Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemyslenia

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Pamiętam jak miałem okres buntu i byłem w gimnazjum totalnym zjebem i poszedłem z kumplem na blokowisko, on wspiął się na balkon jednego z mieszkań na parterze, popchnął uchylone drzwi, a ja rzuciłem jajkiem do środka, które rozprysnęło się o ścianę w salonie między szafą a telewizorem. Oczywiście spierdoliliśmy ile siły było w nogach.

Jak sobie teraz to przypominam, to dziś będąc na miejscu właściciela ukręciłbym łeb takiemu szczylowi, którym byłem. Akurat tu karma do mnie nie wróci, bo mieszkam na 1 piętrze i to wysokim, w dużym domu z okresu międzywojennego i co najwyżej będę miał do mycia szybę.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Taki trochę do tagu oraz moje własne

Putin nigdy otwarcie nie zaatakuje choćby Estonii. Nie będzie wojny Rosja vs NATO. Dlaczego zapytacie?

NATO nigdy nie było mocniejsze niż dzisiaj. Produkujemy więcej własnego sprzętu i pocisków niż w 2014 roku. NATO Europa i UE nigdy nie były bardziej zżyte i przekonane do faktu jakim złym miejscem jest rossja.

W 2014 puttler mógł coś ugrać. Dzisiaj jego armia roztrzaskała się na Ukrainie i nie ma siły walczyć. Nie ma czym walczyć. Nawet jak będzie mobilizacja i będzie 500k nowych żołnierzy to co z tego? Nie mają czołgów, wozów opancerzonych, zostały im mięsne szturmy.

Wielki przyjaciel Chiny? Dla nich to biznes i pierwsi uciekną kiedy poczują zagrożenie dla biznesu. Korea Północna? Już uciekła. Iran, mają swoje problemy, jak w najbliższych latach Emiraty wykombinują i zaczną omijać cieśninę to stracą na znaczeniu.

Wyobrażacie sobie jakby Rosja miała walczyć z całym NATO jednocześnie? 31 innych armii? 32 systemy wywiadowcze? Wszystkie ich tajne misje w Afryce zostałby "wysadzone" przez kraje, które tam mają znacznie większe wpływy tj. Francja, UK, Niemcy, Portugalia, Włochy. Flota czarnomorska? Bałtycka? Byłaby historią zanim Łukaszenko ostrugałby pierwszy garnek ziemniaków.

Kiedy to się zmieni? 5-10 lat po ukończeniu wojny na Ukrainie. Ten naród nie rozumie, że śpią na złożach wszystkiego i mogą srać złotem niczym Emiraty. To państwo nie może odzyskać tego co miało przed atakiem na Ukrainę, bo czas po wojnie będzie tylko tym czym była cisza przed II Wojną Światową.

Osobistość0piorunów

jeszcze zapomnialem o 1 kwestii w sprawie estonii dlaczego jest idealnym kąskiem dla RU - dla 29% mieszkancow Estonii jezyk rosyjski jest jezykiem ojczystym xD Czy wielkiemu strategowi @boogie trzeba mowic co to znaczy czy sam ogarnie?

GURU2piorunów
NATO nigdy nie było mocniejsze niż dzisiaj.

@boogie w 2023, z Bidenem wkurzonym na Rosję i z Finlandią i Szwecją w Sojuszu bym się zgodził, ale dzisiaj, z pomarańczową Ameryką mówiąca wprost, że ma w d⁎⁎ie NATO i że nie pomoże sojusznikom?

Dlatego jestem wielkim fanem Armii Unii - im szybciej tym lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Zawodowiec

w Chcę się wyżalić

8piorunów

Czasem wydaje mi się że nie potrafię dorosnąć. Że mój introwertyzm i to że się nie wychylałem w niektórych sprawach tylko mi zaszkodziło. Że to co się powinno przeżyć jako nastolatek przeżyłem w wieku dwudziestu kilku lat. A później przez to ze to się odkładało, wybuchło mocniej “zabijając na miejscu”. Potem zachowałem się jak kilkuletni dzieciak. Patrząc z tej perspektywy, dosyć żałośnie. Wolałem drugą osobę niż swoją dumę, wszędzie jest granica, jednak nie wahałem się jej przekroczyć. Chyba w imię nadziei

