Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Lider

w Heheszki

2piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Chryste elejson, jak można być aż tak głupim?

Wiadomo, że to jakiś odklejeniec, ale jakoś trzeba otagować, więc

GURU2piorunów

@cweliat Przecież oni nie znają ani własnej religii ani nie słuchają własnych pasterzy. Jakby to powiedział Ratzinger to jeszcze bardziej by go jebali, bo Niemiec. C⁎⁎j, że jako papież to następca Jezusa ale Niemiec.

A skąd księżulo ma dizla? Zarobił w fabryce na passata 1.9 tdi? Czy podsowiecił z tacy?

Koneser

w Gry

9piorunów

133 + 1 = 134

Tytuł: Vampire: The Masquerade - Reckoning of New York
Developer: Draw Distance
Wydawca: Dear Villagers
Rok wydania: 2024
Gatunek: powieść wizualna
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: dwukrotnie, łącznie jakieś 17 godzin
Ocena: 7/10

Trzecia część wampirów od Draw Distance. Wizualnie i dźwiękowo nie jest wg mnie tak dobra, jak poprzednie części, ale nadal w porządku. Wciągająca historia z wyrazistymi postaciami i przytłaczającą atmosferą nadciągającej zagłady.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba2piorunów

@2138 kurcze, muszę wreszcie kiedyś się zabrać i skończyć Masquerade Redemption ^^

GURU2piorunów

@Loginus07 Pamiętam jak dobrze za dzieciaka grało mi się w Masquerade Redemption, a potem Bloodlines po tych wszystkich poprawkach i dodatkach od fanów też stał się znacznie lepszą grą. Polecam chociaż pewnie w tych czasach sterowanie będzie trochę drewniane.

Gruba ryba2piorunów

@2138 mnie zatrzymał golem w Pradze za dzieciaka... teraz już pewnie bym sobie poradził, ale wtedy to ja nie wiedziałem, że warto się buffować, tylko atak xD

@nbzwdsdzbcps ja lubie drewniane sterowania ^^

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w Sztafeta

7piorunów

31 328,97 + 5,03 = 31 334,00

Marszobieg po 3 dniach rekonwalescencji. Rozruch nie byl tragiczny ale tez nie bezproblemowy.

Biodro na pocztku nie pozwalalo na pelne obciazenie gdzie pod koniec byly momenty ze zapominalen o bolu.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Gry

10piorunów

Pograłem od wczoraj już paręnaście godzin w The Blood of Dawnwalker i po prologu i lekkim liźnięciu wątku głównego jestem bardzo na tak.

Fabuła jak na razie ciekawa, w ogóle wielki plus ode mnie za to, że jest to oryginalny świat, a nie adaptacja książki. Adaptacje to według mnie coś bardziej odtwórczego, co nie pozwala scenarzystom w pełni wykazać się kreatywnością. Walka mi się podoba, ja generalnie zawsze jestem kiepski w mocno zręcznościowe mechaniki. Jakieś Bayonetty polegające na wykuciu i wykonaniu długich combosów są dla mnie niegrywalne, a soulsy przechodzę bardziej siłą uporu niż małpiej zręczności. A tutaj zdarzało mi się już kilka razy wpaść w trans, kiedy nawet niespecjalnie widzę i analizuję, co się na ekranie dzieje, tylko reaguję instynktownie i przechodzę dłuższą walkę bez większych obrażeń blokując i parując kiedy trzeba (na poziomie trudności 3/4). Bardzo satysfakcjonujące.

Straaaaaaasznie podoba mi się mechanika upływającego czasu. Zawsze doceniam, gdy twórcy gry celującej w więcej niż jedno A mają odwagę eksperymentować (w indykach to norma, więc wprawdzie też doceniam, ale to nie to samo). W roleplejach od zawsze mamy ten śmieszny problem, że fabuła wmawia nam, że wisi nad nami jakiś miecz Demoklesa, a rozgrywka twierdzi zupełnie co innego. Geralt desperacko szuka Ciri, która jest w niebezpieczeństwie, ale w Gwinta zagra, utopca utopi, wyrucha pół Velen. Heniek powinien czym prędzej wyciągnąć Ptaszka z klatki, ale po drodze kuźnię wyremontuje, zegar miejski naprawi, wydoktoryzuje się w parzeniu herbaty.

W końcu ktoś miał odwagę zrobić to inaczej. Tu, by trzymać się przykładu z prologu i nie wyskakiwać ze spoilerami, jak mówią, że wieczorem będzie pewne wydarzenie i musisz się na nie przygotować, to wydarzenie będzie wieczorem (nie po 84 dniach spędzonych na polowaniu na sarny, gdy postanowisz z nudów pchnąć fabułę do przodu) i albo się przygotujesz, albo nie. Albo odpowiednio dobierzesz questy i aktywności, by zdążyć na czas, albo nie. I jak nie, to też nie jest game over, tylko drzewo fabuły uwzględnia to, co zrobiłeś. Według tego, co Rysław donosił, to drzewo jest przeogromne. I do tej mechaniki dobudowane są kolejne, związane mocno z fabułą i tym, w jaki sposób ukończymy główne zadanie, bo po prostu nie możemy zrobić wszystkiego, wyczyścić całej mapy jak w Horizonie czy Cyberpunku i wtedy dziarsko ruszyć do questa kończącego. Absolutnie fantastyczne.

