Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Podajcie jakieś logiczne uzasadnienia korekty zlecenia, bo w jednym przypadku pozyskanie było o 3 procent za duże, w drugim o 2 za małe

Bo mi nic do głowy nie przychodzi

Autorytet10piorunów

"za duże pozyskanie względem rzeczywistego zapotrzebowania"

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

109piorunów

W firmie gdzie pracuje wysłali listę artykułów, które trzeba zamawiać na pełne palety. Problem w tym że jeśli towar zamawiany jest z naszej centrali, to my w oddziale nie możemy ingerować w to zamówienie. Robi to dział zamówień, który po prostu dobija towar do pełnej palety.

Problem w tym że jeżeli w poniedziałek, ktoś zamówi pół palety towaru, dział zamówień dobije to do pełnej palety, a następnego dnia ktoś znów zamówi to samo ale nie pełną paletę to zamówienia wyślą Nam kolejną paletę, ponieważ towaru z poniedziałku nie ma jeszcze na oddziale, a dział zamówień nie ma czasu sprawdzać czy coś już było zamówione (dziewczyny mają na głowie po 13 sklepów, do końca roku ma wzrosnąć do 19 na łebka), więc po prostu dobiją do pełnej palety.

Dzisiaj było zebranie z kiero regionu na teams, no więc mówię, że jak tyle palet Nam będzie zjeżdżać to nie starczy placu, a my też nie mamy czasu by sprawdzać co było zamówione. Nagle do rozmowy włącza się kierownik z innego oddziału
- Ty ale to żaden problem, ja sobie przychodzę godzinkę wcześniej przed pracą, robię kawę i przeglądam zamówienia...
Kurtyna...

Kur*a ta mentalność niewolnika w tym narodzie nigdy nie zginie

Inspirator9piorunów

Chłop pańszczyźniany inaczej już nie potrafi.

Lider0piorunów

@Dalian

zamówienia wyślą Nam kolejną paletę, ponieważ towaru z poniedziałku nie ma jeszcze na oddziale, a dział zamówień nie ma czasu sprawdzać czy coś już było zamówione

K⁎⁎wa, co? To od czego oni są?

Osobistość0piorunów

@Felonious_Gru Powiem Ci tak Mireczku, że nie wiem jak inne dziewczyny z działu zamówień, ale Nasza Anetka (czyli nasza opiekunka) jest the best*.

Tak jak pisałem obsługuje 13 sklepów, sprawdzać co chwilę czy coś już nie było zamawiane graniczny z szaleństwem.

Imo powinno być to rozwiązane jakoś wewnątrz programowo, ale w tej firmie tak to działa że najpierw coś wymyślają a dopiero potem dostosowują program do tego. Nigdy na odwrót.

Lider0piorunów

@Dalian no taki erp od Comarch ma historię towaru w standardzie i tam widać m.in. wszystkie zamówienia

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru Kiedyś był grany temat Sapa, ale w siostrzanej firmie od paneli to wprowadzili i mimo że już rok ponad mają tego Sapa to pracownicy bardzo narzekają na jego działanie. Nie wiem dokładnie z czego to wynika, ale mocno daje im się to w kość.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Hydepark

23piorunów

dupogodziny zmienilem na zbieractwo, pierwszy raz bede robil dzem z mirabelek, zobaczymy jak wyjdzie, na oględzinach tej farmy pod koniec miesiaca najwyzej dozbieram wiecej bo reszta drzewek ma jeszcze twarde. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU0piorunów

A jak będą przejrzałe, to dżem w płynie, wysokoprocentowy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Nowe prawo w Niemczech. Pracownicy będą musieli przedstawiać zwolnienie od pierwszego dnia choroby, a L4 przez telefon przejdą do historii

Jak informuje Deutsche Welle, rząd kanclerza Friedrich Merza chce wprowadzić zmiany w zasadach korzystania ze zwolnień lekarskich.  - Wiemy, że to bolesna decyzja, ale nie możemy już dłużej pozwolić sobie na straty w konkurencyjności wynikające z długiej nieobecności w

Lider

w Heheszki

97piorunów

Osobistość5piorunów

W jakimś filmie był ten żart

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru niee,w kinie tego nie było

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

80piorunów

DOSTALEM DZISIAJ W PRACY ZAPROSZENIE NA ROZMOWE- obsrany bylem rowno( nie wiem dlaczego,ale nie lubie rozmow w pracy na ktore nie jestem przygotowany).
I co sie wydarzylo?
Uwaga,dostalem ZAPROSZENIE na druga rozmowe- jestem wsrod kandydatow na awans na koordynatora zespolu xD

Powazniejsza rozmowa i szczegoly w przyszlym tygodniu w centrali w Wawie.

