Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#emigracja

Inspirator

w Hydepark

13piorunów

Widziałem kiedyś na innej platformie serię porównań cen zakupów do siły nabywczej pieniądza, może ktoś też jest teraz za granicą i możemy jakieś zestawienie zrobić, w ramach ciekawostki raczej zakupy za około 107zł w szwecji

Inspirator0piorunów

Bardzo ważne w tym porównaniu

Średnia krajowa: Przeciętne wynagrodzenie w Szwecji wynosi w przybliżeniu 196–230 SEK za godzinę, zależnie od regionu i sektora

Podatek wynosi około 30%

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

81piorunów

30 marca 2025 napisałem taki wpis i nawet dostałem się w gorące:

https://www.hejto.pl/wpis/kto-dostal-w-piatek-popoludniu-oferte-pracy-w-de-no-ja-xd-kto-w-niedziele-wieczo

tl;dr - wraz z moją Różową spontanicznie podjąłem decyzję o rozpoczęciu pracy w Niemczech.

Aktualizacja po ponad 520 dniach: żyję, nadal mam dwie nerki, a po drodze dorobiłem się "własnego" mieszkania na wynajem i umowy "na stałe" u niemieckiego pracodawcy.

Na papierze może nie brzmi to jak wiele, ale dla mnie to jedno z największych osiągnięć w życiu, czyt. stabilizacja, zostawienie przeszłości za sobą i w końcu budowanie przyszłości. Mamy swoje 47 m² (do pracy 15 minut spacerkiem), planujemy ślub cywilny, mamy kontakt z hodowlą brytoli krótkowłosych i jest po prostu za⁎⁎⁎⁎ście.

Powoli spełniam też marzenie z dzieciństwa o własnym kąciku gamingowym. Wczoraj kurierzy dostarczyli nową pralkę, lodówkę i monitor, na który czekałem od jego zapowiedzi. I nie ukrywam - wieczorem, kiedy zostałem sam ze swoimi myślami i spojrzałem na to wszystko, trochę łezka się w oku zakręciła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Alkoholu jak nie piłem tak nie piję, kupka wstydu na Steamie się powiększa i było mniej czasu na książki, ale na pewno się to zmieni. I tak będę potrzebował waszych inspiracji i polecajek, ale to temat na inny wątek.

Jeżeli ktoś dotrwał do końca tego wysrywu to pozdrawiam każdego serdecznie i życzę dużo zdrówka ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

W spoilerze obecna konfiguracja kompa, zobaczymy czy coś się zmieni na przestrzeni kolejnych lat:

||:brain: AMD Ryzen 7 9800X3D
:jigsaw: ASUS ROG Strix X870E-E Gaming WIFI
:frame_with_picture: Gigabyte GeForce RTX 4090 GAMING OC 24GB
:snowflake: Arctic Liquid Freezer III Pro 360
:dna: Corsair Vengeance DDR5-6000 2 x 32GB
:floppy_disk: Samsung SSD 990 Pro 2 x 2TB + 1 x 1TB
:electric_plug: be quiet! 1200 Watt Dark Power 14 Modular 80+ Titanium
:file_cabinet: be quiet! Shadow Base 800
:cyclone: be quiet! Silent Wings Pro 4 PWM 140mm (5x)

:desktop_computer: LG GX9 · 39″ · 5K2K · 165Hz/330Hz · Primary RGB Tandem OLED

:tv: LG G5 · 65″ · 4K · 165Hz · Primary RGB Tandem OLED
:joystick: PlayStation 5 · Pro · 2TB||

Pokaż więcej komentarzy (22)

Kosmonauta

w Hydepark

23piorunów

Pojechałem ze znajomymi na karpie, a złapałem 7 węgorzy 😛

Korzystając z jeszcze przystępnej pogody - a coś czuję, że szybko to się zmieni - wybrałem się z ekipą trójki znajomych na łowisko karpiowe, znane jako Selby 3 Lakes albo R Hind Fisheries. Karpi jest tam sporo, w pierwszy w miarę słoneczny dzień wygrzewały się pod powierzchnią, wystawiając czasem grzbiety. Mieliśmy jednak typowy problem wody, w której karpie były wcześniej często odławiane - nie dają się łatwo nabrać. Przez 48 godzin każdy miał kilka brań na kulki proteinowe, ale nikt ostatecznie ryby nie wyciągnął.

