Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Memy

108piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Sprawdzamy ile osób znalazło prawo jazdy w chiperkach.

Jedziesz autem i widzisz ten znak, zamierzasz jechać cały czas z pierwszeństwem i skręcić w prawo.

Czy włączasz prawy kierunkowskaz?

  • Tak, bo zmieniam kierunek ruchu80% (202 głosy)
  • Nie, bo cały czas jestem na głównej20% (52 głosy)

254 głosów

Sum1piorunów

Mnie na kursie drzewiej uczono że jak jadę główną to nie używam kierunkowskazu czyli odp. B a zjeżdżając mam wrzucić czyli jadąc prosto mam włączyć kierunkowskaz. Podobnie i to całkiem bardzo może porównać to to ronda, część ludzi wrzuca kierunkowskaz na rondzie jadąc w lewo choć z tym jest jednak chyba większy konsensus.

Pokaż więcej komentarzy (64)

Lider

w Hydepark

56piorunów

Tak zwana pożyczka koreańska to finansowanie zaciągnięte przez Polskę na zakup sprzętu wojskowego z Korei Południowej, gdy Mariusz Błaszczak był szefem MON. Oprocentowanie tej pożyczki wynosi ok. 6%, czyli jest dwukrotnie wyższe niż oprocentowanie pożyczki z unijnego programu SAFE. Ale Błaszczak wije się jak piskorz, kiedy ktoś go o to pyta.

GURU33piorunów

Koreańczycy zarobili na nas dwa razy. Sprzedając nam sprzęt bez przetargów po zawyżonych cenach i pożyczając na to pieniądze na zawyżony procent. Zarobią jeszcze trzeci raz serwisując i dostarczając części bo Błaszczak podpisał takie umowy że sami to możemy najwyżej opony dopompować.

Ale PiS i tak dostaje histerii na temat SAFE czyli zakupów w Europie z udziałem polskiego przemysłu i na lepszych warunkach.

Ja do Koreańczyków nie mam pretensji bo jak zobaczyli że rozmawiają z ofermami to tylko głupi by nie skorzystał z okazji, i tak lepsi niż Amerykanie bo przynajmniej jakiś sprzęt dostaliśmy a tam to Trump może powiedzieć że pieniądze weźmie ale dostaw nie będzie i co mu zrobisz.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

38piorunów

Jak mnie ktoś po angielsku zajdzie znienacka "how are you?" to nigdy nie wiem, czy coś mówić, czy nie.

Śmieszne jest też dla mnie francuskie "ca va". Pochodzi od "comment ca va" czy "jak się masz" i potem zostało skrócone do samego "ca va". Francuzi już nawet nie odpowiadają, u nich z rana na przywitanie wymienia się po prostu "ca va - ca va" i tyle, z "jak się masz" zostało "siema".

I do tego zmierzałem - przecież nasze "siema" przeszło taką samą drogę. Jak się masz -> jak siemasz -> siemasz -> siema. Dopiero dziś to do mnie dotarło jakoś tak z czapy.

Fanatyk3piorunów

@RogerThat Anglicy(a raczej amerykanie) mają jeszcze "'sup" jako skrócenie od "what's up".

EDIT: Niemcy mają "wie geht es ihnen" które skrócają do "wie gehts"

Wszystkie powyższe frazy można przetłumaczyć jako "co tam?"

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

40piorunów

Wszystko mi o nim przypomina :smiling_face_with_tear:

@cebulazrosolu

GURU10piorunów

Barwisz rosół, jak jajka?? Dobrze @dez_ pisze - te wierzchnie łuski zrywaj. Do pierwszej miękkiej warstwy - może być pordbrązowiona jeszcze, ale ma być na wierzchu miękkawa okrywa.

