Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wielkikawalarzfurto

Gruba ryba

w Heheszki

22piorunów

Dzień 270., strona nr 205

Żona ciągle mówi mężowi, że jest idiotą, który nie wie, co to logika. Facet dłużej już tego nie może wytrzymać i postanawia iść do lekarza, żeby mu wreszcie wytłumaczył, co to logika.

- Wytłumaczę to panu na przykładzie - mówi lekarz. - Ma pan kosiarkę do trawy?

- Tak - odpowiada facet.

- A więc ma pan też trawnik, prawda?

- Prawda.

- A wiec ma pan też dom, prawda?

- Prawda.

- Wyobrażam sobie, że na dom ma pan hipotekę, prawda?

- Tak, to prawda.

- I wnioskuję, że ten dom kupił pan razem z żoną, prawda?

- Też prawda.

- Czyli logiczne mogę stwierdzić, że jest pan heteroseksualny.

- Jak najbardziej.

Po kilku dniach facet spotyka kolegę i chce się pochwalić, że już zna zasady logiki.

- Nie podam ci definicji, ale wytłumaczę ci na przykładzie. Czy masz kosiarkę do trawy?

- Nie mam.

- To dziwne, nie wiedziałem, że jesteś gejem.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba4piorunów

@Furto znam to z końcówką:

...

- Nie mam.

- No to jesteś pedałem!

zawsze śmieszy

Gruba ryba

w Heheszki

35piorunów

Dzień 269., strona nr 327

W spółdzielni rolniczej odbywa się narada. Przewodniczący otwiera zebranie:

- Dzisiaj musimy omówić dwa zagadnienia: pierwsze to budowa nowej chlewni, drugie to budowa socjalizmu w Polsce. Ponieważ nie mamy żadnych materiałów na budowę chlewni i nie wiadomo, kiedy je dostaniemy, zajmiemy się od razu zagadnieniem drugim.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider4piorunów

@Furto To jeszcze bardziej nie będzie materiałów :smiley:

Gruba ryba

w Heheszki

16piorunów

Dzień 268., strona nr 509

Idzie zebra po łące i widzi pasącą się krowę. Podchodzi do niej i pyta:

- Ktoś ty?

- Jestem krowa. Ludzie mnie karmią, a ja im za to daję mleko.

Poszła zebra dalej i zobaczyła pasącego się byka:

- A ty kim jesteś?

Byk zastanowił się przez chwilę, popatrzył na zebrę i mówi:

- Jak ściągniesz tę piżamę, to ci pokażę.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk5piorunów

A daj spokój, stare dzieje.

Gruba ryba

w Heheszki

24piorunów

Znowu 1 na stronie, nie wytrzymię xD

Dzień 266., strona nr 284

Wpada facet do sklepu.

- Proszę mi dać jakaś sukienkę.

- Jaki kolor? - pyta ekspedientka.

- Wszystko jedno.

- A w jakim fasonie?

- Wszystko jedno.

- To może chociaż rozmiar pan określi?!

- Proszę pani, wszystko jedno, żona i tak przyjedzie ją wymienić!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

34piorunów

Dzień 265., strona nr 163

Skrupulatny urzędnik skarbówki kontroluje firmę z żydowskim kapitałem i pyta:

- Macę jecie?

- A jakże, to przecież nasza tradycja - odpowiada pracownik.

- A okruszki?

- Nic się nie marnuje. Zawsze zbieramy je do pudełka i wysyłamy do piekarni, a oni raz w roku przysyłają nam jedną macę gratis.

- A świece palicie?

- No pewnie. Przecież są nam potrzebne do naszych modlitw.

- A co z ogarkami?

- Nic się nie marnuje. Wszystkie zbieramy do pudełka i wysyłamy do fabryki, a oni raz w roku przysyłają nam jedną świecę gratis.

- A jak tam u was z obrzezaniem?

- Normalnie, jesteśmy przecież dobrymi Żydami. Ale nic się nie marnuje. Wszystkie napletki zbieramy do pudełka i wysyłamy do urzędu skarbowego, a oni raz w roku przysyłają nam kogoś takiego, jak pan...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

14piorunów

Dzień 264., strona nr 78

Rozmawia blondynka z brunetką:

Brunetka: Chciałabym złapać złotą rybkę...

Blondynka: A jakie miałabyś życzenia? Brunetka: No... Przede wszystkim to chciałabym mieć tak naturalne długie blond włosy, poza tym dłuuugie nogi aż do ziemi. A po trzecie to chciałabym mieć takie... - i tu następuje manualna demonstracja (podobna do trzymania grapefruita w każdej ręce) tego, co brunetka chciałaby mieć dużego.

