60)

Kompan

w Hydepark

6piorunów

Od rana chodzi mi po głowie pytanie - do jakiej mniej oczywistej czynności/rozkminy ostatnio użyłeś AI? Z racji wykonywanego zawodu (tester/programista) korzystam w większości jednak z agentowych rozwiązań tworzących kod. I przez te ostatnie miesiące stało się to tak mocno powiązane z obowiązkami, że aż wpadło w rutynę. Są jednak inne obszary, życia codziennego, w których wspomaganie się AI zaoszczędziło mi sporo czasu. Jestem ciekaw jak to wygląda u innych. Na pewno macie jakieś Gemini czy ChatGPT na telefonie, do którego piszecie już częściej niż do Google.

Ja w zeszłym tygodniu zaoszczędziłem sporo nerwów związanych z prywatnym laptopem. Chcąc uruchomić go po 3 tygodniach nieużywania wpadł w pętlę samonaprawiania z której nie potrafił wyjść. Finalnie doszedł do etapu w którym laptop się uruchamiał, wiatraki pracowały, ale ekran był czarny. Zero reakcji na jakiekolwiek znane mi skróty klawiszowe (esc, f8, f10). Momentalnie zalała mnie krew, bo nie miałem ani czasu ani ochoty na szukanie nowego kompa, ani na stawianie Windowsa na nowo. A stan laptopa sugerował mi, że coś się mocno zepsuło, z opcją na hardware. Jeszcze kilka lat temu pewnie bym poświęcił kilka dni na szukanie rozwiązania na elektrodach i innych forach, a potem bym zrezygnował i wymienił sprzęt. Szybki prompt do Gemini i mamy typ - problemy z CMOS, użyj skrótu win+v w trakcie włączania laptopa. I co? Jak ręką odjął, wszystko się samo naprawiło. Problem rozwiązany poniżej 5 minut.

A jak u Was? Coś na plus, coś na minus?

Osobistość0piorunów

@czarnowidz chciałem zeby mi narysował schenat ale grafika była słaba, więc najpierw napisałem nim plan co ma być na schemacie a potem napisałem HTML na podstawie tego i dało radę

Gruba ryba1piorunów

AI jest za tępy, żeby mi pomóc w czymkolwiek więcej niż wygenerować prostą grafikę.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Północ dochodzi, więc wrzucam w zastępstwie :smiley:

Temat: Na hamaczku

Rymy: dzień - handryczy - cień - nie liczy

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GURU4piorunów

Kołysze mnie leniwie ten ukropowy dzień,

O sens mych decyzji możemy się handryczyć,

Lecz nie wstrzyma, nie dopadnie mnie zwątpienia cień,

Na zejście z mej drogi nie macie co liczyć.

Fanatyk6piorunów

To jest bardzo, bardzo dobry dzień

Pszczoła nad uchem bzyczy i handryczy

Słodki i uroczy rzuca cień

Nic więcej się dziś nie liczy

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Dyskusje

46piorunów

Tak żem czuł. Kobity mi coś tutaj zaczęły narzekać, że po zmroku latają nietoperze. Ja o tym doskonale wiem, 3 sobie mieszkają w takim małym zakamarku na poddaszu warsztatu. Kiedyś bałem się, że się tam porozmnażają i będzie za dużo, ale to trwa już latami i sobie są te nietoperki.

No, ale "one się boją", to szukałem argumentów. Jednym takim odczuwanym przez skórę był fakt, że przy zakładzie mam naprawdę mało much, komarów i innego badziewia. Rzecz jasna są, nie uniknie się, ale w porównaniu do wysypu tego latającego ścierwa na całej wsi, to jest niemal raj.

No i googluję, bo pewnie coś jedzą tego, może będzie argument. A tu informacja szokująca ile one wsuwają :grinning: Polubiłem moje nietoperki jeszcze bardziej, teraz je wręcz kocham i niech sobie tam żyją jak im dobrze.

Jeden nietoperz zjada w ciągu nocy nawet do 3000 owadów, w tym uciążliwych komarów i ciem. W trakcie zaledwie jednej godziny intensywnego żerowania potrafi schwytać około 1000 sztuk, co łącznie może stanowić masę równą nawet 1/3 do 1/2 jego własnej wagi ciała.

Fanatyk13piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk15piorunów

@npnptcn ja specjalnie jeżdżę 15 kilometrów, żeby posiedzieć sobie z nietoperzami. Wczoraj taki śliczny młodziutki latał koło mnie przez chwilę i to było absolutnie urocze :relaxed:

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Hejtopiwo

33piorunów

Przypomnienie o II HejtoPiwo w Grudziądzu

Już za tydzień i 1 dzień – 25.07.2026 o godzinie 18:00 na Plaży Miejskiej Rudnik odbędzie się w Grudziądzu. Udało mi się ściągnąć taką masę ludzi na tą imprezę, że docierają mnie słuchy, że zaczyna brakować miejsc noclegowych, i wcale nie jest to spowodowane, że tego dnia na grudziądzkich błoniach odbędą się koncerty Lata z Radiem. Także jeśli ktoś myśli o noclegu, to radzę się spieszyć, bo zostały resztki.