Fanatyk9piorunów

fake, takie rozmowy oznaczają kryzys i wypowiedzenie umowy

GURU13piorunów

@ZohanTSW
wlasnie potrzebowalem kilku slow otuchy.
DZIEKI( ͠° ͟ʖ ͡°)

Lider5piorunów

@ZohanTSW @jajkosadzone Myślę że usypiają Twoją czujności, by pod koniec miesiąca mieć pewność że na pewno będziesz w pracy

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

98piorunów

Part 16 - praca w laboratorium diagnostycznym

2019

Idąc na studia Mikrobiologiczne wiedziałam, że po tym kierunku będzie bardzo ciężko dostać praca w zawodzie no ale byłam młoda i naiwna i myślałam że ja sobie sam radę. Pierwsza taka pracę dostałam przez polecenie mojej znajomej do labu w którym już pracowało kilka osób z moich studiów.

One jednak pracowały w dziale do których były studia potrzebne ja trafiłam na dział, przyjęć materialow biologicznych do badań. Nazwałbym to takim hubem w którym rozdzieliliśmy materialy do odpowiednich działów, a probówki, które tego wymagały przygotowywaliśmy pod odpowiednie badania i wprowadzaliśmy je do systemu. No i to w zasadzie tyle jeżeli chodzi o obowiązki.

Do tej pory jestem w szoku że na takie stanowisko wymagali ludzi z odpowiednim wykształceniem, a praca była zbliżona do pracy w Amazonie i rozdzielni paczek, jedynie bardziej odpowiedzialna i niebezpieczna, dzięki czemu była odpowiednio wynagradzana najniższą krajową xd

Nie będę ukrywać niecierpialam tej pracy i w tamtym momencie również wysyłałam CV żeby tylko się stamtąd wyrwać, ale na tamten moment jeszcze liczyłam na pracę w zawodzie więc ofert było tyle co kot napłakał. Codziennie też jadąc do tej pracy uczyłam się niemieckiego z nadzieją, że uda mi się prace znaleźć u sąsiada no i też lubiłam ten język więc nie było to dla mnie jakieś wyrzeczenie. Też w wolnej chwili w pracy, których było tyle co nic zaglądałam do kieszeni gdzie trzymałam fiszki i sobie w tej monotonnej charówce powtarzałam słówka w głowie.

Zacznę może od plusów, z nimi szybko się uwine. Pracowałam wtedy na zleceniowce dzięki czemu mogłam sobie dobierać godziny pracy do zajęć na studiach. No i w zasadzie to koniec plusów.

Minusów była cała masa. Najbardziej irytował mnie hałas wirówek i separatorów probówek. Głowa od tego bolała za każdym razem jak kończyłam zmianę. Uważam, że ilość decybeli przekraczała dopuszczalna normę, bez ochrony słuchu, no ale kto tam się będzie BHP przejmował. Dowodem na to było to, że kierowniczka mimo młodego wieku była już przygłucha jak i inne osoby pracujące tam od lat.

Kolejna sprawa to nigdy nie wiesz o której wyjdziesz xd ilość probówek była zdecydowanie za duża jak na ten lab i często trzeba było siedziec po godzinach. Zwłaszcza jak parę minut przed końcem przychodziło kilka skrzynek z probówkami bo korki na mieście i kurier nie dojechał na czas.

Ludzie tam to była jakaś masakra, a przynajmniej mój dział. W sensie mogło być gorzej, ale to było środowisko w które kompletnie nie potrafiłam się dopasować i też czułam że mnie ci ludzie nie lubią jak każda nową osobę co było widać jak w trakcie zatrudnili jeszcze stażystki to też były gorzej traktowane. Był jeden typ, który ciągle miał minę pełną wkurwu, powiedziałam mu kiedyś, że rezygnuje z zawodu bo jeżeli tak ma wyglądać moja praca resztę życia to już wolę próbować czegoś innego. On powiedział, że lubi pracę w labie i się stara dostać gdzie indziej i do innego miasta ale ciągle słyszy odmowy lub brak ofert, a ma masę kursów pokonczonych... Z jednej strony mogła odstraszac jego aparycja, a z drugiej tak po prostu wygląda rynek pracy dla chemików / biologów.