Niby jest normalnie, jakoś się żyję. A potem JEEEB i ŁUBUDU. Coś jakby niedźwiedź pierdolnął w kredens

Jakby przez poczucie ciągłej życiowej samotności chciałbym mieć drugiego człowieka w prawie całości dla siebie. Wiem doskonale że każdy ma życie i znajomości które trzeba pielęgnować. Jednak jeśli się zakocham znów będę się bał że ktoś mnie zostawi bez słowa, bo nie będzie się dało do mnie dotrzeć. Każda cisza powyżej dwóch dni, gdzie nie będę wiedział co ta osoba robi może znów być paniczną

Nie miałem problemu z tym że ktoś gdzieś jedzie, baw się dobrze. K⁎⁎wa, sam raz mówiłem jednej osobie by pojechała ponad 200 km na urodziny kumpeli bo nie do końca chciała. Wiedziałem że już lepiej nieco się pomęczyć niż ryzykować jakieś tarcia

Kiedyś wymagałem od siebie więcej. Rzeczy które były niemożliwe nawet na tamten czas. Potrafiłem być wobec siebie niesamowicie krytyczny. Gdy to się nie udawało to się poddawałem i wycofywałem. Aż się poddałem całkowicie, bardzo dawno temu. Aż teraz patrząc na to rzeczywiście się zastanawiam czy nie jestem narcyzem lub mam ten rys. Kilka rzeczy pasuje, lecz lekarz powinien to stwierdzić. Narazie nie stwierdził, może kiedyś xd

Boję się też że przez moją przeszłość zranię inne osoby. Że szukam czegoś co nie istnieje.  Że jedyną szansa minęła a ja nie potrafiłem jej sprostać. W środku coś pękło  Jednak głupotą jest myśleć że nie pokocham. Lękiem jest myśl czy sprostam czy znów się zamienię w kilkuletnie dziecko

Jednak schowanie się z powrotem to nie jest rozwiązanie.

Potrzebuje drugiego 36,6 z wyboru, nie z głodu. Tyle że ten głód jest.

Pewne emocjalne zamieszanie też jest. Dwa przeciwstawne uczucia. Dręczy mnie głupota i niedojrzałość, wolałbym już mieć papier na chorobę psychiczną

Ten remix towarzyszy mi gdzieś od 2012 roku. Nawet wtedy potrafiłem się tak czuć

“Tonight

We got nowhere to go, nowhere to be but here”

https://music.youtube.com/watch?v=PjyJOCo9SQU&si=PsGhHuMybogbc2r-

Fanatyk

w Rozkminy

7piorunów

Od jakiegoś czasu "bawię" się tinderem. Bardzo często spotykam się z tym że kobiety w opisie wpisują preferencje co do wzrostu, z tego co wiem w opcji premium mają też możliwość filtrowania męskich profili po wzroście.

W swoim opisie wpisałem że lubię sport, dbam o formę i fajnie gdybyś ważyła poniżej 65 kg.

Od tamtej pory dostaję agresywne wiadomości że jak tak można itp. Zazwyczaj odpowiadam że nie ma się wpływu na wzrost a na wagę tak że takie wymagania często padają od kobiet.

Czy wygląda to powierzchownie i płytko? Tak.

Tylko to jest straszna hipokryzja i gdy zaczyna się traktować drugą stronę tak samo to jest wielkie oburzenie.

Tak jak z wiekiem emerytalnym ostatnio gdy padła propozycja żeby bezdzietne kobiety pracowały tyle co mężczyźni. Oburzyły się że jak to, dlaczego one są gorsze. A dlaczego mężczyźni są gorsi?

Może dla niektórych wyjdę na chama ale ja tylko oczekuję równości, takich samych standardów i uważam że od jakiegoś czasu coś poszło mocno nie tak w tym świecie.

Koneser2piorunów

Świat stanął na c⁎⁎ju i tańczy sobie breaka. Dopóki nie krzyczysz „j⁎⁎ać grubasów” to nikomu nic do tego że wybierasz tylko te do 65kg. Twoja sprawa, a sam fakt że już się trzeba zastanawiać nad tym czy kogoś tym nie urażasz pokazuje dokąd zabrnęliśmy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

i trochę dla uwagi.