Zainteresowane osoby proszę o potwierdzenie swojej obecności w komentarzach.

Fanatyk5piorunów

@splash545 coś się udało znaleźć :smiley:

Zawodowiec4piorunów

Dopóki nic się nie zmieni to +1. Dalej przypominam że mogę kogoś zabrać. I mam nadzieję że uda się w siatkę zagrać bo zamierzam was złoić, choć amatorsko 😛

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Książki

29piorunów

1059 + 1 = 1060

Tytuł: Little House in the Big Woods

Autor: Laura Ingalls Wilder

Kategoria: literatura młodzieżowa

Format: książka papierowa

ISBN: 978-0-06-440001-5

Liczba stron: 238

Ocena: 8/10

Na Netfliksie pojawił się nowy serial oparty na bestsellerowej serii książek Domek na prerii.

Cześć z Was pewnie pamięta serial z lat siedemdziesiątych, który często leciał w naszej telewizji i był całkiem miłym czasoumilaczem.

Książki opowiadają historię Laury, dziewczynki która najwcześniejsze dzieciństwo spędziła w chacie pośrodku lasu, a potem ruszyła z rodzicami i siostrami na zachód, gdzie rodzina postanowiła rozpocząć życie na nowo. Niejeden raz.

Pierwszy tom opowiada o życiu w lesie - jak ojciec nazywany Pa szykował się do polowań, jak Ma robiła sery, w co bawiły się dziewczynki, jak wyglądało świniobicie lub gotowanie syropu klonowego i jakie zasady obowiązywały podczas nielicznych spotkań towarzyskich. Tworzy to niezwykły obraz życia i wywołuje nostalgię za czymś, czego nigdy się nie doświadczyło.

Laura nie jest idealnym dzieckiem - zazdrości starszej siostrze jej blond loków, zdarza jej się nabroić czy stracić cierpliwość - jest w tym dzieckiem prawdziwym i widać bardzo wyraźnie, że autorka włożyła w tę postać bardzo dużo z siebie i swoich wspomnień. Nie jest to autobiografia, pewne wydarzenia z życia autorka zmienia lub pomija, jednak oddaje dobrze ducha tamtych czasów.

Właśnie po trzydziestu latach wyszło nowe tłumaczenie, więc oczywiście kupiłam je sobie, więc z niego też będzie recenzja, tymczasem jednak sięgnęłam to wersję oryginalną - język jest prosty, bardzo przyjemny, nawet z moim bardzo nędznym angielskim dałam radę bez większych problemów. Następne tomy są trochę trudniejsze, ale będę próbować.

Oczywiście polecam z całego serca!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU3piorunów

Czytam Domek na Prerii a w głowie dr Queen xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Sztuka i design

43piorunów

W sobotę na giełdzie w Poznaniu trafiłam na fascynujący artefakt - włocławkową fajansową plakietkę reklamową Młodzieżowej Agencji Wydawniczej - i tu większość z Was zapyta - że co?!

Fajans włocławski to te talerzyki i wazoniki w brązowe lub niebieskie kwiatki, które znacie z półek w kuchniach mam i babć. Powstawały na fali popularyzowania twórczości ludowej (lub pseudoludowej) w PRL. Malowane były często przez niezwykle utalentowanych twórców, których dzIeła można oglądać dziś w Skarbcu Fajansu we Włocławku.

Zdarzały się im różne współpracę reklamowe - najbardziej znana to chyba ta z Lotem.

Włocławki nie są dziś tak popularne jak Bolesławce, ale ja lubię je o wiele bardziej.

Młodzieżowa Agencja Wydawnicza to z kolei wydawnictwo, które tworzyło Świat Młodych, Na przełaj i wydawało najlepsze komiksy tamtych czasów - Tytusa, Romka i A’Tomka, Tadeusza Baranowskiego i setki książek dla młodzieży. W pewnym momencie przejęli harcerskie wydawnictwo Horyzonty i zaczęli wydawać też literaturę dla szyszkojadów.

Dla większości ludzi bezużyteczna skorupa - dla mnie ważny kawałek historii.

I tak, zapłaciłam za dużo, ale byłam za bardzo podniecona, żeby się targować.

Mistrz7piorunów

@KatieWee prawda, włocławski fajans potrafi być piękny, lubię podpatrywać na talerzyki czy wazony jak jestem u babci mojej żony

GURU2piorunów

@KatieWee I myk piorunek dla mojej ulubienej lektorki od muminków :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Zwyciężyłem. Tworem o defekacji. No ale co zrobić, o gustach się nie dyskutuje :smiley:

Temat: składanie prania

Rymy: białe - całe - pieści - mieści

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor do 21:37 wrzuca własny temat i rymy

Pamiętasz o tagach i społeczności

Powodzenia :smiley:

Gruba ryba3piorunów

Rozwiesiłem pranie białe

I już chyba wyschło całe.

Jak się deczko popieści,

To się do szafy zmieści.

GURU4piorunów

Źle jest mieszać z kolorami białe

Musisz to pamiętać swoje życie całe

Z tymi co zapomną życie się nie pieści

Kolor z białym w jednym miejscu się nie mieści.

Pokaż więcej komentarzy (7)