boogieLider
179piorunówW pociągu na stacji Zielonka k. Warszawy dwóch podpitych „pato-RYJ-otów” uznało, że mogą bezkarnie obrażać Ukraińca i grozić pobiciem, a potem jeszcze uderzyć konduktora, który próbował przerwać ten pokaz chamstwa. Wtedy inni pasażerowie wkroczyli do akcji i zajęli się tymi patusami. Panowie o znacznie większej masie pomogli wyszczekanym dzbanom opuścić pociąg, a dalej już zajęła się nimi policja.
Takie wydarzenia to chyba jedyny przypadek kiedy tęsknię za zomo... Jedyna droga do łba takich cymbałów prowadzi przez porządne okładanie pałką.
Ten łysy zareagował chyba dopiero, jak ten "kierownika ruszył "

