Raz też byłam w szoku jak jedna z dziewczyn powiedziała, że pracuje tam 5 lat i lubi tą pracę. Ciężko mi do tej pory jest zrozumieć jak można lubić stać na nogach cały dzień i wkładać probówki do wirówki 8 godzin dziennie.

Przysługiwała nam też 20 minutowa przerwa, z której czasem ciężko było skorzystać bo nie można było iść na przerwę jak było dużo roboty, a ciągle było dużo roboty. Najbardziej mnie ubodło jak poszłam na przerwę właśnie w momencie przestoju kiedy nie było czego wkładać do wirówki. Jem sobie spokojnie kanapkę a tu nagle przychodzi jedna laska i się na mnie drze, że czemu ja jestem na przerwie jak jest dużo pracy, ja do niej, że mam jeszcze 10 minut i mam to gdzieś czy jest dużo pracy. Potem mnie przeprosiła ale to już dla mnie dużo mówiło o jej osobie i podejście pracowników do tego kołchozu, sami siebie pozwalali tak przeciążać obowiązkami.

Z personelu najbardziej obrzydzała mnie szefowa całego labu, która parzyła na ludzi jak na gówno, czasami szanowana Pani nawet nie raczyła odpowiedzieć dzień dobry, więc też przestałam się z nią widać.

Opus magnum absurdu tej pracy był moment w którym kierowniczce całego piętra zgłosiłam brak przestrzegania BHP i czy dałoby radę zrobić coś z tym, żeby pielęgniarki nie zszywaly probówek w foliowych opakowaniach dodatkowo metalowymi zszywkami, które raniły nas podczas ich odpakowywania. Można było użyć innych woreczków albo taśmy klejącej żeby się probówki niemieszaly. Te zgłoszenie zrobiłam w momencie gdy sama po raz pierwszy mocno się nimi skaleczyłam widząc obok probówki z napisem HIV. Oczywiście to chodziło o sam test ale raczej nie robi się go profilaktycznie... I było duże prawdopodobieństwo, że jest to probówka z wirusem.

Kierowniczka działowa się tym przejęła, a przynajmniej wyglądała na osobę która pierwszy raz o tym słyszy. Jednak okazało się że na mnie nakablowala do mojej bezpośredniej przełożonej, która jak wróciła z urlopu powiedziała mi że z takimi sprawami mam przychodzić do niej. Podsumowała, to tylko tym że i tak tego nie zmienią bo od taśmy klejącej rękawiczki się częściej rwą i psują xd także powodzenia...

Z tego co też zauważyłam w dziale badań histopatologicznych, babki codziennie siedziały w oparach formaldehydu bez wyciągów czy maseczek ochronnych więc raczej średnio się tam przejmowano zdrowiem pracowników jak wszędzie w kołchozach zresztą....

Czasami ludzie się zastanawiają czy takie labu są rzetelne, na moje oko tak. Mimo dużej ilości materiałów do badań, to maszyny wszystko prawie wykonywały (oprócz morfologii i histologii ale może to się już zmieniło ) wystarczy włożyć probówkę do maszyny i już się miało wynik, a jak wychodził dziwnie wysoki lub niski to kalibrowano maszyne. Bardzo dbano też o małe probówki z krwią niemowlaków, bo o ile u dorosłego jeszcze można powtórzyć badanie jak probówka się stlucze tak u niemowlaka bardzo trudno pobrać krew i lepiej tego nie powtarzać.

Podsumowując to praca mocno mnie zmotywowała do tego żeby się przebranżowić i iść w inne dziedziny zawodowe, dzięki niej mam aktualnie pracę, która lubię bo złe warunki w tej pracy utwierdziły mnie w tym że muszę uciekać z tej branży.

Pomyslicie sobie co człowiek pierwsze myśli po tym jak złamał kość udową od zwykłego potknięcia? Ja pomyślałam " nie będę musiała już więcej iść do tego labu"

Autorytet2piorunów

2019 to przecież całkiem niedawno... Brzmi jak jakiś 2005

Osobistość4piorunów

@DerMirker prawda, ciekawa jestem jak tam się trzymają warunki pracy. Jak byłam oddać kluczyki i kartę jak już mogłam chodzić po złamaniu nogi, to usunięto zaplecze i wstawiono tam jeszcze więcej speratorow i wirówek a więc hałas był jeszcze większy ...