A blondynka na to: Ty, a na co ci takie krzywe palce?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

15piorunów

Co dwie baby, to nie jedna... szklankę wody zalecam xD

Dzień 263., strona nr 36

Dzwoni baba do lekarza:

- Panie doktorze, niech pan natychmiast przyjeżdza, mój mąż połknął igłę!

Po chwili dzwoni jeszcze raz:

- Doktorze, proszę się już nie fatygować, znalazłam drugą.

Przychodzi baba do lekarza:

- Panie doktorze, jestem skonana...

- Taaa, a ja z „Gwiezdnych wojen"...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk4piorunów

@Furto w podstawówce opowiadaliśmy sobie taką wersję:

Przychodzi baba do lekarza:

- Panie doktorze, jestem senna...

- Taaa, a ja Alain Prost.

Ale potem Senna przydzwonił w murek i skończyło się śmieszkowanie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

21piorunów

Dzień 262., strona nr 200

Jaś jeździ na deskorolce przed kościołem. Ksiądz wychodzi i mówi:

- Zamiast jeździć, wejdź do kościoła i się pomódl.

- A kto popilnuje deskorolki?

- Duch Święty.

Jasio wszedł do kościoła i żegna się:

- W imię ojca i syna, amen.

- A gdzie Duch Święty?

- Pilnuje deskorolki!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Autorytet5piorunów

Gruba ryba

w Heheszki

24piorunów

Dzień 261., strona nr 16

Dwaj adwokaci, biedny i bogaty, idą sobie razem ulicą w towarzystwie św. Mikołaja. Nagle wszyscy trzej jednocześnie spostrzegają leżący na chodniku banknot studolarowy. Komu on ostatecznie przypadnie?

Oczywiście bogatemu adwokatowi, ponieważ pozostałe postacie są czystą fikcją.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba4piorunów

Gruba ryba

w Heheszki

81piorunów

Dzień 260., strona nr 522

Kiedy pewien Żyd wrócił do domu z wesela, zapytano go, jakie było jedzenie. Odpowiedział:

- Gdyby zupa była tak gorąca jak wino, a wino tak stare jak kurczaki, a kurczak tak tłusty jak panna młoda, byłoby to nadzwyczajne jedzenie.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider12piorunów

@Furto śmiechłem bardziej niż powinienem xD

Gruba ryba1piorunów

@WujekAlien a proszę bardzo, na zdrowie :smiley:

Lider7piorunów

@Furto co narzeka, pewnie i tak pociętych gazet do koperty włożył

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Heheszki

10piorunów

Jeden żart na stronie... to jakiś żart.

Dzień 259., strona nr 402

- Dobranoc, matko trojga dzieci - uroczyście żegnał swoją żonę Henryk, udając się co wieczór do baru.

Zaprzestał jednak swoich żarcików, gdy pewnego razu po jego tradycyjnym pożegnaniu, żona odpowiedziała mu słodkim głosem:

- Dobranoc, ojcze jednego...

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU1piorunów

Benny Hill miał skecz z tym.

Gruba ryba

w Heheszki

40piorunów

Dwa żarty, jak dwa dania.

Dzień 258., strona nr 174

Gość wzywa kelnera i pyta:

- Czy muzycy w waszym lokalu grają na życzenie gości?

- Oczywiście, proszę pana.

- To proszę im powiedzieć, żeby zagrali w domino.

- Jak panu smakował kotlecik? - pyta kelner.

- Zwierzę, z którego pochodziło to mięso, musiało być niezwykle zdrowe.

- Po czym pan to wnosi?

- Skoro dożyło tak sędziwego wieku...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk5piorunów

A deserek?

Gruba ryba10piorunów

@Byk

Przy wypisywaniu rachunku kelner zagaduje klienta:

- Mam nadzieję, że odtąd będzie nas pan polecał.

- Przykro mi, ale ja nie mam wrogów.

Fanatyk1piorunów

@Furto łelegancko

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

35piorunów

Edycja wieczorna, zaspałem do pracy i nie było czasu xD

Dzień 257., strona nr 321

Na posterunku MO skarży się okradziony przed chwilą mężczyzna:

- Jakiś cudzoziemiec ukradł mi zegarek.

- Cudzoziemiec? Może Amerykanin?

- Nie - odpowiada poszkodowany.

- Anglik? Może Francuz?

- Ani Anglik, ani Francuz.

- To kto to mógł być? - pyta dalej posterunkowy.

- Myślę, że Fin - mówi niepewnie okradziony.

- Obywatelu, Finów w Polsce nie ma! Może rosjanin?