Jako, że od niemal 20 lat siedzę zawodowo w temacie mediów wszelakich, to do głowy przychodzą mi siłą rzeczy myśli związane z tym tematem. Dziś przy kawusi wpadło mi do łba, by sprawdzić który numer polskiego "Playboya" najlepiej się sprzedawał. Okładka z jaką panią przyciągnęła Polaków? Może to Edyta Górniak, Anna Mucha, Katarzyna Figura? Może młodsze pokolenie zachwycało się i (co tu kryć) śliniło się przy sesji znanej z serialu "Na Wspólnej" Marty Wierzbickiej? Otóż nie.

Najlepiej sprzedającym się numerem w historii polskiej edycji magazynu było wydanie z lat 90., na którego okładce i wewnątrz znalazła się piosenkarka muzyki disco polo Shazza.

Eh... gust Polaków. Disco Polo i kobita śpiewająca teksty o egipskich księżniczkach.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy o Marcin Urbaś. Miałem okazje poznać gościa rok temu jak woziłem córę na zajęcia z lekkiej atletyki w jego szkółce - bardzo się angażował w treningi z dzieciakmi. Szkoda że był tylko okazjonalnie w zastępstwie. Poza tym fajnie darł ryja w zespole Sceptic :the_horns:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

153piorunów

Pierwszą zasadą remontu jest to, że w myślach o remoncie szło łatwiej i szybciej

Gruba ryba2piorunów

To samo przy naprawie auta, na YT jeśli cos wydaje się proste to pomnóż trudnośc razy 4, czas razy 6 i ilosc rzuconych kurw razy 20.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Muzyka

2piorunów

i trochę

The Beatles zapowiadają specjalny box poświęcony kultowej płycie | Teraz Muzyka

Zapowiedziano specjalny box "Rubber Soul" Beatlesów. Jak zawsze w przypadku takich wydań zastanawiam się "a komu to potrzebne? A dlaczego?". Ma być bowiem tak:

„Rubber Soul” ukaże się 2 października w nowych miksach stereo i Dolby Atmos oraz z wcześniej niepublikowanymi nagraniami z sesji, domowymi demami i wyjątkowymi materiałami archiwalnymi.

O ile wszelkie dema i archiwa rozumiem i popieram, tak te kolejne mixy, dolby coś tam są mi jako miłośnikowi The Beatles potrzebne jak przysłowiowej świni siodło. Wystarczy w miarę wyczyścić co tam można i heja. Lubię zasadniczo słyszeć płytę w takim brzmieniu, jakie miała gdy została wydana. Cuda niewidy, które można wycisnąć z konsolety i/lub komputera ani mnie ziębią ani grzeją.

Osobistość0piorunów

Tu chodzi o to, że coraz więcej ludzi słucha w hi res. I wielu albumów tam jeszcze nie ma, chociaż są i takie mega stare, które już tam są.

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Jakby korporację chciały cokolwiek zrobić z botami na swoich stronach, tak aby uniemożliwić pisanie komentarzy przez automaty wystarczyło by zaimplementować w miarę skomplikowane captacha i pokrewne przy pisaniu każdego komentarza/dodaniu wpisu.

Ale korporację tego nie chcą bo sztuczny ruch to wciąż ruch. I tu powinna wejść UE ze swoimi regulacjami. Wymuszając takie rozwiązanie.

Rykoszetem oberwały by takie portale jak hejo ale mi osobiście nie przeszkadzało by takie rozwiązanie, a jakby nie patrzeć dość sporo tu piszę.

* Zdjęcie przykładowe.

Tytan0piorunów

@walus002 Na jednej ze strony schowanych za cloudflare była reCaptcha (częste gdy korzysta się z VPNa).

Ale, co ciekawe, nie polegała na klikaniu w obrazki czy też przepisywania, tylko wysyłała powiadomienie na telefon powiązany z kontem Googla :neutral_face:

Nie wiem czy to lepiej czy gorzej dla botów, ale inaczej.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Dziś mi szef napisał, że jest bardzo zadowolony z początku naszej współpracy, bo w pierwszym miesiącu wdrożenia się niczego nie spodziewał, a bardzo fajny prognostyk widać od początku - wynik na start i zaangażowanie z mojej strony.

