Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

VeesperTwórca

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 298 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

Powiem wam, że bycie byłym pracownikiem sprzedaży czasem bywa ciężkie. A przynajmniej jak jesteś w Ikei.

Jestem w trakcie planowania kuchni do nowego mieszkania. Kilka osób polecało Ikea, więc stwierdziłem, że zobaczę co mają. Widziałem to ich narzędzie do projektowania, ale za cholerę nie mogłem go pojąć. No cóż, brak estetyki robi swoje.

Pojechałem do nich, okazało się, że jest termin do specjalisty, który z tym całym syfem pomaga. No i się zaczęło.

Pani się pyta czy znam wymiary. Mówię, że tak, mam cały rysunek techniczny, byłem już na miejscu, różnica w wymiarach to dosłownie centymetr. No i że już mamy jakiś ogląd jak to ma wyglądać, do ilu mniej więcej ma być kuchnia. Tam sobie babka projektuje no i mówi, że wymiar ten kuchni taki średni, bo zostaje nam przestrzeń po lewej stronie, gdzie żadna szafka nie wejdzie. "Ale psze Pani, po lewej stronie nie ma ściany, bo to aneks kuchenny. Mogłem nie powiedzieć, bo ogólnie jesteśmy mocno tym wszystkim już zestresowani, to jest dla nas nowość, więc bije się w pierś". "To trzeba było tak od razu, oszczędziło by to nam czasu". Kumacie? Ja tu się przyznaje do błędu, próbuje obrócić to w żart, a babka dalej zrzuca wine. No okej.

Dalej mi gada, że nie ma miejsca na wyspę. Mówię, że jest. Nie ma, tu co najwyżej można szafkę zmieścić i to tyle, a ogólnie to ta kuchnia taka mała i niewymiarowa. Kurde, aż zacząłem się zastanawiać czy ja dobrze zrobiłem kupując to mieszkanie. No to lecę z formułką: "Tak, rzeczywiście jest na styk i możemy sobie pluć w brodę kiedyś. Dziękuję, że stara się pani nam pomóc. Jednak sprawdzaliśmy kilka możliwych opcji i ta ma najwięcej zalet w stosunku do wad i czy moglibyśmy za tym pójść." Babka mówi dobrze i mimo, że trzy razy jej mówiliśmy, że mamy rozrysowane z wymiarami jak to ma wyglądać, zaczyna sobie projektować totalnie inną wyspę xD.

Poczekałem i mówię "nie podoba mi się, może Pani w tym kreatorze odwzorować to co mamy rozrysowane?". Oczywiście. Po czym znowu zaczyna robić coś innego. "tak by Pan chciał żeby to wyglądało?"

I wisienka na torcie - zero badania potrzeb, zero słuchania, zero sprawdzenia o jakim budżecie wgl mówimy, a ta wyskakuje z opcjami oszczędności i mówi do nas, że jak krucho z kasą to oferują raty xD

Wysłała mi projekt, poprawiłem sobie sam tak jak chciałem. Jest lepiej niż się spodziewałem. Plus taki, że mam gotowe wymiary dla innych firm. Juz dostałem pierwsze wyceny. Różnica? 10k taniej.

Nie byłem wybitnym handlowcem. Ale pogwałcenia tak wielu podstawowych zasad w jednej rozmowie, to nie zobaczyłem nigdzie.

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Książki

18piorunów

1333 + 1 = 1334

Tytuł: Białe kości

Autor: Graham Masterton

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Format: ebook

Liczba stron: 384

Ocena: 7/10

Jednak nie taki Masterton zły, jak go pamiętam. Już nawet nie wiem jak na to wpadłem, ale skoro jest kolejny cykl o policjantce, której przyszło żyć w ponurym świecie okrutnych zbrodni to jak mógłbym sobie odmówić lektury w ponure jesienne wieczory? Oczywiście nie jest to do końca policyjny procedural, bo to jednak Masterton. Czyta się przyzwoicie i póki co siadam do kolejnego tomu.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Pracbaza

100piorunów

Firmy są posrane. Nie zmienisz mojego zdania.

Dzwoni do mnie rekruterka, z którą rozmawiałem prawie trzy tygodnie temu. Według niej byłem super kandydatem do firmy technologicznej. Tylko firma ma "małą responsywność", więc dopiero teraz uzyskała odpowiedź.

Negatywną.

Bo mam krótkie dwa ostatnie okresy zatrudnienia. Nikt nigdzie nie zapytał dlaczego. Co z tego, że jeden to wypełniacz (bezrobocie w CV źle wygląda, nie? ATS tego nie lubi, nie?), a drugi zakończyłem przez mobbing kompetencyjny i spory rozjazd obowiązków względem ogłoszenia. Dwa wcześniejsze zatrudnienia po 3-4 lata nie mają znaczenia.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Właśnie przeczytałem na LinkedInie wpis, że chłop szuka już 3 lata pracy i nawet zaczął po urzędach biegać. Stanowisko Full-Stack Developer. Pamiętam, jak kilka lat temu specjaliści IT pisali, że za 10k to oni z łóżka się nie ruszą, a za 15-20k to pracują sobie po 2-3h dziennie xD

Wyszło na to, że przyszedł kryzys z zatrudnieniem w branży, mocno rozwinęła się sztuczna inteligencja i klepacze kodu okazali się po prostu nowoczesnym proletariatem, który idzie zastąpić technologią. W tym samym czasie lekarze pracują po 72h na dobę (XDDD) i zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

Kryzys również nie dotknął osób, których praca opiera się na relacjach międzyludzkich. I tego raczej AI nie zastąpi przez wiele pokoleń. Czy to specjalistów ds handlu, wszelkiej maści doradców czy psychologów i pokrewne. Zwłaszcza, kiedy mamy na rynku coraz więcej młodych osób, które są totalnie nieodporne na stres i wyoutowane społecznie.

I teraz taka julka po psychologii zgarnia spory pitos, bo pogada sobie z ludźmi o problemach i jak jest ładna z ryja i w miarę kumata, to ponagrywa też na instagrama content z gatunku "dlaczego kobiety cię nie chcą", lub generalnie co jest z tobą nie tak, że ludzie cię nie lubią i hajs się zarabia sam XDDDD Nagle też każdy ma spektrum autyzmu, ADHD, osobowość lękową, unikową i c⁎⁎j wie co jeszcze, bo trzeba usprawiedliwić swoje porażki (i piszę to jako osoba, która od dziecka jest zdgianozowana na ADHD, ale widzę coraz częściej ludzi, którzy kupują sobie diagnozy).

Nadchodzą czasy, kiedy ludzie w d⁎⁎ie mają co potrafisz zrobić, bo liczy się to jak się sprzedasz, a jak jesteś kumaty, to cię nauczą co trzeba, zwłaszcza że nowy narybek coraz częściej charakteryzuje się tym, że pracę to by chcieli lekką, dobrze płatną, a jak coś trzeba zrobić, to dwie lewe łapy XD

Ciekawe czy to dobry moment, by zacząć robić "bootcampy" z glazurnictwa albo układania kostki brukowej.

W każdym razie śmiesznie się czyta obecne wpisy na temat IT w porównaniu do tego eldorado sprzed kilku lat. Balon pękł i huk taki, że w rowie mariańskim dno się zatrzęsło.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Specjalista

w Dyskusje

39piorunów

Dobra, mam dziecko w pierwszej klasie. Czytałem ostatnio tutaj trochę przemyśleń rodziców i na podstawie własnych obserwacji dorzucam własne.

Kiedyś było łatwiej rodzicom w szkole, bo "rzucali dziecko do szkoły i nie musieli się interesować". W sensie dziecko od razu wpadało w samodzielność prac domowych, przynoszenia rzeczy do szkoły itp.

Ale

Zmieniło się to, że inni rodzice też tak podchodzili, a teraz:

Rodzice są w pełni zaangażowani i trochę co z tego, że dziecko zaczniemy uczyć samodzielności i rzucimy je na głęboką wodę skoro (statystyka z tyłka) rodzice innych 10 dzieci będą ich pilnować na każdym kroku i robić im pracę domową, dopytywać się nauczyciela o każdą interakcję rówieśniczą itd. w sensie dzisiaj dziecko nie rywalizuje tylko z dziećmi, ale też z ich rodzicami.

Tak, ja wiem, że kiedyś to było, ale teraz jest dużo bardziej?

W sensie szkoła zaczęła być wyzwaniem też dla rodziców i póki co jestem w trakcie ustawiania mojego stosunku do tej sytuacji.

Co sądzicie?

Pokaż więcej komentarzy (25)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Jak oceniacie wasza energię życiową na przestrzeni lat ?

Mam na myśli chęci do
-rozwoju, uczenia się nowych rzeczy
- aktywności wymagających jakiegoś wyjścia z domu, ruchu, sportu
- ogólnego parcia na przód zamiast pasywnego utrzymywania status quo.

Pytam o taką naturalna energię - nie o to że zawaliliscie sobie życie obowiązkami pod korek w stylu praca dzieci i mocno napięty grafik i dopóki je realizujecie to uważacie że macie energię - w takim przypadku odpowiedź jest niemiarodajna i kwalifikuje się pod opcje nie dotyczy.

Z rozmów z bliskimi to obserwuje ogólny spadek w okolicach 30stki, poza wyjątkami.

Energia życiowa na przestrzeni lat

  • Spadła56% (162 głosy)
  • Jest taka sama20% (58 głosów)
  • Wzrosła19% (56 głosów)
  • nie dotyczy/sprawdzam5% (15 głosów)

291 głosów

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fenomen

w Hydepark

68piorunów

To wiele wyjaśnia, nic dziwnego, że ludzie w tym kraju tak się zachowują w przestrzeni publicznej.

A jak z waszym stresem?

Czy czujesz, że stres w pracy wpływa na Twoje życie?

