Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Hydepark

60piorunów

Dałem z siebie całe 10%

Mocarz1piorunów

@Qwapi @bojowonastawionaowca a jo cos cicho ostatnio bylo, owcen, wypaliles sie?

Fanatyk1piorunów

@bojowonastawionaowca czasem mi się na YT wyświetla. Robi śmieszki gadając z ludu po angielsku, a potem nagle jak gdyby nigdy nic gada po koreańsku, indonezyjsku, chińsku (to jego konik), rusku, czy japońsku xD
Lubię czasem oglądać te reakcje ludzi 😛

Pokaż więcej komentarzy (12)

Tytan

w Hydepark

51piorunów

Ehh, człowiek jeszcze z rok temu pisał, że ogarnął robotę do której chodził z uśmiechem na twarz, poszły redukcje i wybrano "najświeższego" - czyli mnie. Było to dość wysokie stanowisko za spoko kasę, 3 miechy odprawy i zobaczymy co dalej. Niezależnie, mam tylko wpływ jak to odbiorę, więc zachowuje pozytywne podejście. Trzymajta kciuki żeby ogarnąć coś nie gorszego.

Gwiazdor0piorunów

@Zapster dlatego ja się boję zmieniać. Dziwne teraz rzeczy na rynku pracy, a pierwszy do wywalenia zawsze jest nowy

Było zostać w korpo te x lat temu, do dziś bym miał tam renomę

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Ciekawostki

51piorunów

Kacza matka broni młodych przed czaplą :duck::crossed_swords: Mogłoby się wydawać, że czaple polują wyłącznie na ryby, czatując na nie przy brzegu w majestatycznej pozie - tak naprawdę jednak to żarłoczne drapieżniki chętnie pożerające także inne małe zwierzęta, takie jak żaby, małe ptaki i ssaki. Niekiedy próbują nawet połykać zdobycz na tyle dużą, że nie mieści im się do dzioba, a w skrajnych przypadkach potrafią zadławić się zbyt dużym łupem. Mają problem z trawieniem sierści i piór, więc podobnie jak sowy wypluwają niestrawione resztki swoich ofiar w formie wypluwek.

Kaczki są zwykle bezbronne wobec czapli, ponieważ są od nich dużo mniejsze. Jeśli czapla zdecyduje się zapolować na kaczęta, kaczka-matka często nie jest w stanie obronić swoich młodych i może tylko bezradnie przyglądać się, jak drapieżnik się pożywia. Niekiedy jednak udaje jej się przepędzić czaplę zanim za bardzo się do nich zbliży.

Filmik: https://packaged-media.redd.it/ni0zqrqn0dvc1/pb/m2-res_480p.mp4?m=DASHPlaylist.mpd&var=sgpssan&v=1&e=1787695200&s=a2665a945840afeba1a331fe27f9cdfdccd3adeb

:arrow_right: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w #muzyka

42piorunów

Kosmonauta3piorunów

A właśnie się dziwiłem, że na Reddit dziwnie jej pełno... Fajna babka, niech spoczywa w pokoju.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

39piorunów

XD

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=3428705863965097&id=100004771509520

Fanatyk16piorunów

@Mikuuuus w sumie to mi szkoda tego typa. To jest typowy półgłówek który został zmanipulowany hardą propagandą w internecie. To nie jest jego wina, prawdopodobnie ma łagodne zaburzenia poznawcze czyli kolokwialnie jest zwykłym debilem. Takich ludzi jest mnóstwo, szczególnie na FB.

Lider1piorunów

@evilonep no a mi w sumie to nie. Bycie debilem, który dał sobie wkręcić na łeb jakąś propagandę nie zwalnia z przestrzegania prawa. Jeszcze te 30-50 lat temu możnaby to zwalić na karb braku dostępu do wiadomości, obracania się w jednej i tej samej bańce i kontakty z ludźmi, którzy tylko takie poglądy przedstawiają, ale no sorry- żyjemy w 2026 roku, internet każdy ma już nie w domu, nie w komputerze, ale w kieszeni i w zegarku. NASK i podobne organizacje trąbią non stop, żeby weryfikować źródła, żeby nie brać za pewnik wszystkiego co jakiś random w internecie napisze, żeby samemu sprawdzać, żeby uważać na propagandę. Od kilku lat jest era ejaja, który- jakkolwiek jest upośledzony jak tylko zacząć z nim głębiej gadać, tak zajebiście działa jako takie google na sterydach. A taki dzban i tak coś takiego odwali, żeby potem płakać jak go sięgną konsekwencje, bo "łon nie chcioł, łon nie wiedzioł, jemu przyszli, powiedzieli, mówili że to prowda, a teroz płacić cza". I dziwnym trafem zawsze to jest jeden i ten sam kierunek skąd leci taki przekaz, z charakterystycznym swędem śmierdzących onuc.

I w życiu nie kupię takiego tekstu, że to nie jego wina bo cośtam cośtam. Bo to jest zwyczajne bezwarunkowe usprawiedliwianie typa i wyciąganie za uszy. Czym to się różni od usprawiedliwiania gościa, który się najebał i wystartował do kogoś na ulicy z łapami tak entuzjastycznie, że aż musiała go karetka zabierać? Można napisać takie same słowa-

* to typowy półgłówek

* dał się zmanipulować kolegom

* to nie jego wina

* ma zaburzenia czyli kolokwialnie jak wypije to mu odpierdala

Przecież to są dosłownie te same słowa. Te same wymówki. Te same konsekwencje. Wszyscy winni tylko nie ten, który faktycznie odjebał.

Fanatyk0piorunów

@DKK

Może jemu podobni mając to w pamięci zastanowią się dwa razy zanim coś takiego napiszą.

Chciałbym żeby tak było i pewnie część takich osób zastanowi się dwa razy, ale to wciąż nie do końca mnie przekonuje, bo to tylko strach przed konsekwencjami. To nie zmienia ich myślenia ani nie rozwiązuje problemu u źródła.

Tu są potrzebne jakieś działania socjotechniczne i ingerencja w algorytmy, bo tym ludziom te szkodliwe treści wyświetlają się masowo, to jest permanentne pranie mózgu jednym i tym samym przekazem

@Fingal @NiebieskiSzpadelNihilizmu @AdelbertVonBimberstein

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

25piorunów

Chyba dojrzałam do tego, by się czymś podzielić. Jak gdzieś w komentarzach już przebąkiwałam, zmieniłam pracę.

Pięć lat studiów kierunkowych, praktyki w uznanej instytucji, w końcu praca w zawodzie, czegóż więcej chcieć? Ano można chcieć więcej, na przykład przychodzić do pracy bez nerwicy i nie trząść się ze strachu, bo nigdy nie wiadomo w jakim humorze jest akurat przełożony. Słowem pracować w ludzkich warunkach, zwykłej zdrowej atmosferze. No ale wszystkiego mieć nie można. W moim przypadku albo zaciska się zęby i znosi toksyczną atmosferę, ale za to pracuje się w zawodzie (teoretycznie szczyt marzeń, w końcu na to się uczyłam przez tyle lat), albo rezygnuje z "kariery", że tak to nazwę trochę z przekąsem i idzie do pracy może mniej nobilitującej, ale za to z normalnymi ludźmi.

Po półtora roku męczenia się i brania leków oraz dłuższym L4 dla kurażu psychicznego podjęłam decyzję - spierdalam. I była to wspaniała decyzja. Dlaczego? Może dlatego, że pracuję tu od 6 miesięcy i mam już umowę na stałe? Może dlatego, że zarabiam więcej niż w poprzedniej pracy? Może dlatego, że mimo niedociągnięć i czasem średnio mądrych decyzji, generalnie ta firma zarządzana jest z głową. W poprzednim zakładzie kretynizm gonił kretynizm, że to jeszcze działa, to chyba tylko dlatego, że jest utrzymywane z publicznych środków, bo inaczej pierdolnęłoby już dawno. Przede wszystkim jednak środowisko pracy to jest jakieś 10 lvl wyżej. Nie ma tu miejsca na plotki, obmowy, jakieś nieprzyjemne odzywki, a zauważenie błędu ma na celu naukę jak rozwiązać problem w przyszłości, nie zaś zgnojenie podwładnego i zaprezentowanie wszystkim jak bardzo jest beznadziejny.

No i jeszcze jedno. Nie sądziłam, że ja tę pracę tak polubię. Mam w niej poczucie, że robię coś użytecznego. Coś, co ma znaczenie dla klienta. W poprzedniej pracy pracownicy brandzlowali się do myśli, jakie to rzeczy, które tworzą nie są ważne, ale prawda jest taka, że 99% odbiorców miała to w d⁎⁎ie.