No ja nie jestem z siebie zadowolony tradycyjnie, choć źle nie jest, to z obawą tradycyjnie patrzę w przód, choć wkładam w to 100 % serducha i widzę, że zaczyna to przynosić efekty, ale mimo to jestem nauczony niepewności.

Dodatkowo nie lubię jak mnie ktoś komplementuje, mam tak chyba większość dorosłego życia i nie wiem czemu. Dużo od siebie wymagam i rzadko jestem zadowolony z siebie. Momentami nakładam na siebie wręcz presję - nie tylko w pracy, ale i życiu. Ogólnie to też brzydzę się słabościami, najbardziej swoimi, ale miewam też tak u kogoś. Jestem bardzo empatyczny, ale jak wyłapię u kogoś jakąś słabość/strach to wewnętrznie czuję jakąś pogardliwość.

No i do tego nienawidzę jak mi ktoś współczuje albo powie mi coś w stylu "żal mi cię" czy "przykro mi", jest to dla mnie sygnał, że ktoś mnie przejrzał i się za bardzo odsłoniłem.

Koleżanki mówią mi głównie komplementy, ale potrafią powiedzieć coś takiego, że potrafię mieć chłodne i przeszywające na wylot spojrzenie, być srogi albo turbo wymagający dla siebie i innych. Jak się spotykałem z niektórymi to były wkręcone do pewnego momentu aż się wystraszyły XD

Mam ogólnie duże poczucie humoru, jestem gadatliwy, dobry social skill, ale mam w sobie taką część mega mroczną i chłodną i wyrzucam ją na wierzch właśnie w takich momentach, gdzie jest dobrze w życiu albo zaczyna coś kiełkować w jakiejś relacji z drugą osobą lub nie o tyle co zaczynam odnosić sukcesy, co ktoś to widzi i mi gratuluje lub mi prawi komplementy.

C⁎⁎j wie co mi dolega. Ja to chyba taki typowy Polun jestem co jak jest za dobrze to musi powiedzieć, że nie jest i hamujmy się.

Fenomen0piorunów

@Lopez_

ale mam w sobie taką część mega mroczną i chłodną i wyrzucam ją na wierzch właśnie w takich momentach, gdzie jest dobrze w życiu albo zaczyna coś kiełkować w jakiejś relacji z drugą osobą

Nauczyłem się że swoje demony można uwidaczniać jedynie u terapeuty któremu płacisz $ żeby cie słuchał. Nawet najbardziej zaufana osoba czy druga połówka może a) nie udźwignąć twoich przemyśleń, b) nawet jak pozornie to dźwignie to w podświadomości będzie o tym pamiętać i kwestia czasu jak wykorzysta to przeciw tobie - nie warto moim zdaniem. Są pewne rzeczy które warto zachować dla siebie albo pójść do kogoś obcego wygadać się jeżeli czujesz potrzebę. Odkrywanie 100% kart osobowości nigdy mi się nie opłaciło w relacjach ani koleżeńskich, ani przyjacielskich, a już na pewno nie z kobietami.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Historia

16piorunów

Zbliża się kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Tak na marginesie wszystkich obchodów. Dyskusji czy ten zryw był słuszny czy nie. Wszystkich tych "PamiętaMY" itd. zastanawiam się zawsze, czy to poszło w dobrą stronę? Powstanie było na pewno w opinii jego uczestników potrzebne, na pewno jest ważną lekcją historii, na pewno powinno być ważne dla nas, jako Polaków. Tylko czy nie zabrnęło to w stronę pop historii? Chodzi mi głównie o te wszystkie koszulki, kubki, naklejki na samochód z kotwicą itd. Nawet Muzeum Powstania Warszawskiego wypuściło kiedyś bodajrze piórniki i ołówki z motywem muralu nawiązującego do Powstania. Cała tragedia, jaką ostatecznie zakończyło się i przyniosło Warszawie Powstanie jest sprowadzana do napisu na murze, darcia mordy na meczach i breloczka przy kluczach. Nie mówię, ze zawsze, mówię że między innymi.

Gruba ryba14piorunów

jak ktoś ma koszulkę z PW to wiem, że to patus.

Byłem harcerzem wiele lat i 30 lat temu tylko harcerze obchodzili rocznicę, w Warszawie zawsze był rajd z tej okazji. Poza harcerzami pies z kulawą nogą nie obchodził tego dnia.

