Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

132qweGwiazdor

Dołączył/a:

  • 12 wpisów
  • 277 komentarzy
  • 6 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

Powiem wam, że bycie byłym pracownikiem sprzedaży czasem bywa ciężkie. A przynajmniej jak jesteś w Ikei.

Jestem w trakcie planowania kuchni do nowego mieszkania. Kilka osób polecało Ikea, więc stwierdziłem, że zobaczę co mają. Widziałem to ich narzędzie do projektowania, ale za cholerę nie mogłem go pojąć. No cóż, brak estetyki robi swoje.

Pojechałem do nich, okazało się, że jest termin do specjalisty, który z tym całym syfem pomaga. No i się zaczęło.

Pani się pyta czy znam wymiary. Mówię, że tak, mam cały rysunek techniczny, byłem już na miejscu, różnica w wymiarach to dosłownie centymetr. No i że już mamy jakiś ogląd jak to ma wyglądać, do ilu mniej więcej ma być kuchnia. Tam sobie babka projektuje no i mówi, że wymiar ten kuchni taki średni, bo zostaje nam przestrzeń po lewej stronie, gdzie żadna szafka nie wejdzie. "Ale psze Pani, po lewej stronie nie ma ściany, bo to aneks kuchenny. Mogłem nie powiedzieć, bo ogólnie jesteśmy mocno tym wszystkim już zestresowani, to jest dla nas nowość, więc bije się w pierś". "To trzeba było tak od razu, oszczędziło by to nam czasu". Kumacie? Ja tu się przyznaje do błędu, próbuje obrócić to w żart, a babka dalej zrzuca wine. No okej.

Dalej mi gada, że nie ma miejsca na wyspę. Mówię, że jest. Nie ma, tu co najwyżej można szafkę zmieścić i to tyle, a ogólnie to ta kuchnia taka mała i niewymiarowa. Kurde, aż zacząłem się zastanawiać czy ja dobrze zrobiłem kupując to mieszkanie. No to lecę z formułką: "Tak, rzeczywiście jest na styk i możemy sobie pluć w brodę kiedyś. Dziękuję, że stara się pani nam pomóc. Jednak sprawdzaliśmy kilka możliwych opcji i ta ma najwięcej zalet w stosunku do wad i czy moglibyśmy za tym pójść." Babka mówi dobrze i mimo, że trzy razy jej mówiliśmy, że mamy rozrysowane z wymiarami jak to ma wyglądać, zaczyna sobie projektować totalnie inną wyspę xD.

Poczekałem i mówię "nie podoba mi się, może Pani w tym kreatorze odwzorować to co mamy rozrysowane?". Oczywiście. Po czym znowu zaczyna robić coś innego. "tak by Pan chciał żeby to wyglądało?"

I wisienka na torcie - zero badania potrzeb, zero słuchania, zero sprawdzenia o jakim budżecie wgl mówimy, a ta wyskakuje z opcjami oszczędności i mówi do nas, że jak krucho z kasą to oferują raty xD

Wysłała mi projekt, poprawiłem sobie sam tak jak chciałem. Jest lepiej niż się spodziewałem. Plus taki, że mam gotowe wymiary dla innych firm. Juz dostałem pierwsze wyceny. Różnica? 10k taniej.

Nie byłem wybitnym handlowcem. Ale pogwałcenia tak wielu podstawowych zasad w jednej rozmowie, to nie zobaczyłem nigdzie.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Hydepark

66piorunów

Od czwartku siedzę z dzieciakami sam, żona dzisiaj wraca z gór.

Wczoraj byliśmy na urodzinach u kolegi starszego syna. Wziąłem obu i za młodszym musiałem biegać - bo ta sala, na prawdę duża. O tyle fajnie, że przekroczyliśmy czas, a bramka była otwarta i obyło się bez dopłaty XD

Wymyśliłem sobie, że zaproszę na dzisiaj ulubionych kolegów i koleżanki, moich dzieciaków, na gofry, zupę pomidorową. Wymyśliłem też ciasto drożdżowe - chodziło to za mną już od kilku tygodni. Bosze, jak to rośnie!

A ile przy tym zabawy!

Trzymajcie kciuki, żeby udało mi się ogarnąć chaos przed przyjściem gości i żeby ciasto się nie zapadło!

Żona podobno już wsiada do auta.

Osobistość7piorunów

@peposlav mega sprawa, brzmi jakbyś był świetnym tatą!
A ciasto wyrosło tak jak powinno, czyli ponad miarę :grinning: Ale bym wymaczał te wykipiane upieczone kąski w jakiejś nutelli albo nawet śmietanie xD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

https://ewybory.eu/sondaze/polska/

Zróbmy sobie / z racji, że został rok do wyborów parlamentarnych.