Trochę na uboczu zarzucałem jedną wędkę na omułki i krewetki. W pierwszą noc weszły w pole nęcenia... węgorze. Trochę się zdziwiłem, nie wiedziałem nawet, że tu są i na te krewetki i omułki brały dosyć intensywnie. Nad ranem wynik wyniósł siedem sztuk, chociaż cztery to były takie cienkie makaroniki, ale trzy pozostałe miały solidny rozmiar. Największy (ten na nocnym zdjęciu) był zdecydowanie grubszy i dłuższy od mojego własnego rekordu, nie ważyłem go, ale daję mu około 3 kilogramów.

W jeziorze jest też sporo szczupaków, chociaż właściciel pozwala je łowić dopiero od październikia do marca. Sporo ataków widać było na powierzchni, a jeden taki zielony ziomek to przepłynął pod moimi nogami, na oko 1,5 kilo.

Jak to bywa z chłopakami pod namiotem, zdarzają się zawsze jakieś jazdy. Kumpel Jason przywiózł maszynkę gazową i w pierwszy dzień przygotował wszystkim kurczaka z ryżem. Ja w tymczasie usnąłem na krzesełku (pracowałem poprzedniej nocy), Jason taktownie delikatnie położył talerz na moim brzuchu. Ja, budząc się i chyba w jakimś półautomatycznym odruchu, plasnąłem otwartą ręką w ten talerz rozbryzgując wszystko na nas obu, chyba wydawało mi się w półśnie, że coś na mnie usiadło i chciałem to odgonić. Dość powiedzieć, że moja porcja ryżu z kurczakiem drastycznie zmalała, a ciuchy pobrudziły się bardziej niż zwykle... Kolejna historia faila do kolekcji :grinning:

    

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Rozkminy

58piorunów

Od wakacji dorabiam sobie na magazynie, jako że mieszkam na prowincji w Polsce to ofert było niewiele to wybrałem tą właśnie. Praca jest spoko, zaczynam od 8, kończę 16. Jest luźno, nie ma takiego spięcia dy jak na stacji benzynowej, której bardzo chciałem uniknąć. Jest jednak pewna zabawna rzecz związana z owym magazynem... Czuję się w nim jak w armii austro-węgierskiej.

Ów śmieszny feeling, zawdzięczam temu, że tak samo jak w armii austro-węgierskiej, jest trochę nacji, oraz to że każdy gada po swojemu. Na początku było dosyć wyrównanie, było nas 3 Polaków (4 z kolegą z innego działu) i 3 Ukrainki. Dwie Ukrainki umiały po polsku, więc spoko. Potem zaczęły się schody - potrzebowano dodatkowych rąk to właściciel magazynu - Chinka - zatrudniła z agencji pracy. Przyszli Ukraińcy nie mówiący nic, a nic po polsku, czy chociaż angielsku, Gruzin gadający po rosyjsku i Turek gadający po angielsku. U mnie w grupie nikt, oprócz mnie, nie potrafił gadać po angielsku, dodatkowo ani ja, ani reszta nie mówiliśmy po rosyjsku - więc było ciężko się z niektórymi dogadać.

Ostatecznie Ukraińcy przeszli do Ukrainek, Gruzin gdzieś zniknął, a Turek dostał jakieś dodatkowe zadania, które robił samemu. A sytuacja się potem jeszcze zmieniła. Po jakimś czasie przyszli do nas nowi Polacy - jeden popracował 3 dni, drugi 2, a potem zostali zwolnieni. Ten drugi został zwolniony dosłownie 2 godziny po podpisaniu umowy. Argumentacja to za dużo rąk do pracy. Ostatecznie gdy przyszedłem do roboty na początku sierpnia, okazała się, że zwolniono moich kolegów, z którymi zaczynałem. Jednego zwolnili, bo niszczył towar podczas transportu paleciakiem, a drugiego to w sumie od dawna chcieli wywalić i zrobili to gdy miarka się przebrała tak na maksa. Zostałem, więc sam.

Potem dołączył do mnie kolega Turek, który skończył już robić poprzednie zadania i tak sobie egzystujemy na tym magazynie - robimy swoją robotę i co jakiś czas opowiadamy se kawały, albo wysyłamy memy. Ogólnie fascynująca jest obserwacja tego jak różne narody obok siebie żyją, ale też jak funkcjonują bez znajomości języka. Ja potrafię rozmawiać po polsku i angielsku, więc dogaduje się z innymi Polakami (koleżanka z biura i kolega z innego działu) i z kolegą Turkiem, jeszcze Ukrainkami które mówią po polsku. Nie znam jednak rosyjskiego, czy ukraińskiego, więc z kolegami z Ukrainy ciężko mi się dogadać (tym bardziej, że ci mieszają ukraiński z rosyjskim). Koleżanki z Ukrainy umieją mówić po polsku, ukraińsku i rosyjsku, ale nie potrafią mówić po angielsku, więc nie dogadają się z Turkiem. A kolega Turek tylko angielski i swój ojczysty. Chinka która tym wszystkim zarządza mówi po angielsku i polsku, chociaż muszę ją posłuchać kilka razy by zrozumieć co do mnie mówi (podobno jej polski był kiedyś lepszy). A jej mąż mimo kilku lat w Polsce, nie mówi ani po polsku, ani angielsku - do tej pory zastanawia mnie jego życie w Polsce bez języka.

Czy bez języka można żyć w obcym państwie, pewnie tak, ale co to za życie skoro nie możesz z nikim pogadać, albo możesz to zrobić tylko z ograniczoną liczbą osób. Język to ważna rzecz, uświadomiłem już sobie któryś raz. A bez niego za wiele się nie zdziała. Dobrze jest języki znać, albo mieć łącznika który to jakoś ogarnie...

Gruba ryba18piorunów

Piękny pierdolnik xD aż się zastanawiam jak ta chinka wydaje polecenia tym rosyjskojęzycznym, palcem pokazuje i mówi tita, czy prosi Ukrainki o pomoc?

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Świat

85piorunów

Rosjanie uciekają z kraju przed mobilizacją. Ogromne kolejki na granicy

Dziesiątki tysięcy Rosjan wyjeżdżają do Gruzji w związku z pogłoskami o możliwej nowej fali mobilizacji po wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej – podał rosyjskojęzyczny serwis „The Moscow Times”. Rosyjska Federalna Służba Celna informuje o rekordowym ruchu na przejściu

Kosmonauta

w Hydepark

57piorunów

Mam wielki szacunek do brzan. Zacinasz rybę, ta walczy jak prawdziwy okaz, muruje do samego końca, a gdy się wreszcie wynurza, okazuje się dwa razy mniejsza, niż się spodziewałeś. Brzana to prawdziwy paker, jak ją trzymasz w ręku to normalnie czujesz pracę jej mięśni pod palcami. Chciałbym kiedyś złapać naprawdę dużą sztukę tego gatunku, to musi być przeżycie!

I tak, wiem, super kadrowanie bulwo, jestem mistrzem selfie 😛

    

Osobistość6piorunów

@Felidiusz Dokładnie tak jak mówisz Kolego - hol brzany to cudowna sprawa. Nawet osobniki wielkości wyrośniętej płotki sprawiają sporo frajdy. Największa jaką udało mi się złapać miała 50cm a jej walkę pamiętam do dziś. Wspaniałe ryby.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Image Polski i Polaków za granicą uległ fenomenalnej poprawie.
Jeszcze 10 lat temu 42 % Brytyjczyków chciało mniej lub żadnej imigracji z naszego kraju.
Polacy w przeciągu dekady z koszyka w którym były włożone takie kraje jak Nigeria, Indie, czy Pakistan , została włożona do koszyka w którym są Szwecja czy Niemcy.

Czego to jest efekt? Czytamy:

"Liczba Brytyjczyków, którzy chcą, aby do Wielkiej Brytanii przyjeżdżało mniej Polaków niż w 2016 roku, gwałtownie spadła – z 42% do 26%. Prawdopodobnie odzwierciedla to udaną integrację dużej liczby polskich migrantów w ostatnich latach."

Jak zmieniły się poglądy wyborców głosujących za pozostaniem i opuszczeniem Unii Europejskiej na temat narodowości migrantów od 2016 r.?

"Ocieplenie nastawienia wobec Polaków jest obecne w obu grupach, ale szczególnie widoczne wśród wyborców głosujących za wyjściem z UE, którzy obecnie z mniejszym o 25 punktów procentowych są skłonni chcieć mniejszej lub żadnej liczby migrantów z Polski."

Lider5piorunów

@Dom_Perignon uległ "fenomanalnej poprawie" bo po genialnym ruchu napędzanym ruską agenturą z rynku zwinęło się gro Polaków, którzy robili tam często niewdzięczną fizyczną robotę, której delikatne autochtońskie rączki nie chciały się podjąć. A po brexicie się obudzili, że jednak elektryka czy hydraulika nie są takie fajne i nie chce się to robić samo. Polecam na YT poszukać kanał RuchOporu, gdzie Polak wyjechał tam w okresie przemian ustrojowych i robi od tego czasu na Wyspach jako elektryk. Wcale nie jest tak kolorowo jak to się niektórym wydaje.

Fenomen1piorunów

Wypowiem się jako emigrant. Koledzy wyżej mają rację. Polacy jedyne co zrobili w tej sprawie to zaczeli opuszczać UK. Brexit miał zakończyć lub ukrócić emigrację i to zrobił w pewnym sensie, z tym, że emigracja z Europy została zmniejszona, ale napływ ludzi z Afryki i Azji zwiększył się na jeszcze większą skalę niż przed Brexitem. Brytyjczycy poprostu przekonali się, że Polacy wcale nie są takimi złymi sąsiadami, można mieć gorszych.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

47piorunów

Sondaż: co drugi najlepiej zarabiający Niemiec myśli o emigracji

W ciągu roku za granicę wyjechało ponad 288 tys. Niemców. Badanie wskazuje, że odejście rozważają głównie wysoko wykwalifikowani specjaliści i wielu nie planuje szybkiego powrotu. W ciągu roku z kraju wyjechało ponad 288 tys. obywateli Niemiec. Potwierdzają to dane Federalnego Urzędu

Gruba ryba

w Hydepark

149piorunów

Powiem Wam, byłem w UK w 2013-2015
Była jakaś tam nagonka wśród nacjonalistów na imigrantów. Nawet Polskich. Pamiętam billboard z hasłem
"Polak bez języka zabiera Ci pracę? musi to źle świadczyć o tobie" coś w tym stylu po angielsku.

śledziłem internet w UK, fora itd.

Nigdy nigdzie, nie było takiej skali nienawiści i agresji, choćby w ułamku w porównaniu do tego co jest u nas w nagonce na Ukraińców. Mam wrażenie, że połowa kraju poszła z duchem europejskim i rozwoju, a druga się gdzieś zatrzymała i nie potrafi przezwyciężyć swoich kompleksów.

W UK nigdy nie spotkałem się z taką ksenofobią, mimo, że czasami ją czułem, to nigdy tak otwarcie.


GURU3piorunów

@Kredafreda mam wrażenie, że od czasu wyborów prezydenckich gdzie całe prawactwo prześcigali się w getcie i szczuciu na Ukraińców, tonęły jakieś tamy prostactwa... Przykro widzieć swoj kraj w takim stanie

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Hydepark

58piorunów

Widzę zwiększony trend powrotu z UK. Po pierwsze widać po ich wyglądzie. Wieś tańczy, wieś śpiewa. Prosto ocenić po okladce, ale mocno się wyróżniają np. Tatuaże na mordzie.

Sposób wyslawiania się. Polskiego zapomnieli a angielskiego się nauczyli.

Drą mordy po nocach na osiedlu. Kłócą się, dramat normalnie.

W moim przypadku widzę jeszcze ściąganie swoich moto trupów stamtąd. Modele które u nas są warte poniżej 10k. Kierownica po złej stronie. Zlom totalny. Widać ze mentalnie utknęli w kraju z którego wyjechali przed laty. Osobiście nie widzę sensu tego ściągać chyba że na części. Ewentualnie pakowali cały majątek i uciekli.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Kosmonauta

w Hydepark

51piorunów

Wonsz żeczny

Tu du du tu du du

Bywa niebezpieczny

Tu du du tu du du

W moim ostatnim video wpisie z łowienia opowiedziałem historię o węgorzu, który mi się wypiął, bo nie dałem rady sam go podebrać, a kolega po kiju, którego poprosiłem o pomoc, okazał się jeszcze gorszy w te klocki. Dodałem też trochę naiwnie, że teraz chodzę łowić w tym samym miejscu i na tę samą przynętę licząc, że może uda mi się go zaciąć jeszcze raz. No i, kurde, chyba w końcu się udało! Wprawdzie nie mam pewności, że to ta sama ryba, ale ile może być węgorzy o podobnej wadze w małym stawie, który nigdy nie był nimi zarybiany?

Pokazałem zdjęcia właścicielowi wody (chyba wcześniej nie do końca mi wierzył), poprosił, żeby mu je przysłać, to trafię do galerii okazów w... toalecie 😅 Widać ją w poprzednim wpisie.

To mój nowy rekord, chociaż nie miałem wagi ze sobą. Na oko daje mu dwa kilo, a że jestem krótkowidzem, to powiem dwa i pół 😛

    

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

RSF: liczba krajów zmuszających dziennikarzy do emigracji podwoiła się w ciągu 5 lat

Reporterzy bez Granic podali z okazji Światowego Dnia Uchodźcy, że w ostatnich 5 latach 1468 dziennikarzy z ponad 60 krajów opuściło swoje państwa z powodu gróźb, więzienia lub ryzyka śmierci. Turcja jest zarówno krajem azylu, jak i źródłem emigracji. Organizacja Reporterzy bez Granic

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

No, ostatni luźny weekend w Hiszpanii w tym sezonie. Za tydzień już pierdolnik z pakowaniem, sprzątaniem, transportem motorków i swojego jestestwa do Polski. Szybko minęło.

Ale oczywiście wracam tu po wakacjach. Z trochę lepszym planem, raczej gdzieś bliżej Malagi (teraz mieszkam w Torre Del Mar, jakieś 30 km na wschód). Bliżej Malagi, bo muszę zmienić koncepcję dotyczącą nauki języka i przestawić się z lekcji online na coś na żywo na miejscu. Ciężko wyjść poza podstawy, jak właściwie z nikim na codzień po hiszpańsku nie rozmawiasz. Mieszkanie w spokojnej sypialni jaką jest to miasteczko nie ułatwia sprawy.

Transport Kawasaki do Polski już nagrany, jakieś torowanko na pewno w tym sezonie wpadnie. Tiger zostaje w magazynie w Maladze, bo będzie tu potrzebny 😎

Powoli rozglądam się już za mieszkaniem na przyszły sezon, ale trenuję tu cierpliwość, bo wiem, że w zeszłym roku najciekawsze oferty pojawiły się pod koniec wakacji. I najlepsze cenowo.

I tak ogólnie, to eksperyment z emigrajcą uważam za bardzo udany. Zima w Andaluzji jest wprawdzie deszczowa tak gdzieś od grudnia do marca, ale to i tak bez porównania z Polską aurą. Z kilkudziesięciu znajomych zarzekających się, że mnie odwiedzą, groźby spełniło sztuk dwa. I przez tydzień padało :grinning:

Niektórzy prolongowali groźby na jesień. Zobaczymy.

Kosztowo wyszło mniej więcej jak mieszkanie w Polsce, z jednym wyjątkiem, bo woda grzana na prąd, więc trzaskałem 250 kWh miesięcznie (za jakieś 100 euro). O właśnie - jakbyście kiedyś szukali tu mieszkania na zimę. Dobrze przemyślcie, czy nie szukać takiego z centralnym ogrzewaniem. Tak, większość jest nieogrzewana, a budynki nieocieplone. A poranki tu są chłodne. Normą w styczniu są 2 stopnie o 7 rano i 18 o 12. W zimie pierwszy raz od 30 lat spałem w skarpetach (wręcz budziłem się w nocy, by je założyć), a z prysznica od razu wskakiwałem w długie dresy i bluzę, z których stopniowo się rozbierałem do południa. Pytałem, jak w tych warunkach żyją ludzie starsi lub rodziny z małymi dziećmi. Ano siedzą w jednym pokoju z farelką. Chore.

Zawsze oczywiście można się dogrzać klimą, nawet w ogłoszeniach mieszkaniowych jest podkreślane, że mieszkanie dysponuje takim "ogrzewaniem", no ale nie wydaje się to zbyt ekonomiczną opcją.

Trasy do zwiedzania motocyklem to bajka. Gdzie nie pojedziesz, jest pięknie. Ale najlepiej jednak na jesieni i wczesną wiosną, bo teraz już zaroiło się od motocyklistów na drogach (hehe, dawcy, najgorzej), a wcześniej rzadko kogo widziałem. Zrobiłem kilka tysięcy km w losowych kierunkach, a nadal zupełnie losowo dobieram trasy i trafiam na drogi, na których nigdy nie byłem. Nawet jeszcze nie zaliczyłem Gibraltaru, nie zrealizowałem planu z wycieczką do Portugalii. Ale jak nie teraz, to następnym razem.

Dobra, widzimy się za dwa tygodnie na polskiej ziemi :*

Kosmonauta8piorunów

@Shagwest dogrzewanie się klimą jest ekonomiczne. To jest pompa ciepła powietrze-powietrze, więc tak z 3-4x razy wydajniejsze od farelki w ichnich warunkach klimatycznych.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fenomen

w UK

72piorunów

Lepiej późno niż wcale! Przez ostatnie problemy z działaniem serwisu nie było nawet jak się pochwalić, ale melduję, że mini w Bristolu zaliczone! 🍻
Na razie skromnie, ale fajnie. Wraz z @SignumTemporis liczymy na to, że na kolejne spotkanie uda się zgrać w więcej osób. Ktoś chętny z okolicy dołącza do ekipy na następny raz? Zapraszamy!

Pokaż więcej komentarzy (43)

Inspirator

w Hydepark

33piorunów

Hej, robię aktualizację, może założę jakiś swój tag , nie wiem może ? Aktualizacja wyjazdu

Hotel mega fajny trafił, mam swoje małe mieszkanko + kuchnia wspólna, jest czysto, cicho i spokojnie. Mam bardzo blisko do pracy ~15 minut, i dostęp do auta jak potrzebuję jechać do sklepu etc bez proszenia, praca w niby dużej firmie ale podzielona na kilkanaście warsztatów więc spoko dosyć kameralnie, ludzie w pracy mili i pomocni, póki co jestem mega zadowolony, życzę wszystkim miłego dnia.

O dziwo na wyjeździe łatwiej mi trzymać michę i trenowac (wgl mam w pracy dostęp do mega silki na którą chodzę tylko ja i kolega z którym pracuje :star-struck:) , nawet wróciłem do codziennego skin care xD

Inspirator

w Hydepark

111piorunów

Cześć wam, mam dobry humor pomyślałem, że się z wami podzielę.

W największym skrócie ostatnie kilka miesięcy były dla nas ciężkie ,( dla mnie i mojej dziewczyny). Oczywiście w minionego sylwestra, jak każdy, miałem jakieś postanowienie. Odkąd pamiętam chciałem mieć jakąś swoją działalność, tylko że nigdy nie był na to dobry moment, bo albo nie miałem wiedzy i doświadczenia, albo kasy albo kasy i wiedzy jak się za to wziąć. 1 stycznia uznałem, że dobra koniec wiecznego rozmyślania bo nic to nie da, muszę w końcu sprawdzić czy ja się do tego nadaję, no ale nadal był problem bo wynajęcie warsztatu jest mega drogie a jak chce się coś robić po pracy to też ciężko w ogóle zarobić żeby bez sensu nie dokładać bez końca nie mając bazy klientów, przy okazji uznałem ze rzucam palenie to będę biegać, biegać nie zacząłem bo nada bolą mnie kolana ale nie palę przynajmniej 😆. Tak los chciał ze któregoś dnia kolega do mnie pisze : “ej bart ktoś ma Garaz na wynajem na twoim osiedlu” pomyślałem że kurde teraz albo nigdy, gość chciał jednak nie chciał opuścić ze względu na duże zainteresowanie ale bez namysłu się zgodziłem, pierwsze dni to ja spać nie mogłem xD byłem pewny że to będzie granica czy się utrzymamy czy nie, moja dziewczyna mówi no wynająłeś garaż to teraz kupuj narzędzia i spawaj, myślę ok, wydałem chyba z 4000 na spawarkę butle itp, nadal nie mając klienta i pomysłu co będę robił, któregoś dnia sprzątałem sobie w garażu i sąsiad przyszedł się przywitać , Zaraz za nim przyszedł drugi starszy pan i tak sobie gadamy, od słowa do słowa , że on chce w garażu coś tam zrobić i czy mu pospawam to, ja mówię oczywiście, on ze super to się dogadamy, i że w sumie ściany też by ogarnął, ja mówię bez problemu mu też to zrobię bo jestem budowlańcem z wykształcenia, a on do mnie żebym się ogłosił na osiedlu jako złota rączka bo brakuje tutaj takiej osoby, uznałem że jakoś zarobić na ten garaż trzeba to czemu nie, wróciłem do domu zrobiłem ulotkę, wydrukowałem i tak o to jestem złota rączka xd. Wyszło o wiele dłużej niż zakładałem więc już będę się streszczał, robiąc po ludziach a raczej ja bym to nazwał pomocą bo nie biorę jakoś dużo za to a mają ci starsi ludzie z kim porozmawiać co mi akurat pasuje bo jestem gadułą poznałem sporo fajnych ludzi, wczoraj byłem u jednego z nich i tak on do mnie że on mi da do użytku za darmo swój garaż tylko żebym go odświeżył, normalnie nie mogłem uwierzyć, to dla mnie praktycznie obcy człowiek.

Dobra do celu, zaczęło nam się układać bo; dziewczyna zaczęła zdrowieć, znalazła fajną pracę blisko domu, ja wczoraj podpisałem umowę i w końcu wyrwę się z aktualnej, będę miał dużo więcej czasu na rozwijanie swoich robótek bo będzie to praca 2/2 tyg, mam garaż, jest w pyte.

Już momentami traciłem nadzieję, ze znowu przyjdzie słońce a tu nagle wszystko na raz , ten rok zapowiada się super, obym się nie rozczarował. Miłego dnia wszystkim

A i znowu będę wyjeżdżać, także wrócę pewnie do historii z , może któregoś dnia usiądę i spróbuję opisać moje przeżycia z Polakami w Irlandii

Fenomen0piorunów

@Jestem_bart życzę powodzenia w biznesie.
Ja swoją działalność typu złota rączka zamknąłem nie tak dawno więc jak się okazuje nic w przyrodzie nie ginie 😁

Pokaż więcej komentarzy (17)

Kosmonauta

w Hydepark

29piorunów

No, to teraz łobuzy z Hejto narozrabialiście!

Bardzo przyjemnie było mi zawsze czytać wasze komentarze pod moimi tekstami o wędkarskich wycieczkach. Trochę spontanicznie postanowiłem dzisiaj nagrać krótką relację z eskapady do Wagtail Park i opowiedzieć w kilku zdaniach o każdym złowionym gatunku ryby i nie tylko. Proszę wybaczyć zająknięcia i przejęzyczenia, ale jak mówiłem, poszedłem na żywioł.

Ten filmik to wina waszego pozytywnego oddźwięku na moje wypociny. Uważam, że powinniście się wstydzić :rolling_on_the_floor_laughing:

Wszelkie uwagi mile widziane!

https://www.youtube.com/watch?v=UfklPRes3hE

    

Pokaż więcej komentarzy (10)