Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#korposwiat

Autorytet

w Hydepark

5piorunów


Jak zdobyć podwyżkę i jak ja wycenić?
Odjebalem dobra akcje w korpo i mam hehe 2 potężne argumenty by ubiegać się o podwyżkę
Dotychczas dostawałem bez pytania, teraz chciałbym powalczyć
Daje po 2 dynie i garść grochu i słucham Państwa

Gruba ryba3piorunów

Opcje 2

1) na miękko - czyli przedstawiasz swoje argumenty i sugerujesz że miło bybyło gdyby na pasku wypłaty było jakieś odzwierciedlenie za wykonaną dodatkową pracę

2) na twardo - idziesz od razu z wypowiedzeniem i czekasz na propozycje

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

184piorunów

Security w mojej firmie przedobrzyły z ćwiczeniami phishingowymi :D

Zazwyczaj, z tego, co miałem do czynienia, wygląda to tak, że dział security wysyła jakiś ordynarny mail, żeby tylko było można zrobić raport, że przeprowadzono próbę, jakieś randomy się złapały, ale ogólnie ludzie kumają.

A u nas? Security uznało, że nie ma miękkiej gry. U nas ćwiczenia phishingowe wyglądają tak, że jak ostatnio miałem spotkanie z szefem, dajmy na to, Łukaszem Kowalskim, o nazwie sugerującej, że będziemy omawiać nowe narzędzia do pracy, to chwilę później dostałem maila z zaproszeniem do platformy o treści "Łukasz Kowalski zaprasza cię do rejestracji w nowej platformie" i treścią "Cześć! O tym wspominałem na spotkaniu". No kliknąłem jak głupi, bo akurat wszystko było ładnie w kontekście, i nie byłem sam, bo security z dumą ogłosiło, że 86% ludzi którym wysłali podobne kontekstowe fejki się złapało i musieliśmy robić jakieś dodatkowe szkolenia w postaci filmów bez możliwości przewinięcia czy pominięcia.

Teraz spora część firmy zgłasza absolutnie każdy e-mail spoza domeny firmowej jako phishing, żeby nie dostać po łapach, i security się skarży, że oni nie są w stanie tego przerobić :grinning: Jakoś mi ich nie żal :D


Fanatyk4piorunów

Ja generalnie wrzucam wszystko do kosza oprócz ludzi których znam. Nie zrobiłem przez to kilku szkoleń ale c⁎⁎j tam, jak są ważne to dostaje opierdol od szefa że nie zrobiłem XD. Odporność na phishing 100 proc jak na razie

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Dyskusje

23piorunów

Ale dzisiaj gafę strzeliłem w . Opowiadałem na zespołowym spotkaniu, jak mój jeden przypadek jest przerzucany przez coraz to kolejne zespoły IT. Chciałem użyć metafory, że temat jest odbijany, jak ping pong, a powiedziałem "ping pong show" ლ(ಠ_ಠ ლ)

Ludzie, albo nie wiedzieli o co chodzi, albo udawali że nie wiedzą.

Spotkałem później inną koleżankę w trakcie lunchu i jej o tym opowiedziałem, ale nie kumała co to jest. Jak wyjaśniłem to spytała skąd ja wiem co to jest ಠ_ಠ Musiałem na szybko sięgnąć pamięcią do kac Vegas w Bangkoku xD niech ten dzień się już skończy. Dopiero co w zeszłym tygodniu strzeliłem gafę z jehowymi.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dzisiejszy test, czy złapię się na phising w mojej
„…Twój szef Imię i Nazwisko nominował Cię do udziału w konferencji w Barcelonie dla Liderów AI,
Zeskanuj poniższy kod QR, żeby poznać więcej szczegółów i odebrać voucher na konferencję…”

Ten sam szef, który w trakcie ostatniego wyjazdu służbowego pytał czy możemy rozliczyć służbowe wyjście w ramach swoich delegacji, bo on już nie ma własnego budżetu na firmowe wyjścia (było to w czerwcu). XD

Fenomen4piorunów

@WujekAlien w moimi kołchozie nasz lokalny prezio prezentował wyniki testów na różne zagrożenia internetowe, okazało się, że polski oddział ma najlepsze wyniki, najmniej osób złapało się na fałszywki. Główny CEO skomentował to tak, że w Polsce nikt nie czyta mejli. Miał rację ...

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

Wczoraj @WujekAlien dodał wpis o szukaniu pracy. Ja na szczescie pracę mam, natomiast od jakiegoś czasu męczy mnie jedno pytanie. Patrząc na tendencje rynku obecnie wiadomym jest, że się wszyscy spowrotem w IT nie pomieścimy.

Od dłuższego czasu mysle nad przebranzowieniem się, ale jestem w takim miejscu życiowym, że jeszcze nie mam staminy na krok w bok. Wiem jednak, ze w korpo i IT nie chce zostać. Od paru miesięcy sprawdzałam parę pomysłów na biznes i albo rynek jest kompletnie przesycony albo kasa się nie zgadza, póki co nie mam solidnego pomysłu na to co robić dalej.

Jak to z wami jest? Liczycie na to, że po 8 miesiącach ogarnięcie robote I problem potrzeby przebranzowienia was nie dopadnie czy myślicie / realizujecie już jakieś dalsze kroki żeby się zabezieczyc?

Myślicie o przebranzowieniu się z IT?

  • Tak29% (69 głosów)
  • Nie33% (78 głosów)
  • Sprawdzam38% (90 głosów)

237 głosów

Gwiazdor0piorunów

@hatti-vatti Myślę że to przedwczesne wnioski. Rynek zatrudnienia IT się zmienił ale nie skurczył, a nawet ostatnio odbija po dołku. Jest mniej ofert dla juniorów ale więcej dla doświadczonych (aż będzie brakować seniorów i znowu będzie zatrudniać się juniorów).

AI jest dobrą pomocą, szczególnie pisząc greenfieldy ale na pewno nie dowodzi tego co w związku z nim obiecywano. Hype opada a rozwój zwolnił, bo przecież gdzieś musi być sufit.

Specjalista1piorunów

Żeby mieć taką kasę jak w IT trzeba albo być lekarzem/prawnikiem (wymagane wykształcenie), albo mieć bardzo dobrze prosperujący biznes, albo być doświadczonym ekspertem w dobrze płatnej dziedzinie. Wszystkie trzy powyższe wymagają mnóstwa czasu, poświęceń, trochę szczęścia i przede wszystkim podjęcia sporego ryzyka, bo w przeciwieństwie do względnie stabilnego etatu/kontraktu nie masz żadnej gwarancji sukcesu, a nie da się jednocześnie pracować w IT i studiować medycyny/prawa...

*

Z moich obserwacji poczucie wypalenia to zwykle składowa jednego lub kilku z poniższych aspektów:

* za dużo przepychanek/polityki na poziomie liderów/managementu (jeden architekt mówi tak, a drugi mówi nie)

* mała sprawczość / narzucanie rozwiązań (koniecznie używajmy niszowej technologii zamiast czegoś znanego i sprawdzonego, bo firma ma umowę z np. Microsoftem albo lider ma wizję eksploracji hipsterskiego frameworka)

* zjebany scrum master (miliony spotkań, dziwne ankiety i zabawy, estymować muszę bo się uduszę)

* bezsensowność (piszesz jakieś funkcje do apki, ale nie wiesz po co, nie wiesz dla kogo, nie wiesz jak ktoś ich używa)

* brak widocznych efektów pracy (przy każdym poście tego typu pojawia się ktoś z komentarzem "a może bym tak hodował owce albo został stolarzem" - bo tego typu zajęcia dość szybko dają widoczne [a nie wirtualne/abstrakcyjne] rezultaty)

*

Jak żyć? :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (35)

Gruba ryba

w Korposzczury

42piorunów

Funkcja jaką wykonuję zawodowo to bycie tzw. Integrated Project Team Leadem. To znaczy, że mam zdefiniowany problem do rozwiązania, angażuję niezbędnych specjalistów wewnątrz firmy, definiuję im zadania i rozliczam z ich wykonania. Na koniec zbieram wszystko do kupy w finalny raport, który prezentuję i daje do podpisu tym wyżej ode mnie.

I teraz mam taki trochę impostor syndrome, bo jak sobie dobrze dobiorę zespół do danego problemu to praktycznie, poza napisaniem końcowego raportu, nie mam nic do roboty. Moi koledzy i koleżanki siedzą, dłubią sami jakieś dane, czytają inne raporty itd. a ja staram się delegować jak najwięcej specjalistom, bo wychodzę z założenia, że oni znają się na tym lepiej ode mnie.

Zastanawiam się, czy dobrze robię czy jednak powinienem napinać więcej?

Pozwolę sobie zawołać @WujekAlien jako specjalista od korpo-kołchozów i tego typu dylematów.

Gruba ryba6piorunów

@FoxtrotLima jeśli nie przypisujesz sobie całej zasługi tylko na spotkaniach mówisz o tym że oni to zrobili (a bardziej zespół który stworzyłem, zeby było uczciwie) to imo jest dobre i uczciwie podejście.

Bo są tacy co delegują całą robotę i mówią potem "Pa jaką dobrą robotę odwaliłem".

Z drugiej strony jeśli nie znasz się na temacie to możesz podpytywać o szczegóły żeby rozumieć lepiej ale mikro zarządzanie przez kogoś kto nie zna tematu jest wkurwiające dla teamu.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Podoba mi się niepisana zasada w firmach IT, że jak PO mówi "masz tu libkę/SDK/moduł (czy cokolwiek ), powinno działać", to nigdy nie działa a potem zdziwienie że to tyle trwa XD

Dostałem kiedyś taska z integracją komponentu który miał trwać tydzień, a trwał pół roku mimo że mówiłem że bez sensu żebym naprawiał webowy komponent skoro ja jestem embeddedowcem a on i tak ma być generyczny xD

To jest chyba przekazywane na szkoleniach menadżerskich jak naszym rodzicom pakiety tekstów typu "Nudzi ci się? To się rozbierz i ubrania pilnuj".

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

11piorunów

właśnie zakończyłem maraton

czuje się wyjebany jak bezpiecznik :melting_face:

https://www.hejto.pl/wpis/chyba-ich-suty-szczypiom-to-drugi-etap-z-3-upside-down-face-pracbaza-korposwiat-

Pokaż więcej komentarzy (2)