Czy według ogólnie przyjętych norm pracuję dużo poniżej swoich kompetencji? Tak. Czy czuję, że pracuję poniżej kompetencji? Nie bardzo. To co robię, staram się robić jak najlepiej, a mojej wiedzy i moich zainteresowań nikt mi przecież nie odbiera.

Ludzie mają jakieś takie przekonanie, że w życiu zawodowym powinno się robić karierę, że tylko wtedy można być spełnionym zawodowo. Ale prawda jest taka, że zdecydowana większość ludzi nie ma kariery. Ma pracę. Pracę wykonuje się dla zarobków, a przy okazji miło by było, gdyby jej wykonywanie nie niszczyło nam doszczętnie zdrowia, tak fizycznego jak i psychicznego. Moja praca zapewnia mi psychiczny komfort. I tak jest dobrze.

Trochę a trochę

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Rozkminy

22piorunów

Od wakacji dorabiam sobie na magazynie, jako że mieszkam na prowincji w Polsce to ofert było niewiele to wybrałem tą właśnie. Praca jest spoko, zaczynam od 8, kończę 16. Jest luźno, nie ma takiego spięcia dy jak na stacji benzynowej, której bardzo chciałem uniknąć. Jest jednak pewna zabawna rzecz związana z owym magazynem... Czuję się w nim jak w armii austro-węgierskiej.

Ów śmieszny feeling, zawdzięczam temu, że tak samo jak w armii austro-węgierskiej, jest trochę nacji, oraz to że każdy gada po swojemu. Na początku było dosyć wyrównanie, było nas 3 Polaków (4 z kolegą z innego działu) i 3 Ukrainki. Dwie Ukrainki umiały po polsku, więc spoko. Potem zaczęły się schody - potrzebowano dodatkowych rąk to właściciel magazynu - Chinka - zatrudniła z agencji pracy. Przyszli Ukraińcy nie mówiący nic, a nic po polsku, czy chociaż angielsku, Gruzin gadający po rosyjsku i Turek gadający po angielsku. U mnie w grupie nikt, oprócz mnie, nie potrafił gadać po angielsku, dodatkowo ani ja, ani reszta nie mówiliśmy po rosyjsku - więc było ciężko się z niektórymi dogadać.

Ostatecznie Ukraińcy przeszli do Ukrainek, Gruzin gdzieś zniknął, a Turek dostał jakieś dodatkowe zadania, które robił samemu. A sytuacja się potem jeszcze zmieniła. Po jakimś czasie przyszli do nas nowi Polacy - jeden popracował 3 dni, drugi 2, a potem zostali zwolnieni. Ten drugi został zwolniony dosłownie 2 godziny po podpisaniu umowy. Argumentacja to za dużo rąk do pracy. Ostatecznie gdy przyszedłem do roboty na początku sierpnia, okazała się, że zwolniono moich kolegów, z którymi zaczynałem. Jednego zwolnili, bo niszczył towar podczas transportu paleciakiem, a drugiego to w sumie od dawna chcieli wywalić i zrobili to gdy miarka się przebrała tak na maksa. Zostałem, więc sam.

Potem dołączył do mnie kolega Turek, który skończył już robić poprzednie zadania i tak sobie egzystujemy na tym magazynie - robimy swoją robotę i co jakiś czas opowiadamy se kawały, albo wysyłamy memy. Ogólnie fascynująca jest obserwacja tego jak różne narody obok siebie żyją, ale też jak funkcjonują bez znajomości języka. Ja potrafię rozmawiać po polsku i angielsku, więc dogaduje się z innymi Polakami (koleżanka z biura i kolega z innego działu) i z kolegą Turkiem, jeszcze Ukrainkami które mówią po polsku. Nie znam jednak rosyjskiego, czy ukraińskiego, więc z kolegami z Ukrainy ciężko mi się dogadać (tym bardziej, że ci mieszają ukraiński z rosyjskim). Koleżanki z Ukrainy umieją mówić po polsku, ukraińsku i rosyjsku, ale nie potrafią mówić po angielsku, więc nie dogadają się z Turkiem. A kolega Turek tylko angielski i swój ojczysty. Chinka która tym wszystkim zarządza mówi po angielsku i polsku, chociaż muszę ją posłuchać kilka razy by zrozumieć co do mnie mówi (podobno jej polski był kiedyś lepszy). A jej mąż mimo kilku lat w Polsce, nie mówi ani po polsku, ani angielsku - do tej pory zastanawia mnie jego życie w Polsce bez języka.