O ile nie można kwestionować bohaterstwa, bardzo często młodych ludzi, to przywódcy powstania powinni iść pod sąd. Z drugiej strony pod jaki sąd? Bo przecież nie ten przyniesiony na kacapskich bagnetach.

Do dzisiaj, wydaje mi się, że nie ma rzeczowej rozmowy na ten temat.

Niemniej jak widzę pomnik małego powstańca na starówce to mam wrażenie, że jestem gdzieś w Afryce, gdzie dzieci z karabinami to coś normalnego.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Zawodowiec

w Hydepark

6piorunów

Kilka słów ode mnie

Bo to, co zaczęło się przelewaniem myśli na „papier”, gdy siedziałem w poczekalni czekając na badania, nie potrafiąc poradzić sobie z emocjami to z jakiegoś powodu zaprowadziło mnie do jazdy 380 km, by spotkać się z ludźmi, z którymi nigdy się nie widziałem, a co dopiero zamieniłem ani słowa. Jak do tego, czy brać lokalną śliwowicę na następne spotkanie xd.

Doskonale wiem, że do tego czasu życie może mi się wywrócić kilka razy.

Możliwe, że dalej będę pisał „referaty”, bo robię to dla siebie. Dziwnie jednak będzie to robić, mając na uwadze, że wisi tu moja mordka i mogę spotykać ludzi, którzy jednak przeczytali, co tu napisałem.

Wcześniej zdecydowanie ważniejsze było wylać to, co było w głowie. Nie chciałem truć d⁎⁎y rodzeństwu ani znajomym. Choć kumpela dała mi wsparcie.

Nie chciałem też wrzucać tego w ChatGPT pomiędzy spotkaniami. Może dlatego, żeby ktoś to zobaczył choć na sekundę i zapomniał po chwili. Jak również móc usłyszeć kilka gorzkich słów, gdy trzeba. A czy bym je zapamiętał i wcielił w życie?

Niestety rzadko. Mam z tym problem

I dobrze było nie czuć przygnębienia dłużej niż dwa dni. Może to jest ta droga 😛

Mogę co prawda przejść na inne poletko i na przykład wstawiać EDM, który mi się podoba, albo wstawiać rzeczy zajebane z reddita czy czegoś.

https://youtu.be/YivCHsIkUIs?is=fntB-pxbLDnIkSfD

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Skąd w Polsce w starszym pokoleniu takie przywiązanie do partii i traktowanie ich niczym klubów sportowych? xD Przecież partia to narzędzie do dojenia obywateli i sprawowania rządów. Trzeba podchodzić do tych ludzi z dystansem i przede wszystkim wymagać.

Młodzi mają to generalnie dużo bardziej w d⁎⁎ie. Nie chodzą na partyjne spędy, nie toczą na taką skalę wojenek w komentarzach na Facebooku, polityka nie jest elementem ich życia prywatnego. Częściej nawet osoby młode osoby bardzo zainteresowane polityką wojują ze sobą, ale w imię poglądów, a nie partii. Ewentualnie podział prawica-lewica, ale nie np Konfederacja/Razem. I tu mówię o "młodych", czyli ludziach nie wiem, 25-35, a jak weźmiemy jeszcze tych 18-24 to oni w ogóle mają w piździe srogo.

Weźcie tam zobaczcie tych "Silnych Razem", albo po przeciwnej stronie tych fanatyków z miesięcznic smoleńskich czy innych manifestacji, najczęściej stare dziady w wieku emerytalnym, opcjonalnie jacyś sfrustrowani ludzie chwilę po 50 co im w życiu się posypało i nie mają gdzie wyładować złych emocji xD

Nie mówię, że u młodych to nie występuje, ale występuje X razy o mniejszym natężeniu. Młodsi też dużo mniejszą uwagę przykuwają do nieomylnych autorytetów. Za obrazę majestatu Tuska czy Kaczyńskiego stary dziad czy baba by cię chcieli na stosie spalić. Ja mam kolegów, co głosowali na Mentzena/Konfę w sumie tlyko z racji swoich poglądów, ale wprost cisnęli z niego bekę, że banan, autystyk, zdarta płyta i tak dalej xD

