Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika redve w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

35piorunów

Wbrew popularnym trendom, chcę przytyć. Większość życia miałem masę 70kg przy 194cm wzrostu. Moim celem jest 80-90kg z zachowaniem dużej ilości mięśni. Zwyczajnie większa masa jest dla mnie dużo praktyczniejsza, zwłaszcza w sztukach walki (inny środek ciężkości, łatwiej manipulować ciałem przeciwnika, łatwiej rzucać, trudniej być rzuconym).

Dodatkowo słyszałem że różowe paski niekoniecznie lubią jak jest sie bardzo dociętym, i każdy z tagu wie że najwięcej komplementów za mięśnie dostaniesz od innych facetów XD

Niestety nie umiem za bardzo pilnować ile wpierdalam, i zwyczajnie wpierdalam za mało. Nie mam nawyku wpisywania wszystkiego do fitatu, często nie chce mi sie dobijać kalorii. Ot klasyczne - chciałbym to zrobić, ale w sumie nie robie nic w kierunku żeby to zrobić.

Więc wyobraźcie sobie moją radość gdy dziś wszedłem na wagę, i zobaczylem największą liczbę od chyba roku albo i więcej :grinning:

Byłem przyzwyczajony do rozczarowania widząc szóstkę z przodu, "not great not terrible" widząc 70, i czaasem 71

Komentarze (29)

Twórca1piorunów

Mam tak samo. Raz zrobiłam podejście do dietetyka - co tu dużo mówić - stwierdził, że jem słabo i za mało. Dostałam dietę, która mi nie smakowała, a posiłki były tak obszerne, że po 5 dniach się poddałam, bo jedzenie kojarzyło mi się z karą.

Osobistość3piorunów

@redve nienawidzę Cię

Osobistość1piorunów

@redve ja to wszystko rozumiem. Znam bardzo dobrze dwie osoby, które mają podobnie jak Ty. I każdy grubas zamieni się z Tobą. A są tacy co oddadzą wszystko co mają być chudzielcami.

Fanatyk0piorunów

@Analnydestruktor z resztą, mogę opisać mój dzisiejszy dzień jeżeli chodzi o jedzenie

Pierwszy posiłek koło 11-12 i były to wczorajsze burrito (wcześniej nie byłem głodny po wczorajszej kolacji). Jakieś 1200 kalorii. Do tego jeden serek waniliowy, i troche soku pomarańczowego. Dopiero zaczynam odczuwać mały głód, ale że za niedługo mam trening to nic większego sobie teraz nie zrobie i sie pewnie dopcham sokiem i serkami waniliowymi. Wrócę koło 22-23 i musze sie zabrać do pracy bo jutro na 10 muszę mieć gotowe rzeczy których jeszcze nie dokończyłem, i pewnie rano nie będę miał czasu na zrobienie sobie czegoś.

Próba przytycia to nie jest "jem co chce i nie martwie sie niczym". To jest "Co mam łatwo dostępnego, co ma w chuj kalorii, smakuje mi, i kiedy mam czas to sobie przygotować". Na codzień funkcjonuje właśnie tak że jem co chce. Jestem głodny - ide do lodówki, robie sobie coś małego i jem tyle żeby nie być głodny. W efekcie masa stoi w miejscu, a nie rośnie

Fanatyk0piorunów

@Analnydestruktor no, i efekt tego jest taki że zjem jeden większy posiłek gdzie będzie np. 1500-2000 kcal i nie mam ochoty nic jeść do końca dnia.

Potem czuje mały głód ale wypiję szklankę wody bez żadnych kalorii i znowu mam uczucie sytości na tyle że nie mam siły na wciskanie w siebie czegokolwiek. Jedzenie które chce jeść zazwyczaj ma żałośnie mało kalorii. Fastfood mi zwyczajnie nie smakuje a ten dobry jest kurewsko drogi. Słodycze mnie zamulają. Jeżeli chce cokolwiek co ma więcej kalorii to jestem skazany na gotowanie czegoś specjalnie pod to przygotowanego.

Muszę pilnować żeby to co jem nie miało mało kalorii (każdy posiłek musi mieć ponad 1000 kcal. To jest np. pół kilo makaronu albo jakieś 300-400g ryżu na jedną porcje, ewentualnie 0.5-1 paczki płatków śniadaniowych. Kilka razy dziennie. Każdego dnia), musi być na tyle duże żebym nie czuł sie osłabiony ale na tyle małe żeby mnie nie zapchać na cały dzień, a jedzenie kiedy chcę jest też dyskusyjne bo jak zjem coś 2h przed treningiem to podczas treningu sie porzygam, a jakbym chciał jeść po treningu to musze to jedzenie ogarniać koło 22-23 i często się przez to kłade spać koło 1 nad ranem. Musze też pilnować ile przyjmuje płynów bo jak sie zapcham wodą na treningu to przez godzine na jedzenie nie mam miejsca

Fanatyk1piorunów

@Analnydestruktor nie wiem czy jest czego zazdrościć. Nie mam z czego zbudować masy mięśniowej. Zrzucenie masy jest dla mnie dużo prostsze niż jej nabranie, tylko zrzucenie masy zagraża mojemu zdrowiu

Gruba ryba4piorunów

@redve kuzwa mam podobnie, u mnie waga 80,5 (wzrost identyko) i chce sciac jeszcze troche tluszczyku ale twarz mam tak zapdnieta ze mi zona woła ze z obozu wyszedełm i mam zacząć żrec XD. Na brzuszku jeszcze jedna ostania faldka i ni c⁎⁎ja nie moge zbic :(.

Fenomen1piorunów

@redve tu niestety nie pomoże aplikacja dietetyczna, moja małżonka osobista ma ten sam problem, że nie da się jej utuczyć, taka przemiana materii i cześć, nie jest w stanie zjeść więcej chyba żeby faszerować się odżywkami dla kulturystów ale czy to ma sens?

Przy tym wzroście i wadze to jesteś mocno szczupły i pewnie "żylasty" i wiem, że to czasem przeszkadza bo pewnie łatwo zmarznąć, też tak kiedyś miałem.

Fanatyk0piorunów

@pigoku to by wymagało żeby to co wychodzi wychodziło niestrawione, i to raczej nie jest "po prostu szybka przemiana materii" tylko jakaś konkretna choroba z którą należy sie udać do lekarza

Fenomen0piorunów

@redve widocznie nie spotkałes nikogo, komu pół godziny po posiłku wszystko wychodZi druga strona 😁 wtedy trudno jest zjeść za dużo...

Fanatyk0piorunów

@pigoku szczerze nie wierze w przemiany materii. Dla mnie zmiany wagi są proste - jak jesz więcej niż spalasz to tyjesz, a jak odwrotnie to chudniesz. Po prostu jem za mało i jak były momenty gdy śledziłem ile spożywam kalorii to byłem ciągle na deficycie mimo że próbowałem sie dopychać na siłę

Gruba ryba2piorunów

@redve wysrasz się i będzie 69,8 kg Xd

Serio, bo ważenie się popołudniu jest nic nie warte i zależy od nawodnienia i treści żołądkowej. Wahania dobowe mogą być nawet +/- 2kg

Dodatkowo słyszałem że różowe paski niekoniecznie lubią jak jest sie bardzo dociętym, i każdy z tagu wie że najwięcej komplementów za mięśnie dostaniesz od innych facetów XD

Niby tak mówią, a co do czego, to na basenie i tak gapią ci się na bebech jakby nigdy kraty u chłopa nie widziały

Fanatyk5piorunów

@redve większość tu obecnych chciałaby mieć Twoje problemy xD

Fanatyk1piorunów

@Stashqo wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma. Podczas walki na treningach (albo jak bym się musiał bronić) mam przejebane przeciwko facetowi typowych rozmiarów. Sama masa daje kolosalną przewagę, i cholernie trudno wygrać przeciwko komuś kto ma 20kg lub więcej przewagi w samej masie. Facetów którzy mają 90kg nie brakuje

A teraz wyobraź sobie jak mam na Judo rzucić kimś kto waży 100kg lub więcej. Nie dość że samo przewrócenie go jest trudne, to jeszcze musze uważać gdzie polecę bo jak spadnie na mnie to mi po prostu strzelą żebra