Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

GURU

w Wiadomości Polska

58piorunów

Nastolatek w Toruniu na hulajnodze elektrycznej potrącił 7-latkę. Dziecko z pękniętą czaszką wylądowało w szpitalu

Do wypadku doszło 12 sierpnia ok. 19 na nadwiślańskich błoniach w Toruniu. Przy przystani AZS 16-latek, który jak mówią świadkowie, pędził jak szalony na hulajnodze elektrycznej potrącił dziewczynkę jadącą na hulajnodze zwykłej. Dziecko uderzyło głową w asfalt i z pękniętą

GURU

w Hydepark

41piorunów

Dobra staruchy, kto miał tą zabawkę. Ja miałem, dlatego nostalgłem (° ͜ʖ °)

Fanatyk1piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le nie mogę się doczekać swojego kaszojada aż za kilka lat wygrzebię swój parking gdzieś z domu rodziców i będę się bawił z młodym

Gruba ryba2piorunów

Marzyłem o tym, ale miałem tylko kredę zajumaną że szkoły, którą rysowałem pasy na meblościance ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Sklep Spożywczy

41piorunów

Fanatyk21piorunów

Kurde, wrócił to podziękuje. Poleciłeś w bookmeterze Shoguna, przeczytałem, Shoguna, Tai-Pana, Gai-Jina, Whirlwind, Króla Szczurów a teraz czytam Noble House.

Dzięki, k⁎⁎wa miałem zrobic ścianę między kuchnią i salonem, stara marudzi a ja czytam.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

36piorunów

Reklama w centrum za skromną opłatę. Wymienili plakat na nowy, a przyczepka rozpoczyna może już 3 miesiąc stania w tym miejscu. Jest blokada, więc formalnie wszystko ok. xd

Edit: zostało słusznie wskazane, że to może nawet nie blokada od straży miejskiej, a prywatna, choć to jeszcze gorszy wariant moim zdaniem gdyby to było takie proste

Fanatyk11piorunów

@Szuuz_Ekleer u mnie na osiedlu kiedyś dwa oklejone reklamami gruchoty stały. Jakiś stary fiat uno i WV. Wreszcie je usunęli, ale zaśmiecało to parking przez kilka lat. Powinni wytoczyć walkę tym wszystkim wrakom i przyczepom.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Dyskusje

7piorunów

Miałem ostatnio we Wrocławiu okazję zajść do sklepu z pamiątkami i zobaczyłem w nim sporo magnesów podobnych do tego ze zdjęcia, tj. w kształcie granic naszego kraju. No i przyznam, że tę grupę pamiątek odrzuciłbym jako pierwszą z potencjalnego koszyka. Za każdym razem, kiedy widzę te granice, to coś mi w nich nie pasuje. A właściwie chodzi o to, że te granice zostały nam narzucone. Najwidoczniej uderza to w jakiś sposób w moją narodową dumę.

I teraz nie chodzi o to, że chcę romantyzować II RP - bo ten kraj był sporym śmietnikiem. Chyba największymi sukcesami tego kraju było to, że udało mu się powstać i nie rozpaść się od wewnątrz, chociaż tu pomocny okazał się stary, sprawdzony autorytaryzm. Kształt granic tego państwa został jednak ustalony głównie przez nas. Niestety, często przy zastosowaniu brudnych zagrywek, takich jak bunt Żeligowskiego, albo traktat ryski. Trzeba jednak też przyznać, że wtedy wojny i przesuwanie kresek na mapie w ramach "politycznego geniuszu" nie było czymś rzadkim w Europie - nawet jeśli I WŚ sporo w tej sprawie zmieniła. W naszej okolicy łatwiej było o konflikty, bo Polska wróciła na mapę wraz z kilkoma innymi państwami, z czego z kilkoma graniczyła.