Chodzi o skarmelizowanie tego, a nie spalanie suchych liści, jak w parku na jesień.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Ciekawostki

40piorunów

Kaczka ekstremalna :duck::ocean: Zbrojówka (Merganetta armata), w języku angielskim znana jako torrent duck, występuje w pobliżu szybko płynących górskich rzek i strumieni w Andach w Ameryce Południowej. Żyje na wysokościach przekraczających 1500 m n.p.m. i jest dobrze przystosowana do funkcjonowania w środowisku, w którym łatwo o niedotlenienie – poziom hemoglobiny w jej krwi może wynosić nawet nawet 25 g/dL, dodatkowo jej hemoglobina wykazuje wyższe powinowactwo do tlenu, czyli silniej go wiąże.

Zbrojówki niechętnie latają, za to znakomicie pływają i nurkują w rwącej wodzie i to nie tylko jako osobniki dorosłe, ale nawet jako małe kaczątka. Żywią się wodnymi bezkręgowcami, przede wszystkim larwami owadów, oraz małymi rybami. Większość życia spędzają w rzekach i strumieniach, jedynie w sezonie lęgowym przez dłuższy czas przebywają na lądzie. Zakładają gniazda w nadbrzeżnych szczelinach skalnych.

Filmiki:

https://www.youtube.com/watch?v=WPJy5WRe0c8

https://www.youtube.com/watch?v=Lp-iFr0SwmM

:arrow_right: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Koneser

w Hydepark

35piorunów

Wczoraj spacerując z psiurami i różową, byliśmy świadkami jak grupa 6-7 młodych łebków wzięła na buty jakiegoś innego chłopaczka. Jak ruszyliśmy w ich stronę to się zawineli, zostawiając chłopaka w spokoju. Zapytałem czy wszystko ok, powiedział zrezygnowany że nic mu nie jest tylko go gazem pieprzowym spryskali i że to nie pierwszy raz bo on jest z Ukrainy i się spruli do niego bo zwrócił komuś uwagę jak zrozumiałem . Zrobiło mi się tak za⁎⁎⁎⁎ście wstyd za to bydło jak dawno nie było, że miałem ochotę go przeprosić za tych je⁎⁎⁎⁎ch debili. Fakt honorowego napierdalania w siedmiu jednego spryskanego gazem chłopaczka dlatego, że jest z Ukrainy pokazuje jak k⁎⁎wa sprane mózgi mają niektórzy i w jakim duchu są wychowywani. Więcej brauniarzy i innych mentalnych kalek, to za chwile będziemy świadkami szlachtowania innych narodowości przy ogólnej uciesze pozostałych.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Jak słyszę tą meczybułe sanah w radiu to od razu przestrajam radio na inną częstotliwość, choćby sie następne dostroilo radio Maryja. Nie da sie jej słuchać a non stop na różnych radiostacjach ją puszczają.

Kolejny meczybuła to Podsiadło który sie tak dobrze zapowiadał kiedyś.

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Hydepark

24piorunów

Barber odbyty, j⁎⁎ac hejterow PSHEMO WRÓĆ

I pzdro dla @Opornik

prawie

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

29piorunów

Eh, chyba mi sie ojciec zaczyna sypac młody chłop lat 60 w listopadzie

Tldr

Jest teraz u mnie, pomaga mi w kilku robotach(robi sobie urlop od matki xD, ale ciii bo się wyda)

No i widzę że zwolnił i to nie fizycznie tylko w głowie, nie łapie co sie do niego mowi, czasami po 3x, sam powtarza sie tyle samo, jadąc z nim czuje sie zagrożony bo myli znaki, skręty, na czerwonym sie wpierdala itd...

K⁎⁎wa problem I to całkiem spory bo jak mi sie stary posypie to nie wiem co zrobić z moja rozpuszczona matka I bratem nierobem...

Osobistość6piorunów

@Sweet_acc_pr0sa różne mogą być powody. Demencji nie cofniesz, ale można też spowolnić jej postępy. Wiele chorób które dają podobne objawy otępienia również da się albo leczyć, albo hamować postępy.