Gruba ryba2piorunów

Może po prostu młode pokolenie walczy w internecie nie na ulicach. Albo jest też zupełnie nie przystosowane do życia w społeczeństwie, przez co można nimi zarządzać jak bydlem które i tak się nie zbuntuje.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

42piorunów

Pamiętam, jak byłem kiedyś na Woodstocku i w namiocie byłem sam. Ale ostatniej nocy jakoś tak się złożyło, że spało u mnie chyba ze 4 ekstra osoby. Wydaje mi się, że była tam jakaś znajoma, mój kolega i znajoma parka. Parka ciągle się kłóciła, a właściwie to ona ciągle coś tama gadała, prowokowała, no ciężko było. W końcu ich rozdzieliłem, żeby chociaż nie leżeli obok siebie.

Teraz tej dziewczyny znajomej to nawet nie pamiętam, kolegi też nie widziałem od lat. Co do parki to kolega siedzi w Azji od ponad roku, ale właśnie wrócił na chwilę, a ta kłótliwa laska popełniła samobójstwo.

Świat się zmienia.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Hydepark

8piorunów

Myślę że:

cień strachu który roSSja rzucała na nasze dusze przez ostatnie kilka(naście) pokoleń, do cna i swego fundamentu załamuje się. Z czego gaśnice i inne wątłe umysły - zdają sobie sprawę z tego faktu na tyle głęboko i na tyle nieświadomie, że w swej słabosci jedyne co potrafią uczynić to rzucić się z obelgą i jakimś zakazem na prostych ukraińców, mamrocząc coś niewyrazne o wołyniu.

Wielopokoleniowy cień wypełza z polaków, szlam strachu duszący nasz kraj traci swe własne terytorium w sercu kazdego tu mieszkającego, kawałek po kawałku. Przybierając postać obślizgłego przygłupa za którego mozna się tylko wstydzić, ale i wspólczuc jego sytuacji.

Krok po kroku, uczciwie i z odwagą - przeć do przodu z nadzieją ze proces ten będzie szedł we właściwym dla dobra porządku.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

37piorunów

Z mapy warszawskiej Woli znika kultowy dla wielu sklep plastyczny Axeco na ul. Płockiej. Znak czasów. Wysokie czynsze, w okolicy brak miejsc parkingowych dla klientów, a w necie wszystko, co było w tym sklepie można kupić taniej i z dostawą do osiedlowego paczkomatu. Zawsze mam ambiwalentne uczucia. Z jednej strony sam kupują niemal wszystko w sieci, bo zwyczajnie jest taniej i wygodniej a z drugiej wiem, że w ten sposób przyczyniam się do wymierania stacjonarnych sklepów dla pasjonatów, księgarń, sklepów płytowych.

Przykład z ostatnich dni. Chciałem kupić dla żony płytę Marianne Faithfull. W sklepie stacjonarnym wydanie 2 LP na solidnym, ciężkim winylu to koszt 125 zł i to i tak była cena okazyjna. W necie znalazłem to samo za... 65 zł z adnotacją "zagięcie okładki" przy czym sprzedawca zarzekał się, że jest ono niewidoczne. Dostałem płytę bez żadnych zagięć za ułamek wartości. Śmierć takich sklepów, jak wyżej wspomniany sklep plastyczny, jest więc chyba nieunikniona.

GURU20piorunów

@WatluszPierwszy Mnie dziwi, dlaczego wiele takich sklepików nie weszło w jednoczesną sprzedaż przez internet - mając markę, klientów, dostawców, know how w branży, mieli lepszy kapitał na start niż ci, co zaczynali tylko sprzedażą przez internet od zera. Trochę niestety przespali moment. Wierzę, że można by prowadzić stacjonarny sklep i internetowy.

Fanatyk6piorunów
Wysokie czynsze, w okolicy brak miejsc parkingowych dla klientów, a w necie wszystko, co było w tym sklepie można kupić taniej i z dostawą do osiedlowego paczkomatu.

@WatluszPierwszy No nie do końca. Podobrazie 150cm x 120cm nie jest do kupienia w necie z dostawą do paczkomatu - nawet kurier coś takiego niespecjalnie chce dostarczać. Tutaj brak miejsc parkingowych, albo brak możliwości wjechania autem w ogóle, powoduje problem.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Nie wiem, jakoś ostatnio informacje o jakichś wypadkach i śmierciach walą mnie po łbie mocniej niż wcześniej.

Ostatnio czytałem, że mama wioząca dwójkę dzieci w fotelikach rowerowych została potrącona i trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami ciała. Dwa dni spać nie mogłem. Jedziesz sobie, dzieciaki się uśmiechają, opowiadają o czymś, nagle bam, ciemno, koniec dotychczasowego życia, walka o powrót do zdrowia. Ułamek sekundy, czyjeś zagapienie się.

Wyskoczył mi na linkedin dziś post jakiegoś gościa, który informował o śmierci syna po długiej chorobie. Chłopak dwadzieścia kilka lat, dwa lata temu brał ślub, całe życie przed sobą. Koniec. Młoda dziewczyna dwa lata temu tańczyła na ślubie, dziś jest wdową, miała sobie układać życie, teraz będzie je zbierać do kupy. Pewnie będzie to za mną chodzić kilka dni znów.

Jedno z moich najgorszych wspomnień to śmiertelny wypadek mojego sąsiada, jak miałem 16 lat. Grałem sobie na gitarze, byłem sam w domu, zimowy wieczór, nagle dzwonek do drzwi, i to nie zwykły, a ciągly, dobijający się. Otwieram, a tam sąsiadka, biała jak ściana, wzrok jakby ponad wszystkim i mówi, że przyjechali jacyś ludzie i mówią, że jej mąż nie żyje i ona musi z nimi jechać. Mówię jej, że na pewno wszystko ok, że jakaś pomyłka, ale gość stojący w jej domu kręci głową, że nie. Ona poszła się pakować, a gość mi mówi, że spadł z rusztowania z 20 metrów, trup na miejscu. Jeden z najlepszych ludzi, jakich znałem. Zostałem w domu u sąsiadki, żeby się zająć ich trzylatką, która zaczepiała wesoło ludzi. Puściłem jej Lilo i Stitcha i do dziś nie mogę patrzeć na tę bajkę, bo mi się kojarzy z tym dniem. Młoda co chwile pyta gdzie mama i tata i kiedy będą. Co ja jej miałem powiedzieć? Rozryczałem się jak wróciłem do domu, chyba z godzinę płakałem. Taki równy gość, a własna córka go nie pamięta, nie ma koncepcji o tym jakim był super gościem, jak był szanowany wśród sąsiadów. Do dziś, jak o tym myślę, to robi mi się przepotwornie smutno.

Nie mogę, jakoś mocno mnie rozbija takie coś. Śmierć osoby w podeszłym wieku jest naturalna, każdy się jej w jakiś sposób spodziewa, nie uznaje jej za coś aż tak szokującego. Smutne? Owszem, ale naturalne. Ale niezawiniona własną głupotą śmierć młodej osoby, a już zwłaszcza dziecka, siedzi we mnie nawet jeśli to ktoś dla mnie obcy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

42piorunów

Oglądam sobie zdjęcia z punkowego Festiwalu Urwanych Filmów. Na festiwale nie jeżdżę. Na ostatnim byłem chyba z 13 lat temu jeśli dobrze liczę. Wolę imprezy typowo klubowe, ale ja nie o tym. Widzę na zdjęciach obok tych starych dziadów sporo młodych ludzi. Serce mi rośnie. Na koncercie w minioną sobotę tuż za mną bawiły się dwie dziewczyny może w wieku 17-18 lat. Wesołe, skakały sobie, robiły zdjęcia. Na prawdę strzela mnie cholera, jak zewsząd słyszę tylko to marudzenie na młodzież i to w wykonaniu niestarych jeszcze przecież (he he żarcik) czterdziestolatków. Serio, młodzież jest spoko. Są inni niż my w ich wieku, ale nie znaczy, że gorsi i na prawdę nie wszyscy głupi i zapatrzeni w TikToka. Taka luźna refleksja.

Fotka z "Dziennika Łódzkiego" z Festiwalu Urwanych Filmów.

Fenomen2piorunów

@WatluszPierwszy masz rację, nie wszyscy, ale statystyka niestety jest bezlitosna.

A, dwa, nawet tacy o których mówisz znają większość hitów z TikToka, czy inne brainroty. Ot, w takim świecie żyją. Żeby nie było - emeryci nie są lepsi, wieku się mózg lasuje od TikToka, YT i TV Republika. To po prostu nadmiar smartfonów, przebodźcowanie, serotoninowy czy jakiś tam ciąg uzależnienia od scrollowania.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Hydepark

15piorunów

Wczoraj siedząc i patrząc na ulewę jaka się zerwała patrzyłem na spływającą po dachu wodzie i poczułem potrzebę zbudowania systemu zbierania tej deszczówki. Po co jest sprawą wtórną bo można użyć jej do podlewania roślin itp aczkolwiek nie o tym. Temat jest taki: kiedyś jak oglądałem chyba Bezplanu jak opowiadał o tym że w Afryce są bardziej podatni na kryzysy bo statystycznie żyją bardziej z dnia na dzień a Europejczycy czy jak on wtedy określił "ludy północy" maja w kulturze zgromadzenie dobór przez co do bardziej odporni. Nie chce wchodzić tutaj w rozważania ekonomiczne o tym że tu jest biedniej a tu ludzie są bogatsi i dlaczego bo to byłby wywód na ścianę tekstu ale chce się skupić na tym bo o tym wtedy pomyślałem. Jest coś we mnie że poczułem potrzebę zebrania tej wody. Zgromadzenia jej nawet nie mając w sumie jeszcze pomysłu po co, podczas gdy jest woda z kanalizacji ale jednak było w tym cos takiego że mogę raz cos zbudować i pasywnie ją pozyskiwać czyli w sumie stwierdziłem ze fajnie będzie móc ją mieć a dopiero potem zacząłem myśleć do czego mógłbym ją użyć.

Jestem ciekawe czy coś w tym i też tak macie czy jestem czy po prostu się starzeje ze interesujecie się łapaniem wody do baniaka xD

i może już i może

GURU5piorunów

@KattaK spoko, ja też mialem taka rozkmine. Zwłaszcza, jak zobaczyłem ilość wody na drugim podliczniku, do wody do podlewania. Ja mam jednego mauzera i stosunkowo szybko się napełnia przy ulewach. Wbrew pozorom tona wody, to nie jest ekstremalnie dużo, jak masz co podlewać.

Koneser6piorunów

@KattaK To nie starość, to prepizm! I to w czystej postaci: myślisz o czymś, zanim nastąpi brak 😉

A że nie uświadomiłeś sobie tego braku, tylko masz potrzebę która się pojawiła "ot tak"? meh

Nie chcę się wdawać w dyskusję czy to ma sens, bo każdy ma inne warunki. Są tacy co wierzą że kraj/rząd będą działały zawsze i woda dotrze nawet beczkowozem. Inni zbroją się, po cichu wierząc w apokalipsę/zombie/iluminatów.

Pomyśl kogo najmniej dotknęły problemy z wodą i jedzeniem np w czasie wielkiego kryzysu. Albo podczas wojny. Albo w czasie stanu wojennego. IMO tych co byli samowystarczalni.

Dziś zbierasz deszczówkę, a jutro kupisz kurnik!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kosmonauta

w Rozkminy

10piorunów

Wiem, nie ma na to super rady, w szczególności ze RCB dociera teraz także do babc lat 80, ktore maja komórki, a potem pocztą pantoflową dzieki czemu redukuje sie ilość zgodnoów.

Ale gdybym byl sobie taką Rosją, to bym wlasnie w ten dzien zaatakował sobie jakis kraj, bo wszyscy wtedy beda mowic " to tylko cwiczenia".

Gruba ryba2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

202piorunów

We wczorajszym wyroku najbardziej cieszy mnie nie to, że jest wyjątkowo adekwatny dla sprawcy, ale że osoby biorące w mataczeniu i ucieczce sprawcy dostały kilkuletnie wyroki więzienia oraz konieczność zapłaty odszkodowań dla ofiar liczonych w dziesiątkach tysięcy złotych.

Sum1piorunów

Żeby tylko nie okazał się to tylko teatr medialny żeby pokazać sprawczość jak radzimy sobie z piratami drogowymi to będzie dobrze

Pokaż więcej komentarzy (22)