Rewizji granic też się nie domagam, bo bądźmy szczerzy - tereny, które zostały nam przydzielone są czymś lepszym od tego, co straciliśmy, nawet jeśli powierzchniowo wyszliśmy na minus. Zresztą, gdyby przypadły nam mniej interesujące ziemie, to też nie wiem, jaki chłam musielibyśmy otrzymać, żebym uznał za krytyczne odzyskanie Kresów. Teraz jest już za późno, żeby o to zabiegać, chociaż np. Lwów historycznie jest bardzo polskim miastem. A nawet jeśli Ukraińskie i Białoruskie władze, z niewiadomych względów, byłyby chętne do oddania nam tych terenów, to byłby to raczej dla nas cios, niż prezent, z kilku względów.

Ale skoro zaobserwowałem takie coś u siebie, to pytam:

Czy masz jakieś szczególne odczucia dotyczące obecnych granic Polski?

  • Tak, mam pozytywne odczucia28% (23 głosy)
  • Tak, mam negatywne odczucia4% (3 głosy)
  • Nie, nie mam żadnych odczuć65% (53 głosy)
  • Wyniki4% (3 głosy)

82 głosów

Osobistość5piorunów

@solly-1 Każde państwo ma granice narzucone przez wolę innych przynajmniej w części, bo każda granica z definicji to punkt styku dwóch bytów. Żadna granica nie jest zdefiniowana wolą wyłącznie jednego bytu politycznego, każda powstała jako pewnego rodzaju kompromis. Gdyby granice Państwa X wyznaczało wyłącznie Państwo X to byłoby jedynym na świecie.

Mocarz0piorunów
Za każdym razem, kiedy widzę te granice, to coś mi w nich nie pasuje

K⁎⁎wa Polakowi nie dogodzisz XD

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Jeśli to prawda to obstawiam że Kral utopi wiele istniej politycznych.

Gruba ryba0piorunów

@dez_ Założę się, że będą kisić tę sprawę, by przed wyborami zacząć wyskakiwać z jakimiś "sensacjami", które wtedy już niespecjalnie będą kogokolwiek interesować.

Zwłaszcza prokuratorów postawionych w obliczu rychłej zmiany władzy. Normalnie będą się zabijać o zaszczyt oskarżania kolegów swoich przyszłych przełożonych.

A najśmieszniejszej będzie, jak zgodnie z przewidywaniami skupią się na uderzaniu w Nawrockiego.

Autorytet2piorunów

@dez_ tzn. my żyjemy w kraju gdzie poseł PO, wiceprzewodniczący klubu KO jest jednocześnie adwokatem broniącym pisowskich bandziorów? A do tego jest to były nazista, który podobno strasznie się zmienił i miał być gwarantem ścigania pisowskich bandziorów?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Pora na przedostatnie podsumowanie , tradycyjnie już z małą obsuwą. Naprawdę "niezła" robota jako całość: średnia waga +2.53kg a średni obwód bebzona +1.97cm od ostatniego pomiaru xD Wagowo już przebiliśmy stan wyjściowy, a do osiągnięcia wyjściowego obwodu bebzona brakuje, żebyście sobie jeszcze popuścili o 0.04cm :grinning:

Statuetki Tuczników Pociągowych otrzymują za tydzień nr 3:

* @Dr_Melfi za -6.02% względem wagi wyjściowej (druga nagroda z rzędu!)

* @ruhypnol za -5.94% względem wyjściowego obwodu bebzona

Gratulacje!

Świnie Boriego nadal trzymają żółty kaftan lidera w rywalizacji drużynowej, brawo :smiley:

A teraz czas na kotwice :anchor:

Złote Kotwice w tym tygodniu otrzymują:

* @suseu +1.42% na wadze i +0.89% w bebzonie

* @kris +0.97% na wadze i +0.99% w bebzonie

A że do nagrody Platynowej Kotwicy liczymy sumę przyrostów, to nie zmienia ona swojego właściciela z zeszłego tygodnia i nadal jest to @suseu - winszuję i jestem wdzięczny swojemu bebzonowi, że jest tak nieplastyczny.