- Tak, ale to pan powiedział, panie posterunkowy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider10piorunów

@Furto Znam to w wersji: Amerykanin, był brudny, nosił walonki i śmierdział wódką.

Jaki Amerykanin, to ruski!

Aaa, to już nie ja powiedziałem obywatelu

Gruba ryba

w Heheszki

37piorunów

Dzień 256., strona nr 350

Na dźwięk dzwonka pani domu otwiera drzwi. Na progu stoi pijany nieznajomy mężczyzna.

- Przyszedłem - bełkocze pijak - przeprosić panią w imieniu męża, który się... nieco spóźni...

- A gdzie jest mój mąż?

- Pani małżonek... poszedł właśnie... tego... do mojej żony, żeby usprawiedliwić moją... nieobecność w domu i zapowiedzieć, że ja też przyjdę trochę później.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba0piorunów

prawdziwa przyjazn

Gruba ryba23piorunów

@Furtoale od razu sie kojarzy:
_Wchodzi do domu mąż o trzeciej nad ranem, a tu stoi w przedpokoju żona i zaczyna:
- No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu...
On jej przerywa i mówi:
- A kto powiedział o wracaniu?, po gitarę przyszedłem._

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

38piorunów

Dzień 255., strona nr 115

Jasiu praktykuje u fryzjera, a szef jest ostry. Przychodzi klient, siada na fotelu, a szef mówi do Jasia:

- Masz pana elegancko ogolić, a jak zatniesz, to dostaniesz w łeb.

Jaś drżącymi rękami zabiera się do klienta. Goli, goli.. i ciach! Krew się leje. Szef wkurzony podbiega i trzask! Jasia w oko. Ponieważ klient dał się udobruchać, Jasio kończy robotę. Goli... goli... i ciach. Znowu zaciął klienta. Szef już podbiega, zamierza się... ale Jasiu nauczony doświadczeniem robi unik i tym razem obrywa klient. Szef przeprasza, kaja się, klient znowu wybacza. Jasio kończy robotę. Goli.. goli... i ciach! Tym razem całe ucho spadło na podłogę. Jasio rozgląda się przestraszony, po czym szepcze do klienta:

- Panie, kopnij pan to ucho pod szafkę, bo szef nas pozabija!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Kosmonauta0piorunów

Ten dowcip ma jakąś bardziej śmieszną wersję

Gruba ryba

w Heheszki

64piorunów

Dzień 254., strona nr 304

Gierek odwiedził Breżniewa w jego luksusowej willi. Z podziwem ogląda dom pełen przepychu, a gdy skończył oględziny, pyta Breżniewa, w jaki sposób zbudował sobie taki wspaniały dom. Breżniew pokazując widok za oknem, mówi:

- Widzisz to osiedle tam w oddali?

- Widzę.

- No właśnie. Jak je budowali, to jedna cegiełka szła tam, jedna tu...

Po jakimś czasie dochodzi do rewizyty - Breżniew przyjeżdża do Gierka. Radziecki gość jest zaskoczony pałacem, w którym rezyduje polski gospodarz.

- Słuchaj, Edward - mówi - ależ to jest oszałamiające. Taki biedny kraj, a ty masz taki pałac. Jak to zrobiłeś?

- Widzisz to osiedle naprzeciwko? - pyta Gierek

- Nie, nie widzę - mówi rozglądając się Breżniew.

- No właśnie...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

44piorunów

Dzień 253., strona nr 25

Dwóch kiblonurków oczyszcza kanalizację, majster co chwila zanurza się i wypływa z szamba, prosząc o klucze:

- Kazik, szóstka!

...

- Kazik, czternastka!

...

- Kazik, piętnastka!

Po skończonej robocie majster mówi:

- Ucz się, Kaziu, bo całe życie będziesz klucze podawał.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk17piorunów

Kanapki znalazł?

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 252., strona nr 537

Lejb Sobel ożenił się i do znudzenia wychwala kolegom zalety swej urodziwej żony.

Pewnego dnia spotyka przyjaciela. Ten bierze go pod ramię i szepcze do ucha:

- Daj ty spokój z tym gadaniem. Śmieją się z ciebie. Czy ty nie wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków na boku?

- I co z tego? - uśmiecha się beztrosko Sobel - Wolę mieć dwadzieścia procent w dobrym interesie niż sto procent w złym!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

27piorunów

Dzień 251., strona nr 441

Ojciec kręci głową, przeglądając dzienniczek syna. Chłopiec zwraca się do niego ze współczuciem:

- Jak myślisz, tatko, co tu właściwie zawiniło - zwykła dziedziczność czy fatalny wpływ środowiska?

Tag do obserwowania lub blokowania: