redveFanatyk
21piorunówWbrew popularnym trendom, chcę przytyć. Większość życia miałem masę 70kg przy 194cm wzrostu. Moim celem jest 80-90kg z zachowaniem dużej ilości mięśni. Zwyczajnie większa masa jest dla mnie dużo praktyczniejsza, zwłaszcza w sztukach walki (inny środek ciężkości, łatwiej manipulować ciałem przeciwnika, łatwiej rzucać, trudniej być rzuconym).
Dodatkowo słyszałem że różowe paski niekoniecznie lubią jak jest sie bardzo dociętym, i każdy z tagu #hejtokoksy wie że najwięcej komplementów za mięśnie dostaniesz od innych facetów XD
Niestety nie umiem za bardzo pilnować ile wpierdalam, i zwyczajnie wpierdalam za mało. Nie mam nawyku wpisywania wszystkiego do fitatu, często nie chce mi sie dobijać kalorii. Ot klasyczne - chciałbym to zrobić, ale w sumie nie robie nic w kierunku żeby to zrobić.
Więc wyobraźcie sobie moją radość gdy dziś wszedłem na wagę, i zobaczylem największą liczbę od chyba roku albo i więcej :grinning:
Byłem przyzwyczajony do rozczarowania widząc szóstkę z przodu, "not great not terrible" widząc 70, i czaasem 71

@redve tu niestety nie pomoże aplikacja dietetyczna, moja małżonka osobista ma ten sam problem, że nie da się jej utuczyć, taka przemiana materii i cześć, nie jest w stanie zjeść więcej chyba żeby faszerować się odżywkami dla kulturystów ale czy to ma sens?
Przy tym wzroście i wadze to jesteś mocno szczupły i pewnie "żylasty" i wiem, że to czasem przeszkadza bo pewnie łatwo zmarznąć, też tak kiedyś miałem.
wisi od godziny i zodyn nie zawola, hejto why have you forseken meeeeeeeeeeee


