Nie dostałem pomiarów od: @Mycha, @pszemek, @Jelen, @boogie, @Kmanitu. Mam nadzieję, że ostatni pomiar w konkursie dodacie, żeby zakończyć zabawę bez niedosytu :smiley:

Dedlajn na ostatni pomiar będzie do 31 sierpnia, czyli równy miesiąc od startu.

Drużyna 1 "Masa Krytyczna"

@dziad_saksonski — 138kg → 138,6kg (+0,43%), 120cm → 120cm (0,00%)
@Trypsyna — 57,4kg → 57,3kg (-0,17%), 73cm → 71cm (-2,74%)
@Mycha — 96,6kg → brak (brak pomiaru), 103cm → brak (brak pomiaru)
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta — 76,5kg → 74,5kg (-2,61%), 77cm → 75,2cm (-2,34%)
@Papa_gregorio — 100,6kg → 101,3kg (+0,70%), 101cm → 101cm (0,00%)
@Felonious_Gru — 145kg → 143kg (-1,38%), 134cm → 135cm (+0,75%)

Drużyna 2 "Świniarnia"

@hatti-vatti — 72,1kg → 71,4kg (-0,97%), 95cm → 92cm (-3,16%)
@Hoszin — 110kg → 109kg (-0,91%), 120cm → 118cm (-1,67%)
@cweliat — 105,8kg → 107,55kg (+1,65%), 110cm → 110cm (0,00%)
@Loginus07 — 85,9kg → 84,6kg (-1,51%), 100cm → 98cm (-2,00%)
@pszemek — 88,5kg → brak (brak pomiaru), 105cm → brak (brak pomiaru)
@scorp — 77,1kg → 76,4kg (-0,91%), 83cm → 83cm (0,00%)

Drużyna 3

@Aramil — 121kg → 121,1kg (+0,08%), 118cm → 118cm (0,00%)
@vrkr — 105,5kg → 103,9kg (-1,52%), 106cm → 103cm (-2,83%)
@Bjordhallen — 83,4kg → 83,5kg (+0,12%), 96cm → 95cm (-1,04%)
@LesnyZenek — 95,4kg → 95kg (-0,42%), 103cm → 103cm (0,00%)
@Zielczan — 86,9kg → 86kg (-1,04%), 107cm → 106cm (-0,93%)
@suseu — 98,4kg → 99,8kg (+1,42%), 112cm → 113cm (+0,89%)

Drużyna 4 "Poszukiwacze Zaginionej Skwarki"

@Kmanitu — 66kg → brak (brak pomiaru), 80cm → brak (brak pomiaru)
@DuckDuckDog — 99,6kg → 99,3kg (-0,30%), 112cm → 110cm (-1,79%)
@HmmJakiWybracNick — 101,4kg → 100,2kg (-1,18%), 107cm → 103cm (-3,74%)
@Kronos — 100,1kg → 99,8kg (-0,30%), 106cm → 106cm (0,00%)
@kris — 103kg → 104kg (+0,97%), 101cm → 102cm (+0,99%)
@Bujnik — 135,3kg → 134,7kg (-0,44%), 129cm → 126cm (-2,33%)

Drużyna 5 "Świnie Boriego"

@ruhypnol — 88,6kg → 84kg (-5,19%), 101cm → 95cm (-5,94%)
@Modnar — 106,2kg → 102,5kg (-3,48%), 120cm → 115cm (-4,17%)
@maaRcel — 87,6kg → 85,4kg (-2,51%), 100cm → 96cm (-4,00%)
@bori — 85,1kg → 85,8kg (+0,82%), 93cm → 92cm (-1,08%)
@Tomekku — 86,6kg → 84,95kg (-1,91%), 94cm → 92cm (-2,13%)

Drużyna 6

@boogie — 78,9kg → brak (brak pomiaru), 92cm → brak (brak pomiaru)
@Gilgamesh — 85,2kg → 85,8kg (+0,70%), 97cm → 97cm (0,00%)
@Jelen — 86,6kg → brak (brak pomiaru), 97cm → brak (brak pomiaru)
@Dr_Melfi — 106,4kg → 100kg (-6,02%), brak → 106cm (brak pomiaru początkowego)
@wonsz — 112kg → 108kg (-3,57%), 105cm → 103cm (-1,90%)

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

29piorunów

GURU

w Hydepark

26piorunów

Tym razem naprawa, wymiana uszkodzonego odcinka przewodu AFL35mm² w linii SN 15kV, 20 minut i zrobione. Przewód uszkodziły spadające gałęzie drzew, które powodowały zwarcie z drugim przewodem, lecz tamten ma tylko maciupkie kropki w kilku miejscach i wszystkie druty w lince są całe, czego nie można było powiedzieć o tym wymienianym

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

26piorunów

Uszkodzono samolot MiG-29 w obwodzie rostowskim

Sum0piorunów

Ogólnie zauważyłem że dużo wiecej w ostatnim czasie ruscy tracą migow 29. Pewnie samoloty z rodziny su się pokończyły lub są w kiepskim stanie i sięgają po migi.

GURU

w Hydepark

18piorunów

Pierwszy potwierdzony przypadek śmierci Brytyjczyka na Ukrainie, (edit): walczącego po stronie ruskich.
“Zwykły chłopak z Yorkshire” walczył po stronie ruskich. Zginął podczas mięsnego szturmu.
Pochodził z miasteczka, w którym mieszka użytkownik Sorek, wyznawca Krula Korwina.

GURU11piorunów

@Taxidriver Jak absolutnie rozumiem, żeby walczyć w obronie własnego kraju/miasta bez doświadczenia wojskowego wiedząc, że spora szansa że się nie przeżyje, to trzeba być wyjątkowym kretynem by robić to w imię poglądów politycznych.

Mocarz0piorunów
Pochodził z miasteczka, w którym mieszka użytkownik Sorek

Niezłych asów tam zebrali

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Gry

20piorunów

126 + 1 = 127

Tytuł: Frostpunk
Developer: 11 bit studios
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2018
Gatunek: city-builder, survivalowa, post-apokalipsa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: Trudno określić
Ocena: 8.5/10

Ponownie , ponieważ grę kupiłem na premierę w 2018 roku. Wtedy przeszedłem dwa z trzech dostępnych scenariuszy, a ostatniego nie ukończyłem, prawdopodobnie z przesytu. Dopiero niedawno dokupiłem wypuszczone dodatkowe scenariusze i przeszedłem całą grę od nowa.

Mimo że nie jestem fanem city-builderów, „Frostpunk” przyciągnął mnie zapowiedzią próby przetrwania w świecie, w którym zimno jest największym zagrożeniem. Z takich gier kojarzyłem wtedy wyłącznie „Cryostasis: Sleep of Reason”, który wyszło dziesięć lat wcześniej. Twórcy obiecywali też moralne wybory, a że ich poprzednią grą było „This War of Mine”, nie potrzebowałem dodatkowej zachęty.

I rzeczywiście trzeba dbać o to, by mieszkańcom zgromadzonym wokół generatora ciepła na węgiel nie było zimno. Wychłodzeni mogą zachorować, stracić członki (co będzie wymagało amputacji), a nawet umrzeć. Gdy chorują, są tymczasowo niezdolni do pracy, gdy staną się inwalidami, to nie będą pracować, dopóki nie otrzymają protezy, a zmarłych niestety nie można przywrócić do życia. Za to można przerobić ich na kompost.

Temperatura się zmienia: raz jest cieplej, raz zimniej, jednakże tendencja jest spadkowa, więc koniecznym jest rozwój technologii pozwalających na bardziej efektywne pozyskiwanie surowców oraz surowej żywności, ocieplanie budynków czy modyfikowanie generatora, żeby wydzielał więcej ciepła w większym zasięgu, co oczywiście wymaga większych ilości węgla.

Obiecane moralne wybory także są, chociażby w postaci ustalania praw. Można wybrać, czy wysłać dzieci do pracy czy może wybudować dla nich dla nich świetlicę, dzięki czemu w przyszłości będą mogły pomagać w lecznicach czy warsztatach, w których opracowywane są nowe technologie. Wspomnianych zmarłych można składować w dole na ciałach, narządy przeszczepiać, a zwłoki przerobić na kompost albo zadbać o godny pochówek. Każda decyzja wpływa na paski niezadowolenia i nadziei, więc nie zawsze można kierować się czystym pragmatyzmem, który niekoniecznie spodoba się mieszkańcom.


(Nie)stety, te wybory moralne nie były aż tak wstrząsające jak w „This War of Mine”. Jasne, wysłanie dzieci do pracy w mrozie jest okrutne, ale nie aż tak bardzo, gdy w grę wchodzi przetrwanie całej społeczności. Jasne, dwudziestoczterogodzinne zmiany są męczące, jednocześnie są usprawiedliwione okolicznościami. Nawet śmierć nie rusza tak bardzo, ponieważ do czynienia mamy z dziesiątkami albo nawet setkami obywateli.

Jak porównam to do podjęcia decyzji, czy okraść niegroźnych staruszków z jedzenia, bo prędzej czy później i tak odwiedzą ich jeszcze gorsi szabrownicy, no to „Frostpunk” nie robi tak mocnego wrażenia.

No ale nie jest to też gra o ludzkiej moralności, tylko survivalowy city-builder.

Spodobało mi się to, że scenariusze są bardzo urozmaicone. Oczywiście we wszystkich budujemy i dbamy o dobro obywateli, jednak każdy przedstawia inną historię i oferuje nowe mechaniki. Na przykład w pierwszym, standardowym, który trzeba przejść, by odblokować pozostałe, trzeba się „jedynie” przygotować na trwającą przez wiele dni burzę, podczas której temperatura spada poniżej stu stopni, więc nikt nie jest w stanie wyjść z domu. W „Arkach” trzeba przygotować tytułowe Arki do przetrwania za wszelką cenę i zautomatyzować pracę generatora, by zawartość skarbców nie zamarzła. Z góry wiadomo, że ludzie nie przetrwają, dlatego nacisk został położony na budowanie ogromnych automatów, które pracują praktycznie bez przerwy, sporadycznie ładując się przy generatorze.

Wszystkie scenariusze przeszedłem na domyślnym poziomie trudności, który można obniżyć albo podwyższyć, jeśli komuś będzie brakowało wrażeń. Na tym domyślnym największą trudność sprawiała mi nieznajomość scenariusza, moje gapiostwo (potrafiłem nie zauważyć, że skończył się las w obrębie pracy tartaku i zdziwić się, że nie mam drewna) i perfekcjonizm, przez który często zaczynałem od nowa. Szczególnie znajomość poszczególnych wydarzeń w scenariuszu potrafi bardzo ułatwić grę. Na przykład podczas drugiej próby przejścia „Na krawędzi” wiedziałem już, gdzie szukać osady, z którą mogłem wymieniać surowce na żywność i jeszcze odkryłem, że można bezkarnie nadużywać mechaniki próśb, przez nigdy nie brakowało jedzenia dla mieszkańców, a rozgrywka stała się o wiele łatwiejsza.

Mimo że ukończyłem grę, to wciąż mnie ciągnie, żeby rozegrać niektóre scenariusze w inny sposób (na przykład wprowadzając formy opresji zamiast religii), spróbować wyższego poziomu trudności albo rozwijać osadę w trybie nieskończoności. Spędziłem w „Frostpunku” ponad czterdzieści godzin i nawet jeśli czasem się frustrowałem, był to naprawdę miło spędzony czas. Samą grę z dodatkami można kupić do trzydziestu złotych.

Moja specyfikacja:
Windows 11

AMD Ryzen 5 5600X 6-Core Processor - RAM: 32 GB

NVIDIA GeForce RTX 3060 Ti - VRAM: 8 GB

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Wiadomości Polska

20piorunów

Dwie noce policyjnych kontroli użytkowników elektrycznych hulajnog w Warszawie. Efekt to mandaty na kwotę ponad 81 tys. zł

Ponad 81 tysięcy złotych – tyle wyniosła łączna kwota mandatów po zaledwie dwóch nocach policyjnych kontroli na ulicach Warszawy. Stołeczni funkcjonariusze wzięli pod lupę użytkowników hulajnóg elektrycznych. Bilans? 33 zatrzymanych kierujących pod wpływem alkoholu, w tym ucieczka

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

21piorunów

No i dokladeczka z rosyjskiego vikopu, czyli ponad 2000 "piorunow". Rosyjski punkt widzenia na ukrainski pocisk FP5.

Leciała w kierunku Tuli: „BARS-Kursk” przechwycił 6-tonową ukraińską rakietę „Flamingo” z zachodnim ładunkiem⁠⁠

19 godzin temu

226 tys.

W nocy z 22 na 23 sierpnia ochotnicy z mobilnej grupy ogniowej (MOG) brygady „BARS-Kursk” zniszczyli za pomocą karabinu maszynowego rakietę FP-5 „Flamingo”. Cel poruszał się na wysokości 50 m z prędkością do 500 km/h. Sygnał o zagrożeniu rakietowym nadeszła około godziny 03:00 — na zorganizowanie przechwycenia pozostało zaledwie kilka minut.

Co wydarzyło się na niebie i na ziemi

Odłamki rakiety, w tym elementy elektroniczne, zostały odnalezione w miejscu upadku. Według danych szefa obwodu kurskiego Aleksandra Hinshteina, z powodu nadmiernych przeciążeń „Flamingo” straciło sterowność i praktycznie rozpadło się w powietrzu: głowica bojowa nie wybuchła, a eksplozja miała miejsce wyłącznie w zbiornikach paliwa.



Analiza odnalezionych fragmentów, w szczególności kontrolera lotu, potwierdziła: wystrzelenie nastąpiło z obwodu sumskiego, a celem była infrastruktura strategiczna w obwodzie tułskim. W ten sposób działania ochotników nie tylko doprowadziły do zniszczenia rakiety, ale także zapobiegły potencjalnej katastrofie.

Wartość trofeum

Zachowane elementy rakiety – zwłaszcza kontroler lotu i systemy naprowadzania – mają ogromną wartość wywiadowczą i techniczną. Badanie tych komponentów pozwala:

szczegółowo przeanalizować algorytmy działania broni i zwiększyć skuteczność kolejnych przechwyceń;

odtworzyć trasy lotu wykorzystane przez Siły Zbrojne Ukrainy oraz zidentyfikować ewentualne „martwe strefy” pola radarowego;

szybko wzmocnić obronę newralgicznych obszarów – przetransportować tam systemy obrony przeciwlotniczej lub mobilne grupy „BARS”;

przeanalizować zasady optycznego rozpoznawania terenu (punkty orientacyjne, takie jak mosty, węzły komunikacyjne i zakręty rzek) oraz stworzyć fałszywe obiekty w celu dezorientacji wrogiej elektroniki.



Specjaliści ds. walki radioelektronicznej zwracają szczególną uwagę na anteny CRPA oraz francuskie systemy optyczne i nawigacyjne firmy Safran: analiza ich częstotliwości roboczych i metod filtrowania zakłóceń pomoże zmodernizować stacje zakłócające i skuteczniej neutralizować nawigację GPS rakiety.

Dlaczego udało się zestrzelić rakietę na małej wysokości

Standardowa prędkość przelotowa FP-5 wynosi 850–900 km/h, a maksymalna – do 950 km/h. Jednak na wysokości 50 m rakieta została zmuszona do zmniejszenia prędkości do 500 km/h: przy masie 6 ton wysoka gęstość powietrza przy ziemi powoduje znaczne przeciążenia. Zmniejszenie prędkości chroni kadłub przed zniszczeniem, ale jednocześnie sprawia, że rakieta staje się podatna na ataki – w tym na ostrzał z broni dużego kalibru.

MOGi są zazwyczaj wyposażone w karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm typu „Utes” lub „Kord”, a także w podwójne stanowiska strzeleckie. Trafienie pociskiem w wlot powietrza, elementy silnika lub mechanizm skrzydła może natychmiastowo zdestabilizować lot ciężkiej rakiety i doprowadzić do wpadnięcia w korkociąg.

Przy prędkości 500 km/h (około 139 m/s) rakieta znajdowała się w polu widzenia strzelca zaledwie przez kilka sekund. Trafienie takiego celu ręcznie „w pościgu” lub na kursie przecinającym jest praktycznie niemożliwe. Sukces załogi wynika z faktu, że rakieta poruszała się praktycznie „na wprost” w kierunku stanowiska karabinowego: przesunięcie kątowe celu wynosiło zero, a strzelec nie musiał obliczać skomplikowanego wyprzedzenia — rakieta sama „powiększała się” w celowniku, odsłaniając wrażliwe obszary.



Obliczenia pozwoliły nam namierzyć cel na odległości, na której pocisk kalibru 12,7 mm zachowuje maksymalną zdolność przebijania i celność. Dzięki temu mogliśmy z całą pewnością uszkodzić osłonę aerodynamiczną lub silnik, zanim rakieta opuściła sektor ostrzału.

Rola wskazywania celu i obrony wielopoziomowej

Kluczowym czynnikiem sukcesu było zewnętrzne wskazywanie celu: bez danych z samolotów dalekiego zasięgu wykrywania radarowego (DRLO) A-50U takie przechwycenie byłoby niemożliwe. Rakietę FP-5 wykryto praktycznie natychmiast po wystrzeleniu z obwodu sumskiego i szybko obliczono jej trajektorię lotu. Dzięki temu obsługa z wyprzedzeniem wycelowała broń w odpowiedni punkt na niebie – jeszcze przed pojawieniem się rakiety nad horyzontem.

Należy pamiętać, że zasłona karabinowa stanowi jedynie pierwszą linię głęboko echelonowanego systemu obrony powietrznej. Gdyby rakieta FP-5 zdołała przebić się przez osłonę ochotników w obwodzie kurskim, na jej drodze do obwodu tułskiego czekałyby kolejne linie obrony: myśliwce Su-35S i Su-30SM, a także systemy rakietowe „Buk-M3”, „Pancir-S1” i „Tor-M2”.



Słabe punkty „Flamingo” i wnioski

FP-5 „Flamingo” to w istocie duży, poddźwiękowy bezzałogowy statek powietrzny o masie 6 ton. Brak technologii maskowania oraz znaczne rozmiary sprawiają, że jest on łatwym celem dla systemów wykrywania i identyfikacji celów (DRLO) oraz systemów obrony przeciwlotniczej (ZRK), a na małych wysokościach – nawet dla karabinów maszynowych dużego kalibru, jak pokazał incydent w obwodzie kurskim.

Głównym czynnikiem sukcesu jest terminowe wykrycie startu. Dane uzyskane w wyniku przechwycenia znacznie ułatwią identyfikację i neutralizację podobnych celów w przyszłości. Jednocześnie zachodni eksperci wojskowi już uznają podatność FP‑5 na ataki, a rosnąca liczba przypadków jej przechwyceń podważa reputację twórców.

Kosmonauta1piorunów

@RedCrescent Oczywiście, rakieta bardzo słaba, nie ma się czym przejmować, za momencik postrącamy wszystkie. Rzecz jasna, najlepszym rosyjskim sprzętem, który nie ma "analoga w mirie".