Dlatego trzeba dojść do przyczyny, bo teraz każdy miesiąc zwłoki to może być już za późno na wstrzymanie postępów. Nieraz się nic nie zrobi, niemniej jest sporo szansy, że jednak się da. Zwłaszcza, że nie przekracza 70, ale 60, więc jeśli demencja to bardzo wczesna. Stąd mniemam, iż może to być jednak coś innego.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Na kanwie ostatnich, smutnych wydarzeń, obserwując rosnący trend gdzie tępakom wydaje się, że mają mandat do bicia ludzi na podstawie innej narodowości/języka/ubioru bez konsekwencji (co szybko weryfikuje rzeczywistość), przypomniała mi się relatywnie zabawna (nie dla wszystkich) historia z bardzo dawnych lat.

W zamierzchłej prehistorii, po skończeniu studiów, mnóstwo znajomych się pobierało. Mieliśmy z różową wysyp wesel. Jednym z nich było wesele na wsi u koleżanki ze studiów mojej różowej. Najechało się tam sporo znajomych, w tym jedna dziewczyna, która zaraz po studiach złapała robotę w Warszawie, zamieszkała tam i od dłuższego czasu spotykała się z chłopakiem stamtąd - na pierwszy rzut oka ustawiony, poważny gość, bardzo spokojny i sympatyczny.

Wesele jak to wesele, kościół, teleport do domu weselnego no i jemy i pijemy. Niektórzy zaczęli wcześniej, co było widać od razu po zachowaniu, niektórzy później, niektórzy wcale - w tym warszawski kawaler, bo przyjechał autem i jego panna. Paliłem wówczas, i wychodząc na dwór widziałem, że w gronie "lepiej zrobionych" była część rodziny pana młodego, w tym jego drużba - brat albo kuzyn, w każdym razie bliska rodzina.

Siedzimy przy stole, jemy, gadamy, pijemy, widno, jeszcze się na dobre wesele nie rozkręciło, do stolika wraca jeden z gości i mówi "już się napie*dalają". Nie wiedzieliśmy o co chodzi, koniec końców później dowiedzieliśmy się, że w twarz dostał ww. chłopak z Warszawy, który poszedł się przewietrzyć z dziewczyną. Przywalił mu za nic ów drużba, nikt nie wie dlaczego, czy za to że nie chciał z nim pić, czy za fajne auto, nie wiadomo. W każdym razie ponoć chodził z siebie dumny... Do czasu.

Nie pamiętam ram czasowych, ja się połapałem o co i o kogo chodzi jak wyszedłem zapalić, że na miejscu pojawiła się karetka i opatrują chłopaka - nie wiem ile razy dostał, ale krwawił porządnie. I nagle ktoś z "wesołej rodziny", na tyle trzeźwy żeby połączyć łączki zauważył słusznie, że karetka która przyjeżdża do pobicia jest forpocztą innych służb :grinning: Dzicz, zwłaszcza jakieś stare baby, pewnie matki młodych, rzuciła się do ambulansu i zaczynają tłumaczyć ratownikom i chłopakowi że nic się nie stało (xD), nie ma co robić afery, chłopaki sobie wszystko wyjaśnią i jest dobrze. Chłopak nie chciał w ogóle rozmawiać a ratownicy zaczęli krzykiem odganiać hołotę od ambulansu że mają się nie zbliżać. Nie wiem ile trwała ta chryja, winowajca się ulotnił na salę, dźwięki weselnej muzyki przyćmił jednostajny, zbliżający się dźwięk, zapach francuskiego pieczywa unosił się w powietrzu i na miejsce przyjechała policja. Dziewczyna pobitego, mimo, że stare prukwy próbowały ją powstrzymać od razu powiedziała policji o co chodzi i ona zgłasza pobicie xDDD Chłopak na tyle na ile mógł potwierdził, obydwoje trzeźwi jak niemowlęta. Szybkie zeznania, poprosili gościa o identyfikację, poradzili dziczy żeby sprawca wyszedł po dobroci albo go wyprowadzą przy wszystkich gościach, po czym chłopak pojechał do szpitala, a dziewczyna wpadła na salę, szybko się pożegnała ze łzami w oczach, zabrała klamoty i pojechała samochodem za chłopakiem i tyle ich widziano.

Inba jak na promocji karpia, patusy wrzeszczą że nic się nie stało, że policja ma się nie wtrącać xD, ta powiedziała sztywno i krótko, że jak się nie uspokoją to się to nie skończy dobrze, gówno ich obchodzi że to wesele, patus nad wyraz grzecznie w kajdanki i na izbę. Zerknąłem na niego, przez sekundę było mi go żal, bo widać było po twarzy że dotarło co zrobił (ale szybko mi przeszło) xD

No i teraz clou... Na tym się skończyło? Skądże. Oczywiście, wesele zjeane, na pannę młodą aż smutno było patrzeć, uśmiechnięta dziewczyna przez przygłupa szwagra się poryczała i wyglądała jak na stypie. Część rodziny za to, a jakże, pana młodego, nie robiła nic innego tylko chodziła i piedoliła że to wszystko wina... Warszawiaka xDDD Że tak się rzeczy nie załatwia xD, zepsuł wesele, i co on w ogóle. Jakaś stara flądra łaziła po ludziach i pytała o numery telefonów do poszkodowanych, skądś wzięła do dziewczyny ale tamta nie odbierała. Siadła między nami tłumacząc dlaczego nic się nie stało xDD, mówiła zawianym głosem do dziewczyn żeby coś zrobiły i wpłynęły na swoją koleżankę żeby ta przekonała chłopaka, żeby nic nie składał, odwołał zgłoszenie itp. Czujecie? Do tej pory mnie skręca z żenady jak to sobie przypomnę.

Niestety nie wiem jak się to skończyło i jakie były konsekwencje, moja różowa chyba się już nie słyszała z panną młodą, zresztą sądzę, że temat wesela byłby w rozmowach raczej tabu, i nie była w jakichś bliskich relacjach z dziewczyną z Wawy żeby ją ciągnąć za język.

Reasumując u podstaw tego wszystkiego leżał taki kretynizm o jakim pisałem na początku - pijany idiota uznał, że ma prawo uderzyć człowieka, który mu się nie spodobał. Z tą różnicą, że zapomniał że nie jest u siebie w zoo, tylko ma do czynienia z cywilizowaną osobą, która skorzystała z pełni swoich praw. I choć wolałbym, żeby tamto wesele potoczyło się inaczej, to cieszę się jak sobie przypomnę postawę ratowników i bagiet. I oby tak było zawsze i wszędzie.

Lider6piorunów

Znam przypadek typa, ktory przez podobna akcje spierdolil za granice do Anglii. Okazalo sie bowiem, ze tata poszkodowanego nie jest anonimem w polskim polswiadku xD No ale to bylo dobre 20 lat temu.

Osobistość1piorunów

jest to jedna z rzeczy z których jestem dumny, nigdy nie uczestniczyłem w żadnej bójce. I żeby nie było nie mam 2 metrów wzrostu i 120kg, jakoś umiałem się ustawić z ludźmi w podbazie czy gimbazie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Oto do czego może doprowadzić zatrzymanie na jezdni i brak koncentracji za kierownicą. W stojącą lawetę wjechał inny samochód ciężarowy, którego kierowca najwidoczniej nie patrzył na drogę w tym momencie. Wyglądało to dramatycznie, ale na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Zdarzenie miało miejsce 19 sierpnia tuż przed godz. 12. Jezdnia w kierunku Gdańska była zablokowana. Po prawie dwóch godzinach udrożniono lewy pas ruchu, a całe utrudnienie zakończyło się przed godz. 19.

Pokaż więcej komentarzy (13)