Czy bez języka można żyć w obcym państwie, pewnie tak, ale co to za życie skoro nie możesz z nikim pogadać, albo możesz to zrobić tylko z ograniczoną liczbą osób. Język to ważna rzecz, uświadomiłem już sobie któryś raz. A bez niego za wiele się nie zdziała. Dobrze jest języki znać, albo mieć łącznika który to jakoś ogarnie...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

Dzisiaj się chyba nie myję 🙋

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

20piorunów

1. Chlop zainstalowal fotowoltaike i magazyn.
2. Chlop sie douczyl jak to wszystki zaprogramowac, zeby bylo ok
3. Chlop stwierdzil, ze copilot z deye odpierdala szajs
4. Chlop kupil terminal z home assistant i prawie byl sukces
5. Ale okazalo sie, ze nie do konca
6. Chlop postanowil sprobowac jeszcze raz z deye copilot z troche innymi ustawieniamj
6. Chłop stwierdzil, ze dziala wykurwiscie
7. Profit -250zl za terminal t630, sprzedam

@Redox

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Dyskusje

17piorunów

Pojechaliśmy na wycieczkę - góry i co drugi dzień baseny/jeziora.

Po pierwszym dniu ona dostała okresu, ja rozwaliłem palca i nie mogę chodzić xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Dobry wieczór! 👋

Właśnie pojawiła się kolejna aktualizacja! Tym razem kilka nowości i sporo poprawek.

:sparkles: Nowe funkcje:

Spoilery w treściach
W edytorze pojawiła się opcja oznaczania fragmentów tekstu jako spoiler.

GIF-y odtwarzane na żądanie
GIF-y nie odtwarzają się już automatycznie. Wyświetlają się jako nieruchomy kadr z przyciskiem odtwarzania, więc sami decydujecie, kiedy je uruchomić i zatrzymać.

Nowe sortowanie na **stronie tagów**
Na stronie tagów dodaliśmy sortowanie podobne do tego ze stron społeczności, z dwoma rozwijanymi menu: według czego sortować oraz w jakiej kolejności (rosnąco/malejąco).

:hammer_and_wrench: Poprawki

Polskie znaki w adresach tagów
Naprawiliśmy obsługę tagów z polskimi znakami w adresach URL. Linki do takich tagów działają teraz poprawnie.

Ankiety
Po oddaniu głosu nie pojawia się już mylący komunikat błędu (głos i tak był prawidłowo zapisywany).

Linki w formularzu dodawania wpisu
Jeśli wkleicie adres bez https:// (np. samo hejto.pl), system automatycznie go dopisze zamiast pokazywać błąd „Nieprawidłowy adres URL".

Powiadomienia w nowej karcie
Powiadomienia otwierane środkowym przyciskiem myszy lub przez menu prawego przycisku są teraz prawidłowo oznaczane jako przeczytane.

Dodawanie wpisów
Poprawiliśmy widoczność komunikatów walidacji z serwera, więc jasne jest, co poprawić przed publikacją.

Limit dodawania postów
Nieudana próba (np. przez brakujący lub błędny tag) nie jest już wliczana do limitu. Można od razu poprawić wpis i spróbować ponownie.

Usuwanie komentarza pod usuniętym postem
Autor może teraz usunąć swój komentarz zawsze, niezależnie od tego, czy post nadal jest widoczny.

Przeglądanie wpisów na profilu bez limitu stron
Znieśliśmy ograniczenie do 50 stron przy przeglądaniu wpisów użytkownika na jego profilu, więc na aktywnych profilach dotrzecie też do starszych wpisów.

Standardowo, jeśli zauważycie coś, co nie działa jak powinno, dajcie znać. Wystarczy komentarz albo wpis otagowany  :slightly_smiling_face:

Do usłyszenia niebawem :blue_heart:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Rowerowy Równik

17piorunów

370 476 + 33 = 370 509

Koła same się kręcą

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Nie mam powodów do radości, ale mam dane, które zasługują na przyznanie osiągnięcia

W sumie... (300 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Tosie i Tomki pomóżecie? Rozwaliłem kolejne Casio, więc trzeba wybrać mu następcę. Jak zawsze, szukam czegoś retro i niedrogiego. Najlepiej, żeby nie miał turbo małej koperty, jak wiele klasyków. Jakieś propozycje? Może coś jak A171WE z obrazka...

Pokaż więcej komentarzy (15)