I teraz w komentarzach na golu czy innych pepełe pełno mądrości "nienawidzę takich ograniczeń, pierwsze co zrobię po zainstalowaniu, to wrzucam moda wyłączającego to". Owszem, można, to jest siła , że modami można zrobić wszystko. Ale to tak jakby od razu po zainstalowaniu GTA wrzucić cheata na wszystkie bronie i nieograniczony hajs, bo "nienawidzę takich ograniczeń". To jest cała gra zbudowana na tym, a nie tylko licznik czasu w rogu ekranu, po upłynięciu którego gra się wyłącza. Jak ktoś lubi, to proszę bardzo. Tylko to takie dość smutne podejście, zero zainteresowania czymś nowym i odważnym.

Ale wracając do gry. W paru miejscach czuć budżet niższy niż wyższy. NPC-e i rozmowy z nimi mają vibe Wiedźmina pierwszego, modele strasznie powtarzalne i często niespecjalnie pasujące do postaci, które przedstawiają. Jakby wszyscy niebędący ważniejszymi dla fabuły osobami byli w wieku około 30-40 lat. I taki model postaci gra starowinkę albo młodego chłopaka na schadzce z dziewczyną. Brakuje też trochę takich prostych rzeczy z gatunku "quality of life". Nie znalazłem żadnych ustawień dostępności, a dla moich oczu kolor śladów podczas używania instynktu bardzo mało kontrastuje z otoczeniem. Nie ma też możliwości wyregulowania krawędzi ekranu dla interfejsu, co rodzi problem na monitorze ultrawide - ikony informujące o naładowaniu się zdolności czy tym, na co akurat jest przełączony krzyżak, są podczas walki za daleko od akcji i po prostu ich nie widzę kątem oka. A intencjonalne spojrzenie na nie prawie zawsze kończy się śmiercią.

Polski dubbing - ech. Głosowo w porządku, ale reżyseria... Ja nie wiem, u nas zupełnie normalne jest to, że aktorzy podkładający głos w grze nie znają kontekstu wypowiadanej kwestii. Że dialogi nie są nagrywane jednocześnie przez obu aktorów, dzięki czemu mieliby w ogóle szansę odegrać interakcję. Tutaj bardzo czuć, że aktorzy gubią wątek dosłownie co kwestię i za każdym razem zgadują (rzadko trafnie), jak zaintonować dane zdanie, bo nie widzieli całej rozmowy. Albo po walce z pierwszym większym wrogiem Coen rzuca do siebie coś w stylu "co to było?!". Ale aktor wypowiada to w sposób, jakby zaciekawiony kogoś rzeczywiście o to pytał. Nie dziwię się, jeśli dostał do przeczytania tylko "co to było?!" i zero kontekstu. Dubbing animacji stoi u nas od dekad na mistrzowskim poziomie, a w grach cały czas jest tak lub niewiele lepiej i najwidoczniej inaczej się nie da :neutral_face:

Dobra, powymądrzałem się, wracam do gry. A, i już udało mi się zapamiętać tytuł i nie sprawdzam za każdym razem, czy to The Blood of Dawnwalker czy The Dawn of Bloodwalker.

Lider1piorunów

@Shagwest przepraszam ale nie będę nic czytać oprócz 1 zdania bo nie chcę sobie niczego spoilerować. Cieszę się, że jesteś bardzo na tak - ja zostawiam sobie przygodnę Coena na późną jesień

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Stare Odmiany

8piorunów

# typ: Cornish Aromatic\

Deserowasynonimy: Aromatic, Aromatic Pippin, Aromatic Russet (zob. również Aromatic Russet), Siberian Russetcharakterystyka: Średniej wielkości, zbliżona do dużej, o okrągłym, stożkowatym kształcie z żłobieniami i wyraźnie wybrzuszonym wierzchołkiem. Skórka jest szorstka i sucha. Podstawowy kolor to zielonkawo-żółty, przechodzący w żółty, na którym pojawia się jasnoczerwony rumieniec z ciemniejszymi paskami, przeplatany plamami ochrowej rdzawizny, która w niektórych latach pokrywa całe jabłko. Przezroczki są mieszane – zielone i rdzawobrązowe. Kielich jest mały i zamknięty, osadzony w płytkiej miseczce. Ogonek jest krótki i osadzony w głębokiej, wąskiej i pokrytej rdzawizną wnęce.Cechy charakterystyczne: Miąższ ma kolor kremowy, jest drobnoziarnisty i jędrny, ale nieco suchy. Smak jest korzenny, lekko cierpki, orzechowy, bogaty, z nutami ananasa.Zastosowanie: Bardzo ceniona tradycyjna odmiana jabłek stołowych.Pochodzenie: Po raz pierwszy wspomniana przez znanego brytyjskiego parlamentarzystę i baroneta z Kornwalii (Wielka Brytania), sir Christophera Hawkinsa, w 1813 roku w czasopiśmie „Transactions” Londyńskiego Towarzystwa Ogrodniczego, w którym ujawnił, że odmiana ta była uprawiana w Kornwalii od wielu lat. W publikacji „The Coloured Figures and Descriptions of the Most Esteemed Kinds of Apples and Pears” (wydanej w 1876 r.) znany brytyjski pomolog Robert Hogg stwierdza, że „pochodzenie tej doskonałej odmiany nie jest nigdzie podane, a sama jej nazwa nie dostarcza żadnych wskazówek co do miejsca, w którym została wyhodowana”. Edward A. Bunyard w swojej książce „A Handbook of Hardy Fruits More Commonly Grown in Great Britain” (opublikowanej w 1925 r.) sugeruje, że odmiana ta „pochodzi z Kornwalii, prawdopodobnie z XVII wieku”.uprawa: Pionowy pokrój, rozłożysty, silny wzrost. Owocuje co roku, ale plony są skromne. Najlepiej rośnie w umiarkowanym klimacie morskim.przechowywanie w chłodni: cztery miesiącepodatność na choroby: podatna na raka. Bardzo odporna na parcha.zbiór: gotowa do zbioru w połowie piątego okresu.grupa zapylania: Eszczyt zapylania: 17ploidizm: diploidalna. Samosterylna.tygodnie przechowywania w chłodni: 12okres zbiorów: koniec września początek pazdziernika
#uk [#wielkabrytania](https://www.hejto.pl/tag/wielkabrytania) [#ogrodnictwo](https://www.hejto.pl/tag/ogrodnictwo) [#stareodmiany](https://www.hejto.pl/tag/stareodmiany) [#polska](https://www.hejto.pl/tag/polska) [#botanika](https://www.hejto.pl/tag/botanika) \
> https://pomiferous.com/applebyname/cornish-aromatic-id-1519

Mocarz1piorunów

Irlandia https://futureforests.ie/products/apple-cornish-aromatic?variant=42020851351710

Apple Cornish AromaticApple Cornish Aromatic A dessert apple, dating back to the early 19th century and probably older, Malus domestica Cornish Aromatic is fairly vigorous, with an upright, spreading habit. It’s a good, regular cropper, easy to grow, and a spur-bearer. It’s particularly suitable for mild, damp areas, with good disease resistance, particularly to scab and canker. The fruit is medium-sized, ribbed, with a red-flushed, russeted skin, and a very good, aromatic flavour in a good year, reminiscent of pineapple and pear drops. Apple Cornish Aromatic needs a pollination partner. Site: ShelteredSoil: Any well drained soilPosition: Crops best in full sunPick: Mid-OctoberKeep: December to FebruaryHardiness: HardyPollination: Self-sterile; Pollination Group 4Uses: Eating Please Note : Our fruit trees are pre pruned at the nursery.Future Forests

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Dalem z siebie 15%

Osobistość4piorunów

Przy 100% prawdopodobieństwie mandatu vs trochę mniej niż 100% prawdopodobieństwie zabicia siebie i kilkunastu osób wiadomo, że należy zawierzyć opatrzności borzej.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Rowerowy Równik

8piorunów

376 502 + 19 + 19 + 19 + 1 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 = 376 655

Dojazdy do pracy standardowo. Zgłosiłem reklamę miasta która zagraża bezpieczeństwu nie tylko ścieżki ale i pieszych, mam nadzieję że zostanę wysłuchany. Jeśli ktoś z was chciałby mnie wspomóc like albo obserwacja o lepszą infrastrukturę rowerową to zapraszam na Ig: spasiony.rowerzysta bądź FB: https://www.facebook.com/share/1DKeRAV4X9/\

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

@vvitch aleś mi odskoczyła 💪🚴

Osobistość1piorunów

@vvitch wrzucam na FB i inne media te materiały to komentarze są tak skrajne że się w głowie nie mieści 🤣🤣🤣. Nieraz mam dobry ubaw 😁.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Statysta

w Perfumy

1piorunów

Hej, niestety musze sie rozstac z moim ulubionym zapachem od Ensara czyli Funkberry tak wiec zapraszam do zakupu...

Ensar Oud Funkberry - 17?/30ml

1300pln plus wysylka 17zl

Slodki, owocowo-kwiatowo-sielski przyjemniaczek na kazda okazje i wszedzie, lekkie podloze kremowego Oudu i troche zwierza ale tez raczej gladkiego. Wszystko wybrzmiewa jak najlepszej jakosci dzem truskawkowy, ktory nawet jest w nutach:) !!

Pokaż więcej komentarzy (2)