RogerThatFanatyk
184piorunówOgólnie to jednym z moich większych sukcesów/osiągnięć było to, jak mama ogarnęła coś sama w bodajże revolucie. Powiedziała, że posłuchała się mnie, jak jej powtarzałem, że ma czytać i rozumieć, co czyta, czytać i rozumieć, czytać i rozumieć i rzeczywiście przeczytała powoli i zrozumiała, czego tam chcą i sama sobie to załatwiła.
Do takiego Olimpu już chyba nie zrównam.

A za 2 tygodnie, ej synek bo tam na koncie -20000 😅
W telefonach u dziadków jest jeszcze taki problem, że rozmiar tekstu ustawiają, że etykiety się wyświetlają jako Wp..., Ko... etc. i ja sam nie wiem jak tych aplikacji używać. :grinning:













