CinkciarzFenomen
34piorunów
Dołączył/a:
CinkciarzFenomen
34piorunów
CinkciarzFenomen
15piorunówElo #motocykle i #offroad
Gość skleił eleganckie video z wypadu o którym pisałem tutaj. Udostępnił publicznie, więc myślę że mogę się podzielic.
Miłego oglądania (i słuchania :slightly_smiling_face:).
https://www.instagram.com/reel/DYq8Z-VsDYf/
#pokazmorde też troche

Widzę, że się tam nie nudziliście :D Super!
CinkciarzFenomen
9piorunówChciałem to dodać w komentarzu do jednego wpisu dzisiaj, ale pomyślałem że zasługuje na osobną wrzutkę.
Świetny montaż, komentarz znanych i lubianych, mind-bending content.
https://www.youtube.com/watch?v=uD4izuDMUQA
EDIT: pomyliłem linki :smiley:

Jeden z moich ulubionych filmów na yt :smiley:
Wrzuciłem na hejto parę lat temu
CinkciarzFenomen
48piorunówOpowiem wam, jaki ostatnio błąd w Matrixie wywaliło.
Jakiś czas temu w niedzielę nie chciało nam się przygotowywać obiadu, więc pojechaliśmy do takiej małej knajpki w Bieruniu. Tradycyjna śląska kuchnia, klimat kuchni u babci, schabowy na 2/3 talerza :relaxed:
Czekamy sobie na zamówienie, wchodzi koleś, coś gada z obsługą, kręci się tu i tam, wygląda jakby czekał na zamówienie. Patrzymy, że to chyba aktor Michał Żurawski. Drugi rzut oka i byliśmy pewni, bo wcześniej "Heweliusz" a niedawno właśnie skończyliśmy oglądać "Ołowiane Dzieci", a on tam grał jedną z głównych ról - SBka Huberta Niedzielę. Nazwisko Niedziela było przez postać w serialu zmienione, bo jego Ojciec, który pracował w hucie, miał na nazwisko Sonntag.
I teraz mindfuck - lokal, w którym byliśmy, nazywa się Kuchnia u Sontaga.

kiedy światu się przyglądam, gdy doświadczam praw natury - to dostrzegam palec boży...
...choć nie jestem pewien który.
CinkciarzFenomen
40piorunówCo za weekend ja przeżyłem, klękajcie narody! Ale po kolei, bo emocje jeszcze trzymają.
Niektórzy z tagu #motocykle pewnie pamiętają moją zeszłoroczną walkę z chińską materią przy wyborze moto pod Skandynawię. Plan się udał, ale na wyprawie, jako asfaltowiec od kilkunastu lat, byłem poza czarnym totalnie zesrany. Filozofia jazdy cała na odwrót :upside_down_face:, walka o życie na szutrówkach... no i ksywka Kapitan Snuja #pdk wpadła do portfolio. Ale ziarno zostało zasiane.
Od tamtej pory ganiam po łąkach i szukam różnych okazji, więc zdarzyło się też tak, że odpowiedziałem na pewnego posta na FB, dzięki czemu zostałem zaproszony na weekend #offroad. Chłop układał sam trasę, tak żeby było legalnie, a żeby nie trzeba asfaltem ganiać. Wyszła pętla na jakieś 500km od Śląska gdzieś pod Bełchatów i powrót przez Jurę. Legalnie, jak najmniej asfaltu, partyzantka. Wyjechaliśmy w czwórkę w piątek "po" pracy 😉. Pola, strumyki, kałuże, kilka gleb i dokręcanie śrubek, w końcu nocleg nad Liswartą. Suszenie butów nad ogniem, Perła Export, nieco zieleniny i męskie pogaduchy do północy. Klimat tak gęsty, że można go było kroić.
Drugiego dnia dobiło kolejne 3 raiderów z Katowic. I tu się zaczęło: piach po same ośki, rzeczki, przewrócone pnie. Co chwila jakieś sarny i bażanty, piękne zielone pola centralnej Polski z dojrzewającymi zbożami i rzepakiem, a my walka z grawitacją przy każdej glebie. Wieczorem obóz, a w zasadzie już małe miasteczko namiotowe gdzieś nad Pilicą. Jak siadła mgła, to zrobiło się wręcz filmowo. Żadnej spiny, same stare chłopy, kiełba z ognia i totalne odcięcie od świata.
Ostatni dzień powrót, ale w końcu słońce i 20 stopni. Na Jurze kawałek TET, było kilka wyzwań, jakieś mniejsze awarie, ale wszyscy cali dojechali do Jaworzna i zaczęliśmy się rozjeżdżać.
Nabrałem masę doświadczenia, zaliczyłem kilka gleb, przestałem bać się piachu, przeskakiwałem pnie i wjeżdżałem w miejsca, o których wcześniej bym nie podejrzewał że dam radę. No i najważniejsze - przez większość drogi miałem banana na gębie. Do tego skupienie na drodze nie pozwala myśleć o niczym innym, więc odpoczynek psychiczny od wszystkiego - mindfulness w najczystszej postaci.
Mam teraz jeden duży problem: asfalt przestał mnie jarać. Żeby poczuć tam adrenalinę, musiałbym zapierdalać 150 km/h, co jest zwyczajnie głupie. Off-road daje to samo przy 40 km/h, tyle że z większą dawką potu i mniejszym ryzykiem poważnych uszkodzeń. Czas zmienić ciuchy turystyczne na zbroję, potrenować trochę po hołdach w okolicy i szukać okazji do kolejnego wypadu :relaxed:

@Cinkciarz zazdro wchuj
i tak trzeba zyc . pozytywnie zazdraszczam. :smiley:
CinkciarzFenomen
8piorunówO co chodzi temu samolotu?
Taki fajny przelatywał dokładnie nad nami, sprawdziłem na flightradar co to za jeden i się zdziwiłem że leci na północ, a do Chin. Otwieram przeglądarkę jakiś czas później, i patrzę ze on coś kombinuje.

GPS Spoofing
Lot turystyczny. Oglądają jezioro Białe.
CinkciarzFenomen
22piorunówDobre wieści są takie, że paprotki ruszyły, niedługo znów będzie w lesie gęsto.
Gorzej, że jest mega sucho, nawet bagienka wyschły na wiór.

@Cinkciarz Nie lubię paprotek od kiedy wyczytałem, że kleszcze je uwielbiają
@Cinkciarz Fajny psiur.
CinkciarzFenomen
72piorunówKarmel śpi. Obudzi się już bez jajek. Dajcie pioruna, jeśli dobrze robię, bo mam wyrzuty sumienia, że go zdradziłem, aż mi się wyć chce 😢

Dobrze robisz, wcale mu nie będzie smutno ani żal. Negatywne emocje z tym związane to tylko projekcje ludzkiego umysłu
Chciałbym się wypowiedzieć tylko za siebie i swojego pieska. Niedawno weterynarz przy okazji wizyty w innej sprawie zaproponował obcięcie jajek mojemu pieskowi i stanowczo odmówiłem ponieważ uważam to za nieetyczne okaleczać niewinne zwierzę tylko dla swojej wygodny. Argument o ilości stosunków w ciągu roku też do mnie nie przemawia idąc tym tokiem rozumowania mielibyśmy obcinać sobie jaja jak nie bzykamy się ? No i najważniejszy argument pomyślałem jak ja bym się poczuł gdybym obudził się rano bez jajek. Tak więc ja nie uważam obcinanie jajek swojemu pieskowi za słuszne.
CinkciarzFenomen
14piorunówJak to w ogóle jest możlwe? Handguard chyba powinien się złamać, a nie pęknąć, przy tym co się stało z tą klamką.
Nawet nie bardzo wiem kiedy dokładnie to się stało, bo wyciągałem go z błota przez dobrą chwilę i leżał ze trzy razy przy tym.

@Cinkciarz Pierwsza gleba na nowym sprzęcie? Mam nadzieję, że nie zniechęciło to ciebie do zjeżdżania z asfaltu 💪
@szczekoscisk a skąd, pierwsza gleba była zaraz po tym jak drugi raz wjechałem w teren. Teraz to nie leżałem, tylko musiałem go obrócić, więc przy przeciąganiu mi się położył. Wjechałem w taką "drogę" która miała koleiny po 20-30cm, a po obu stronach leszczyna grubo. Zobaczyłem kałuże, a nie mam dobrej kostki na błoto i postanowiłem zawrócić. Ale weź się obróć, jak skręcisz go w poprzek, to wisi na silniku a koła w koleinach. To był mix szarpania i elephant turn. I tak sie cieszę że wyjechałem stamtąd, bo zaczynało się ciemno robić, a byłem pośrodku niczego. Już miałem w głowie zostawienie kozy i wycieczke do najbliższej drogi żeby łapać stopa, ale się udało. A klamki i tak czekały na wymianę :slightly_smiling_face:
CinkciarzFenomen
36piorunówPierwszy raz w tym roku :relaxed:

Miejscami raczki by się przydały. Kto by się spodziewał.
@Cinkciarz też się dziś zaskoczyłem, od północnej strony lodowisko.
CinkciarzFenomen
26piorunówW weekend miałem wiruska, więc większą część spędziłem pod kocem. Ale mi było żal tej pogody, aż d⁎⁎ę ściskało.
Wczoraj już było ze mną ok, to wyciągnąłem motorek żeby sprawdzić czy dużo błota na polu :smiley: 20 minut jazdy, a banan na gębie jeszcze przez godzinie.
Dzisiaj odważniej, pojechałem sobie wzdłuż nowej S1 szukając fajnych ścieżek i nieużytków. Wjechałem na jakąś łąkę i po chwili pomimo gazu zaczął zwalniać jakoś. W porę szybko stanąłem, a but wszedł mi w błotko jak w ciepłą kupę. Zmyliła mnie trawa i to że było równo. Próbowałem go przez chwile wyciągnąć, ale przednie koło już zassało. No to nic, kładziemy na bok i trzeba go przesunąć. To była dobra decyzja. Udało się po 10 minutach obrócić kozę o jakieś 60 stopni, przynieść patyków pod koła i prawie wypluć własne płuca :grinning: Pomyślałem że mam tylko jedną szansę, bo dookoła robiło się bagno od samego chodzenia. Ruszył! Prowadziłem go powoli bez wsiadania idąc obok, aż przestało być grząsko.
Jeszcze teraz mi się micha cieszy. Sezon otwarty 😁

Ale to twoja droga? No i nie mogleś pojechać jak będzie sucho, tylko jeździsz po mokrym! Jak możesz! Prawda @Ten_koles_od_bialego_psa ? To nie po bożemu. Będziesz teraz klęczał na grochu! Ciuś ciuś... /a 😅
@yoowki pierwszy raz ja widzę na oczy, skąd mam wiedzieć czy moja?
@Cinkciarz no bo jak nie masz drogi to nie wolno jezdzić no i po mokrej tez nie wolno :grinning: według niektórych to w ogóle nie wolno w offroad :grinning:
I dłubać w nosie też nie wolno.
@Cinkciarz wolno ale tylko w swoim.
@yoowki tego gibona wołaj zawsze nie mnie XD
@Ten_koles_od_bialego_psa ja Cie wołałem, bo ty coś o tym wiesz a tamtego to nawet nie pamiętam nicku a szukać specjalnie nie będę, bo szkoda czasu 😀
CinkciarzFenomen
2piorunówLedwo jeden dzień przygrzało, łysy wychylił swój żółty czerep zza chmur, a człowiek sobie od razu przypomniał, jak mu tęskno do wiosny. Kiedy zaś te bzy zakwitną, ech, rozmarzyłem się...

@Cinkciarz niejeden pelleciarz tez juz wyczekuje wiosny
CinkciarzFenomen
3piorunówStano odpowiedział. Kilka ciekawych wątków, w tym jego osobiste spojrzenie na dziennikarkę z reportażu.

Proszę o streszczenie, klauzula sumienia nie pozwala mi wejść na jego kanał.
@Ravm cytuje dosłownie:
Wy, kurwa, durnie!
Powiedział że kaliningrad jest nudny, a to dopiera pierwsza część cyklu. Potem ma być zabawniej. Są wrzutki z kolejnych części, gdzie faktycznie są dłuższe wypowiedzi rosjan, niektóre krytyczne, jeden z ewidentnie spranym mózgiem. Potem zjebał czarzastego za chęć kłaniania sie armii czerwonej za wyzwolenie, podparł się Sikorskim, który mówił że rosja jest naszym konkurentem a nie wrogiem (póki co), powiedział że dziennikarka może i miała/ma sympatie pro-rosyjskie, ale ma doświadczenie i umie rozmawiać z ludźmi bez eskalowania, był wątek o tym że pokazują ekshumacje na Ukrainie a na koniec zadeklarował jasno że kanał zero jest po stronie Ukrainy w konflikcie.
@Cinkciarz Dziękuję, pozostańmy w kontakcie, będę prosił o aktualizację wraz z rozwojem sytuacji.
@Ravm ahahahaha, ale ja też nie oglądam. Chyba że się zrobi jakiś grubszy kałszkwał, to wtedy dopiero obczajam o co chodzi :slightly_smiling_face:
Towarzysz Stalinowski już nie udaje, że kasa jest najważniejsza i dla niej poliże każdego, nawet ruskiego k⁎⁎⁎sa?
CinkciarzFenomen
6piorunówCzy tylko ja oglądam przygody Aresława, Felusiów i reszty, czy są tu jeszcze tacy?
https://m.youtube.com/watch?v=Y9ynSpS3bi8
To pozwala odpocząć mojemu biednemu mózgowi od trumpów, epsztejnów, zalewu kacapskiej propagandy i całego tego spierdolonego świata.

@Cinkciarz Ja nie ale moja lvl 4 uwielbia. :stuck_out_tongue_winking_eye:
Komentarz usunięty przez moderatora
CinkciarzFenomen
6piorunówTak mnie natchnęło dzisiaj przy przeglądaniu gorących - czy wiecie skąd się wzięło "profit!" na końcu, kiedy ktoś coś wymienia w punktach? Czy tylko ja jestem tak stary że pamiętam?
W South Park kiedyś zaczęła ginąć bielizna. Chłopaki natknęli się na underpans gnomes, które miały plan. Jaki? K⁎⁎wa, sprytny! Zawierał tylko trzy punkty:
1. Collect underpants.
2. ???
3. Profit!
I member
CinkciarzFenomen
4piorunówPKS czy PKP? :thinking_face:
@Z_buta_za_horyzont nie wiem, siedziałem tam już tak długo, że zapomniałem.
@Cinkciarz dlugo? znaczy lubisz jak smierdzi?
@DEATH_INTJ lubiłem, ale smród się zmieniał na coraz bardziej nieznośny, więc pomyślałem że ludzie powinni wiedzieć.
CinkciarzFenomen
38piorunówHeh, te memy z Trumpem odbierającym różne nagrody przypomniały mi coś.
Elena Ceausescu z mężem lubili jeździć na zachód, brylować na salonach i domagali się zawsze różnego rodzaju pamiątek i nagród, z tego co pamiętam to najlepiej jak były złote. Ale Elenka poszła kilka kroków dalej.
Dyplomy naukowe i inne akty uznania dla Eleny mnożyły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. I to nie tylko te z Kostaryki, Ekwadoru czy Ghany, ale również pochodzące z wielu prestiżowych zachodnich uniwersytetów.
W poczet honorowych członków przyjęło ją na przykład słynne Królewskie Towarzystwo Chemiczne w Londynie i Grecka Akademia Nauk, a Uniwersytet w Bolonii obdarzył ją doktoratem honoris causa za osiągnięcia na polu chemii polimerów. W sumie posiadała _kilkanaście tytułów honoris causa światowych uczelni oraz sporą biblioteczkę „własnych” prac naukowych._
Trzeba przy tym pamiętać, że ona miała skończone tylko klilka klas podstawówki. No ale to jeszcze nie wszystko :grinning:
Z właściwą sobie skromnością pani Ceauşescu uznała w końcu, że _do jej kolekcji tytułów i zaszczytów znakomicie pasowałaby… Nagroda Nobla._ Władze Rumunii zaczęły więc testować delikatnie, w jakiej dziedzinie można by wnioskować o przyznanie Matce Narodu tego wyróżnienia.
W grę wchodziła oczywiście nagroda w dziedzinie chemii, ale także medycyny (za terapię antyrakową opartą na ekstraktach z czosnku), jak również Nagroda Pokojowa. Niestety członkowie Szwedzkiej Akademii Nauk, w gestii których leżało przyznanie nagrody, zdecydowanie odrzucili tego rodzaju sugestie.
Okoliczności co prawda inne, ale mindset podobny :slightly_smiling_face:
Za:

Komentarz usunięty przez moderatora
@Vampiress
za darmo,to boli gardlo.
Na bank Rumunia im placilq za te wszelkie tytuly
Komentarz usunięty przez moderatora
@Vampiress
jak widac.
CinkciarzFenomen
10piorunówJowisz dzisiaj, proszę Państwa, napierdala tak mocno, że można po lesie bez latarki łazić :slightly_smiling_face:

Może w weekend przejdę się nocą w góry ¯\\(ツ)/¯
CinkciarzFenomen
26piorunówW nawiązaniu do tego wpisu chciałbym poinformować iż "today was the day" :slightly_smiling_face: Za radą @mtriciak33 (najwyżej sie wyjebiesz, napisał. Mądrego to i dobrze posłuchać) odpaliłem moto na zimową przejażdżkę.
Przejechane jakieś 1,5km, częściowo drogi szutrowe, częściowo łąka. Vmax ~25 kmh. Liczba gleb: 0.
Pytanie zasadnicze - czy koza umie po śniegu? Najkrótsza odpowiedź: nie, nie umie 🙂
No ale jak było? - zapytacie.
Śmiesznie. Wystroiłem się jak islamski najemnik, tyle warstw, że ledwo się mogłem ruszać. Zimno nie było, ale koniuszki palców zmarzły. Nie dałbym rady w trasie, nawet pomimo grzanych manet i handbarów.
Co do samej jazdy, to zero przyczepności. Puch na wierzchu (dzisiaj sypie) ale pod spodem już wyjeżdżone i śliskie. A nawet na łące nie chciał łapać gruntu. Pewnie kwestia opon, jak @d.vil wspomniał: te się nie nadają zupełnie. Dodasz gazu, lecisz bokiem, odejmiesz gazu (!), lecisz bokiem. Zachamujesz - zgadliście, lecisz bokiem 😁 Było troche zabawy z wyprowadzaniem moto na prostą, ale żeby robić bączki nawet nie trzeba było wciskać przedniego hebla, a już na pewno strzelać ze sprzęgła.
@chimichangas @zjadacz_cebuli sorry, nie mam gopro, a nikt nie był na tyle głupi żeby za mną biegać z telefonem. Ale zrobiłem foto dla atencji 😉

No, Elo!
@AndrzejZupa dajesz Endrju!
@Cinkciarz no szkoda, szkoda :pensive: ale przynajmniej się dobrze bawiłeś :grinning:
CinkciarzFenomen
10piorunówEj, co ja odkryłem ostatnio!
Zaznaczę, że dorastałem w latach '90, czyli epoka MTV, i uwielbiałem oglądać videoclipy. Szczególnie te ze storytelingiem. Mnóstwo tego było. Pamiętacie November Rain, Living on the Edge, Crazy, I'd Do Everything for Love (Michael Bay!), Smack My Bitch Up, czy chociażby Sabotage? Potem się to wszystko skończyło, wkroczył pop i już tylko dupery tańczyły w różnych sceneriach i konfiguracjach (zieeew).
Ostatnio trafiłem przypadkiem (ta, jasne :slightly_smiling_face:) na taką gwiazdeczkę, Sabrine Carpenter, i jej teledysk "Manchild". Jest zrobiony w formie trailera do jakiegoś filmu drogi. Nie to, żebym promował pop, ale co tam się wyrabia :grinning: Ale bym to oglądał...
Ma jeszcze ze dwa-trzy inne ciekawe (w tym jeden fajny z Jenna Ortega), ale ten miażdży IMO.

@Cinkciarz to jest kierowane do pokolenia twitchowych baseniar mi się wydaje. Szukanie granicy kiedy coś jest jeszcze dopuszczalne ale intencje są dość jasne. Podobnie z K-Popem. Masz te śliczne gwiazdeczki tańczące na scenie ubrane wyzywająco no ale jednak osłaniająco. Tańczące w taki sposób, że choreografia pasowałaby raczej do występu striptizerki czy burleski tego typu niż do zespołu popowego ale to nie moja broszka.
@Rimfire muzyka bardzo daleka od moich zainteresowań, ale akurat ten teledysk całkiem pomysłowy i fajnie zrobiony.
@Rimfire dokładnie tak samo czuję, ale w tym konkretnym przypadku właśnie widzę wyjątek. Oczywiście panna przyciąga oko, bo wiadomo co się najlepiej sprzedaje, ale zdjęcia do tego klipu, ilość scenerii, sytuacji, humor. Tam jest scena z orką, rekinem i słoniem, no i z owcami też :smiley:
BTW ciekawe ile w tym AI.
@WatluszPierwszy No, a jak ktoś jest uczulony, to można oglądać bez muzyki, ci debile nawet tego nie sprawdzają :smiley:
@Cinkciarz dobrze wiedzieć 😉
@Cinkciarz sam thumbnail to jest epitom clickbaitu. Wypięta, w połowie odsłonięta dupa jako temat kompozycji. Kliknie zarówno fan Amouranth grającej w stroju kompielowym w gierki jak i wujek Staszek. Żadnemu z nich ta muzyka nie odpowiada no ale kliknęli. 😉
@Cinkciarz zabawne pojazdy. Faktycznie dałem się nabrać że to z lat 90 i pomyślałem "pewnie drogi był ten teledysk", ale teraz... Pewnie wszystkie w AI porobione. :smiley: