Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

BaltykSpecjalista

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 120 komentarzy
  • 1 obserwujących

Fanatyk

w Książki

39piorunów

1102 + 1 = 1103

Tytuł: Sto lat samotności

Autor: gabriel Garcia Marquez

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Mediasat Poland

Format: książka papierowa

Liczba stron: 350

Ocena: 3/10

Zaczęło się bardzo ciekawie, oryginalnie. Pomyślałam od razu, że może być to kolejna świetna pozycja na półce. Ale zlatywały kolejne kartki, zapał stygł i w końcu zaczęłam się zastanawiać, skąd ta książka wzięła się na mojej kupce z najbardziej wartościową literaturą wszechczasów. Musiałam sprawdzić opinie na necie, bo nie dawało mi to spokoju, ale okazało się, że ja to chyba nie potrafię docenić dobrej książki, bo opinie ma fantastyczne.

Zacisnęłam zęby i wróciłam do czytania. Niby 350 stron tylko, ale przeczytanie jednej kartki zajmowało sporo czasu. W połowie miałam kryzys i autentycznie chciałam ją wyrzucić do kosza, ale jakoś przetrwałam 😅

Książka opisuje długaśną historię rodziny, gdzie imiona notorycznie się powtarzają, bardzo szybko zaczęłam się gubić czy X to jest X, czy syn wnuka jego siostry z pierwszego małżeństwa, a nie dość że imiona się powtarzają to poszczególne są do siebie cholernie podobne. Dlaczego Panie Autorze? No ale to jeszcze do zniesienia. Trochę gorzej z samą treścią i powaloną historią. Wszczscy ze wszystkimi parzą się jak króliki i trzeba czytać te niesmaczne, zbędne opisy, kazirodztwo - jeszcze jak! Do tego magia, zjawiska nadprzyrodzone, straszny zamęt. Wszystko przeplatane wojnami, polityką, romansami, napisane niemalże bez ładu i składu, przeskakiwanie co chwila po innym temacie. To jest taki strasznie długi, szczegółowy i na prawdę irytujący monolog.

Potrafię docenić pomysł na samą koncepcję i czasem czytałam z większą ciekawością.

Ale niestety okazuje się, że jednak nie potrafię docenić tej najwyższych lotów literatury.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Uważam, że rozpad PiS niczego dobrego polskiej scenie politycznej nie przyniesie. Tzn przyniesie, ale niestety patoprawicy. Wzmocnią się Konfederacje, przy PiS zostanie ich beton, część wyborców pójdzie za Morawieckim i podejrzewam, że jakiś tam centrowy elektorat wyciągną, który wcześniej brzydził się głosować na PiS, a w konsekwencji tego suma głosów na partię Morawieckiego i wszystkiego na prawo od niej będzie wyższa niż suma głosów na PiS z Morawieckim w składzie i wszystko na prawo od PiSu. Nie mówię, że to jakieś szachy 5d i zamierzone działanie, po prostu takie będą konsekwencje tych przepychanek.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

745 + 1 = 746

Tytuł: The Silence of the Lambs

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Jonathan Demme

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 10/10

Nie dziwię się, że Anthony Hopkins otrzymał Oscara za zagranie roli doktora Hannibala Lectera. Już jego pierwszy występ na ekranie wzbudził we mnie niepokój i szczerze, nie chcę sobie wyobrażać, co musiała czuć Jodie Foster, gdy grała z nim sceny twarzą w twarz. Niby wiadomo, że to tylko gra, ale gdy ktoś jest tak przekonujący... to aby na pewno?

Co ciekawe, po ich relacji spodziewałem się, że Starling stanie się ofiarą Lectera, gdy ten tylko ucieknie z więzienia. Bo że prędzej czy później ucieknie, nie miałem żadnych wątpliwości - nie zgodziłby się na współpracę po to, by zamienić jedno więzienie na drugie. Szkoda tylko, że reżyser tak dobitnie pokazał, że doktorowi zależy na długopisie zostawionym przez Chiltona, jakby uważał, że widz nie zrozumie, w jaki sposób Lecter zdobył skuwkę.

Przyznam, że do samego końca siedziałem jak na szpilkach, ponieważ nie byłem pewien co się wydarzy. Niby spodziewałem się, że jak to w thrillerach uda się złapać seryjnego mordercę, w którego zidentyfikowaniu pomagał Lecter, jednakże scena w rozleglej piwnicy była stresująca. Reżyser razem z Jodie świetnie pokazali lęk Starling, która po raz pierwszy znalazła się w tak poważnej sytuacji.

Widziałem jedną czy dwie opinie, że finałowa scena jest bezsensowna, ponieważ morderca miał czas założyć noktowizor, ale nie pomyślał o tym, żeby odciągnąć kurek pistoletu. I gdy to zrobił, to bohaterka nagle wiedziała, że mężczyzna jest za nią. Może i zapomniał o tym, ale może chciał napawać się bezbronnością swojej niespodziewanej ofiary, która miotała się w ciemnościach? W końcu kilkukrotnie próbował dotknąć ją dłonią czy nawet złapać.

Wspaniały film i dziwię się, że obejrzałem go dopiero teraz, gdy kolejną część widziałem przynajmniej kilkukrotnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Specjalista3piorunów

Jest znana anegdota, którą opowiada Foster. Jako że była młodą aktorką, z Hopkinsem widziała się dopiero podczas kręcenia pierwszej sceny, także jej strach był autentyczny. Dodatkowo, gdy Lecter "rozgryza" agentkę, kpi z jej akcentu klasy robotniczej. Hopkins to zaimprowizował, a Foster myślała wtedy, że doświadczony aktor ją przedrzeźnia i nabija się ze słabego warsztatu, co bardzo ją uraziło i świetnie wpisało się w scenę

GURU2piorunów

Absolutna topka Hopkinsa

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

48piorunów

Tytan23piorunów

mi metabolizm "spowolnił" po 25. roku życia. tak naprawdę to po prostu przestałem być biednym studentem jedzącym za 200 miesięcznie i wszędzie pieszo/rower/komunikacja (do której też trzeba dojść), a w zamian za to bogatsze posiłki i samochód.
wzrosło w rok gdzieś z 71 na 81 kg, na szczęście człowiek w porę się opanował, odstawił cukier i w miarę stabilnie trzymam 77 kg przy BMI 21

Osobistość1piorunów

@bartek555 Bo tak naprawdę to po 30 ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Hydepark

120piorunów

trochę i

Nie wiem już, może ja jestem okrutny i bez serca? Może brak mi empatii? Na moim osiedlu postawiono wiaty śmietnikowe. Takie w formie domków (trochę jak na obrazku poniżej). Do takiej wiaty można wejść wyrzucić śmieci otwierając ją wcześniej czipem lub kluczem. Super to wpłynęło na estetykę osiedla. Za blokami nie stoją kontenery na śmieci, bo są chowane w wiacie, ptaki nie roznoszą resztek a... no właśnie, lokalni szperacze nie robią syfu wyciągając rzeczy ze śmietników. I tutaj wszedłem w dyskusję z moją żoną i z jedną z sąsiadek. One twierdzą, że to źle, bo "biedniejsi mogli skorzystać a teraz nie mają dostępu do kontenerów". Przyznam, że mało mnie to interesuje. O ile takie osoby zostawiałyby po sobie porządek, to byłoby spoko, ale często ich wizyty kończyły się tym, że wokół był syf, powyciągane śmieci, jakieś resztki jedzenia rzucone na chodnik itp. Dla mnie szacunek do kogoś kończy się tam, gzie zaczyna się brak szacunku danej osoby do podstawowych zasad społecznych m.in. zachowania względnego porządku i czystości.

Mocarz1piorunów

To widzę, że zawsze miałem w okolicy meneli premium. Zero problemów. Ciekawostką była wiata pod akademikiem, w której dwóch meneli mieszkało "na stałe". Nikomu nie zawadzali.

Za to z okna u rodziców widać wejście do wiaty śmietnikowej. Gdybym tam kiedyś nie mieszkał, to bym nie uwierzył, jaka jest skala podrzucania śmieci. Po zmroku notorycznie podjeżdżały osobówki, i ludzie wynosili z bagażników pełne wory śmieci. Kontenery non stop wypchane po sufit wiaty. Tylko przez to pojawiły się drzwi z zamkiem. Jak jakiś zbieracz chciał wejść i poszukać puszek, to po prostu czekał pod drzwiami max kilka minut, az ktoś wyjdzie ze śmieciami i go wpuści, nigdy nie było problemu na tym tle.

Kosmonauta1piorunów

@WatluszPierwszy

One twierdzą, że to źle

A to nie jest dzisiaj modne tak twierdzić? To ta słynna empatia czy cos.

Patrząc na żuli w mojej okolicy to ich poziom zycia wzrósł i to bardzo.

Żule chodzą sobie z iphoneami, normalnie jeżdżą na nowych rowerach i często kupują sobie nowe ciuchy.

Ten argument generalnie nie ma racji bytu, są przeciez lodowki społeczne, jadłodajnie, caly socjal.

Pokaż więcej komentarzy (52)

Mistrz

w Wiadomości Świat

89piorunów

Radosław Sikorski wzywa na dywanik przedstawiciela Izraela: "Potępiamy zachowanie przedstawicieli władz Izraela wobec aktywistów"

"Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele" — napisał Radosław Sikorski na portalu X. #wiadomosciswiat #izrael #polityka

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

39piorunów

No i prosze - rosyjska tradycja "wyzwolicieli" wiecznie zywa - podaje za rosyjska agencja prasowa TASS:

W obwodzie zaporoskim odsłonięto pierwszy pomnik żołnierzom operacji specjalnej

Pomnik nazwano „W imię życia”

MELITOPOL, 29 kwietnia. /TASS/.

Pierwszy w obwodzie zaporoskim pomnik poświęcony żołnierzom specjalnej operacji wojskowej, którzy polegli podczas wykonywania zadań bojowych, odsłonięto w Parku Uczestników Specjalnej Operacji Wojskowej w Melitopolu, jak informuje korespondent TASS.

Pomnik nosi nazwę „W imię życia”. Kompozycja rzeźbiarska przedstawia żołnierza trzymającego za rękę małą dziewczynkę, co symbolizuje wytrwałość, poświęcenie i nadzieję na pokojową przyszłość. Inicjatorem postawienia pomnika była Fundacja Pomocy Niepełnosprawnym i Weteranom Działań Wojennych „Swoich nie porzucamy”.

„Pomysł narodził się w 2023 roku. A na początku 2024 roku otrzymałem list od matki, której syn zginął pod Awdiejewką. Przesłała mi fragmenty zawierające wiersze. Z tą ideą zwróciłem się do kierownictwa, <…> aby w każdym regionie postawić pomnik „W imię życia”. Pierwszy pomnik postawiliśmy 8 maja 2024 roku w Soczi. Potem były już miasta Ługańsk, Jarosław, a 6 maja stawiamy pomnik w Rostowie. W Melitopolu spotkałem się z gubernatorem w 2025 roku, aby przedstawić mu tę ideę. Moja koncepcja spotkała się z poparciem” – powiedział agencji TASS uczestnik operacji specjalnej, prezes Fundacji Pomocy Niepełnosprawnym i Weteranom Działań Wojennych „Swoich nie porzucamy” Dmitrij Worobjow.

Dodał, że organizatorzy i władze regionu czekali na zakończenie remontu parku, w którym odsłonięto pomnik. Worobjow wyjaśnił, że wszystkie pomniki zostały wykonane według jednego projektu, aby ich wygląd był rozpoznawalny we wszystkich regionach. Fundacja zamierza odsłonić takie pomniki w każdym podmiocie Federacji Rosyjskiej.

Jak powiedział podczas uroczystego otwarcia szef oddziału fundacji „Obrońcy Ojczyzny” w obwodzie zaporoskim Jewgienij Markelow, jest to pierwszy pomnik ku czci bohaterów SVO w regionie. Pamięć poległych żołnierzy uczczono minutą ciszy.

Obecni byli również uczestnicy operacji wojskowej oraz ich krewni, działacze organizacji młodzieżowych, minister kultury obwodu zaporoskiego Svetlana Nazina oraz inni przedstawiciele władz regionu i administracji Melitopola. Wydarzenie odbyło się w ramach szeroko zakrojonej akcji „Uczymy się od najlepszych”, zorganizowanej przez Ministerstwo Kultury obwodu zaporoskiego we współpracy z Głównym Zarządem Wojskowo-Politycznym Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej oraz Fundacją Pomocy Niepełnosprawnym i Weteranom Działań Wojennych „Nie porzucamy swoich”.

GURU19piorunów

@RedCrescent bezczelne k⁎⁎wy.

Będzie co rozwalać po wyzwoleniu

Specjalista4piorunów

Bardzo dziwne proporcje między postacią ogra, a dziecka

Pokaż więcej komentarzy (9)

Twórca

w Hydepark

111piorunów

Dostałem wiadomość z Amazona o zakończeniu wsparcia dla mojego kindla. Pacjent na zdjęciu - gdzieś z okolic 2013 r. Przyciski fizyczne. Brak ekranu dotykowego i podświetlenia. O innych bajerach nie wspominając. Ale wciąż sprawny i na moje potrzeby wystarczający. Bateria już nie trzyma tyle, co kiedyś, ale wciąż nie ma dramatu. Przez chwilę zakołatała mi w głowie myśl, aby wymienić go na nowszy. Ale zaraz pomyślałem - po co? Przecież działa. Mam na nim jeszcze pełno książek, których nie przeczytałem. Lubię go. No i chęć na wymianę mi przeszła. Póki żyje, zostaję ze staruszkiem :smiley:

,

Inspirator1piorunów

Hejo, czytam książki aktualnie na telefonie ale jest to denerwujące, jakie budżetowy czytnik polecacie?

Osobistość1piorunów

@szamaan też taki mam:smiley:(luty 2014), tylko bardziej styrany.

Pokaż więcej komentarzy (39)