  • Tak, mocno37% (165 głosów)
  • Trochę tak38% (168 głosów)
  • Raczej nie15% (64 głosy)
  • W ogóle się nie stresuję10% (44 głosy)

441 głosów

Pokaż więcej komentarzy (53)

Gruba ryba

w Hydepark

96piorunów

Rozwiązanie jednego problemu tworzy pięć kolejnych...

Co roku ten sam problem z mamuśkami (wgl. czemu to zawsze są mamy, a nigdy problematycznym rodzicem nie jest ojciec?) - a do kiedy wpłata na składkę, a do kiedy za zajęcia muzyczne, a kiedy jest wycieczka, a kiedy przedszkole jest zamknięte?

Kij, że to wszystko jest w pliku .pdf przypiętym w apce przedszkola - za ciężko sprawdzić.

Zrobiłem kalendarz .ics do pobrania. Każde wydarzenie rozpisane do czerwca z podziałem na "opłata" - notyfikacja dzień przed wydarzeniem, "zajęcia" - bez notyfikacji, "wydarzenie" - coś do czego trzeba dziecku coś przygotować, notyfikacja trzy dni przed wydarzeniem. W każdym wydarzeniu opis o co dokładnie chodzi. Dwie minuty roboty, a liczyłem, że skończy się chaos na grupie.

Wystarczy kliknąć "pobierz" na whatsapp i telefon sam to zaimportuje do kalendarza systemowego.

"a jak to pobrać?", "a gdzie to się otworzy?", "a to muszę coś rejestrować?", "to ja wyślę panu maila i pan mi zrobi", "u mnie nie działa", "a czy zrobi pan taki dla drugiej grupy?", "gdzie to pobrać?"

ლ(ಠ_ಠ ლ)

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

63piorunów

Uważam, że z rzeczy, które dawniej były o wiele mniej stresujące niż teraz jest... wyjeżdżanie z miejsca parkingowego.

Przez to, że zmieniła się moda i każdy musi mieć suva bo się inaczej udusi to nie da się zerknąć przez szybę zaparkowanego obok auta czy cos nie nadjeżdża. Teraz suvy są za wysokie i często nie mają szyb z tyłu więc nie da się zobaczyć co jest za nimi.

Pewnie powiecie, że macie kamerki i co się czepiam. Tylko mało która kamerka to jest faktycznie 180 stopni aby móc zobaczyć co jest po lewej i prawej. I trzeba tradycyjnie wyjrzeć aby widzieć czy coś jedzie. Zwłaszcza jak zaparkowałeś tyłem i musisz wysunąć się do przodu

Przykład z BeamNG - najpierw pokazana widoczność gdy stoi kombi oraz sedan a potem gdy stoi crossover i SUV. W obu przypadkach na drodze jest inny pojazd ale widać go z fotela kierowcy tylko w pierwszym przypadku.


Osobistość0piorunów

W 80% parkuje tyłem, w pozostałych 20% kamera rozwiązuje ten problem.

Z kamerą parkuje się i wyjeżdża 100x łatwiej niż naście lat temu bez kamer i bez SUV jak uczyłem się jeździć.

Ogólnie z tymi wszystkimi systemami jeździ się łatwiej.

Osobistość0piorunów

@SzubiDubiDU przecież każda kamerka 180 i 360 stopni jest właśnie tak jak nazwa wskazuje i z nimi bez problemu wyjeździsz zewsząd. A jak jeszcze są czujniki martwych pól to już totalnie luźno. No ale trzeba dobierać dodatki a nie brać golasy auta ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (47)

Fenomen

w Hydepark

62piorunów

Wracam do czytania, chcę i muszę wrócić. Od tego miesiąca spada z moich barków parę obowiązków i nareszcie będę miał czas i spokojniejszą głowę, by oddać się temu hobby. Sęk w tym, że nigdy nie umiałem na chybił trafił wybierać książek, jestem typem który musi sobie ułożyć listę "must read" - i dlatego szukam polecajek od was. Mógłbym kierować się opiniami z innych stron, ale z biegiem lat przestaję ufać jakimkolwiek rankingom przez płatne recenzje itp. xd

Chciałbym, żeby każda osoba która czyta ten wpis poleciła mi jedną książkę - na pewno zapoznam się z każdą propozycją. Może to być książka, która doprowadziła do łez, przemyśleń, śmiechu lub po prostu taka, która została w głowie na dłużej i warto nieść info o niej na prawo i lewo.

Ostatnio bardzo wciągnęła mnie seria z Forstem spod pióra Mroza, całą Chyłkę też przesłuchałem (choć im dalej w las tym było ciężej xd). Wiedźmina całego mam przeczytanego, twórczość Stephena Kinga również odpada.

Żeby zachęcić bardziej do udziału, jutro o 17 wylosuję przez hejto-los jedną osobę, której opłacę zamówienie na jakąś książkę - powiedzmy, że zamówienie do 70PLN wraz z kosztami wysyłki. Deal? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (90)