HilalumAutorytet
1piorunów
Wszystko na tym kanale wygląda jak AI slop, a jednak wydaje się prawdziwą piosenką
Dołączył/a:
HilalumAutorytet
1piorunów
Wszystko na tym kanale wygląda jak AI slop, a jednak wydaje się prawdziwą piosenką
HilalumAutorytet
92piorunówStanowski zapierdalał 110 km/h przez środek wsi i oczywiście tłumaczy się jak każdy drogowy bandzior że znaki źle postawione, że zabudowany daleko za wioską itd. Więc tu piękna analiza pokazująca że to same kłamstwa.

Prawak moralizator po raz kolejny okazuje się zakłamanym hipokrytom a to była „wyjątkowa sytuacja”? Kiedy ludzie się w końcu nauczą, żeby nie słuchać tych kłamców ?
Zagapić się można nie wiem, 60, 70, to jest przekroczenie prędkości w zabudowanym na które jeszcze od biedy można powiedzieć "ojtam ojtam, zacząłem się już rozpędzać bo się już kończyła już wieś i zabudowania" - ale lecieć 110 kmph jak od kilometra widać ewidentnie chodniki i domy po obu stronach drogi?
Nie wspominając że 110 to nadal przekroczenie NAWET gdyby był niezabudowany.
HilalumAutorytet
86piorunówKocham wolny rynek w polskim wydaniu. Prywaciarz wyciągnął prawie 200 milionów socjalu i rozdawnictwa od państwa, w zamian dał społeczeństwu betonowego kloca z Matko Bosko, propagandowe kampanie z debilnymi plakatami, zwolnienia grupowe i gównopensje w swoich firmach.

To jest "wsparcie", czy po prostu realizacje przetargów? Bo to jednak jest różnica. To, że budują spalarnię, to nie znaczy, że państwo "wspiera" firmę.
Nie wiem skąd Karkosik miał pieniądze na ten projekt. Czy z biznesu, czy z dotacji - nie wypowiem się, bo nie wiem.
Co powiem, to że to niezbyt katolickie. Postawił sobie z żoną własną wersję "złotego cielca", zeby zaspokoić swoją próżność. Mógł po katolicku pomagać potrzebującym braciom i siostrom w wierze.
Polska powinna mieć oddzielnego papieża, który chwalił by pokazowkę i udawaną wiarę w niedziele i przeklinanie innych przez resztę tygodnia.
@jarezz powiem więcej, to jest wprost nie zgodne z uczeniem Jezusa. "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną", a każdy taki pomnik to de facto idol. To samo można powiedzieć o świętych. Takie tam pogaństwo na nowo, ale w gorszej odmianie.
@markxvyarov @jarezz może typ nie jest katolikiem? pomysleliscie o tym?
@FriendGatherArena no właśnie jest
HilalumAutorytet
32piorunówOdpowiedzialnego za wprowadzenie tego gówna powinni co najmniej publicznie wybatożyć..

@Hilalum ale w liście wad nie ma największej o której te mendy doskonale wiedzą ż wiecznie wadze coś sie k⁎⁎⁎ie nie podoba i trzeba wołać obsługę. Te wagi mają kamerę.
@Hilalum No powinien, ale niestety jak nie dasz zielonego to pracowników później dojadą i pojadą im po premii. Paskudna praktyka.
Komentarz usunięty
HilalumAutorytet
5piorunówPiS zaraz j⁎⁎⁎ie, potem j⁎⁎⁎ie PO, potem z 10 lat rządów kacaponazistów z Konfederacji i może w tym kraju pojawi się jakaś faktycznie nowa siła, która zacznie cokolwiek reformować, jak na Węgrzech.
Konfę jak się dossie to trzeba będzie jak PiSs łomami odrywać.
siła, która zacznie cokolwiek reformować, jak na Węgrzech
Yyy... Ja tam w Madziarze dalej widzę mydlenie oczu, chociaż wynik mógł sprawić, że zerwał się ze smyczy...
HilalumAutorytet
37piorunówhttps://www.kommersant.ru/doc/8813412?from=top_main_7
W Orenburgu (dość spore kacapskie miasto) chcieli zatrudnić Koreańczyków z Północy do zamiatania ulic, ale ci odmówili bo za mało płacą. xDD Za to są zadowoleni z murzynów z Senegalu.
ci odmówili bo za mało płacą
Nie pracownicy odmówili tylko reżim, jak się domyślam. Nie jest tajemnicą, że Kim dobrze zarabia na pracy swoich obywateli za granicą, płacąc im jakieś orzeszki. On uważa kraj i ludzi za swoją dziedziczną własność.
@xniorvox pewnie bylo
Ruble, na co mi to? Benzynę mi daj, tylko tańszą niż Indie
@xniorvox pewnie tak było ale tak jak napisali brzmi śmieszniej 😉
HilalumAutorytet
1piorunówCzyli ta inba o samoloty z Ukrainą szła jakoś tak?
Polacy: za darmo nie damy ale zrobimy deala - my wam samoloty, wy nam technologie
Ukraińcy: ok, skoro deal to pokażcie te samoloty
<zobaczyli że to złom do remontu>
U: to gówno a nie deal, jak chcecie deala to wyremontujcie
P: NIEWDZIĘCZNI BANDEROWCY UPA WOŁYŃ HUSARIA RZOŁNIERZE WYKLENCI SLAVA RASSIJI
Oni te technologie powinni nam dać za sam fakt istnienia Ukrainy w obecnym kształcie. Gdyby nie wyjście Polski przed szereg na początku konfliktu, to byłoby z nimi krucho.
@Boski powinni się poddać 4 lata temu dzięki czemu gniłbyś teraz w okopie na Podkarpaciu i nie musiałbym cię czytać
@Hilalum Świat nie jest dwukolorowy. Z Twojego wpisu i komenatrza aż bije po oczach służalczość wobec Ukrainy. Pomagać jej trzeba, ale dbanie o swój interes to podstawa i jak widać Ukraina to robi, bo technologii dać nam nie chce, a inba z samolotami to tylko wymówka.
@Boski Polska sama rozwija skutecznie technologie dronowe, mamy wiele zaawansowanych programów, a te wszystkie bezsensowne kłótnie są na rynek wewnętrzny, żeby urobić takich husarzy patriotów jak ty xd
Komentarz usunięty
HilalumAutorytet
21piorunówPowrót z piwa w powiatowym to jest surrealistyczne przeżycie za każdym razem. Przeszedłem 2 kilometry z centrum miasta przez plac magistracki i park do mojej meliny i zero ludzi, jak po jakiejś apokalipsie. A to tutaj codzienność. Xd
@Hilalum normalka, jeszcze w jakiejś knajpie co jest otwarta to może kogoś znajdziesz. A młodzież ma raczej swoje miejsca z dala od centrum.
HilalumAutorytet
15piorunów990 + 1 = 991
Tytuł: Księżniczka Marsa
Autor: Edgar Rice Burroughs
Tłumacz: Robert Fraś/AI xd
Kategoria: science fiction
Ocena 1/10
Przesłuchałem bo mi wyskoczyło na jutubie i cóż to była za przygoda.
https://www.youtube.com/watch?v=2FbojNtCVFs
Sam koncept jest fajny - chłop zasypia w jaskini na Ziemi, budzi się na Marsie i wplątuje w walki między wielkimi, brzydkimi zielonymi Marsjanami i wyglądającymi jak ludzie czerwonymi. Ale to koniec zalet.
Główny bohater John Carter jest wspaniały, idealny, najmoralniejszy, najmądrzejszy i najodważniejszy bo jest prawdziwym amerykańskim patriotą z Południa. Gdybyście zapomnieli to przypomni wam o tym średnio co pół strony, bo książkę czytamy z jego perspektywy, w formie dziennika. Co pół strony przypomni wam także, że każdy kto się od niego różni, czy to Indianin czy zielony kosmita, jest niemoralnym barbarzyńcą, dzikusem i śmieciem, którego on jeszcze nie ucywilizował, albo nie zabił. Irytujący megaloman przekonany o swojej zajebistości, będący tak naprawdę kompletną gnidą i bezmózgim, rasistowskim tępakiem. I to ma być według autora pozytywna postać, z którą się utożsamimy. xd A tytułowa księżniczka istnieje tylko po to żeby ganiała z gołym cycem i była ratowana przez naszego bohatera, w którym od razu się zakochała, bo to przecież baba.
Jest w książce jakaś fabuła, ale jest prowadzona chaotycznie. Raz autor rozwodzi się długo nad jakimiś bzdurnymi szczegółami, żeby potem urwać po chwili ciekawie zapowiadający się wątek. Po czym kilka stron przed końcem pojawia się z d⁎⁎y zupełnie nowy problem i zakończenie. xd
Napisane jest to prostackim stylem i nie sprawdza się nawet w kategorii 'tak głupie, że aż śmieszne'.
Co do tłumaczenia to dopiero po przesłuchaniu dowiedziałem się, że chłop tłumaczy AI i potem poprawia. Przy tym gniocie raczej to nie ma znaczenia, ale zniechęciło mnie to do reszty jego kanału.

Komentarz usunięty
@Telezajaczek Coś w tym jest. Aczkolwiek - trzeba pamiętać że to zostało napisane w 1911 roku, a nadal czyta się nieźle. A taki Howard ze swoimi Kane'ami i Conanami to wystartował dopiero w latach '50.
@Xavy w latach '30, Howard popełnił samobójstwo w '36.
Ale faktem jest, że tak do lat 80-90, SF i fantastyka dość często (zdecydowanie zbyt często) korzystały ze schematów Księżniczki Marsa i Conanów, że przybywa Gary Stu, robi rozpierdol jako one man army, a główna żeńska postać jest typową damulką w opałach.
Potem ten schemat przeszedł do kina akcji.
@Hilalum jeny, po co żeś po coś takiego się zabrał?
@Cerber108 głównie dlatego że nie słucham audiooków, a chcę wypełnić bingo, więc jak mi to wyskoczyło na yt to stwierdziłem, że to dobra okazja do wypełnienia kafelka. xd Poza tym nie wiedziałem że to aż takie dziadostwo.
HilalumAutorytet
18piorunów989 + 1 = 990
Tytuł: Fat City
Autor: Leonard Gardner
Tłumacz: Tomasz Antosiewicz
Kategoria: powieść sportowo-menelska
Ocena 3/10
Książka o dwóch amatorskich bokserach i amerykańskiej biedzie w smutnym jak p⁎⁎da, prowincjonalnym mieście. Billy miał żonę i nieźle zapowiadającą się karierę, ale dostał parę razy z rzędu po mordzie i teraz ma 29 lat, flaszkę i depresję. Kiedy po długiej przerwie idzie na siłownię spotyka tam młodego Erniego. Dostaje od niego po mordzie, mówi mu jaki to ma potencjał i Ernie zaczyna boksować żeby uciec od swojego smętnego życia. Skończy jak Billy? Może tak a może nie.
Jest tu parę bardzo dobrych opisów walk bokserskich, parę dobrych, naturalnych dialogów, ale reszta książki to jedno wielkie nic. Nudna, szczątkowa fabuła sklecona z wtórnych, zużytych motywów i prowadząca donikąd, plus nieciekawi, jednowymiarowi bohaterowie, którzy całą książkę smęcą i nie doświadczają żadnego rozwoju. I standardowa amerykańska bieda - picie w spelunach, mieszkanie w tanim motelu, ruchanie menelicy, praca dorywcza na farmach itd.
Podobno to jakieś wielkie arcydzieło, ale ja jakoś tego nie zauważyłem.

HilalumAutorytet
1piorunówRozumiem Tadeusza Batyra służącego Moskwie, bo w tym nic niesamowitego, ale Tadeusz Batyr w służbie Tuska, przykrywający aferę lekarską swoimi odpałami. Tego to się nie spodziewałem. xD
HilalumAutorytet
3piorunówDziała wam logowanie w księgarni Vespera? Mi wywala błąd uwierzytelnienia, a jak chcę zresetować hasło i klikam w link z maila to pokazuje że moja prośba wygasła. xd
@Hilalum czy ich ostatnio nie shakowali?
@AdelbertVonBimberstein Mieli ostatnio jakiegoś wirusa. Przez jakiś czas nie ryzykowałbym logowania tam
@Hilalum Jeśli używasz tego samego maia i hasła w innych miejscach, to szybko zmieniaj
@AdelbertVonBimberstein @Whoresbane dobrze wiedzieć. Hasło losowane to tyle dobrze.
HilalumAutorytet
17piorunów948 + 1 = 949
Tytuł: A Civil Campaign
Autor: Lois McMaster Bujold
Kategoria: science fiction, romans, komedia pomyłek
Ocena: 8/10
Któraś z kolei część długaśnej Sagi Vorkosiganów. Ta, w której zamiast dowodzenia flotą kosmicznych piratów, szpiegowania, dyplomacji, wojaczki, śledztw itp. błahostek, główny bohater serii Miles Vorkosigan trafia na najtrudniejszą misję w życiu - miłość. Do tematu podchodzi tak jak umie - paranoicznie i po wojskowemu, z czego nic dobrego nie wynika.
Co jest super - jak pani Bujold wrzuca w tę serię co tylko chce i ma wyjebane. A mi się to i tak nadal podoba, pomimo obaw. xd Jak ciekawie łączy głupkowaty humor z angażującym opisywaniem emocji, świetnymi monologami wewnętrznymi bohaterów i konsekwentnym, wiarygodnym pogłębianiem ich psychologii. Jak ciekawie opisuje mentalność i politykę feudalnej planety wychodzącej powoli z mroków, na której toczy się akcja, a która musi się mierzyć z coraz to kolejnymi nowinkami z kosmosu.

no i bingo - powrót do autora, którego już lubisz
HilalumAutorytet
26piorunów946 + 1 = 947
Tytuł: Kwiaty dla Algernona
Autor: Daniel Keyes
Tłumacz: Krzysztof Sokołowski
Kategoria: science fiction
Ocena: 7/10
Nagroda Nebula 1966
Niepełnosprawny umysłowo Charlie zapisuje się do eksperymentu poprawiającego inteligencję i zostaje geniuszem.
Bardzo mi się podobał styl - książka pisana w formie dziennika, gdzie na początku chłop pisze prosto, robi masę błędów, a potem idzie mu to coraz lepiej, coraz bardziej potrafi wyrażać siebie i coraz więcej widzi z tego, co się działo wokół niego, a czego wcześniej nie zauważał. Jak choćby okrutne żarty kumpli z pracy, które wcześniej uważał za dowód przyjaźni.
Świetna jest też wzruszająca końcówka, której można się łatwo domyślić, ale nie będę spoilerował.
Co było słabsze - zafiksowanie na temacie seksu i stosunków damsko-męskich, a także stereotypowe postacie kobiet, które sprawiają że książka, która chciała być ambitnym, psychologicznym sf, raczej mocno się zestarzała.

Ja się pod koniec popłakałem, swego czasu strasznie mnie ruszyła.
HilalumAutorytet
23piorunów945 + 1 = 946
Tytuł: Pamięć zwana Imperium
Autor: Arkady Martine
Tłumacz: Michał Jakuszewski
Kategoria: science fiction
Ocena: 8/10
Czytania nagrodzonej fantastyki ciąg dalszy - Nagroda Hugo 2020
Mahit Dzmare z niewielkiej stacji kosmicznej Lsel zostaje ambasadorką w wielkim kosmicznym imperium Tleixcalaan. Poprzedni ambasador zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach więc nie zdążyła się ona dobrze przygotować do swojej roli. Ma jej pomóc imago - maszyna wynaleziona na stacji, instalowana w głowie, która zawiera wspomnienia i osobowość innej osoby - w tym przypadku tego ambasadora sprzed 15 lat. Ale szybko okazuje się, że z jakiegoś powodu nie działa jak trzeba i nasza ambasadorka jest pozostawiona sama sobie, a w Imperium zaczyna wrzeć, bo stary cesarz ledwie zipie.
Co mi się tu bardzo podobało - po pierwsze światotwórstwo. Imperium wzorowane na wielu ziemskich od Rzymu przez Azteków po Amerykę. Z jednej strony jest agresywne, żyje ciągłym podbojem, a w stolicy (którą jest cała planeta) kultywowane są przedziwne krwawe rytuały. Z drugiej mocno ceni poetów, których wiersze potrafią nieźle namieszać w polityce. A po drugiej stronie prowincjonalna stacyjka walcząca o przetrwanie za pomocą swoich technologii, ale także zafascynowana tym Imperium, inspirowana podobno średniowieczną Armenią. Po drugie styl i język - dziwne nazwy, dziwne imiona, opisy i dialogi, które nie były jakieś niesamowicie kwieciste, ale za to eleganckie, przemyślane i w punkt - wszystko to robi super klimat. Po trzecie główna bohaterka, z której ograniczonej perspektywy poznajemy cały świat i fabułę. Musi odkryć tajemnicę śmierci poprzedniego ambasadora i sama nie dać się zabić, odkryć tajemnicę niedziałającej maszyny, a do tego jakoś odnaleźć się w politycznych intrygach, w których szybko zostaje pionkiem jednego ze stronnictw i musi walczyć o jakąkolwiek podmiotowość.
A w tle co jakiś czas pobrzmiewa pewne Wielkie zagrożenie, wobec którego problemy jakiejś stacyjki kontra imperium, czy wojskowego kontra polityków, zejdą na drugi plan. Ale to mam nadzieję będzie głównym tematem części numer 2.

i bingo - książka nagrodzona
HilalumAutorytet
22piorunów944 + 1 = 945
Tytuł: Dungeon Crawler Carl
Autor: Matt Dinniman
Tłumaczka: Sara Manasterska
Kategoria: litrpg, fantastyka
Ocena: 6/10
Kosmici zabili większość ludzi i zamienili Ziemię w wielki labirynt, w którym niedobitki walczą z potworami w show transmitowanym na całą galaktykę. A my przemierzamy go razem z Carlem, prostym chłopem z Seattle, i Królewną Pączuś, gadającą kotką jego byłej dziewczyny.
Pomysł super, sporo śmiesznych żartów (ale bez ich natłoku jak w jakimś Praczecie), świetna para głównych bohaterów i ich relacja. Z drugiej strony książka nie jest krótka, a bardzo mało znaczących rzeczy się tu wydarzyło. Ledwie liznęliśmy ten cały labirynt (2 z 18 poziomów), za to była masa nużących opisów zabijania niskopoziomowych potworków, otwierania skrzynek itp. szajsu. Jakby kumpel wam godzinami ze szczegółami opowiadał tutorial i pierwsze kroki w jakimś Oblivionie czy Gothiku...
Drugą część na pewno sprawdzę bo jest potencjał na coś lepszego.

@Hilalum mam wrażenie, że te opisy to cały urok LitRPG. Mnie to nie podchodzi niestety i bliżej mam do fantastyki progresywnej czy xianxia, gdzie forma bywa dynamiczna i w pewnym sensie podobna, ale nie ma w ogóle skrajnie erpegowych opisów.
@Dziwen no rozumiem, że to ma być jak granie w gre, ale ile można. Chłop tu przesadził. Liczę że w kolejnych jednak jakoś lepiej proporcje ogarnął i szybciej dochodzi do konkretów. A jak nie to najwyżej dam sobie spokój z serią i gatunkiem. ¯\\(ツ)/¯
@Hilalum z tego, co pamiętam odbiór tej książki był tak dobry, że aż bym się zdziwił, gdyby Matt zmienił swój styl, bo ci, co się od niego nie odbili, wynosili Dinnimana pod nieboskłon. Ale z chęcią przeczytam twoją recenzję 2 książki. Ja miałem podejście tylko do 1 i mocno się od niej odbiłem.
@Hilalum Ten realistyczny opis grindowania poziomów dodaje całej magii. Już nie wspomnę o zbieraniu wszystkie co nie przytwierdzone do ziemi(zgadza się ukradłem, ale tylko głupi by nie skorzystał). Ja osobiście daje 8/10 i czekam na kolejną część.
Poza tym wątki poboczne mają sporo potencjału i mam wrażenie że szybko się rozwiną.
HilalumAutorytet
14piorunów574 + 1 = 575
Tytuł: Lecą Żurawie
Rok produkcji: 1957
Kategoria: Dramat / Wojenny
Reżyseria: Michaił Kałatozow
Czas trwania: 1h 37m
Ocena: 8/10
Ruskie wojenne romansidło z prostą, ale bardzo dobrze poprowadzoną fabułą i genialnymi zdjęciami.

HilalumAutorytet
4piorunów1. ma ktoś tu może jakieś sprawdzone wypożyczalnie gruzów na Sycylii?
2. serio trzeba mieć kartę kredytową z jakimiś dużymi limitami żeby w ogóle wypożyczyć auto? Nigdy nie potrzebowałem a teraz by się przydało xd
@Hilalum jak Palermo, to gorąco polecam Automania - 0 problemów i naciągactwa. Kartę kredytową raczej trzeba mieć, no chyba że chcesz płacić 2x tyle za wypożyczenie auta. Jeśli chodzi o limity, to teraz na discovercars coraz częściej jest opcja - wypożyczenie bez kosztów własnych i albo od razu się wyświetla, albo po wejściu w dany samochód jest opcja, żeby dopłacić ~100€ i nie masz wtedy blokady. Czyli wystarczy karta kredytowa z jakimkolwiek limitem.
A jeśli chcesz oszczędzić, to na karcie musisz mieć limit z 4k do tylu zazwyczaj wynosi blokada. Jakby wypożyczalnia naciągnęła, albo w przypadku stłuczki, to discovercars oddaje wszystko bez najmniejszego problemu. Koniecznie wykup od nich ubezpieczenie - koszt 30-40zł/dzień.
@splash545 podziękował, to pójdę do banku i zwiększę limit bo po co przepłacać
@splash545 a taktycznie sobie ten post o wypożyczeniu auto w Palerno zapiszę 😆
HilalumAutorytet
7piorunówtortilla zapieczona na patelni z mascarpone, bananem, orzechami, nasionami chia i w c⁎⁎j cynamonu - polecam xd
Kebab z wczoraj
HilalumAutorytet
12piorunówŚmieszy mnie że taka afera wybuchła bo Nawrocki wziął do rady kacapskiego cygana Świniarskiego, ale już tow. Michaił Białkov, który zamienił wykop w kacapsko-nazistowski chlew, nikomu nie przeszkadza. I nawet widzę na tłiterze obronę że on nie taki zły, bo to wspaniały psiembiorca co stworzył polski portal. xd
@Hilalum Wykop jest podmiotem prywatnym, więc ma prawo sobie robić co chce, dopóki nie łamie prawa (durna kacapska propaganda nie jest z reguły nielegalna). Natomiast rada Nawrockiego jest powołana przez prezydenta, jakby nie patrzeć głowę państwa, więc teoretycznie powinno się od niej mieć większe oczekiwania...
...ale jest jak jest, Polacy wybrali kibola na prezydenta, więc ja osobiście żadnych oczekiwań od niego nie mam.