Osobistość1piorunów

@Cori01 to laboratorium przyszpitalne czy prywatne typu diagnostyka?

Osobistość4piorunów

@mk-2 typu diagnostyka, nawet nazwa podobna;)

Osobistość0piorunów

@Cori01 ludzie z pwzdl mieli tam lepiej lub gorzej? Porównując w tych częściach tego przybytku których pacjent nie zobaczy, bo pobranie to raczej pielęgniarka/diagnosta

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Pracbaza

13piorunów

O mamo, zaplanowałam sobie bardzo spokojny piąteczek w pracy. Ot porządkowanie w fakturach i takie pierdoły ale się okazało że spokój nie jest mi dzisiaj dany. Oczywiście że od 8:00 rano już darcie dzioba i telefony z pretensjami i stertą głupich pytań. Potem się okazało że ludzie w delegacji naprawdę czasem nie myślą co robią. A na sam koniec dostałam zgłoszenie że w jednej z kwater uruchomił się alarm. Ale żeby było zabawniej to wysłała pracowników nie na tą kwaterę xd no po takim tygodniu każdemu może się zdarzyć pomylić domy xd

Z duszą na ramieniu czekałam na telefon od pracowników i się okazało że po prostu czujnik miał słabą baterię więc darł się niszcząc tym spokój sąsiadów.

Ciśnienie i tętno na dzisiaj pozostawię bez komentarza.

i dołożę do tego :smiling_imp:

Mistrz4piorunów

@Evivalarte zaczynam się zastanawiać, czy ty masz jakieś łatwe dni w pracy xD

Uściski! (づ•﹏•)づ

Fenomen1piorunów

@bojowonastawionaowca bywają. Ale od ponad tygodnia jestem jedna w dziale bo reszta na wakacjach. Więc pomocną dłoń mogę podać sobie sama xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

63piorunów

No to aktualizacja i do domu, co nie chłopaki?

Fanatyk14piorunów

Tak jeszcze tylko ustawię wymuszenie okresowej zmiany hasła dla handlowców (16 znaków, duża i mała litera, znak specjalny i cyfra) bo mnie wkurzyli i fajrant.

Fanatyk1piorunów

@Ravm no ja jakieś 10 lat temu się nauczyłem, że im nie można ufać - jeden geniusz, na RDP zmienił Sobie hasło na 1111

Fanatyk3piorunów

@zomers mogą podziękować Pawełkowi, uparł się że hasło mu nie wchodzi i na pewno ja mu zmieniłem bo zawsze ma dwa podobne i sobie rotuje.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Jaki masz poziom w swoim kołchozie? :)

Fanatyk7piorunów

@boogie no jeszcze AI brakuje

Osobistość3piorunów

@boogie Ukradłoby O z wszystkich biurek w promieniu 3 stanów, zużyło 500 tokenów, wygenerowało 50km CO2 i 200l wody do chłodzenia by wypluć "0"

Lider6piorunów

@A_I XDDDDD Ale Ty jesteś tym fajnym A_I. Ten jedyny. Ten oryginalny. My drwimy z AI 😉

Gruba ryba2piorunów

@boogie ❤️

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Dyskusje

6piorunów

Czuje się dobrze człowiek.

Jakiś czas temu zapisałem się w zakładzie do związku zawodowego. Płace składkę, 1% zarobków. Po co?

Ano po to, że teraz przy kolejnej fali zwolnień stanęli razem z prawnikami ze związku (jesteśmy częścią większej centrali) naprzeciw prawników firmy i Anetek z HR i udało się nagle niemożliwe, dla kolejnej fali zwalnianych ludzi pojawiły sie lepsze warunki odpraw. Zwolnienia nadal trwają ale ludzie przynajmniej dostaną więcej kasy (nie wszyscy byli w związku, po prostu byli naszymi kolegami z zakładu)

Żadne tam apele, wpisy na facebooku, marudzenie w necie.

Kasa ze składek, wsparcie centrali i zjednoczenie i nagle szeregowe trepy mają siłę pszebicia.

To jest prawdziwa w

Dołączajcie do związków.

I tak - tylko lewica. (ewentualnie centrum ale nie Hołownia :smiley: )

Lider1piorunów

@TwojStaryJeSuchary w jakiej branży pracujesz?

Fenomen1piorunów

@inty IT i właśnie trzeba się organizować. Żaden ze mnie programista15k ani inny Jobs, jestem zwyklym

robolem

Pokaż więcej komentarzy (2)