Rozstawienie na liście według propozycji z w/w strony w połowie strony.

Ja dam później co by się wmieszać w tłum.

Partia polityczna na którą bym głosował

  • Razem14% (23 głosy)
  • Lewica1% (1 głos)
  • KO28% (45 głosów)
  • PL205019% (30 głosów)
  • PSL2% (3 głosy)
  • R+1% (1 głos)
  • PiS0% (0 głosów)
  • Konfederacja3% (5 głosów)
  • KKP0% (0 głosów)
  • Inna / OpToPedau / Maw wyjebane / Nie głosuje33% (54 głosy)

162 głosów

GURU4piorunów

Jak wspominam żałosny poziom kampanii i wyborów prezydenckich, to przeraża mnie perspektywa wyborów parlamentarnych...

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Heheszki

21piorunów

:last_quarter_moon_with_face:

Sum2piorunów

Morrowind to czas gdy znałem już angielski wystarczająco by rozumieć grę ale jako dzieciak nie miałem pojęcia czemu moonshine takie ważne dla postaci niektórych było. No świeci księżyc, jakiś potionek w butelce, o co tyle jebania.

Dzisiaj wiem, że to bimber.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

18piorunów



disclaimer: tak wiem że to mega chamskie i z góry przepraszam urażonych ale nie mam na celu naśmiewanie się z tej chorej osoby a jedynie podzielenie się czymś, co rzuciło mi się w oczy, bez filozofii...poza tym sam jestem otyły i życzę tej pani jak najlepiej i ja jej do internetów nie pchałem.. także elo luzować majty

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

37piorunów

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Heheszki

184piorunów

-Gdzie jedziemy?

-Do lasu, na tajną naradę przeciw Polsce

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

215piorunów

SR-71 Blackbird. Samolot z 1964 roku, którego do dziś właściwie nie zastąpiono

Są takie maszyny, które nawet po kilkudziesięciu latach wyglądają nowocześnie. SR-71 Blackbird jest chyba najlepszym przykładem. Pierwszy lot odbył w 1964 roku, a mimo to nadal wygląda jak coś, co dopiero ma wejść do służby.

To nie był jednak przypadek, że wyglądał tak dziwnie. W SR-71 praktycznie wszystko podporządkowano jednemu celowi: miał latać tak wysoko i tak szybko, żeby przeciwnik miał bardzo mało czasu na reakcję. I przez większą część swojej kariery ta koncepcja naprawdę działała.

Blackbird był samolotem rozpoznawczym. Nie woził bomb, nie miał działka, nie miał też uzbrojenia do samoobrony w klasycznym rozumieniu. Jego główną bronią była prędkość.

Przy normalnym locie operacyjnym SR-71 przekraczał Mach 3. To ponad 3 tysiące kilometrów na godzinę. Oficjalny rekord ustanowiony w 1976 roku wynosił około 3530 km/h. Do tego samolot latał na wysokościach rzędu 24-26 kilometrów, czyli znacznie wyżej niż zwykłe samoloty pasażerskie i większość myśliwców.

To właśnie tutaj zaczynają się najciekawsze rzeczy, bo przy takich parametrach lotu problemy robią się zupełnie inne niż w zwykłym samolocie.

Przy Mach 3 kadłub nagrzewał się do temperatur liczonych w setkach stopni Celsjusza. Aluminium, które było wtedy podstawowym materiałem lotniczym, nie nadawało się do tego zadania, dlatego duża część konstrukcji SR-71 była wykonana z tytanu.

Sama budowa samolotu była przez to ogromnym problemem technologicznym. Tytan jest lekki, odporny na temperaturę i bardzo wytrzymały, ale trudniej się go obrabia. W latach 60. jego użycie na taką skalę było czymś wyjątkowym.

Do tego dochodzi jedna z najlepszych historii związanych z Blackbirdem. Stany Zjednoczone nie miały wtedy wystarczającego dostępu do odpowiedniej ilości tytanu, więc część materiału kupowano przez pośredników między innymi ze Związku Radzieckiego.

Czyli w pewnym uproszczeniu ZSRR sprzedawał Amerykanom materiał do budowy samolotu szpiegowskiego, który później miał obserwować ZSRR.

Zimna wojna w pigułce.

Temperatura podczas lotu była tak wysoka, że konstrukcja samolotu fizycznie się rozszerzała. Poszczególne elementy musiały mieć odpowiednie luzy, bo dopiero po nagrzaniu wszystko osiągało właściwe wymiary.

Przez to SR-71 na ziemi nie był idealnie szczelny i zdarzały się wycieki paliwa. Nie był to efekt fuszerki ani źle zaprojektowanych zbiorników. Samolot był po prostu zaprojektowany przede wszystkim do lotu z prędkością około Mach 3, a nie do stania na płycie lotniska.

Samo paliwo też było nietypowe. Stosowano JP-7, które miało bardzo wysoką temperaturę zapłonu. Było to konieczne ze względu na temperatury panujące w samolocie. Paliwo pełniło przy okazji rolę elementu systemu chłodzenia i odbierało ciepło z różnych podzespołów.

Silniki Pratt & Whitney J58 były osobną historią. Przy bardzo dużych prędkościach ogromną część pracy wykonywał cały układ dolotowy, a nie tylko sam silnik w klasycznym sensie. Powietrze wpadające do maszyny trzeba było odpowiednio spowolnić i skompresować, zanim trafiło dalej. Charakterystyczne stożki wlotowe przesuwały się w zależności od prędkości, żeby utrzymać odpowiednie warunki pracy.

Najbardziej znany aspekt jego służby dotyczy jednak reakcji na pociski przeciwlotnicze.

W dużym uproszczeniu wyglądało to tak: radar wykrywał samolot, przeciwnik odpalał pocisk, załoga dostawała ostrzeżenie, a jednym ze sposobów ucieczki było zwiększenie prędkości.

Brzmi jak żart, ale dokładnie na tym polegała przewaga Blackbirda. Leciał tak wysoko i tak szybko, że okno czasowe na skuteczne przechwycenie było bardzo małe. Pocisk musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i jeszcze mieć wystarczająco dużo energii, żeby dogonić cel.

Przeciwko SR-71 odpalano bardzo dużo pocisków przeciwlotniczych. Żaden Blackbird nie został zestrzelony w walce.

Samoloty były tracone w wypadkach, bo przy tak ekstremalnych parametrach lotu margines błędu był mały, ale przeciwnikowi nigdy nie udało się strącić SR-71 podczas misji bojowej.

Warunki pracy załogi też bardziej przypominały lot kosmiczny niż zwykłe lotnictwo. Na wysokości ponad 20 kilometrów samo podawanie tlenu przez maskę nie wystarcza. Piloci i operatorzy systemów używali pełnych kombinezonów ciśnieniowych podobnych do tych stosowanych przez astronautów.

W przypadku dekompresji kabiny na takiej wysokości człowiek bardzo szybko traci możliwość normalnego funkcjonowania. Dlatego wyposażenie załogi SR-71 było tak rozbudowane.

Blackbird ustanowił również rekordy, które do dziś robią wrażenie. W 1976 roku osiągnął oficjalnie ponad 2193 mile na godzinę, czyli około 3530 km/h. Jeden z lotów z Los Angeles do Waszyngtonu trwał nieco ponad godzinę.

I teraz chyba najciekawsza rzecz.

Od pierwszego lotu SR-71 minęło ponad 60 lat. W tym czasie powstały nowoczesne samoloty stealth, drony, satelity rozpoznawcze, zaawansowane systemy radarowe, GPS, internet i cała masa technologii, które w latach 60. wyglądałyby jak science fiction.

A mimo to nie pojawił się normalny, operacyjny następca SR-71, który robiłby dokładnie to samo, tylko szybciej i wyżej.

Nie dlatego, że obecnie nikt nie potrafiłby zbudować takiej maszyny. Zmienił się przede wszystkim sposób prowadzenia rozpoznania. Dużą część zadań przejęły satelity, drony i systemy elektroniczne. Utrzymywanie bardzo drogiej floty samolotów latających Mach 3 przestało mieć taki sens jak w czasach zimnej wojny.

Dlatego SR-71 nie tyle został zastąpiony lepszym samolotem, co cały jego sposób wykonywania misji przestał być potrzebny.

I właśnie dlatego Blackbird nadal robi takie wrażenie.

Nie był projektem typu "zróbmy samolot o 20 procent szybszy od poprzedniego". To była maszyna zbudowana praktycznie od podstaw wokół bardzo konkretnego wymagania: ma latać ekstremalnie wysoko, ekstremalnie szybko i przeżyć tam, gdzie przeciwnik będzie próbował ją zestrzelić.

W wielu miejscach konstruktorzy musieli wymyślać rozwiązania, których wcześniej po prostu nie było.

Czy SR-71 jest najlepszym samolotem w historii? Pewnie zależy, kogo zapytać. Wright Flyer był ważniejszy historycznie, Boeing 747 miał większy wpływ na transport lotniczy, Concorde był bardziej niezwykły z punktu widzenia pasażerów, a wiele myśliwców miało większe znaczenie militarne.

Ale jeśli pytanie brzmi, jaki samolot najlepiej pokazuje, co się dzieje, kiedy inżynierowie dostają ogromny budżet, ekstremalnie trudne wymagania i możliwość przesunięcia granic technologii, SR-71 jest bardzo mocnym kandydatem.

Najlepsze jest chyba to, że powstał w latach 60., wygląda jak samolot z przyszłości i nadal trzyma rekordy.

No i miał jedną z najlepszych koncepcji obrony w historii lotnictwa:

Wystrzelili do ciebie rakietę? Leć szybciej.

Zawodowiec1piorunów

kolejne dwie ciekawostki (czlowieko-napisane):

1. Sowieci mieli zakaz eksportu tytanu na zachod ale CIA zabawnie to obeszla. Nie bylo zakazu eksportu prostych narzedzi, wiec przekupili kogo trzeba i np. sowieci eksportowali do USA kontenery pelne tytanowych lopat i innych bzdetow. Amerykanie sobie to przetapiali i robili co chcieli.

2. Sowieci zrobili samolot prawie tak szybki jak SR-71, czyli MIG-25. Pomimo faktu, ze mieli tytanu jak ziemniakow to zrobili go tylko czesciowo tytanowego - jedynie najwazniejsze elementy konstrukcji, reszta byla po staremu. Zrobili tak, bo... koszt xD No i chcieli to masowo produkowac. Mysliwcow potrzeba wiecej niz samolotow rozpoznania. Amerykanie to wiadomo, full premium.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Hydepark

20piorunów
Niecałą dobę po tym, gdy na przejeździe kolejowym w Gdańsku pociąg zderzył się z ciężarówką, w tym samym miejscu doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu. Gdyby nie reakcja świadków, pociąg wjechałby w auto osobowe. Kobieta wysiadła z samochodu. Na szczęście świadkowie wyłamali szlaban i udało się uniknąć kolizji.



Dzień wcześniej w tym samym miejscu pociąg pasażerski Intercity "Bachus" z Zielonej Góry do Gdyni uderzył w stojącą na torach ciężarówkę. — Ze wstępnych ustaleń wynika, że ciężarówka wjechała na przejazd podczas opuszczania szlabanów — mówili policjanci. W zdarzeniu zostały ranne trzy osoby.

https://streamable.com/gnhigx

Pytanie do posiadaczy prawa jazda, podobno jesteście wyjątkowi więc muszę zapytać; dlaczego ludzie na przejazdach kolejowych zachowują się jak ameby? Czy kurs na prawo jazdy nie przygotowuje do takich sytuacji, nie ma szkolenia jak bezpiecznie przejechać przejazd kolejowy? A może jednak to brak testów psychologicznych? Być może nie każdy powinien prowadzić pojazd spalinowy.

Czy kierowcy w Polsce wiedzą jak zachować się na przejeździe kolejowym?

  • Tak10% (17 głosów)
  • Nie60% (99 głosów)
  • Tylko nieliczni30% (49 głosów)

165 głosów

Autorytet0piorunów

@cyber_biker Kierowczyni zupełnie straciła głowę w tej sytuacji. Niestety, nie łudzę się, że ona wyciągnie z tego jakiekolwiek wnioski. Będzie się tłumaczyć, że szlaban opadł kiedy ona już wjechała, że faceci, którzy wyłamali w końcu ten szlaban "działali opieszale", że "przecież zatrzymała się metr od torów" itd. Do błędu nie przyzna się nigdy.

Gruba ryba0piorunów

@cyber_biker

Pytanie do posiadaczy prawa jazda, podobno jesteście wyjątkowi więc muszę zapytać; dlaczego ludzie na przejazdach kolejowych zachowują się jak ameby?

to jest świetne pytanie, szkoda, że kierujesz je tylko do jednej grupy.

Gdańsk, ul. Sitowie, popularna trasa rowerowa na Wyspę Sobieszewską. Ilość rowerzystów, która tam przejeżdża przy zamkniętych rogatkach jest ogromna i praktycznie zawsze trafi się ktoś kto nie może poczekać, bo musi jechać. No ale warto się prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić tylko do grupy, której się nie lubi, co nie?

PS. jestem i kierowcą i rowerzystą, więc argument, że teraz atakuję drugą grupę bezpodstawnie odpada

Pokaż więcej komentarzy (17)

Inspirator

w Dyskusje

22piorunów

Sos pomidorowy typu leniuch (cebula, pomidory, czosnek, bazylia, ser). Nie będę mówił, że to marinara, bo zaraz się odpalą pasjonaci prawdziwej włoskiej kuchni, więc niech będzie że leniuch.

Pokaż więcej komentarzy (8)